Aby nie zakładać nowego wątku nawiąże tu do mojego poprzedniego wpisu. Może warto aby wpis ten przeczytał każdy wchodzący na forum ale pozostawiam to w gestii moderatora. Po 6 latach używania nowych BMW mogę dać tylko jedną radę. Kupujesz nowe BMW na własne ryzyko - pamiętaj auta są naprawdę ładne, sprzedawcy są bardzo mili ale informacje na stronie BMW Polska zawierają kłamstwa, sprzedawcy podczas rozmowy niejednokrotnie Cię okłamują (mam wrażenie, że robią to całkowicie nieświadomie bo zapewne tak samo jak mi na myśl, im również nie przychodzi, że marka premium może tak oszukiwać i traktować klientów). Nigdy do tej pory w życiu nie zostaliśmy (ja i małżonka) tak oszukani i okłamani jak zrobili to łącznie BMW Polska i BMW Zdunek Premium a trochę nowych aut mamy za sobą. Zapewne wielu z was, którzy kupiło nowe auta również zostało oszukanych, a że oszustwo nie wyszło na jaw to tylko dlatego, ze większość nowych aut BMW to naprawdę dobre samochody. Żonka od 30 lat leczy zęby, a że robi to dobrze (tak przynajmniej twierdzą pacjenci) to stać ją od czasu do czasu na nowe BMW. Po co kupujesz nowe auto? - bo nie chcesz jeździć po warsztatach a jakby co to masz gwarancje - jak kupujesz to możesz dopłacić i ją sobie przedłużyć - po co ? - aby "cieszyć się jazdą jeszcze dłużej" (cytat ze strony BMW Polska). Gdzie tu kłamstwa i oszustwa? - wychodzą dopiero jak zakupione auto okaże się "sprawne inaczej" - tak czasem bywa, że przy produkcji milionów aut coś może pójść nie tak. Czy kupiłbyś nowe auto BMW gdybyś w momencie zakupu miał informacje, że jak po miesiącu użytkowania po trzecim pobycie w serwisie musisz zostawić auto na dwa tygodnie to nie będziesz miał auta zastępczego i będziesz chodził z buta bo BMW nie zapewnia mobilności na czas naprawy gwarancyjnej a w ASO akurat nie ma auta zastępczych?. Czy kupiłbyś nowe BMW jakbyś wiedział, że w trzecim roku użytkowania, kiedy zapłaciłeś za przedłużenie gwarancji zgodnie z regulaminem BRI auto w serwisie może stać 4 tygodnie lub nawet jeszcze dłużej a ty w tym czasie możesz jedyne chodzić piechotą - czy hasło "cieszyć się jazdą jeszcze dłużej" nie jest ordynarnym kłamstwem. Czy kupiłbyś nowe BMW jakbyś wiedział, że po 12 wizytach w serwisach auto dalej żyje własnym życiem a serwis i importer zaciera rączki, że już po gwarancji i rękojmi. Czy kupiłbyś nowe BMW jakbyś wiedział, że naprawy i części wykonane w trakcie trwania przedłużonej gwarancji nie mają gwarancji (tak - jeśli zmienią Ci np. silnik w trakcie trwania BRI - to nie masz na niego gwarancji) . - Pytania są retoryczne - myślę, że większość z was nie zaryzykowałby takiego zakupu nowego auta za takie pieniądze. Myślę, że większość z was uważa, że to nawet w Daci jest nie możliwe . Ja puki co mam za zbyciu trzy letnie X1 30e, 30000 km, stan jak z salonu jeszcze jeden cały rok gwarancji BRI - wady: do tej pory naprawiany już kilkanaście razy (dalej do pełnej sprawności mu daleko - ale jeździ, czasami nawet hamuje), obecnie od 3 tyg stoi w serwisie może za tydzień oddadzą (zdziwię się jak tym razem uda im się naprawić całe auto ale na pewno będzie miało wgrane wszystkie aktualizacje:). Uprzedzam, że zgodnie z regulaminem BRI to auto może zostać w serwisie nawet do końca gwarancji a nowy nabywca może jedynie przez następny rok zdzierać zelówki. Tak przez ciekawość - Kto z kupujących nowe BMW otrzymał warunki BRI przy zakupie auta i się z nimi zapoznał (kogo dealer uprzedził jakie ograniczenia ma tzw. przedłużenie gwarancji)?