Treść opublikowana przez transporter0
-
330xi brak mocy
No więc jestem po kolejnej diagnozie ASB. Tak jak poprzedni serwis wykluczyli oni uszkodzenie skrzyni. Twierdzą że problem leży gdzieś poza skrzynią. Powiedzieli mi żebym zwrócił uwagę mechanikom na odczyty z przepływomierza, przepustnicy, systemu recyrkulacji spalin lub katalizatorów bo dla nich gdzieś tutaj leży problem. :mad2: Moje pytanie jak zrobić odczyt z tych urządzeń? Wszędzie gdzie jadę podłączają tylko kompa i patrzą czy są błędy. Czy możliwe jest złe działanie tych urządzeń i niewyświetlanie błędów? Jest może jakiś domowy sposób na sprawdzenie tych urządzeń? :modlitwa:
-
Biały dym z e39 3,0iA M54
Pewnie para. Mam e46 330i M54 i jest dokładnie to samo płynu i oleju nie ubywa. Gdy temperatura jest poniżej 5 stopni kopci jak lokomotywa (ale zapach nie przypomina spalonego oleju). Nawet jak się rozgrzeje widzę w lusterku dymek z rurki wydechowej. :cool2:
-
330xi brak mocy
I jak tam tdobe zmieniło się coś jeżeli chodzi o pracę silnika/skrzyni? Czy nadal walczysz z tym zamulaniem? Ja wczoraj byłem w serwisie ASB i po dwóch godzinach jazd, testów, podłączania do kompa facet stwierdził że skrzynia jest w stanie idealnym i bez problemu powinna przejechać następne 100.000 km więc uszkodzenie skrzyni wykluczone. Umówiłem się tylko na wymianę oleju i filtra ale wiem że to nic nie pomoże - tak tylko dla własnego spokoju. Samochód jak zamulał mi na niskich obrotach tak zamula. Chyba że od startu wcisnę mu ostrzej gaz albo zredukuję bieg mocniejszym wciśnięciem gazu to wtedy jest ok. Ale wkurza mnie to zwłaszcza gdy jeżdżę po mieście bo w trasie gdy biegi zmieniają się powyżej 2500obr nie ma żadnego problemu. Już sam nie wiem co jeszcze można sprawdzić. Nie chcę już oddawać auta do żadnego mechanika bo znowu powymieniają mi wszystko tak jak leci. Chyba pozostanie mi tylko jeździć i wkurzać się tak długo aż coś nie padnie.... :mad2:
-
miska olejowa wymiana i jaki olej do skrzyni
Również polecam Teodora Myszkowskiego. Byłem dzisiaj tam swoim e46. Rewelacja. :cool2: Naprawdę znają się na rzeczy a ceny bardzo dobre. Swadzim ul. Ogrodowa 3 naprzeciw Auchan (po drugiej stronie Poznańskiej/Dąbrowskiego).
-
duze spalanie - brak mocy
15-16 litrów w trasie to spali moja 330i jak ją bardzo ale to bardzo denerwuję :mrgreen: Bez kompa to tylko gdybanie. Poczekaj do wtorku, bez sensu jest wymienianie czegokolwiek w ciemno, po diagnostyce będziesz miał jasny obraz sytuacji.
-
330xi brak mocy
Wiesz co że nawet nie wiem... Z braku czasu zaprowadziłem tylko samochód do swojego mechanika który naprawiał prowizorycznie tą klapkę poprzednio i odebrałem wieczorem. On zamawiał nowy zawór. Będę u niego w poniedziałek to się dowiem.
-
duze spalanie - brak mocy
Podepnij auto pod kompa i wtedy pięknie wyjdzie czy sonda jest padnięta. Objawy rzeczywiscie wskazują na sondę, poprostu zła mieszanka. A jeżeli nie komp to znajdz dobrego elektryka (ale naprawdę dobrego) który wepnie ci się w sondę i zmierzy jej napięcie.
-
330xi brak mocy
Mi się właśnie wydawało że na odpalonym silniku na biegu jałowym klapaka powinna być zamknięta. Ma ona wkońcu zmniejszać poziom dB w niskim zakresie obrotów. U mnie jest ona otwarta do momentu odpalenia silnika i wtedy się zamyka. Otwiera się dopiero w czasie jazdy. Ale na postoju jest zawsze zamknięta. Zawór wymieniłem na nowy w zeszłym tygodniu bo poprzednia naprawa była tylko prowizoryczna. :mad2:
-
330xi brak mocy
o to ja już nie wiem. Naprawialem tą klapkę i u mnie jest zupełnie inaczej: Silnik wyłączony - klapka otwarta, można nią poruszac Silnik włączony - klapaka zamknięta Podczas przegazowywania na postoju nie otwiera się Podczas jazdy widocznie się otwiera bo widzę wodę w drugiej rurze po jeździe. Wyłączony silnik klapka się otwiera Teraz już nic nie kumam. Mechanik mwił że tak powinna działac. :mad2: ropucha.aga skąd masz te informacje?? Może właśnie ten system recyrkulacji spalin jest winny naszemu muleniu?? :mad2:
-
[seria 5] Automatyczna skrzynia biegów GM A5S390R - jej wady
Witam Koledzy Z góry sorry że piszę tutaj chociaz jestem użytkownikiem trójki i na dodatek ze skrzynią ZF A5S325Z ale widzę że wypowiada się tu duzo osób znających się na ASB. Od ponad dwóch tygodni walczę z muleniem samochodu na niskich obrotach (tak twierdzili mechanicy). To jest temat w którym o tym pisałem http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?p=739417#739417 Auto przeszło już przez czterech mechaników z czego jeden zajmuje się też naprawą ASB. Niestety kazdy wymienia mi kolejne elementy w aucie i nic nie przynosi efektów. Ogólnie chodzi o to że samochód zmienia zbyt szybko biegi na wyższe przy spokojnej jeździe (V bieg przy 50km/h). Wkońcu samochód nie przyspiesz bo jedzie 50km/h na piątce na 1200obr i jakby się mulił. dzieje się tak tylko jak wskazówka temperatury zchodzi z niebieskiego pola. na zimnym silniku i skrzyni mogę spokojnie dodawać gazu i auto spokojnie ciągnie na danym biegu na rozgrzanym każda próba delikatnego przyspieszania kończy się wrzuceniem wyższego biegu (prawie zawsze do 2000obr). Chyba że wystartuję spod swiatel dosyć ostro i zmiany biegów odbywaja się przy ponad 2500obr - wtedy jest dobrze ale ciężko w mieście tak jeździć. Co do wrzucania biegu to jest ono dosyć agresywne jakby wrzucał ten wyższy bieg pod obciążeniem. Na zimnym silniku i skrzyni oraz gdy biegi zmieniane są przy obrotach ponad 2500 w górę skrzynia chodzi idealnie bez szrpnięć a zmiany biegów wogóle prawie nie czuć. Ogólnie to bardzo cieżko jeździ się samochodem po mieści bo gdy prędkośc przy spokojnej jeździe dojdzie do 50km/h auto przestaje przyspieszać muszę wcisnąc mocniej gaz skrzynia redukuje bieg i auto dostaje powyżej 2000obr i startuje jak rakieta (mam obawy że kiedyś zaparkuję komuś w tyłku). Dzisiaj pojeździłem trochę na ręcznej zmianie biegów i jest zupełnie inna jazda. nawet gdy zmieniałem sobie biegi w granicach 2000obr auto miało ochotę jechac. reakcja na gaz jest zupełnie inna. samochód równo przyspiesza a zmiany biegów (w tym samym zakresie co na D są odczówalne) wogóle nie czuć. Panowie macie jakąś radę gdzie zacząć szukać. Może ktoś już z takim czyms się spotkal lub wie ci może być tego przyczyną. Elektronika (nowe oprogramowanie, kasowanie pamięci..)?? W mechanice skrzyni?? Nie chcę oddawać auta do kolejnego eksperymentującego mechanika ... :modlitwa: Próbowałem już skasować pamięc wyuczoną skrzyni (myślałem że poprostu moja skrzynia przyzwyczaila się do takiego spokojnego stylu jazdy) według instrukcji m330d ale nic to nie dało. Ogólnie to moje auto dawno nie bylo w trasie i porusza się tylko po miescie głównie na niskich obrotach. Może jakaś traska bys ię przydala żeby skrzynia pochodziła sobie trochę na wyższych obrotach. Sam już nie wiem...
-
330i pytanie o sondę lambda za katalizatorem a brak mocy
Spostrzeżenia z ostatniej chwili. Pojeździlem dzisiaj trochę Panią B i po przełączeniu na ręczna zmianę biegów skrzynia zachowuje się zupełnie inaczej. Zachowując nawet te same obroty (do 2000) przy zmianach biegów auta nic nie muli. Reakcja na gaz jest natychmiastowa i pieknie się zbiera nawet od 1500obr na V biegu. Czy to oznacza jakieś problemy z elektroniką?? Ciśnieniem oleju?? Znowu w kropce... :cry2: Czy poprostu potrzebna jest jej jakaś trasa żeby pojeździła sobie troche na wysokich obrotach??
-
330i pytanie o sondę lambda za katalizatorem a brak mocy
Koła i dyfer były sprawdzane. Co do ślizgającego się sprzęgła to skrzynia w tym dolnym zakresie obrotów zmieniła trochę charakter pracy i biegi zrzuca na wyższe trochę bardziej agresywnie ale pierwszy mechanik mówił że to przez obciążenie jakie jest na skrzyni bo muli silnik w tym zakresie obrotów. Ale w wyższym zakresie jak skrzynia zmienia biegi pow.2500obr. chodzi gładko i nie czuć zmian. Drugi mechanik (naprawiajacy tez ASB) po przejażdżce stwierdził też że skrzynia jest ok. Ale już teraz nie mam zaufania do mechaników i sam już nie wiem. A co może to wskazywać na usterkę skrzyni?? Spracowany olej?? Ale czy wtedy na zimnym oleju skrzynia nie działałaby jeszcze gorzej niż na ciepłym?? Na kompie Bosha skrzynia też nie dawała żadnych błędów. Wszelkie rady przydatne więc jak macie jakieś pomysły to chętnie wysłucham. :modlitwa:
-
330i pytanie o sondę lambda za katalizatorem a brak mocy
Jestem po wymianie sondy i lipa... Już nie wiem co to może być. Żadnych błędów a auto chodzi jak pod obciążeniem. Może ktoś ma jakieś pomysły co jeszcze można sprawdzić bo samochód był już u czterech mechaników. Każdy coś pogrzebał i jest ani lepiej ani gorzej. Najchętniej wymienialiby wszystko po kolei na czuja aż dojdą do usterki. Moze to rzeczywiście wina skrzyni lub jakiegoś czujnika że automat tak wcześnie wrzuca wyższe biegi (z gazem wciśniętym przed punkt oporu pedału gazu zmienia biegi max przy 2000obr, III przy 30km/h, IV przy 40 a V przy 50km/h) ale koles od skrzyń twierdzi ze jest ok i problem tkwi "najprwadopodobniej" w mechanice, mechanik twierdzi że "być może w skrzyni" a ja stoję jak głupi osioł i nie wiem co dalej robić. Dwóch mechaników twierdzi ze mi się wogóle wydaje i że mam poprostu mocniej wciskać gaz. Ale jak jeździć w korkach po mieście z mocno wciśniętym gazem. Wszystko jest ok gdy ruszam z pod świateł z pedałem gazu wciśniętym ponad połowę wtedy automat zmienia biegi powyżej 2500obr i jest ok. Dzieje się tak tylko na rozgrzanym sinkiu na zimnym jest ok i nawet przy spokojnej jeździe gdy dociskam lekko gaz auto ciągnie na danym biegu dopuki nie odpuszczę gazu i wtedy wrzuca wyższy bieg a na ciepłym 2000 obr i zaraz wrzuca wyższy gdy powoli przyspieszam. Gdybyście mieli jakieś porady co jeszcze sprawdzić będę bardzo wdzięczny.
-
330i pytanie o sondę lambda za katalizatorem a brak mocy
No ja właśnie przed chwilą byłem u mechanika u którego robię teraz BMW. Stwierdziłe też że sonda ma wpływ na pracę silnika. Jutro bądź w środę mówił że wepną się w każdą sondę i na odpalonym silniku sprawdzą ich działanie. Nie wiem wogóle co miał przez to na myśli ale mam nadzieję że wiedzą co robią. Co to znaczy ze wepną się w każdą sondę i sprawdzą (pomierzą) jej działanie? Jak to się odbywa i czy oprócz kompa jest to miarodajny sposób na sprawdzenie która jest wadliwa? :worried:
-
330i pytanie o sondę lambda za katalizatorem a brak mocy
Też coś takiego usłyszałem i dlatego zapytałem na forum czy uszkodzenie tej sondy za katalizatorem może miec taki wplyw na pracę mojego silnika. :mad2: Pojadę jutro jeszcze raz na kompa do Bosha. :duh:
-
330i pytanie o sondę lambda za katalizatorem a brak mocy
Witam Od dłuższego czasu walczę z moim 330i. Wydaje się jakby samochód nie miał mocy do 2200obr. Objawia się to głównie przy spokojnej jeździe. tak jaby samochód pracował pod obciążeniem. Automat wrzuca wyższe biegi przy obrotach do 2000 (ok. 1700) i silnik się muli (V bieg wrzuca przy 50km/h i ma wtedy 1200obr). Dopiero redukcja i przekroczenie granicy ok. 2200obr skutkują tym ze auto zaczyna ciągnąć. Dzieje się tak tylko na rozgrzanym silniku (gdy wskazówka temp. opuści niebieski pole), gdy pracuje na ssaniu wszystko jest dobrze automat zmienia biegi płynnie i z ochotą reaguje na wciśnięcie gazu. Po rozgrzaniu pozostaje tylko jazda na wyższych obrotach. Reakcja na gaz w niskim przedziale obrotów jest o wiele gorsza niż na zimnym silniku. Co dziwne że obroty są w normie nie falują, spalanie wydaje mi się że też. Podczas odczytywania błędów wyskoczył błąd czujnika położenia wałka rozrządu i błąd sondy lambda rząd 2, miejsce 2, czyli sonda za katalizatorem na cylindrach 4-6? Czujnik już wymieniony ale efekt mulenia pozostał sondę wymieniam we wtorek. Czy uszkodzona sonda lambda za katalizatorem może mieć taki wpływ na samochód jak opisałem wyżej? Czy szukać usterki gdzieś indziej? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Tutaj na forum jest dużo osób znających się na mechanice więc mam nadzieję że ktoś doradzi mi jakieś rozwiązanie.
-
330xi brak mocy
I jak tam tdobe? Doszedłeś do tego co trapi twój samochód?
-
problem z bmw e46
Sprawdź mocowanie/zawieszenie dyfra lub łącznik elastyczny wału. bardzo częsta przypadłość e46.
-
330i Kontrolka silnik i błędy
Narazie dla testów zakładam kolektor z angola o niedużym przebiegu. Jeżeli wszystko będzie ok to wtedy będę myślał co dalej ale z tego co się orienowałem to podchodzi jedynie oryginał.
-
330i Kontrolka silnik i błędy
Dzisiaj wymieniłem czujnik położenia wałka rozrządu. Auto lepiej reaguje na gaz, lekkie naciśnięcie gazu powoduje szybką redukcję ale i tak jest takie przytkane w dolny zakresie obrotów. Fakt jest dużo lepiej ale mechanik mówi że bez wymiany katalizatora się nie obędzie. W czwartek lub w piątek zakładam inny kolektor z katem i mam nadzieję że wszystko wróci do normy bo wkurzająca jest taka jazda. Zdam relację jak tylko odbędę jazdę próbną a narazie przesiadłem się na mojego niezawodnego... Forda. :mrgreen:
-
330i Kontrolka silnik i błędy
Nie wiem czy to jest główną przyczyną ale stwierdzono że przyczyniło się to do zapchania katalizatora. Poprostu przy ostrzejszej jeździe nie było odpowiedniego wylotu spalin i zasyfiło katalizator. Ten natomiast nie mając odpowiedniej przepustowości tworzył ciśnienie spalin które znalazło sobie ujście. Teraz już wiem że jest jeszcze pęknięcie spawu na wlocie do katalizatora. Nawet dobrze że się tak stało, przynajmniej spaliny miały gdzie uchodzić.
-
330xi brak mocy
Nie niestety nie mam pojęcia bo nie zagłębiałem się w to ale w każdej stacji kontroli pojazdów mają analizator i tam napewno znają prawidłowe wartości. :wink:
-
330xi brak mocy
Napewno analizator spalin. Mój mechanik badał też temperaturę rury wchodzącej do katalizatora i wychodzącej z niego. Na kolektorze 1-3 temperatury na wejściu i wyjściu były podobne a na kolektorze 4-6 na wejściu była o wiele wyższa temperatura niż na wyjściu. Mechanik do którego odstawiłem auto to jeszcze fachowiec starej daty i do badania użył... namoczonych siereczek :twisted2: które przykładał do rur i patrzył czy mniej więcej tak samo parują. Dlatego podjechałem jeszcze do ASO żeby się upewnić. U mnie wyskoczył jeszcze bład zbyt długiego czasu grzania sondu lambda za kataliaztorem więc to raczej wskazuje na mniejszy przepływ spalin przez jednego kata. :wink:
-
330xi brak mocy
ropucha.aga żeczywiście miałem problem z klapką w wydechu ale już to naprawiłem (kilka tygodni temu) dzięki twoim cennym wskazówkom :cool2: . Katalizator jest zapchany właśnie na rurze z klapką. Wydaje mi się że to właśnie wykończyło mojego kata bo nie wiem jak długo jeździłem z niedziałającą klapką (nigdy nie zwracałem na to uwagi). Katalizator jest dobry nie popękany (nie słychać dzwonienia) ale pewnie spaliny które nie miały ujścia przez niedziałającą klapkę zasyfiły go. Coś tam jeszcze przepuszcza ale nie ma już tego przelotu co powinien. W tym tygodniu wyciągnę kolektor i będę szukał katalizatora uniwersalnego żeby go wspawać. Mam zaklepany za grosze cały kolektor z innej 330i ale wolałbym założyć nowy bo niewiadomo na jaki trafię. Zastanawiałem się też nad zamówieniem kolektorów bez katalizatorów. Mają one miejsca na sondy lambda i sprzedający zapewnia że sondy nie będą dawać błędu na kompie. Ale jakoś nie jestem co do tego przekonany. Chociaż widziałem już 330i która miała zrobiony cały wydech z kwasówki bez katalizatorów z sondami i Check engine się nie świecił. :worried: Będę kombinował. Zawsze zostaje jescze kupno kata oryginalnego i jak nie będzie innego wyjścia tak pewnie zrobię.
-
330xi brak mocy
Komputer diagnostyczny jest tylko narzędziem wskazującym kierunek usterki i bez dobrego fachowca który nie będzie umiał zinterpretowac usterki i tak będzie lipa. Przekonałem się o tym właśnie teraz w ASO. Do przeprowadzenia diagnozy na kompie dali mi jakiegoś mlodego kolesia (nie wiem czy uczeń). Zczytał błędy i stwierdziłe że wymieni trzeba czujnik polożenia wałków rozrządu oraz sondę lambda za katalizatorem. I pewnie tak by się skończyła moja diagnoza gdyby nie jakiś inny serwisant który przejrzał jeszcze raz błędy i powiedział żeby nie wymieniac od razu sondy bo jest ona najprawdopodobniej dobra. Błąd dotyczył zbyt długiego czasu nagrzewania się sondy więc stwierdził że jest za mało spalin za kolektorem i najprawdopodobniej przypchany jest katalizator. Zlecił badanie analizatorem spalin czego poprzedni serwisant nie zlecił uznając że wymiany wymaga sonda. Także jeżeli trafisz na dobrego mechanika który umie interpretowac błedy z kompa to dojdzie czy silnik bierze lewe powietrze. jeżeli trafisz na kiepskiego to będzie ci kazał wymienia wszystko po kolei co daje błędne odczyty i wywala błędy. Także nawet w ASO można trafic na kiepskiego serwisanta i wpaśc niepotrzebnie w duże koszty. :mad2: