Treść opublikowana przez adamjttk
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Brakuje mi jej ciagle, w 80% jezdze po miescie i czuje to za kazdym razem jak przyspieszam, ze samochod nie robi tego zrywnie, lekko z gracja tylko "sie meczy", robi to ociezale. I najgorsze jest to ze jezdze praktycznie zawsze sam i mam takie odczucie; gdy do samochodu wsiadaja 2-3 osoby to czuje sie jakbym prowadzil furmanke (osoby normalne, nie po 200kg kazda). Jest to uczucie subiektywne, ciezkie do wyrazenia w metrach, sekundach. Nie przeszkadza mi to oczywiscie jezdzic dynamicznie ale dynamicznie mozna i jezdzic autem z 80KM. Nie mam jezeli na drodze krajowej jedzie Fabia jednostajnie 70km/h i mam ja wyprzedzic a przed i za nami jest pol km pustej drogi bez przeszkod. Wtedy nie narzekam. Natomiast w sytuacji gdy srednia predkosc aut to 100-120km/h, samochody jada w paczkach po kilka, zderzak w zderzak, na drodze jest pelno wysepek co powiedzmy kilometr to wtedy zamiast komfortowego wyprzedzania robi sie nerwowy quiz - zdaze czy nie zdaze. A jak sie jezdzi z rodzina to raczej stresujace gdy widzisz szybko zblizajace sie swiatla TIRa. I nie zrozum mnie zle - jechalem tydzien temu (glownie noca) 1300km Gdansk-Terespol-Warszawa-Terespol-Gdansk (S7 i 2-ka) i nie wyprzedzila mnie ani jedna osoba a ja wyprzedzilem z pewnoscia grubo ponad 100 innych aut. Ale nie znaczy to, ze 320d jest szybkie tylko ze ludzie jezdza najczesciej flegmatycznie w sznurku i jak jakas Panda jedzie 70km/h na 90tce to potrafi jechac taki kordon aut przez kilka km.. Ja nie mam ani czasu ani nerwow na taka jazde. I nie, nie jezdze jak wariat, nie przekraczam dozwolonych predkosci o wiecej niz 20-30km/h (najczesciej chwilowo). Podobna ilosc aut na takiej trasie wyprzedzalem jadac 100-130KM Golfem czy inna Insignia (bylo to wtedy po prostu 2x bardziej stresujace i wymagajace 2x wiecej uwagi). Nie mamy autostrad wielu, wtedy sytuacja na pewno nie bylalaby taka denerwujaca. Wlaczasz tempomat na 150 km/h w swoim F10 2.0d z komfortowymi fotelami i masz w nosie. Ale tak nie mamy. Nie jezdze po nich wogole. Po niemieckich autobahnach wlasnie 2.0d sprawdza sie rewelacyjnie w przeciwienstwie do naszych krajowych drog. Tempomat i heja. Nie uwazam sie za super rajdowca a za dynamicznego kierowce jakim jest chyba kazdy z nas tutaj skoro zdecydowalismy sie na ta marke. Kwestie silnikowe juz pomijam bo bedzie ze znowu hejtuje. Jezeli "wiecznie pedzisz" i narazasz sie na patrole policji to z pewnoscia na naszych krajowych drogach nigdy bym Cie nie wyprzedzal i to niewazne jadac 2.0d czy V8. Niestety jestes w mniejszosci grubej bo wiekszosc uzytkownikow drog ma 60-100KM i jezdzi jak po 2 wylewach. Aha - najszybsi na drogach i tak sa przedstawiciele w Focusach, Mondeo, Octaviach po 100KM oraz dostawcy w bialych busach - tacy mnie czesto wyprzedzaja, niewazne czy na zakrecie, czy na podwojnej, czy na 50-tce, zawsze wtedy wstrzymuje oddech :) Osobna sprawa jest jeszcze kultura silnika 2.0d, jest lepsza niewatpliwie od pompowtryskow VAG czy innych reliktow ale do samochodu za 200-300tys pasuje jak piesc do nosa. I nikt mi nie powie ze jest inaczej, nie czarujmy sie. Masz kolego chendo ladne auto, dobrze prowadzace sie z super wyposazeniem. Na pewno kilka miesiecy bedziesz nim zafascynowany. Natomiast po kilku miesiacach przyjdzie refleksja ze chcialoby sie jednak od BMW troche wiecej.. Moje auto na siebie nie zarabia, jest do celow konsumpcyjnych, jezdze niewiele i polaczenie E90 z 2.0d jest nieporozumieniem. Nie mylisz, spedzam w Norwegii duzo czasu ale 99% w biurze nie na drogach, moje auto uzytkuje jednak w Polsce. Co do Norwegow tu jest zupelnie inna sytuacja, piratow tu nie ma wogole bo za przekraczanie predkosci idziesz zbijac palety do ciupy i tracisz prawo jazdy od reki, obowiazuje glownie "show no go" - przecietny Norweg kupuje doposazone we wszystko co fabryka oferuje wersje 2.0d (nie pamietam kiedy widzialem tu E90 bez M-paka czy Audi bez S-line) a pasjonaci jezdza odrestaurowanymi amerykanskimi V8 czy nastolatki niemieckimi R/V6.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
masz racje - za co przepraszam, ostatnio nudze sie troche w pracy i klimat trollowania chyba sie zalaczyl, obiecuje poprawe! a co do silnika rzeczywiscie jestem niezadowolony i rozczarowany, 2 tygodnie mialem radosci po kupnie (po przesiadce ze 135KM) pozniej chip na 200KM i kolejny tydzien radosci a od tamtego czasu juz tylko z gorki. Do sprawnej jazdy w stylu emeryckim silnik sie nadaje (pomijajac klekot) ale niestety do niczego wiecej, nie przystoi po prostu do sportowej limuzyny jaka jest E90. W F10 juz nawet nie chce myslec jak to wyglada. Moj blad ze kupilem w ciemno bez przetestowania auta, sugerujac sie popularnoscia na rynku. Zreszta rynek aut uzywanych "rzetelnych" z dobra historia jest u nas bardzo ubogi wiec i tak nie bylo duzego wyboru a potrzebowalem szybko auta wiec wzialem co bylo pod reka. Ale juz mam dosc serdecznie, zrobie kilka fotek i laduje na otomoto.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
(...) ludzie w 320d mogli sie poczuc jak kubica "patrz co za biedak i bezguscie, jedzie 316d, nie to co moj potwor 320d" :D ps. dobrze ze bmw daje klimatyzacje w standardzie juz i airbagi bo czesc ludzi tutaj na forum by kupowala auta po 200k bez tego tlumaczac ze sa indywidualistami i maja mozliwosc "personalizacji" auta :duh: Z autopsji :?: :lol: naturalnie, spod swiatel jak "lykam" wszystkie fabie, loganki czy octavie w tdi to wrzeszcze "z drogi sledzie bo krol szos jedzie" :D a jak widze na klapie "tsi" to udaje ze jade dostojnie i ze sciganie sie jest dla gowniarzy bo kto wie moze dlubniete i po co sie wstydu najesc :D wszystkie 316d tez sa moje tylko ciezko je rozroznic na ulicy bo w ich przypadku dealer premium daje bezplatna opcje usuniecia znaczka z klapy z ktorej chyba 99% userow skwapliwie korzysta ;P ps. moderator cos nie chce watku zamknac, pewnie watek poziomem nie odbiega zbytnio od innych a staty nabija bo popularny ;)
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
nic sie nie martw, wazne ze premium i ze nie 316d! tak mnie naszlo dzis - bmw pewnie robi 316d nie dla flot tylko zeby ludzie w 320d mogli sie poczuc jak kubica "patrz co za biedak i bezguscie, jedzie 316d, nie to co moj potwor 320d" :D ps. dobrze ze bmw daje klimatyzacje w standardzie juz i airbagi bo czesc ludzi tutaj na forum by kupowala auta po 200k bez tego tlumaczac ze sa indywidualistami i maja mozliwosc "personalizacji" auta :duh:
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
watek (glownie dzieki tubkowiczom z F10) zrobil sie juz takim smietnikiem ze pisze do moderatora o zamkniecie bo patrzec sie juz na to nie da :)
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Jezdze? raczej tocze sie dostojnie ;) sprzedam przy najblizszej okazji jak tylko troche czasu wolnego znajde.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Nie ma sie co spinac, grunt to mieć fun z życia, niezależnie czym / jak się jeździ :wink: Gdy sie jezdzi 2.0d w F10 to jest jedyne wyjscie inaczej zylka by pekla po jednym dniu ;)
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Rozrosl sie nam watek na 40+ stron w ciagu 2 miesiecy, ciesze sie (znaczy sie ze temat jednak byl wart poruszenia i wzbudza spore zainteresowanie). Z innej beczki, dla odmiany od narzekania na ceny lokalne - niezmiernie cieszy mnie wprowadzenie jednostki R4 28i w BMW, szczegolnie z 8-b ZF. Juz 2.0 TFSI z DSG byl super wynalazkiem w koncernie VW (chociaz borykal sie z bolaczkami wieku dzieciecego jak "branie" oleju) ale to co zrobilo BMW to mistrzostwo, podnioslo moc z 210 do 245 KM, osiagami deklasuje zdecydowanie rywala, na naszym rynku uwalnia od akcyzy i pasuje idealnie do F30 (dla ludzi ktorzy nie klepia x dziesiat tys km rocznie). Imho nadal do F10 pasuje bardziej 3.0 (kultura, szeroko pojety prestiz, predkosci autostradowe blizsze 180-200km/h) ale do F30 jest po prostu idealny w codziennym uzytkowaniu, w przeciwienstwie do 2.0d ktory "nie jedzie" :P Doposazony konkretnie osiaga nadal absurdalne ceny w salonie ale auta z PS za okolo 150-160 sa realna konkurencja dla salonowych Insignii czy Passatow dla ludzi ceniacych frajde z jazdy.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Ciekawe i trafne spostrzezenia :cool2: Pamietaj jednak o tym ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, gdybysmy rozmawiali teraz na forum skody fabii to uzytkownicy piszac o komfortowych osiagach mieliby na mysli 70-80KM i mieliby absolutna racje ze taka moc takze wystarczy w 90% do normalnej eksploatacji. Tylko ze my znajdujemy sie na forum F30, mowimy o aucie "premium" 320d ktore dobrze doposazone kosztuje cwierc miliona PLN. Ja tez mam 320d (E90 zrobione na 200KM), dzisiaj sie zagapilem na 5 sekund w miescie, troche za mocno nacisnalem gaz i kosztowalo mnie to 400 PLN i 8 punktow. Czy to sprawia, ze moje auto zapewnia komfortowe osiagi? Osobiscie uwazam ze nie, nie w przypadku ''sheer driving pleasure'' :)
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
A mi sie wujekwaldus wydaje ze ta polityka jednak w Polsce nie dziala i skutki sa odwrotne. I o tym zaczalem watek (nie ze mam bol dupy, ze mnie nie stac, ze lubie skode itp) Juz wyjasniam - rynkow globalnych za duzo nie znam (tyle co z forum ang.), wiem ze w USA dodatki na max to okolo 40-45% bazy i bardzo duzo aut jest na prawie max wyposazeniu, w krajach eur. zachodnich spoleczenstwa sa oczywiscie zamozniejsze wiec stac ich na sporo lepsze wyposazenie za wyzsza cene (powiedzmy 60-70% bazy chociaz nie znam dokladnie zasad pakietow/rabatow, nie tyczy sie UK) ale w PL wiekszosc BMW jest wyposazona zalosnie po prostu tzn ludzie kupuja baze, 95% to oczywiscie x18d lub x20d i do tego dodatki za minimum typu PDC tyl, xenon i koniec. I takich golasow widze najwiecej na ulicach, w ogloszeniach i przecza one zupelnie filozofii marki premium (mowie caly czas o rynku polskim). Wiekszosc bogato wyposazonych aut to PS badz import z Niemiec badz jedno i drugie. I jezeli centrale stac na to by sprzedawac roczne auta o symbolicznym przebiegu ze znizkami 30-40% to niech nikt mi nie mowi ze nie stac na konkretne rabaty na wyposazenie.. Tak samo jezeli BMW stac na poprawe wizerunku typu znizki po 10% dla grup zawodowych jak lekarze czy prawnicy to uwazam ze powinna byc wprowadzona jakas akcja poprawy wizerunku lokalnego marki (typu porzadny pakiet dodatkowych opcji jak na premium ze znizka konkretna).. Tyle i az tyle :)
-
328i sportline czerwona strzala:)
..
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
ze tak powiem mandaty z fotopstryczkow nie definiuja demonow szybkosci.. ;) http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/621937,mandat-za-przekroczenie-predkosci-rowerem-18latek-nie-przyjal-mandatu,id,t.html
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
rotfl :D :cool2: komentarz kolegi Thestructor rodem z hitow gimnazjalnych, ale nie dziwie sie, mnie tez mdli juz ten watek i poziom wypowiedzi wielu uzytkownikow forum. mysle ze owa tubka sie przydaje szczegolnie wtedy gdy wlasciciel f10 2.0d za 200kPLN i ratami leasingowymi po 5k jest "objezdzany" przez octavie z takim samym silnikiem za 80k. I tak jak ktos trafnie zauwazyl wyposazenie Twojego F10 jak na klase E jest ascetyczne i podejrzewam ze powod jest prozaiczny - czyt. watek w ktorym piszemy a z ktorego tak szydzisz.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Chyba nie przeczytales dokladnie tego co sam linkujesz :duh: 1. Gosc nie wydal 805 tys w 5 lat - kupil to auto gdy mialo juz 2 lata. 2. Koles ewidentnie "steka" ze auto nie bylo tyle warte, swiadcza o tym stwierdzenia typu "105.000 zł - cena sprzedaży - masakra jakaś (...)" czy "700.000 zł - koszt za 5 lat , o ja p........ " czy "trzeba kupować 911 bo na nich mniej się traci" czy "W ramach równoważenia budżetu, dziś odebraliśmy z Porsche Sosnowiec - Porsche Caddy pali 5,5 l/100 - uff jaka ulga"..
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Rzeczywiscie, 40% spadku wartosci bogato wyposazonego 3er 2.0d w Polsce po 12 miesiacach jest subiektywnym odczuciem.. A to ze w innych krajach doposazone auto jest warte 55-60% po 3 latach bo ma rozsadne ceny od poczatku to przeciez urojenia.. Ale co tam, w PL ludzie czesto na tyle zakompleksieni ze kupia chocby i gole 516d (mysle ze i FWD by przeszedl) byleby nowa buda byla i bylo widac z daleka ze "premium". Generalnie firma robi po prostu swoje (dobra korporacyjna robote) - testuje "wytrzymalosc materialu" (nas) i obniza standardy wyposazenia i silnikow do poziomu w sumie dna, az sie przestanie sprzedawac. A ze ludzie w PL kupia chocby i 516d byleby sasiedzi widzieli ze sie powodzi i jezdzi premium to sytuacja jest patowa dla bardziej wymagajacych i rozsadnych klientow. Brak swiatel ksenonowych, skorzanej tapicerki czy skrzyni automatycznej w aucie ktorego najgorsza wersja silnikowa zaczyna sie od blisku 200tys PLN (F10) to juz nawet nie kpina, to dno i 2 metry mulu. (tak, wiem - wiele osob przeciez nie lubi skory i takze preferuje sportowy tryb jazdy manualem :mad2: )
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Teoretycznie masz racje. A w praktyce wyglada to tak ze jest w Polsce bardzo duzo ludzi ktorzy chcieliby nowe pachnace z salonu i stac je na to by wylozyc te powiedzmy 200k za nowa trojke (co wydaje sie rozsadna doplata powiedzmy +50k (35%) do takiego Passata HL). Natomiast nie robia tego bo polityka BMW w tej czesci Europy wyglada tak ze za 200k masz bida wersje, po doposazeniu porzadnym kosztuje toto 250-270k (R4) a po roku wartosc auta leci na rozsadniejsze 150k. I tej straty wielu ludzi po prostu nie akceptuje bo nie jest proporcjonalna do tego co dostaja w 3er, to nie jest zadne luksusowe auto proporcjonalne do takiej utraty wartosci. Stad mamy popularny rynek rocznych uzywek PS co jednak wielu ludzi odstrasza bo nie lubia wydawac takich kwot na uzywki. Osobiscie wg mnie lepszym interesem jest F10, jest nieduzo drozsza od F30 a dostajesz wiecej za swoje $. Szkoda ze nie wszyscy po prostu potrzebuja takich duzych aut. Zgadzam sie, tu nie ma logiki. Aczkolwiek nie porownywalbym mody (tym bardziej kobiecej :P) do motoryzacji, troche inne zalozenia. ;) Akurat apple dostarcza jakosc mimo kosmicznej ceny! Od wielu lat uzywam tylko macbookow pro, mam teraz 3ci czy 4ty egzemplarz. Ostatnio niedawno zalalem woda i zdechl. Mial juz ze 2 lata wiec byla okazja do zakupow. Poszedlem do sklepu, pomacalem konkurencje (Samsungi, Sony, HP etc), potestowalem i po 3 minutach wiedzialem ze mimo sporej ceny zostaje nadal przy apple. Ale tam wiem za co doplacam - pozostale marki praktycznie nie mozna traktowac jako bezposredniej konkurencji. Takie rzeczy jak Retina (bezkonkurencyjna), mala waga, system operacyjny bez wirusow czy wiecznego instalowania sterownikow, jakosc klawiatury i touchpada(!!), zywotnosc baterii, spasowanie elementow nie pozostawiaja zludzen - wiesz za co placisz extra. Jezeli piszesz ze komputery za 4k maja to samo to kategorycznie sie z Toba nie zgadzam. Przy F30 nie mam absolutnie takich spostrzezen, jest to porzadne auto, dynamicznie sie nim jezdzi, marka pozytywnie sie kojarzy ale ma spora konkurencje oferujaca w 95% to samo i nie moge usprawiedliwic takiej polityki cenowej. Oczywiscie polityka np Audi jest u nas identyczna wiec i tak wyboru wiekszego nie ma.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
ech marzenia.. ;) myslalem ze porownujesz ceny HL VW do golej F30, mozliwe ze zle Cie zrozumialem! ps. Oil Fund od 7 lat oficjalnie nazywa sie funduszem emerytalnym ;) a cala rozmowa wyszla z ironicznej uwagi n/t norweskich cen aut i podatkow. ale eot o tym.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Passat 2.0TDI 177 KM highline kosztuje 135k zł + dodatki. Myślisz że dostaniesz rabat rzędu 25% na auto do produkcji? Jezeli juz mamy byc dokladni i porownujemy jablka z jablkami a nie z pomaranczami to: Passat Highline 2.0d 177KM 126.800 + pakiet business i komfort i doplata za pelna skore daja lacznie 132.600 PLN. BMW 320d 184KM - 147.900 PLN ,zeby go doposazyc do bogatego wyposazenia Highline trzeba kupic 3 pakiety (polski, drive, sight) oraz jeszcze opcje (PDC przod, komfort access, elektryczna roleta, chromy na szybach, dekor ALU szczotkowane, tylny podlokietnik, skora dakota, doplacic za alu 17", podgrzewane siedzenia i DCC) co daje kwote 192.000 PLN. Czy warto dolozyc 60 tys PLN (45%) kazdy sobie musi sam odpowiedziec (wiadomo ze o obiektywnosc na forum bmw ciezko :P) F30 jest na pewno technologicznie nowszy ale tez za to Passatowi rozmiarami i szeroko pojetym komfortem blizej do F10 raczej niz do F30.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Male sprostowanie - automatyczna klima jest juz od E90 w standardzie ;P Ostatnio ogladalem F30 z PS i miala chyba z 15 opcji ktorych nie mam w obecnym E90. Moze rzeczywiscie za duzo wymaga sie od F30 w sensie mnogosci wyposazenia (i wtedy ceny sa abstrakcyjne), to nie do konca samochod premium jak F10 tylko kompaktowa limuzyna z dobrym prowadzeniem. W sumie za 30-40k mozna po skromnosci to wyposazyc w automat, sensatec, PDC, xenony, tempomat (navi mozna pominac bo jest wyceniona duzo za duzo - teraz i tak jest monitorek a nie tak golo jak w E90) i wyjdzie w miare rozsadna kwota po rabacie.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
shadow line, roleta i asystent martwego pola (???) nie mam, ale mam np przyciemniane szyby. reszte z tego co wymieniles mam. lane change warning, 2 diody w lusterkach i jakis radar z tylu, 2,5k. Zagadzam sie, kpina :P Po podliczeniu wyszlo mi 248tys (osobno wszystko), w pakietach pewnie okolo 240, po rabacie 230.
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
shadow line, roleta elektryczna, fotochromowe lusterka, asystent swiatel, martwego pola, adaptacyjne xenony, audio HK, zawiesznie M, czarna podsufitka etc? Masz te pierdoly tez? Kazda w bmw po 1-3k ,P Haha, mysle ze dealerzy BMW w salonie czesto to slysza po przedstawieniu konfiguracji klientowi :DD W sumie o tym ostatnie 20 stron wyimaginowanego watku :P
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Pytam z ciekawosci bo zainteresowala mnie ta oferta i sie zastanawiam co tam jeszcze mozna upchac do tego F30 :P
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Ja raczej pisze o tym co widzę, podobne, nawet uboższe: http://otomoto.pl/bmw-328-bmw-328i-j392459-inchcape-m-C31017391.html Mozesz mi wyjasnic jak to auto moze byc ubozsze od Twojego jezeli mowiles ze kupiles swoje za 200 a to wg cennika jest za 267 i poza xdrive, mpak i head-up ma prawie wszystko co fabryka przewiduje? ;)
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Dobrze napisane! :cool2:
-
ceny salonowych BMW - lekka kpina z klienta
Standardowo 50 % spadku wartości po 3 latach. Potem już nie powinno tak spadać. Przy używanym dużo zależy o stanu auta, ale nie sądzę, żeby był wart więcej niż 70kPLN po 5 latach. Ktoś wyżej pisał, że spada 40 proc. w ciągu roku, ale to moim zdaniem błędna kalkulacja oparta na cenie wyjściowej katalogowej (bez uwzględnienia rabatu) no i dotycząca egzemplarzy mocno doposażonych, które dramatycznie tracą na wartości. Dla kupującego auto używane kwestia wyposażenia ma znaczenie drugorzędne (w przypadku aut starszych w zasadzie nie ma znaczenia). Oczywiście może być też problem ze sprzedażą kompletnego golasa,ale to już inna kwestia. Przy odsprzedazy kilkuletniego auta problem maja tylko wlasciciele zupelnych golasow - w takiej marce jak BMW brak xenonow, najprostsze materialowe siedzenia, brak PDC czy manualna klimatyzacja - takie rzeczy odstraszaja nabywcow z tego co zaobserwowalem. Matematycznie czy racjonalnie podchodzac do tematu to PS jest u nas strzalem w dziesiatke z powodu bardzo wysokich cen doposazenia aut salonowych. np. http://bmw-imp.otomoto.pl/bmw-328-bmw-328i-j392459-inchcape-m-C31017391.html auto nowe z salonu (bez rabatow) - prawie 270 tys PLN auto roczne PS - 150 tys PLN zalozona wartosc auta po 5 latach - 70 tys PLN przy zalozeniu kupna auta z salonu i uzytkowaniu 5 lat: (270-70)/5 = utrata wartosci 40 tys PLN rocznie przy zalozeniu kupna auta z PS i uzytkowaniu 4 lat: (150-70)/4 = utrata wartosci 20 tys PLN rocznie. Wychodzi, ze kupno auta rocznego z PS oznacza dwukrotnie nizszy koszt utraty wartosci. I o ile 40k PLN utraty wartosci co roku przez 5 lat wydaje sie kwota zdecydowanie zbyt duza jak na to co niesie ze soba F30 o tyle 20 tys PLN wydaje sie zupelnie rozsadna suma. Mam nadzieje ze nie pomylilem sie nigdzie w obliczeniach.