Skocz do zawartości

mmw

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mmw

  1. A ja już nie mogę słuchać bredni, że jak diesel to musi robić 50-80 tys. km rocznie. Zapewniam, nie musi. Do Polski trafiają głównie takie samochody, ze względu na cenę, ale nie ma jakiejś reguły pod kątem przebiegów. Jest mnóstwo 10-15 letnich dieseli w Niemczech z przebiegami 130-170 tys. km. Są po prostu klienci, którzy wolą kupić starsze auto, z małym przebiegiem ale w doskonałym stanie, niż byle najtaniej z gigantycznym przebiegiem i założeniem, że nieważne ile ma na liczniku bo i tak pewnie ma z 300-400 tys. km nawet jak jest skręcone, ważne że "tanio". Przecież sąsiad widzi, że mam nowszy model niż mnie stać i jestem gość. Tylko jak ktoś jeździ starszym autem z przebiegiem 300 tys. km, niech nie pisze, że innych aut nie ma i każdy musi mieć tyle najechane bo inaczej to na pewno skręcony. Kolego, który masz 328i i 300 tys. km przebiegu, to wszystko fajnie, że za 20 tys. byś jej nie sprzedał. Lepiej dla Twojej psychiki, żebyś jeździł nim aż oddasz na złom, bo jak będziesz próbował go jednak sprzedać, to się zderzysz ze smutną rzeczywistością. Skoro takie auta w Niemczech oddają za 2000 Euro i to w dobrym stanie, bo tam już nie ma na nie rynku zbytu, to skąd ma się znaleźć oszołom, który zapłaci za to auto dwa razy tyle?
  2. Takie same rabaty są na Renówki, Fiaty i Fordy, gdy zamawia się więcej aut, a czasami nawet nie trzeba większych ilości. Po prostu ceny cennikowe są zawyżone mocno. Ktoś kto kupuje coś z tych marek i płaci normalną cenę jest po prostu frajerem. :)
  3. Kolego. Albo masz 15 lat albo jesteś kompletnym gamoniem. Rusz d... do wydziału komunikacji odpowiedniego dla dzielnicy swojego zameldowania, bo tego pewnie też nie wiesz i dowiedz się wszystkiego. Duplikat faktury otrzymasz w firmie, w której ją wystawiono, ale to chyba byle kretyn wie. Pytania zadajesz na poziomie 12latka albo 80 letniego dziadka ze wsi, który w życiu w urzędzie nie był. :mad2:
  4. Jedziesz na stację diagnostyczną i robisz zmianę konstrukcyjną, a potem rejestrujesz nabyte auto.
  5. No ale to równie dobrze można iść kraść, wyrywać torebki starym babciom itd. W sumie cofanie liczników i inne tego typu przekręty wiele się od tego nie różnią. Tylko pijaczek, który ukradł chleb będzie miał problemy, a oszust cofający licznik jest bezkarny.
  6. Ci, którzy pisali, że auto jest warte 15-16 tys. złotych mieli absolutną rację. W Niemczech takie coś można kupić za około 2300-2500 Euro. Oczywiście mówię o samochodach z przebiegiem 300-330 tys. km. Niestety jest to bardzo duży przebieg i cena jest jego odzwierciedleniem. Polska to chory kraj i przez patologię licznikową, ludzie nie widzą różnicy między przebiegiem 200 a 300 tys. km. W sumie między 150 a 300 też nie widzą, bo zakładają, że i tak wszystkie kręcone. :) W Niemczech takich samochodów stoi mnóstwo, do wyboru do koloru.
  7. Dokładnie tak. Ale Polaczek chce tanio. Ludzie stają na głowie żeby sprowadzone auto było w cenie polskiej, jedni uczciwie, inni oszustwem, a Polaczkowi nadal źle, bo Mpakiet, bo listwy złe, bo kolor nie taki, bo wnętrze nie w tej barwie, bo silnik za słaby itd itd. Zauważyłem, że czym tańsze auto tym rosną wymagania. :duh: To już mniej marudzą ludzie kupujący furę za 100 tys. złotych niż Ci za 20.
  8. mmw odpowiedział(a) na aiho temat w F07
    Tylko pamiętaj, że bardzo duże znaczenie mają opony, szczególnie na naszych drogach, gdzie jest dużo krótkich, małych nierówności, których zawieszenie praktycznie nie niweluje. BMW najczęściej jest na bezsensownych runflatach, sztywnych jak cholera. Do tego profil koła ma olbrzymie znaczenie. To tak jak Clarkson, który porównuje X5 i X6 w podjazdach pod górę na letnich oponach z Land Roverami, które są na terenowych. :)
  9. Dokładnie tak. To choroba narodowa. Zjawisko anormalne. To samo się obserwuje wśród znajomych. Niby pytają mnie o samochód, proszą żeby im poszukać. Tylko, że najczęściej chcą jakiś konkretny model wart 50 tys. zł. za 40 tys. zł. Ja niestety cudów nie umiem robić więc nie jestem w stanie spełnić ich życzenia mimo prób. A co się później okazuje? Kupują od obcej osoby szrota z cofniętym licznikiem za 50 tys. zł. :duh: To jest tak częste, że już nawet przestało mnie to irytować. Na szczęście nie wszyscy mają taki problem z głową. Ode mnie już kilka osób z forum auta kupiło i trochę znajomych, więc są wyjątki. Szkoda, że prawidłowość jest w naszym kraju wyjątkowa a patologia normą. :mad2:
  10. Po pierwsze auto ma jeździć, nie wyglądać. :) Po drugie ja np. nie uważam, żeby E90 i E60 w M pakiecie wyglądało lepiej niż bez. Po prostu jest dla innych klientów. Szczególnie w E60, M pakiet jest trochę przegięty wg mnie. Jest zbyt krzykliwy. Do tego śmieszy mnie gdy w M pakiecie są auta mające 150-200 koni, bo to do nich nie pasuje po prostu. To lepiej już jak auto ma pod maską dużo, a wygląda normalnie, niż odwrotnie, a tak jest często.
  11. Ale jest M pakiet a Polaczki słysząc określenie "M pakiet" dostają orgazmu. :duh:
  12. Kolego. Po co się szrotem interesujesz od mitomana oszusta? Kolega JohnnyBravo ma takie auto w super stanie, z przebiegiem oryginalnym i niskim, ładnie wyposażone i nie złożone z dwóch. Cena podobna, więc nie rozumiem w jakim celu w ogóle sobie głowę zawracasz tym M3 320d. Tu masz człowieka z forum, który innemu forumowiczowi kitu nie wciśnie. A co do tego M3 320d M-pakiet to pamiętaj, że jak ktoś kłamie w detalach to i kłamie globalnie, więc nie spodziewałbym się czegoś pozytywnego po tym samochodzie. Chyba, że chcesz później dokładać po kilka tysięcy rocznie żeby samochód w ogóle jeździł i trzymał się kupy. :mrgreen:
  13. Ja też każde następne ogłoszenie opieram na poprzednich i zmieniam tylko to co trzeba, ale używam głowy przy tym. ;) Zresztą to szczegół. Cena i tak jest kosmos, bo skoro takie samochody kosztują w Niemczech około 25 tys. Euro, co daje z opłatami 130 tys. złotych (a auto jest sprowadzone), to niech ktoś je przywiózł lekko uszkodzone, przez co kupił w lepszej cenie, to nadal cena nie powinna być niższa niż około 100 tys. złotych przy jakimś mega dobrym układzie. No chyba, że: 1) jest po dużym dzwonie i naprawione byle tanio 2) zniknął gdzieś po drodze VAT 3) nie opłacono akcyzy bo odprawione było jako pojazd specjalny 4) ma 300-400 tys. km przebiegu
  14. A co w tym zapisie dziwnego?? Skoro auto jest sprzedawane na fakturę VAT marża, to nie ma brutto ani netto, jest jedna cena, ponieważ dokument sprzedaży nie ma wyszczególnionego podatku VAT.
  15. Ale quattro a nie haldex jak w dużej części Audi obecnie. :) Fakt faktem, że przedni napęd nie daje w ogóle radości z jazdy.
  16. A sprzedający to handlarz. :) Ale ważne, że to BMW prowadzi się pewnie no i ma niewidzialny M-pakiet. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
  17. No to już wiadomo czemu tak chętnie podają VIN. :) W sumie dziwne, że nie ma nic wcześniej skoro auto jest z Germanii. Jeszcze nie widziałem BMW z Niemiec, żeby nie miało żadnego wpisu. Chyba, że jest kupione w Niemczech a jeździło gdzieś indziej.
  18. Ale co Cię drażni? To, że nie każdy ksiądz albo polityk to pazerny naciągacz nie znaczy, że generalnie nie można tak o nich powiedzieć. Wyjątki się zdarzają, ale lepiej ostrzec zainteresowanego i nakreślić mu, że coś może być niehalo niż pisać "leć, pędź, bo to na pewno okazja!!!". Po to jest ten dział, żeby ludziom otwierać oczy, bo jak się naoglądają ogłoszeń perełek, igiełek, idealnych, serwisowanych w ASO, bezwypadkowych, a mimo tego 80% aut ma zaniżone ceny, bo są jednym wielkim przekrętem, to skąd ten człowiek ma wiedzieć jaka cena powinna być ok. Mało kto sobie wejdzie na mobile.de, porówna ceny, doda odpowiednio opłaty i się nagle stwierdzi... WTF???
  19. Tyle to powinno 520d kosztować a nie 535d. Jakiś przekręt na bank. Cudów nie ma. Najlepszy jest zapis "Cena brutto = 75 000zł. Na ten pojazdy wystawiamy fakturę VAT marżę". Jakieś masło maślane i od razu ta dziwna pomyłka daje do myślenia czy ktoś VATu gdzieś nie zgubił i stąd ta cena. :) Dodam jeszcze, że specjalnie nie jest pokazany zbyt dokładnie fotel kierowcy, który jest styrany kosmicznie.
  20. Ale Polaczki uwielbiają słowa "okazja", "tanio", "igła" itd. Jak kupią za normalne pieniądze to czują się frajerami.
  21. Panowie. Dajcie spokój z tymi miernikami. Lepiej jechać z kimś kto ma pojęcie. Bez miernika widać co było robione. Powiem więcej, miernik ogłupia bo ludzie rezygnują z auta, które ma pomalowane kilka elementów a w rzeczywistości nic poważnego z nim się nie działo. Z kolei często kupią szrota, bo lakierek oryginalny albo elementy założone pod kolor.
  22. mmw odpowiedział(a) na matros temat w E60, E61
    Ale on pisał o reakcji na wciśnięcie pedału gazu a nie to, że mu skrzynie wolno załapuje itd. Skrzynie typu 6HP, czyli montowane w E60, mają lockup na każdym biegu, więc praktycznie przy każdej prędkości nie używają konwertera, który powoduje to o czym pisałeś, czyli słabsze przyśpieszenie itd. Każde wciśnięcie pedału gazu daje momentalną reakcję, nawet jak to będzie redukcja biegu albo inny efekt. Zresztą w starszych 5HP jest podobnie. Wciskasz gaz i masz reakcję. Nigdy nie jest inaczej. Zresztą podejrzewam, że na luzie ma to samo, więc skrzynia w ogóle nie ma nic do rzeczy.
  23. mmw odpowiedział(a) na matros temat w E60, E61
    Kolego. Chyba nie pojąłeś o co chodzi założycielowi tematu. Przeczytaj uważnie ze zrozumieniem. ;)
  24. Blachy mogą być od innego auta albo dorobione. W Polsce możesz każdy tym blach dorobić na zamówienie. :) Cena mówi swoje jakby nie patrzeć, czy to cofnięte z 200 tys. km czy po dzwonie.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.