Wielu kierowców rekompensuje brak 530i/540i szaleńczą brawurą, beztroską i odwagą 😀 Postrachem naszych szos są trupy rozpędzane do prędkości maksymalnej w każdych warunkach, niezależnie od natężenia ruchu i pogody. Ewentualnie właśnie przedstawiciele handlowi w oklejonych skodach z podstawowymi silnikami. Natomiast zadziwiająco wielu kierowców mocnych aut jeździ w miarę spokojnie.
Z kolei większość kierowców elektryków jedzie wolno, bo podróż z prędkością 140 kmh to zasięg ok. 250-300 km, a 180-200 kmh- pewnie ok. 150 km. Mówię oczywiście o nowoczesnych autach z dużymi pojemnościami baterii. Taka Mazda MX-30 przy prędkości 140 kmh nie zrobi 100 km zasięgu.