Jezdze duzo z boxem thule alpine (wzialem alpine bo do dobrze wyglada na x5, mniej pakowny niz inne thule ale jestem estetą:). Mozna tez dobrac fajne belki thule, takie obłe, niewystajace poza obrys auta. Zadowolony jestem, jakosc top. Teraz jestem w alpach i do boxa wrzucilem 3 pary nart, 4 snowboardy - jeden na drugim, bez wiazan, plus kaski, buty i inne pierdoly. Wiadomo szumi w trakcie jazdy. Uzywam tylko do wyjazdow narty/snowboard, glownie alpy. Na inne wyjazdy jestem w stanie spakowac sie do bagaznika:). Producent mowi ze jazda do 130. I tak za granica staram sie trzymac przepisow wiec jezdze te 130 + 10 max. Czasami przy wyprzedzaniach mialem 150-160, moze i wiecej i nic sie nie dzieje. Jak masz x5m to na spalanie i tak nie patrzysz. U mnie jezdzone 40d, teraz czekam na m50i. Nie uwazam ze do x5m to jakas siara brac box na dachu, w koncu to nie m2 czy m3:). Pakuje z progu. Raz kupilem jakis stolek skladany i jak wszedlem juz pierd…l. Minus ze nie wiade suvem z boxem do garazu, wszystko na podjezdzie