Treść opublikowana przez przemekk23
-
Brak wersji 530i, 540i
i tak, i nie. Jeździłem parę lat 530ix. Było to dynamiczne auto, nawet bez żadnych modyfikacji. Mocy więcej niż wystarczająco. Natomiast nie ma żadnego podjazdu do wersji R6 jeśli chodzi o dynamikę. Już na 0-100 jest około 1,5 sekundy różnicy, a na 0-200 pewnie ok. 7 sekund, a to bardzo dużo. Wiadomo że w normalnej jeździe to bez znaczenia, ale przy takim przyciśnięciu na autostradzie R4 zostanie daleko w tyle. Wiadomo że jak masz jakieś modyfikacje, to te różnice mogą być nieznaczne lub żadne.
-
Nowe M5 G90
Cena za M5 całkiem uczciwa biorąc pod uwagę obecne realia, szkoda tylko że to jest ta ciężka hybrydowa krowa... Ale jednak V8 pod maską.
-
Brak wersji 530i, 540i
Mi ostatnio gość władował się na zjeździe z ekspresówki kilka metrów przed zderzak, jak mignąłem mu światłami do wyhamował do zera, tak że ledwo wyhamowałem na śliskiej drodze i go ominąłem przy niskiej już prędkości. Widziałem że liczył na to że stanę za nim i chciał wychodzić z auta. Lepiej czasami odpuścić, bo można trafić na psychopatę...
-
Brak wersji 530i, 540i
Wielu kierowców rekompensuje brak 530i/540i szaleńczą brawurą, beztroską i odwagą 😀 Postrachem naszych szos są trupy rozpędzane do prędkości maksymalnej w każdych warunkach, niezależnie od natężenia ruchu i pogody. Ewentualnie właśnie przedstawiciele handlowi w oklejonych skodach z podstawowymi silnikami. Natomiast zadziwiająco wielu kierowców mocnych aut jeździ w miarę spokojnie. Z kolei większość kierowców elektryków jedzie wolno, bo podróż z prędkością 140 kmh to zasięg ok. 250-300 km, a 180-200 kmh- pewnie ok. 150 km. Mówię oczywiście o nowoczesnych autach z dużymi pojemnościami baterii. Taka Mazda MX-30 przy prędkości 140 kmh nie zrobi 100 km zasięgu.
-
Brak wersji 530i, 540i
Dużo osób tutaj pisało,że wybrało G60 z powodu braku możliwości wygodnego ustawienia fotela w E klasie. Ja nie mogę się do końca przyzwyczaić po 1,5 roku i BMW jest jak dla mnie absolutnym wzorem pod tym względem.
-
Brak wersji 530i, 540i
Widocznie inaczej rozumiemy słowo "przepaść ". Co do siedzenia wyżej to mówi o tym każdy kto przesiada się do E klasy z BMW. Może to być oczywiście tylko wrażenie, ale siedzi się ogólnie zupełnie inaczej i bardzo trudno się do tego przyzwyczaić.
-
Brak wersji 530i, 540i
Nie jeździłem i nie będę,wyleczyłem się z diesli. Natomiast jakbym miał już dopłacać do r6,to bym chciał coś mocniejszego niż 300KM.
-
Brak wersji 530i, 540i
Akurat te obecne, wykastrowane 540d to pod względem osiągów jest mocno średnie i nie ma przepaści w stosunku do 520d. Co do E klasy- jest to inne auto, inaczej się prowadzi niż BMW. Siedzi się wyżej i trzeba się do tego przyzwyczaić.
-
Brak wersji 530i, 540i
Pewnie większego sensu te mocne silniki nie mają, ale jak ktoś jeździ regularnie autostradą tak jak ja, to może tę moc trochę poczuć i się tym pobawić. E53 na papierze wygląda na rakietę, ale podobno nie ma aż takiego wrażenia podczas jazdy.
-
Brak wersji 530i, 540i
To się wypowiem jako użytkownik E450. Mercedes sam w sobie ma trochę wad i szczerze mówić po 12 latach jazdy BMW, teraz czegoś mi brakuje. Niestety G60 mnie nie przekonuje pod żadnym względem i musiałem wybrać coś innego. Natomiast sam silnik w E450 to bajka- jeśli chodzi o osiągi, dynamikę i kulturę pracy. Zwracam na to uwagę i rzeczywiście na ulicach Warszawy 90% to 4 cylindrowe diesle i benzyny. Ze 3 razy widziałem E450d, ze 2 razy E53 i z raz E450. Z czego to wynika? Moim zdaniem tylko i wyłącznie z ceny. Mało kto chce dokładać 80.000 zł do samego silnika. A jak już dokłada, to bierze oszczędnego diesla E450d (który pali śmiesznie mało i jest tylko odrobinę wolniejszy niż E450) albo E53, które ma z tej trójki najlepsze osiągi. E450 nie jest ani oszczędny (ja mam średnią ok. 12 l w jeździe mieszanej) ani najmocniejszy, więc to zapewne jest przyczyna. Natomiast większość osób i tak oddaje takie auto po zakończeniu leasingu i bierze następne, więc mało interesuje się późniejszą sprzedażą. A jeśli już, to jako nabywca auta używanego najbardziej bałbym się E53 jako skomplikowanej w konstrukcji hybrydy. Nie dam sobie ręki uciąć, ale w przypadku aut mocniej używanych, to raczej łatwiej sprzeda się E450 niż E450d.
-
Brak wersji 530i, 540i
Jest znikome jak każdym nowym autem z silnikiem r6/v6/v8 w porównaniu do r4. Jeszcze bardziej znikome jest zainteresowanie E53/E63 czy BMW serii M. Handlowiec odradził z jakiego powodu? Bo jeśli z uwagi na małe zainteresowanie modelem i kłopot ze sprzedażą to jest chyba jakiś żart??...
-
Brak wersji 530i, 540i
Brak czystego V8 można jeszcze zrozumieć,ale brak R6 w benzynie to jest kryminał. W E klasie jakoś dali radę w E450.
-
Brak wersji 530i, 540i
Dokładnie to samo u mnie,też liczyłem na 540i. Jeszcze jak obejrzałem w środku G60 to po 12 latach pożegnałem się z 5er. Inna sprawa,że konkurencja też niestety mocno obniża loty.
-
520i - brak wygłuszenia pokrywa silnika
To raczej dodatkowy element, na którym producent zaoszczędził kolejnych parę euro... Jakich zresztą wiele w tym aucie.
-
Brak wersji 530i, 540i
Nie no, w G30 było sporo widać na ulicach 530i. Moim zdaniem to był bardzo dobry kompromis pomiędzy ceną i osiągami w tym aucie. Co do 540i to zgoda, bo to było R6 i sprzedaż była minimalna z uwagi na znacznie wyższą cenę. Akurat w moim przypadku brak 540i w G60 był jedną z głównych przyczyn rezygnacji z zakupu, bo chciałem się przesiąść właśnie z 530i na 540i.
-
Nagłośnienie Bowers&Wilkins
Polecam obejrzenie w środku nowego X3. Niezapomniane wrażenia jakości i luksusu.
-
Nagłośnienie Bowers&Wilkins
A ja się dziwię że wycofali, tak samo jak wycofali wiele innych opcji, których możliwość wyboru była zawsze nieodłącznym elementem składającym się na charakter premium serii 5. To auto, zresztą podobnie jak większość konkurencji (Audi, Mercedes) nie wyróżnia się już niczym specjalnym jeśli chodzi o kwestię wykonania i jakości od tańszych producentów. Oczywiście pozostały lepsze właściwości jezdne, dynamika i itp.
-
G60 550e - myszkujące auto na autostradzie
Po prostu to 230 km/h w 520d mnie zdziwiło i tyle. 530i już dawno nie mam, zresztą on też średnio nadawał się do komfortowej jazdy z takimi prędkościami. Co do tematu- też obstawiam że to kwestia opon/kół, co jest bardziej odczuwalne przy gigantycznej masie 550e.
-
G60 550e - myszkujące auto na autostradzie
230 kmh 520d? Nie wiedziałem nawet że on się do tylu rozpędzi. Jak miałem F10 520d to V max było coś koło 220 kmh. Ale to zajmowało parę minut.
-
Nowa 5 G60/G61
E klasa jest znacznie droższa, przez długi czas były też na nią słabe rabaty. G60 widać dużo, ale tylko w niektórych kolorach i konfiguracjach wygląda moim zdaniem w miarę ok. W większości to jednak wygląd wielkiego ciężkiego kloca.
-
Asystent jazdy w korku
W G30 miałem tak, że czasami nawet po dłuższym czasie nie trzeba było naciskać gazu żeby ruszyć, a czasami trzeba było już po kilku sekundach. Gdzieś kiedyś słyszałem/czytałem że to zależy od natężenia ruchu i od tego, czy "widzi" korek. Ale zawsze po zatrzymaniu na minutę czy dłużej, trzeba było wcisnąć gaz albo przycisk na kierownicy.
-
Nowa 5 G60/G61
Zgadza się, dlatego porównałem tylko i wyłącznie wrażenie jakości wnętrza w G60 i w Skodzie, czy tam w innym lepszym chińczyku. Wszystko inne na korzyść G60, to jest oczywiste.
-
Nowa 5 G60/G61
Akurat awarie wszędzie się mogą przydarzyć. Mi z kolei ostatnio w nowej E-klasie nie chciała się zamknąć maska silnika (otworzyłem żeby dolać płyn do spryskiwaczy). Domknąłem cudem, ale nie do końca i co chwilę jak jechałem autostradą włączał się czujnik otwarcia maski. Wymienili linkę i póki co działa. Wracając do wykonania wnętrza samochodu. Przez 90 % czasu albo i więcej ogląda się auto od środka i w różnych miejscach się je w środku dotyka. Jak dla mnie to właśnie wykonanie wnętrza ma największe przełożenie na odbiór samochodu i poczucie jakości "premium". Tego w G60 nie ma.
-
Nowa 5 G60/G61
To prawda że wszędzie w markach "premium" jest olbrzymi zjazd jakościowy i chyba najbardziej widać to w nowych modelach Audi, które wyglądają bardziej tandetnie niż chińskie marki, które z kolei pod tym względem trochę się poprawiają. Ale to nie jest powód żeby twierdzić, że G60 na tym tle się jakoś wyróżnia. Powiedziałbym, że jest raczej w awangardzie dążenia do plastiku i tandety. Ogólny wizualny odbiór wnętrza jest słaby i taniość aż bije po oczach.
-
Nowa 5 G60/G61
Sorry,ale jakość wnętrza G60 to jest prawie poziom Skody. Rozumiem że każdy chce się utwierdzić w swoim wyborze,ale to jest dramat i dramatyczny regres w stosunku do G30. Co do wygody foteli i sposobu prowadzenia auta jak najbardziej BMW nadal jest na poziomie premium.