Skocz do zawartości

zlyzet

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zlyzet

  1. zlyzet odpowiedział(a) na daniel110390 temat w E34
    Wg. mnie tak, nie chcę się wdawać po raz kolejny w dyskusję n/t ksenonów i tego czy wypalają oczy czy nie itp. Ja mam zamontowane DRL na zaślepkach zderzaka, jestem w stanie w 2 min. je zdemontować, oprócz dziurek i paru kabelków zero ingerencji w "oryginalność" samochodu. Wygląda to tak: http://i.imgur.com/Bp9Qg.jpg Oczywiście mój gust, moje zdanie - może się komuś nie podobać czy przeszkadzać ale nie lubię marnotrawstwa i stwierdziłem że po co tracić bez sensu energię.
  2. zlyzet odpowiedział(a) na daniel110390 temat w E34
    Wiesz wszyscy tylko wyrażają swoją opinie do czego mają pełne prawo, wiadomo co się komu podoba a co nie to oczywiście kwestia gustu ale zakładam że jest tutaj dużo osób które jako fani marki cenią sobie oryginalność samochodu. Jeśli chodzi o mnie to nawet ksenony (jeśli nie oryginalne i bez kompletnej fabrycznej instalacji) nie są "w porządku". Sam jednak mam zamontowane światła DRL - zwykłe podstawowe beż żadnych wodotrysków bo uważam że jeśli mogę zużywać 10W zamiast 100-200W przykładowo to czemu nie ? nie zrobiłbym jednak tego jeśli musiałbym bardzo ingerować w oryginalną konstrukcję samochodu.
  3. Oczywiście że klienci zachowują się tak a nie inaczej aczkolwiek nie usprawiedliwia to sprzedających żeby robić takie wałki + jak przeciętny Kowalski jest w stanie zweryfikować coś takiego zakładając że forum nie używa, nie ogarnia czegoś takiego jak telefony czy maile do Niemiec czy gdziekolwiek żeby sprawdzić historię serwisową ? Podchodzisz do tego bardziej optymistycznie niż ja aczkolwiek jak najbardziej mogę sobie i wszystkim życzyć żeby coś takiego się sprawdziło i było na porządku dziennym w naszym kraju.
  4. Oczywiście że byłoby warto, może źle mnie zrozumiałeś - nie chodziło mi o brak sensu w takiej idei tylko o to że byłoby bardzo ciężko takie coś u nas wprowadzić na takim samym poziomie jak np. w USA ze względu raz na kwestie "logistyczne" i finansowe a dwa kwestie mentalności ludzi.
  5. Jasne, rozumiem o co chodzi aczkolwiek wydaje mi się że w naszym kraju to wszystko na co możemy sobie pozwolić. Żeby to było idealne brakuje "informatyzacji" przede wszystkim oraz pewnych przepisów które zmuszałyby właściciela oraz przypuśćmy wydział komunikacji do rejestracji wszystkich kolizji. Znając życie jakby nawet ktoś to przemyślał i wprowadził w życie nasze cwaniackie charaktery i tak wymyśliłyby sposób żeby po wypadku coś wykombinować i ten fakt zatuszować bo wiadomo - spada wartość samochodu przy sprzedaży. Niestety do takich rzeczy potrzebna jest inicjatywa, pieniądze i dość sporo pracy a przede wszystkim - odpowiednia mentalność. Po co kombinować ? wystarczy jakoś "karać" za kręcenie liczników które w dniu dzisiejszym jest procederem powszechnym jak pójście po bułki do sklepu a już rynek by się trochę sam zweryfikował bo samochód z niskim przebiegiem czy z historią serwisową miałby rzeczywiście większą wartość. Dzisiaj jest tak jak opowiadał mi znajomy który pracuje na komisie u gościa - sprowadzają samochód z książką serwisową w ładnym stanie i z przebiegiem np 290tyś. po czym wyrzucają książkę do śmieci i robią 140tyś. bo samochód na tyle wygląda - chore ?
  6. zlyzet odpowiedział(a) na daniel110390 temat w E34
    Nie wiem kolego czy nie wybrałeś złego forum do pokazywania takich rzeczy. E34 to TYLKO ORYGINAŁ :!: Ciekaw jestem w ogóle co ludzie widzą w takich rzeczach ? odmładzanie samochodu żeby się poczuć nie wiem bogatszym czy bardziej prestiżowym ? Nie piszę tutaj akurat o ringach chociaż też pod to podchodzi ale jak widzę audiczki, golficzki, passaciczki w tedeiczkach z poprzyklejanymi do lamp wężykami ledowo-diodowo-niewiadomojakimi posklejane taśmą klejącą, krzywe to po prostu rzygać się chce.
  7. zlyzet odpowiedział(a) na rafal735r temat w E34
    Wiadomo że "odczuć" nie da się przeliczyć na pieniądze więc jeśli lepiej byś się czuł jeżdżąc manualem to nie ma żadnych przeciwwskazań. Musisz sobie na pewno znaleźć jakiegoś normalnego mechanika żeby wszystko ładnie przełożył i nie "zeszpecił" Ci samochodu.
  8. zlyzet odpowiedział(a) na rafal735r temat w E34
    To musisz sobie przemyśleć ile robisz de facto kilometrów i czy taka akcja się opłaca, mi w manualu pali 14-15 więc masz +/- 3l różnicy. Na 1000km to jest różnica rzędu 80zł a jeśli chcesz tak jak mówisz kupić drugi samochód, przekładka etc. to koszty tego pokrywają Ci różnicę w spalaniu na klikadziesiąt tysięcy kilometrów, niby wiadomo możesz sprzedać skrzynie czy inne graty ale rynek części używanych wcale nie jest pusty więc trudno powiedzieć kiedy i za ile odsprzedasz te rzeczy.
  9. Na tej stronie na dole: http://www.autobaza.pl/ Nie wiem jak to działa praktycznie ale teoretycznie właśnie służy właśnie do sprawdzania historii. Wpisałem numer swojego samochodu i pokazuje w standardzie podstawowe info z vin-u, ciekawe co by pokazało po uiszczeniu opłaty.
  10. zlyzet odpowiedział(a) na rafal735r temat w E34
    A jakie masz to spalanie w mieście kolego ?
  11. zlyzet odpowiedział(a) na Boston0006 temat w E34
    No to już kwestia gustu przecież nie jest powiedziane że MUSI być dokładnie ten sam kolor - grunt żeby wizualnie do siebie pasowało, zależy jakie kolega ma konfiguracje i czy jest szansa żeby nie "gryzły" oczu po ich połączeniu.
  12. zlyzet odpowiedział(a) na Boston0006 temat w E34
    Jak sam powiedziałeś fotele i boczki to nie problem jak są zniszczone bo łatwo zmienić natomiast cała konsola to już zupełnie inna bajka, miliony śrubek, zatrzasków i dupereli. Jeśli chodzi o szyby elektryczne to musisz tylko wrzucić przyciski do otwierania i zamykania a nawet jeśli musiałbyś coś tam porzeźbić to milion razy lepsza opcja niż zmiana całej konsoli żeby tylko nie wycinać otworu na przyciski do szyb. Jeśli konsola jest rzeczywiście w strasznie złym stanie to bym się tylko zastanawiał nad jej wymianą ale to i tak do grubego przemyślenia. Pomyśl sobie co będzie jak mechanik lub Ty sam zrobisz to nie do końca dobrze i będzie skrzypiało, trzeszczało i stukało - chyba lepiej zostawić jak jest w takim wypadku ?
  13. zlyzet odpowiedział(a) na Boston0006 temat w E34
    A można wiedzieć po co chcesz przekładać deskę ? Zależy czy masz zaufanie do swojego mechanika, jeśli tak to lepiej jemu zlecić przekładkę - jeśli nie to można zrobić samemu ale jednak będzie to wymagało trochę umiejętności i przede wszystkim odpowiednich narzędzi. Jeśli nie ma takiej konieczności to ja bym osobiście tego nie ruszał.
  14. To teraz zastanów się jeszcze co będziesz robił z samochodem jak będziesz go chciał wymienić, bo np. możesz zmienić gaz na nowy sekwencyjny i po prostu jak kiedyś znajdziesz ładne E34 lub jakiekolwiek inne auto to po prostu go przełożyć - masz wtedy sprawdzoną swoją instalację a kupując używkę tak naprawdę nie wiesz co kupujesz może za chwile trzeba będzie wymienić parownik, wtryski czy cokolwiek innego i oszczędności zje konieczność jeżdżenia po serwisach i zakupu tak czy inaczej nowych części. Mi wcześniejsze E-34 uszkodził gość w wypadku ale nie sprzedawałem go za marne pieniądze tylko zostawiłem na części do "nowego", teraz w razie usterki nie muszę inwestować w nowe części tylko przekładam co potrzeba a nawet wygodne jest to w razie usterki bo można szybko podmienić część i sprawdzić czy to rzeczywiście ona jest jej przyczyną.
  15. Daleko mi do inżyniera czy znawcy ale tak z tego co sam doświadczyłem + wyczytanych rzeczy: -brak zwężek i innych gówien w dolocie = większa czy też standardowa moc samochodu -brak możliwości uruchomienia gazu przed osiągnięciem jego odpowiedniej temperatury pracy (za niska temp. gazu jest mało zdrowa dla silnika) -brak strzałów, pierdnięć, gaśnięcia, falowania obrotów etc. -starsze generacje są dużo bardziej wrażliwe na usterki czy też niedociągnięcia w stanie technicznym zapłonu -współpraca komputera gazu z komputerem silnika (nie jestem pewien czy w niektórych starszych generacjach też nie jest to możliwe) Więc sprowadza się to do tego że na instalacjach starszych generacji da się jeździć ale generalnie są bardziej narażone na usterki i nieprawidłową pracę silnika. Miałem i samochody na starszych generacjach i na sekwencji, na starszych generacjach prędzej czy później zawsze były problemy a na sekwencji oprócz obsługi i wymiany filtrów oraz pierdół to leję i jeżdżę. Na forum zresztą tysiąc razy były tematy o gazie do silnika M50 i z tego co kojarzę zawsze była polecana sekwencja a kolega tutaj ma jeszcze mniejszy problem bo parę stów dołoży a nie musi zakładać nowej za 3000.
  16. 1. Kupowanie używanej sekwencji to imo podcieranie tyłka szkłem szczególnie że nie musisz kupować całej instalacji tylko elementy "pod maskę" więc to nie kosmiczny koszt. 2. Nie wiem jak z cenami w różnych regionach ale ja za przełożenie całej instalacji z jednego samochodu do drugiego zapłaciłem 800zł więc u Ciebie powinno wyjść mniej. 3. Nie wiem jakim cudem w mieście masz spalanie 12l (oczywiście zależy jakie miasto), u mnie w M50B20 z vanosem to ok. 14l/100km na sekwencji. 4. Jeśli masz zadbany samochód to oczywiście że to najlepsza opcja, bez sensu wymieniać samochód bo w zasadzie ciężko o zadbane E34 dzisiaj szczególnie z M50B25.
  17. To szukaj dalej może ? chyba lepiej naprawić taką usterkę niż zabić sobie silnik.
  18. Czyli co zapalasz samochód zawsze na gazie ? niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę ale to chyba nie jest zbyt zdrowe dla silnika ?
  19. No ale właśnie o to się rozchodzi, handlarze kupują samochody w cenie netto i nie płacą VAT'u w Polsce tylko sprzedają samochód wystawiając fakturę vat marża a wg. przepisów obowiązek zapłacenia tego VAT'u spada na "ostatniego" właściciela więc handlarz "zarabia" na braku zapłaty tego podatku a do ostatniego właściciela czyli nabywcy auta może zgłosić się US i przyczepić że trzeba zapłacić VAT za samochód + odsetki. Czy nie o to chodzi ?
  20. Wiesz kolego wydaje mi się że Twoje podejście jest błędne. Kupujesz samochód za 40 tyś. a "nie stać Cię" żeby wyłożyć 2% tej ceny na dokładne sprawdzenie samochodu ? A co zrobisz jak kupisz i okaże się że trzeba dołożyć 5 tyś. bo auto ma jakieś poważne usterki. Oczywiście trzeba to zrobić z głową i nie jechać na hurra do ASO tylko wziąć kogoś kto się względnie zna + będzie służył jako "ostudzacz zapału" pooglądać samochód, zmierzyć grubość lakieru miernikiem i jeśli po wstępnych oględzinach wyjdzie że w miarę wszystko OK to wtedy jechać do ASO i zobaczyć co powiedzą a zawsze jeśli znajdą jakieś drobne usterki to możesz negocjować cenę ze sprzedającym.
  21. Nie jestem pewien ale z tego co pamiętam trzeba zmostkować któreś piny przy wtyczce wpinanej do automatycznej skrzyni, poszukaj na forum było o tym pisane chyba w dziale "zrób to sam".
  22. Dlatego też właśnie poruszyłem tą kwestię bo wydaje mi się że jest to podawanie na tacy powodu do braku wypłaty odszkodowania a w sytuacji gdzie kupujący nie będzie wiedział o fakcie że kupił samochód przerobiony to nawet jeśli nie w kwestii samej przeróbki to może mieć wygląda na to wiele innych problemów.
  23. To jest bardzo proste i wiele osób tak robi nawet niekoniecznie z "anglikami" tylko nawet z "francuzami" czy "włochami" które wiadomo jaką mają opinie. Wystarczy wykupić czerwone tablice i dostajemy nowy pachnący niemiecki brief z którego możemy samochód zarejestrować i śmiało pisać "sprowadzony z Niemiec". Co do takich akcji to przyszło mi do głowy - u nas w kraju można zarejestrować samochód po przekładce ale wymaga to miliona homologacji papierków i przeglądów (tak wyczytałem bo dokładnie sam nie mam doświadczenia w tej kwestii) a co w przypadku jeśli ktoś właśnie sprowadzi na tej zasadzie "przekładaka" że niby z Niemiec a potem (nikomu nie życzę) będzie uczestnikiem wypadku i ubezpieczalnia nawet z głupia sprawdzi że samochód był w wersji angielskiej a nie ma żadnych polskich dokumentów "legalizujących" przekładkę ? Czy nie jest to piękny powód do braku wypłaty odszkodowania ?
  24. Masakra po prostu jeszcze głupie tłumaczenie... 2. Mogłeś zakupić go nawet w Pakistanie, czy ta "profesjonalna" przekładka została zrobiona w autoryzowanym serwisie BMW ? 3. VIN nie każdy umie rozkodować a samochód po przekładce dla większości ludzi jeśli nie jest bezwartościowy to przynajmniej znacznie traci na wartości a Twoja cena wcale nie była atrakcyjna. W ten sposób można powiedzieć o każdym mankamencie jakiegokolwiek samochodu - spawany z czterech, zalany, kradziony - nie napisze w opisie ale przecież jak ktoś zapyta to powiem, nie będę ukrywał... a jak nie zapyta dobra moja ? 4. Wystawiony w cenie wyższej niż średnia więc jakoś śmiem wątpić Przyznaję rację co do fotomontażu Twojego konkretnego zdjęcia ale to że kolega napisał iż auto miało kierownicę z drugiej strony było bardzo zasadne i miał do tego pełne prawo. A to: "8. Tak na zakończenie nie doszukujcie sie problemów tam gdzie ich nie ma, bo lepiej miec takiego " anglika" niż auto z Europy składane z połówek czy ćwiartek bo dobrze wiecie ze tak też robią" zmiażdżyło kompletnie i pokazało dokładnie Twoje podejście Ukradnę tylko trochę przecież inni kradną więcej, zrobię tylko małego wałka przecież inni robią większe, oszukam tylko troszeczkę przecież inni oszukują totalnie. To chcesz nam tutaj przekazać ?
  25. Czy ja wiem ? jeśli chodzi o opis to w 100% masz rację więc tu problemu nie ma natomiast przerabianie zdjęć to już nie jestem pewien. Co innego jest napisać np że samochód był uszkodzony mając na to dowód a co innego zrobić fotomontaż z ukazaniem jak był uszkodzony. Być może strzelam w ciemno - tylko moje przemyślenia. "Mam dużo czasu i pieniędzy" mnie zmiażdżyło tbh.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.