Treść opublikowana przez s0nar
-
Nagłośnienie w BMW G30
To nie są konkurenci. HK z G30 nadaje się co najwyżej do słuchania wiadomości z radia. Niestety, z generacji na generację BMW HK robi coraz słabszy sprzęt. A może takie mają wytyczne od klientów, nie wnikam. Pewnie byle taniej. Ten Bang & Olufsen porównałbym do B&O z modelu F10, ale nigdy do HK z G30.
-
Chcę kupić F10/11 porady,opinie, porównania.
Wg mnie między sportami, a komfortami jest przepaść. Decyzję musisz podjąć sam.
-
G30 restrykcje
A co ma nie dać rady? Mam już trzecie BMW z adaptacyjnym zawieszeniem i zero problemów, a śmigam na 19 i 20". Jedynie mogliby dać jeszcze jeden bardziej sztywny tryb, a Comfort w ogóle mogliby zlikwidować, bo jest miękki jak ponton.
-
Chcę kupić F10/11 porady,opinie, porównania.
Porównywać serię 2 i 5? Serio? To jak porównywać Krystynę Pawłowicz z jakąś miss.
-
Chcę kupić F10/11 porady,opinie, porównania.
To jakiś Paździoch tym musiał jeździć. Żeby mu na przeglądzie musieli zwracać uwagę na opony? To co on, nie wie na czym jeździ? Grubymi nićmi szyta historia.
-
[F10/F11] Wymiana oleju w skrzyni ZF 8HP
Chyba w promocji. Normalne cena potrafi sięgnąć 6000zł. To chyba zależy od humoru pana z serwisu. Poza ASO zmieścisz się spokojnie w 1800-2000zł, oczywiście na oryginalnych materiałach.
-
Realne spalanie G30 diesel i benzyna
A potem się obudziłeś...
-
G30 restrykcje
Jak jeździsz z teściową to może i masz samochód cięższy o 200kg niż przeciętne auto z forum, nie wnikam. Ale podążając za Twoim tokiem rozumowania nie ma sensu inwestować np. w Bowers&Wilkins, bo przecież standardowe nagłośnienie pewnie brzmi tak samo, prawda? Nie ma też sensu inwestować w komfortowe fotele skoro Ty raz jechałeś po bułki na zwykłych taboretach i nie czułeś różnicy, prawda? I tak do rana można pisać. Pewnie 530 wybrałeś dlatego, że nie ma różnicy i jeździ tak samo jak 540, 550, a może nawet jak M5. Nieźle...
-
G30 restrykcje
To, że standardowe hamulce nie są tragiczne nie oznacza, że są wybitne. Nie są, a różnicę między zwykłymi, a sportowymi wyczuje nawet laik. Moim zdaniem do 2-tonowego samochodu te sportowe to must have. Aż dziw, że sportowe nie są standardem w marce, która uchodzi za taką, którą preferują ludzie lubiący dynamiczną jazdę.
-
Chcę kupić F10/11 porady,opinie, porównania.
Dokładnie. Dlatego nie rozumiem ludzi, którzy kupują bieda wersje BMW. Po co? Dla znaczka? Serio - gdybym miał kupować BMW bez wyposażenia to bym wolał w tej samej cenie Skodę czy Peugeota z pełnym wyposażeniem. W BMW właśnie wyposażenie robi robotę i sprawia, że widzisz i czujesz różnicę. No i wiesz za co zapłaciłeś. Inna sprawa, że nawet wśród nabywców BMW nie brakuje takich, którzy chcą zwyczajnie przejechać z punktu A do B i nie interesuje ich masaż, wentylacja foteli, hi-endowe audio, night vision czy jakiś kozacki silnik...
-
G30 FL vs A6
Pudło. Vaneska, lat 13. Jeśli oceniasz swoich interlokutorów po tym jak nazywają samochody to nawet nie mamy o czym dyskutować.
-
[G30]Maglownica Regeneracja
Masz rację, nie jestem specjalistą w dziedzinie mechaniki, natomiast oceniając efekt wymiany tej przekładni (a raczej brak efektu, bo zgłoszony problem nie zniknął) i kilku innych prac myślę, że zdecydowanie mogę mieć zastrzeżenia co do kompetencji mechaników z ASO, którzy nie bez powodu przez wielu są nazywani wymieniaczami, którzy na pałę typują podzespoły do wymiany i czasem może nawet trafią, ale najczęściej nie za pierwszym razem.
-
[G30]Maglownica Regeneracja
To widocznie słabą masz wyobraźnię albo zbyt wierzysz w umiejętności "speców" z ASO. Ja przy okazji przeglądu zgłosiłem delikatne zgrzyty słyszalne w zasadzie tylko z zewnątrz, bo w kabinie nawet przy wyłączonym audio nic nie słychać. Moim zdaniem te zgrzyty dobiegają z zawieszenia, bo samochód musi się lekko przechylić na którąś stronę np. podczas skrętu przy manewrowaniu przy niewielkiej prędkości. Pewnie nawet bym tego nie usłyszał gdyby nie to, że stałem w garażu jak żona podjeżdżała. ASO stwierdziło, że to maglownica. Spoko. Wymienili maglownicę, a w moim odczuciu niczego to nie zmieniło. Zgrzyty, które zgłosiłem nadal co jakiś czas się na krótko pojawią i mam wrażenie, że to zwykły piasek gdzieś w sworzniach czy gdzie on tam jeszcze wpada, bo temat znika tak szybko jak się pojawia. Kwestia podjechania na myjnię albo deszczu. I dlatego uważam, że jednak ASO wymienia na pałę, bo wg mnie wymiana przekładni nie była w tym przypadku konieczna i nic nie wniosła do tematu. A rachunek? No cóż, powiedziano mi, że z ustawieniem geometrii to ok. 18500zł, ale w sumie nie moja sprawa skoro robili to w ramach gwarancji.
-
[G30]Maglownica Regeneracja
Na gwarancji czasami ASO wymienia podzespoły na pałę. U mnie też już wymienili maglownicę, choć żadnych objawów typowych dla zużytej lub uszkodzonej przekładni nie miałem. Jakby profilaktycznie.
-
G30 FL vs A6
Dawno takich pierdół nie czytałem, aż mnie brzuch rozbolał ze śmiechu. - Na co komu ogrzewanie przedniej szyby jak dzisiaj albo nie jeździ się wcale albo jeździ się z garażu do garażu? A nawet jeśli nie z garażu to webasto w 5minut załatwia temat nie tylko przedniej szyby. Tradycyjne ogrzewanie przedniej szyby znane np. z Forda tylko zniekształca wizję i bardziej wkurza niż pomaga. - Podwójne szyby boczne faktycznie mogłyby się przydać, bo lubię gadżety. Tym niemniej zupełnie nie mam wrażenia, że w BMW jest głośno nawet przy prędkościach powyżej 200km/h. - Lusterko pasażera automatycznie przyciemniane było już obecne w BMW kilka generacji temu, a to że go nie ma obecnie to z tego co wiem kwestia przepisów, a nie braków technologicznych. - Mapy Google są w G30 po lifcie jeśli komuś brakuje, natomiast przed liftem i we wcześniejszych generacjach 5er zupełnie nie odczuwałem ich braku, ponieważ od zawsze korzystałem z map i nawigacji fabrycznej BMW, do tego RTTI. - Quattro działa przy każdej prędkości? Możliwe, ale co z tego? - Wentylacji w BMW niczego nie brakuje. Przynajmniej się człowiek nie przeziębia, a nadmuch swoje i tak robi, więc się człowiek nie klei do fotela. - Ja też nie słyszałem o niestabilnej jeździe w BMW przy wietrze, a jeżdżę naprawdę szybko i 300km/h nie jest u mnie niczym dziwnym. Jadę stabilnie jak po szynach. - Niby przez kogo reflektory Audi są uznawane za lepsze lampy niż Adaptive LED z BMW? Chyba tylko przez fanbojów kałdi. Nie znam nikogo normalnego kto jeździłby Audi (tak, wiem, sporo osób twierdzi to samo o posiadaczach BMW). Kolega akurat jest na etapie zakupu samochodu i pierwotnie brał nawet pod uwagę Audi SQ8. Szybciej z niego wysiadał niż wsiadał i nie chciał udać się nawet na jazdę próbną, bo dawno nie siedział w tak tandetnym samochodzie i od razu wiedział, że to nie jest "to". Ja też nie chcę jeździć podrasowaną Skodą. I to jest główny powód, dla którego omijam wszystkie salony VAG-a nawet nie patrząc co aktualnie oferują. Siedząc w jakimkolwiek pojeździe VAG-a nie wiesz czy siedzisz w Skodzie, Wieśwagenie czy Kałdi. I to jest kolejny powód, dla którego jest mi bardzo daleko do Audi. I naprawdę nie zmieni tego fakt, że jakieś rozwiązanie być może mają nawet lepsze niż to, które mam w BMW. Nie wiem czy moim kolejnym pojazdem po G30 będzie kolejne BMW serii 5. Może będzie to M850i Gran Coupe, może Mercedes GT 4-door, ale z całą pewnością nie będzie to Audi, choćby rozdawali je za darmo.
-
Korzystanie z myjni a automatycznej a otwieranie bagażnika
W ten sposób łatwo pozbyć się samochodu. Bezpieczniej jest schować "kluczyk" do kieszeni w etui keylessowym, które nie wypuszcza sygnału. Bagażnik się nie otworzy, a jednak minimalizujemy ryzyko, że ktoś wskoczy do auta i odjedzie. Ile razy ktoś wsiadł do Twojego samochodu jak go myłeś ? Zero razy. Co nie znaczy, że będę zostawiał kluczyki w środku jak wysiadam. Każdy robi jak uważa, ja tylko dobrze radzę. Tylko nie płaczcie potem jak będziecie w plecy kilka stówek, bo ubezpieczalnia odmówi wypłaty ubezpieczenia po kradzieży gdzie urządzenie uruchamiające samochód będzie w środku pojazdu.
-
Korzystanie z myjni a automatycznej a otwieranie bagażnika
W ten sposób łatwo pozbyć się samochodu. Bezpieczniej jest schować "kluczyk" do kieszeni w etui keylessowym, które nie wypuszcza sygnału. Bagażnik się nie otworzy, a jednak minimalizujemy ryzyko, że ktoś wskoczy do auta i odjedzie.
-
BMW G30 - Zawieszenie
G30 nawet na 20" i oponach RFT to ponton na zawieszeniu EDC w trybie Comfort, choć to oczywiście subiektywna ocena i znajdzie się ktoś kto jechał Citroenem czy innym Renaultem, więc dla niego BMW jest drezyną bez amortyzacji. M.in. dlatego jeżdżę w trybie Sport, który sprawia, że zawieszenie jest sztywniejsze, bo wg mnie Comfort za bardzo nie pasuje do samochodu z ponad 400KM pod maską. Należy jednak pamiętać, że BMW w sumie od zawsze były sztywniejsze, nacechowane sportowo i raczej nie ma co porównywać tego do popularnych marek typu Toyota, VW itp., które będą bardziej miękkie jeśli chodzi o zawieszenie, bo tutaj o sporcie raczej nikt nie myśli.
-
[G30]Maglownica Regeneracja
Zregenerować to się może wątroba po zakrapianej alkoholem biesiadzie. Kiedyś jak byłem młody i głupi zregenerowałem przekładnię kierowniczą w E60. Starczyło na 3 miesiące i miałem to samo co przed regeneracją. Zmarnowany czas i pieniądze. Od tamtej pory nie bawię się w półśrodki. Tylko nowe oryginały. Szczególnie w tak ważnym układzie jak układ kierowniczy.
-
Chcę kupić F10/11 porady,opinie, porównania.
Niezależnie od tego ile $$$ wydasz na auto to i tak trzeba mieć świadomość, że nawet w nowych samochodach już po kilku latach eksploatacji mogą pojawić się (i najczęściej pojawiają się) dodatkowe koszty poza zwykłym serwisem elementów eksploatacyjnych. W samochodach z drugiej ręki koszty te są tym wyższe im starszy samochód i im bardziej zaniedbany samochód. Co nie znaczy, że tych kosztów w ogóle nie ma nawet w najbardziej zadbanych egzemplarzach. Nie czarujmy się. Dziś nawet w nowych czy rocznych BMW za pół bańki potrafią padać np. maglownice (słaby punkt, a koszt nowej z wymianą i geometrią to np. 18tys. zł, więc po gwarancji to już dosyć spory wydatek). Niestety, jak ktoś kupuje premium to musi się również liczyć z kosztami premium. Albo (co niestety dość popularne w biedniejszych krajach, do których zalicza się Polska) właściciele udają, że problemu nie ma i maskują objawy np. głośniejszą muzyką co prędzej czy później generuje jeszcze większe problemy. Z tego powodu ciężko u nas kupić auto premium z drugiej, trzeciej i kolejnej ręki, które byłoby godne polecenia i nie wymagało znacznego wkładu finansowego już na dzień dobry.
-
Ingerencja w kierowanie, czy da się to stale wyłączyć
Tak.
-
Regulacja jasności instrumentów pokładowych
Nie wydaje mi się. Na początku przygody z G30 wielokrotnie zmieniałem jasność podczas jazdy, więc to raczej niemożliwe, aby nie działało na włączonym silniku.
-
Ingerencja w kierowanie, czy da się to stale wyłączyć
Każdego asystenta da się skonfigurować wg własnych preferencji.
-
podłączenie głośników wysokotonowych g30 fl
Jakakolwiek instalacja audio bez wzmacniacza to tylko pic na wodę, dla mało wymagających.
-
BMW G30 Mild-hybrid bez funkcji Auto start/stop
Może jak ktoś 30 lat temu jeździł furmanką to wtedy zgoda, że dla niego 100km to była wyprawa życia. Ja mam zupełnie inne wspomnienia. Pod koniec lat 80-tych i przez całe lata 90-te jako dzieciak wielokrotnie jeździłem z rodzicami np. na wakacje i różnego rodzaju podróże służbowe. I nie były to trasy po 100km tylko bardziej 500, 600, a często i 1000km. Oczywiście x2, bo jeszcze trzeba było wrócić. Samochody różne. Mały Fiat, duży Fiat, Peugeot, Ford, Mercedes. I nie przypominam sobie, aby trzeba było jakoś specjalnie przygotowywać pojazd do podróży. Każdy miał na pokładzie komplet narzędzi w razie czego. Np. żeby wymienić albo przeczyścić świece zapłonowe. Bardziej skupiano się wówczas na przemyśleniu trasy, bo nie było w samochodach nawigacji czy wujka Google'a w smartfonie i miejsc tankowania, bo pojazdy nie miały 1000km zasięgu, a stacje paliw nie były od siebie oddalone o 5km. Różnica w stosunku do czasów współczesnych polegała głównie na średniej prędkości podróżnej i komforcie. 30 lat temu było to 50-60km/h, bo wiadomo - drogi jednojezdniowe, słabsze osiągi samochodów itp. Wtedy wsiadałeś rano w Gdańsku, a wieczorem byłeś co najwyżej w polskich górach. Dzisiaj rano jesz śniadanie w Gdańsku, a przed kolacją jesteś w Paryżu. Jadąc kiedyś Maluchem w dłuższą trasę kolejnego dnia musiałeś odpoczywać po podróży. Dzisiaj Beemką robisz 3x więcej kilometrów i wysiadasz wypoczęty. A co do trwałości - chyba niektórzy zbyt gloryfikują dawne czasy. Sprawdźcie sobie co ile kilometrów trzeba było przeprowadzać remont kapitalny np. silnika w takich Maluchach, Fiatach 125p czy Polonezach. Jeden Mercedes wiosny nie czyni. Dzisiejsze pojazdy naprawdę nie mają się czego wstydzić biorąc pod uwagę stopień skomplikowania, ekologię, osiągi, komfort itp. Jak słyszę jęczenie co niektórych, że dzisiaj mało który samochód zrobi 1 milion czy 2 miliony kilometrów to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Po co miałby to robić? Samochody szybko się nudzą. To już nie te czasy, że dziadek kupował Syrenę i miał ją przez kilkadziesiąt lat do końca życia. Osobiście żadnym swoim wozem nie przejechałem więcej niż 100k kilometrów. Potem wymienia się na nowszy model. Ale ok, załóżmy, że ktoś więcej jeździ - no to przecież dzisiaj nawet byle popierdółka wytrzyma w miarę bezawaryjnie te 200-300k kilometrów (w Polonezie to kilka remontów kapitalnych). Gorzej jak ktoś chce kupić z rynku wtórnego "igłę", która już ma przejechane 300-400k albo i lepiej i chciałby za cenę samego paliwa przejechać drugie tyle :D No to faktycznie może być lekki problem, ale na szczęście to są problemy drugich, trzecich czy piątych właścicieli. A podajcie mi choć jeden dobry powód, dla którego producent pojazdu (i pierwszy właściciel, bo on za to płaci) mieliby dbać o piątego czy dziesiątego właściciela i robić/kupować niezniszczalne samochody? Ja takiego powodu nie potrafię znaleźć. Chcesz igłę, którą spokojnie pojeździsz te 3-5 lat? Idź do salonu.