Treść opublikowana przez Michael1916
-
Jakie macie spalanie od poczatku?
:shock: :shock:
-
M50i 4.4 V8 530km
Swoją drogą czego Ty tam nie masz w tym swoim domu :roll: Mógłbyś nam tutaj zgromadzonym jakiś event motoryzacyjny zorganizować :roll: :wink:
-
M50i 4.4 V8 530km
No własnie pisalem, ze ocena czy to dużo czy mało zależy od punktu odniesienia. Moj ojciec zapytał mnie ile pali 650i? Jak odpowiedziałem, że 16l to zrobił wielkie oczy. Ja na to, ze to jest w sumie calkiem mało jak na taki silnik. Nie przemawialo to do niego bo jego samochod pali 7l/100km.
-
M50i 4.4 V8 530km
Relatywnie to te obecne V8 sa bardzo oszczedne. Nawet w porownaniu do pierwszej generacji 4.4 V8 408KM roznica jest spora. W liczbach bezwzględnych to jednak palą dużo. Porownanie do Twojej 28i jak i mojego CLK 280 :shock:
-
M50i 4.4 V8 530km
Powiedzialbym, że spalanie zgodne z oczekiwaniami. Nie mogę się jednak zgodzić, że w przypadku V8 ze spalaniem jest "nieźle". Też próbuje sobie to racjonalizować, odnosić do osiągów i też uważam, że warto lać to paliwo do V8. Spalanie nie jest jednak niezłe tylko bardzo wysokie. Dla ludzi nie przyzwyczajonych do takich wartości nawet katastrofalne. Miałem kiedyś Mercedesa CLK 280 V6 3.0i 231KM. Osiągi miał przeciętne a spalanie 18l po mieście. Tego nie dało się zracjonalizować, chociaż też próbowałem. Teraz postęp jest olbrzymi. Ponad 2x mocniejsze V8 w wielkim suvie pali niewiele wiecej! Z tej perspektywy to jest super! Obiektywnie są to jednak dalej wyniki bardzo wysokie.
-
M50i 4.4 V8 530km
A pod jakim względem to jest niby "inna liga"?
-
M50i 4.4 V8 530km
U mnie 16l/100km tylko to jest F06 i 650ix. Biorac poprawkę na wieksza masa i xdrive w mojej 6, spalanie mamy podobne. 640i F13 pali 12,5l/100km a X5M50d 10,5l /100km. Takie to roznice sa przy podobnym stylu jazdy. Dodam jeszcze do tego moją byłą F10 520d i srednią z wielu tysięcy km 7,5l/100km.
-
M50i 4.4 V8 530km
Przy 160km/h to moje 650i tyle pali. Niestety realnie zasieg w trasie nie wychodzi 500km. Tam mam 70l zbiornik paliwa vs 83l w X5 a wiec w porownaniu do na pewno wiekszego spalania X5 z zasięgiem będzie podobnie. W trasie możesz zrobic 500km ale jedziesz wtedy prawym pasem autostrady. Jazda lewym i trochę zabawy to zasięg 300-400km. Pamietajmy ze na autostradzie jak zostało w baku 10-15l to tankujemy a nie kalkulujemy czy da sie dociagnac do kolejnej stacji. Przy szybkiej jeździe 160-200km/h zasieg 500km jest w X5 M50d. Od paru miesięcy z własnego doświadczenia wiem jaka to różnica między spalaniem benzynowego V8 a dieslowskiego R6 jest. To przytoczone zasięgi to pod warunkiem zalania pod korek na poczatku trasy takze na co dzien jest troche kombinowania z tankowaniem V8. Ja normalnie tankuje 650i co 2-3 dni. Jak pojechałem do Gdanska autostradą to tankowalem tego dnia 3 razy. Przed wyjazdem, w Gdańsku i po powrocie. Prawdziwą "wolność" pod względem zasięgu czułem w 520d. Tam nie patrzylem na wskaźnik paliwa i nawet na rezerwie nie było stresu dojechać do stacji. Coś za coś. Te 530KM V8 to jednak super silnik. Osiagi, dźwięk, frajda z jazdy. Wybór trudny. Ja polecam diesla do suva a V8 do samochodu nr2 jak sam zresztą zrobiłem.
-
30d czy 40i
Bardzo dobre ma osiagi to 40d :cool2:
-
Rabaty na g05
I jak zawsze znalazł wielu rozmówców na odpowiednio niskim poziomie :lol: Ciekawe co kieruje tym gosciem, że co pare miesięcy, lat wraca i znow zawraca głowę. Ludzie przecież w końcu kiedyś dorastają. Poza tym ile razy mozna się bawić w ten sam sposób. Przecież to już nudne i nie śmieszne wcale.
- Rabaty na g05
-
X5 - bieda edition
Naprawde nie wiem co ktory z was kupił a co nie. Nie obchodzi mnie to. Zdradzę wam tajemnicę. Innych też to nie obchodzi. To jest forum. Tu się wymienia doświadczenia, rady, wrazenia. Fajnie, że jesteście chlopaki szczesliwi. Jaki ja mogę mieć problem z tym że kupiliscie to co kupiliscie? Ile wy lat macie? W jakim srodowisku sie obracacie? W zasadzie to nie wierze w to co czytam, że dorosły czlowiek moze mieć takie rzeczy w głowie, rozumowac w taki sposób. Z drugiej strony uklada się to w pewną całość z dokonowanymi wyborami zakupowymi. Proszę nie komentujcie juz moich wpisow, nie doszukujcie sie w nich drugiego dna i "co autor miał na myśli". Sam się wstydzę, że wdalem się w taką dyskusję :oops:
-
Rabaty na g05
A jak z rabatowaniem, panowie? Dają chociaz teraz jakies dobre oferty przy tych calych restrykcjach?
-
X5 - bieda edition
Malkontentem jesteś Ty i co ciekawe narzekasz na auta innych osób, które ze swojego samochodu są zadowoleni, co straszne bo powinni być niezadowoleni. :mrgreen: Oczywiście widzę że problemem są również wydane pieniądze, co pewnie strasznym jest, że chojny23 wydał mniej niż Ty a może być przypadkiem tak samo odbierany na drodze jak Ty który wydałeś więcej. :mrgreen: Ból dupy z 25d macie straszny a z każdym waszym wpisem on rośnie i rośnie. :mrgreen: Tak chojny23 jak jedziesz swoją furą to ludzie mają Cie za milionera. Ja i mi podobni gryziemy paznokcie, ze ten sprytny chojny taki świetny interes zrobił a my wywalilismy kasę w błoto i żadnych dodatkowych, zazdrosnych spojrzeń z tego nie ma. Następnym razem już będę mądrzejszy i nie wezmę żadnych dodatków. Przecież na dodatkach najwięcej stracę :duh: a najgorsze jest to że wydałem pieniadze (te ktorych nie mam) na dodatkowe konie mechaniczne. Moj samochod pali do tego litr a moze nawet dwa wiecej od 25d :mad2: Na domiar zlego nic z tego nie mam bo przecież ten "kiosk" i tak nie jedzie i nie skręca. I na koniec jestem bezdusznym trucicielem! Chojny musi nadrabiać za mnie normy emisji spalin! Przypomniałem sobie jeszcze, szlag mnie trafi, kupiłem oryginalne koła zimowe :duh: Moglem kupić aftermarketowe felgi i znaczki BMW. Przecież nikt by się nie zorientował. Kolejna glupota. Jetem już chyba dostatecznie pogrążony. Dobranoc!
-
X5 - bieda edition
No i jest tak jak pisałem ileś postów wyżej. Chojny23 cieszy się, że wszedł w posiadanie X5 najtaniej. To jest zródlo satysfakcji a nie samochód sam w sobie. Są i tacy klienci w licznej zresztą grupie. Po co jednak pisać, że ktoś niepotrzebnie doposazył "kiosk na kółkach"? Przecież takie teksty wlaśnie świadczą o kompleksach ich autora. Wolę dyskutować z pasjonatami motoryzacji a nie frustratami i malkotentami. EOT. Bez odbioru w tym temacie.
-
X5 - bieda edition
W sumie to dla mnie mozesz sobie i pokrowce zalozyc na siedzenia a silnik wykastrowac do 100KM zeby mniej palił. Jeśli sprawi Ci to frajdę to jesteś szczęśliwym człowiekiem. Nie mow tylko proszę, że bez sensu czegokolwiek dokładać do X5 bo to i tak przeciętny samochod bez emocji. Mam myślę prawo podejrzewać, że nie masz pojęcia o tych emocjach bo ich w motoryzacji nie szukasz. Zobacz co potrafi ten autobus: Potrafi tak Twoj samochod? Twoj samochód jest taki sam jak te w linkach? Jeździleś czymś takim kiedyś? Mówisz Bentayga czy Range Rover? Ciekawe czemu tam 2.0l diesli nie montują? Przecież to bez różnicy...
-
Opony, koła wymiary pakowanie do auta
OK czyli jak się nie uda czasowo u wulkanizatora to sam wymiennie koła. Aktualna cena w serwisie BMW za przełożenie kół to 350zł :mad2: Ciekawe czy jest w tej cenie wyważanie kól :wink: BTW jak często robicie wyważanie kół? To ile licza za wymianę runflatów na felgach? Pewnie proporcjonalnie 600-800zł :lol:
-
X5 - bieda edition
Moją wypowiedź trzeba rozumieć w kontekście dyskusji z Chojnym23. Kolega twierdzi, że X5 jest tak pospolitym i przeciętnym samochodem, że nie ma prawa dawać frajdy z jazdy. Moja konfiguracja jest cenowo, patrzac na mozliwą rozpiętość tych cen, przeciętna. Kazdy wybiera co mu potrzebne, ja uwazam, ze parę bajerów i mocny silnik w tej klasie wypadałoby i zwyczajnie warto dodać do konfiguracji. Nie jestem za to zwolennikiem przesady i zaznaczania wszystkich opcji w konfiguratorze. X5 może kosztować 280k a moze i 800k i to nie są takie same samochody jak twierdzi chojny23. Pojawiły się tutaj zdania, że każdy diesel nie jest premium i brak skróry z merynosów to dyskwalifikacja. I tutaj zaliczam się również do bieda edition. Szanuję i takie opinie. Dla mnie, jak pisalem wcześniej, premium jest tam gdzie pojawiają się opcje, moce silnika niedostępne w klasie popularnej w cenie o półkę niżej. Jeśli ktoś ma podstawową wersję X5 i twierdzi, ze to przeciętny nie dający frajdy z jazdy dupowóz to sądzę, że ma rację tylko pytam po co w takim razie wydawał kilkaset tys zł zeby się o tym przekonać. Jeśli ten sam ktoś mówi, że każda wersja X5 jest przeciętna to się poprostu nie zgadzam.
-
X5 - bieda edition
Tez miałem kiedys premium, ktore nie było premium i wiecej takiego nie kupię. Szkoda kasy na takie atrapy. Jakby nie bylo mnie stac na BMW takie jakie chce to kupilbym te wysmiewane tutaj Sorento.
-
X5 - bieda edition
Też się nie zgodzę mimo, że mam "tylko" 400KM pod maską. Mój samochód daje sporo frajdy z jazdy a jako całość jest naprawdę super. Komfort, wyciszenie, opcje na najwyższym poziomie, jakość. Dziwnym trafem właśnie właściciele "bieda edition" piszą tutaj że to jest przeciętny samochód, bez emocji. A już sugerowanie, że wybór silnika niczego nie zmienia jest jakimś zupełnym nieporozumieniem. Czyli co, ktoś dopłaca 150k do 50d lub 300k do X5M(względem 25d) i ma taki sam samochód, te same emocje, komfort i bezpieczeństwo? Dziwię się, że ktoś kto to pisze jest aktywny na forum samochodowym. Ja jak nie interesuję się, nie wiem, modelarstwem czy fotografią to nie zawracam ludziom głowy na stworzonych do tego forach. Wejdę chyba na jakieś forum o rowerach i powiem ludziom, bo pewnie tego nie wiedzą jeszcze, że ich rowery za 10 cz 50 tys to takie same są jak te sprzedawane w Go Sporcie :lol: Przecież i takim za 1000zl do sklepu po bulki dojadę.
-
X5 - bieda edition
Chyba Twoj daje takie emocje :lol:
-
Opony, koła wymiary pakowanie do auta
Tylko to nie autor wątku jest debilem tylko Ci co na poważnie próbują rozwiązać jego "problem".
-
X5 - bieda edition
Chyba Chojny23 nie zrozumiales mnie za bardzo. Wlasnie ze wzgledu na to ze uwazam ze warto odczuc za co sie placi nie bardzo rozumiem wydawania setek tysiecy zlotych na BMW ktore opcjami i silnikiem nie rozni sie od KIA Sorento. Nie bardzo interesuje mnie czy ktos widzi ze moja wersja kosztowala wiecej czy mniej(chociaż przyznaje ze oznaczenie modelu mam)ale cieszą mnie silnik i pewne techniczne fajerwerki. Dla mnie samochod nie ma mnie tylko przewieźć mnie z punktu A do B ale i dawać radość z jazdy. I tak gdyby było mnie stać na Lambo Urus to bym je kupił. Jeśli Ty też jestes jednym z tych co wydali i tak grubą kasę i nie mają żadnego uczucia funu z jazdy to współczuję i właśnie przed takim konfigurowaniem samochodu przestrzegam.
-
X5 - bieda edition
To nie krytyka Tomku tylko wymiana opinii. Kazdy moze wyciągnąć z wymiany zdań coś dla siebie. Mój konfig to tez w zasadzie jest daleki od "maksa" i nadal wielu by powiedziało ze tyle kasy a nadal bieda. Nie oto jednak chodzi zeby komuś coś udowadniać. Chodzi o to żeby podjąć właściwą decyzję. Namawiam żeby jednak podczas konfigurowanua popuścić trochę wodze fantazji i pozwolić sobie na parę opcji premium. Nigdy nie słyszalem żeby ktoś po zakupie narzekał że wziął za dużo wyposażenia czy za mocny silnik. Zwykle jest odwrotnie. Co do "śmierdziela" to osobiscie uważam, że jest stworzony do duzego suva i akurat aspekt finansowy nie jest tu decydujący.
-
Ocena konfiguracji X5 G05
Dodalbym zawieszenie pneumatyczne i skrętną tylną oś. Reszta kwestią potrzeb i gustu.