Skocz do zawartości

wymiana naprawa tylnego dyfra

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam powoli konczy mi się tylny dyfer  520dA przedlift 2013 przełożenie 3.08

mialczy na wszyecznym i podczas hamowania silnikiem przy prędkości 100-80km/h jeszcze nie podjąłem decyzji czy będzie nowy używany czy regenerowany pytanie jest czy mogę założyć dyfer o innym przełożeniu taki np. z polifta o przełożeniu 2.93? czytałem trochę na zagranicznych forach i podobno nie jest tak kolorowo bo przełożenie dyfra jest zapisane w dde i nie da się go łatwo przekodować... po takiej zmianie mogą wystąpić problemy z abs esp i błędy skrzyni biegów 

Ma ktoś z tym  jakieś doświadczenie?

Jack_Strong-
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Oj Jack, skad takie stwiedzenie ze to dyfer. Nic tu do dyfra nie pasuje. Odnosnie przejscia z 3.08 na 2.93, nie ma zadnego problemu... ale, zyskasz na przyspieszeniu ale stracisz na spalaniu i glosnosci, silnik bedzie pracowal na wyzszych obrotach w relacji do predkosci. 

Opublikowano
  • Autor

no właśnie nie jestem prwien na 100% jak się cieplej zrobi umówię się i na podnisniku pewnie wyjdzie co i jak... na przełożeniu mi nie zależy (w uk prędkość  autostradowa to 110km/h gdzie na obecnym dyfrze mam rowno 1800 obrotów/minutę więc  jak mo skoczy o 100 to nawet z pożytkiem dla skrzyni (niższe  obciazenie) a właściwie tylko na dostępności używek ewentualnie

na co zwrócić uwagę? piasty podpora wału opony może już w sumie się kończą z tylu...

coś jeszcze?

Edytowane przez Jack-Strong

Jack_Strong-
Opublikowano
W dniu 10.03.2026 o 18:52, Jack-Strong napisał(a):

Witam powoli konczy mi się tylny dyfer  520dA przedlift 2013 przełożenie 3.08

mialczy na wszyecznym i podczas hamowania silnikiem przy prędkości 100-80km/h jeszcze nie podjąłem decyzji czy będzie nowy używany czy regenerowany pytanie jest czy mogę założyć dyfer o innym przełożeniu taki np. z polifta o przełożeniu 2.93? czytałem trochę na zagranicznych forach i podobno nie jest tak kolorowo bo przełożenie dyfra jest zapisane w dde i nie da się go łatwo przekodować... po takiej zmianie mogą wystąpić problemy z abs esp i błędy skrzyni biegów 

Ma ktoś z tym  jakieś doświadczenie?

Mam takie doświadczenie iż regeneracja jest o kant potłuc. Regenerowałem, było dobrze przez chwilę, wylał... rozebrali uszczelnili ... - wydałem wór pieniędzy i tydzień temu. Pojechałem do miasta w centralnej Polsce ze "słynnym" lotniskiem. A w zasadzie jakaś wieś jakieś 2km od miasta i tam Pan wyciągnął drugi dyfer do mojego F11 550D z jakimś małym przebiegiem od serii G, przerobił tę choler....ną "łapę/flanszę" na jakieś "stare rozwiązanie z serii E ... Wszelkie wibracje, wycia i inne "dziadostwa" z którymi walczyłem 2lata i wydałem wór pieniędzy na próbę regeneracji.  Za "nowy" dyfer z całą przeróbka zapłaciłem mniej niż ze te g. warte regeneracje.  

Opublikowano
  • Moderatorzy
9 godzin temu, PiotrGS napisał(a):

Pan wyciągnął drugi dyfer do mojego F11 550D z jakimś małym przebiegiem od serii G, przerobił tę choler....ną "łapę/flanszę" na jakieś "stare rozwiązanie z serii E ... Wszelkie wibracje, wycia i inne "dziadostwa" z którymi walczyłem 2lata i wydałem wór pieniędzy na próbę regeneracji

Jak jest ktoś wart polecenia to wrzucaj dane. Przyda się dla potomnych 🙂

 

Opublikowano

Nie nie miałem pewności czy będzie takie jednoznaczne polecenie dobrze widziane. 

Byłem u tego człowieka (a że byłem u kilku i pewne porównanie mam) to uważam iż z czystym sumieniem mogę polecić. 

Art-Bil DYFER DYFERENCJAŁ MOST BMW Rajec Szlachecki 73, 26-613 Radom

Na czas naprawy można podjechać za całe 15pln Uberem do centrum miasta na kawę i później sobie za kolejne 15pln wrócić 🙂 

Opublikowano

A przy okazji nie polecam firmy Auto Kramer w Warszawie. Ale też "psów wieszał" nie będę bo moja opinia jest tylko moim podejrzeniem poparta obserwacja a nie dowodem. Przy uszczelnianiu dyfra ponoć go rozebrali w celu weryfikacji, złożyli i .. nie ciekł 🙂 jednakże chyba (tu są moje domysły) to "do..li....kręcili" jakąś nakrętkę zbyt mocno co zabiło dyfer (nie było co prawda żadnych dziwnych odgłosów konania...) Jednakże jak wyjechałem z Radomia na "nowym" dyfrze to nagle auto zaczęło palić o 1l/100 mniej (i nie jest to moje subiektywne odczucie bo mam jakieś takie "zboczenie" że lubię sobie to obserwować - 0,5l bym nie zauważył ale 1l na dystansie 2kkm bo tyle zrobiłem - da się zauważyć). Nie za bardzo dało się to wyczuć na dynamice/elastyczności auta bo silnik sobie radził z tymi oporami. Niech każdy sam sobie wyciąga wnioski - ja mechanikiem nie jestem ale odrobinę jakiegoś "zmysłu" technicznego mam. 

Opublikowano
17 godzin temu, PiotrGS napisał(a):

Mam takie doświadczenie iż regeneracja jest o kant potłuc. Regenerowałem, było dobrze przez chwilę, wylał... rozebrali uszczelnili ... - wydałem wór pieniędzy i tydzień temu. Pojechałem do miasta w centralnej Polsce ze "słynnym" lotniskiem. A w zasadzie jakaś wieś jakieś 2km od miasta i tam Pan wyciągnął drugi dyfer do mojego F11 550D z jakimś małym przebiegiem od serii G, przerobił tę choler....ną "łapę/flanszę" na jakieś "stare rozwiązanie z serii E ... Wszelkie wibracje, wycia i inne "dziadostwa" z którymi walczyłem 2lata i wydałem wór pieniędzy na próbę regeneracji.  Za "nowy" dyfer z całą przeróbka zapłaciłem mniej niż ze te g. warte regeneracje.  

Super, a podzielisz się na temat tych przeróbek? Co zrobił, jak… nie chodzi o wycieki . Też założyłem dyfer z serii g. Kilka rzeczy trzeba było wymienić ale przeróbek nie było i może dlatego efektu brak.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
5 godzin temu, PiotrGS napisał(a):

 

A przy okazji nie polecam firmy Auto Kramer w Warszawie. Ale też "psów wieszał" nie będę bo moja opinia jest tylko moim podejrzeniem poparta obserwacja a nie dowodem. Przy uszczelnianiu dyfra ponoć go rozebrali w celu weryfikacji, złożyli i .. nie ciekł 🙂 jednakże chyba (tu są moje domysły) to "do..li....kręcili" jakąś nakrętkę zbyt mocno co zabiło dyfer (nie było co prawda żadnych dziwnych odgłosów konania...) Jednakże jak wyjechałem z Radomia na "nowym" dyfrze to nagle auto zaczęło palić o 1l/100 mniej (i nie jest to moje subiektywne odczucie bo mam jakieś takie "zboczenie" że lubię sobie to obserwować - 0,5l bym nie zauważył ale 1l na dystansie 2kkm bo tyle zrobiłem - da się zauważyć). Nie za bardzo dało się to wyczuć na dynamice/elastyczności auta bo silnik sobie radził z tymi oporami. Niech każdy sam sobie wyciąga wnioski - ja mechanikiem nie jestem ale odrobinę jakiegoś "zmysłu" technicznego mam. 

Troche zbyt goraczkow wszystko opisujesz i za duzo domyslow masz w glowie. Nie ma takiej opcji aby dyfer powodowal wieksze/mniejsze spalanie....chyba ze masz zly, z innym przelozeniem zalozony. 

Opublikowano
4 godziny temu, kkx5 napisał(a):

Troche zbyt goraczkow wszystko opisujesz i za duzo domyslow masz w glowie. Nie ma takiej opcji aby dyfer powodowal wieksze/mniejsze spalanie....chyba ze masz zly, z innym przelozeniem zalozony. 

Może i masz rację  😊... ale naprawdę z Radomia do Warszawy nie jest z górki 🙂 A i inne trasy pokonałem z podobnymi warunkami na tych samych oponach....  Ostatnio jakiś ogrom pieniędzy włożyłem w to auto 🙂 A dzięki Tobie "kilka" PLN mniej (rekomendacja głowicy od 535 z możliwymi modyfikacjami - dziękuję po raz kolejny:) to było miłe i wielki szacunek dla Twojej wiedzy/doświadczenia ) Strasznie się wkurzyłem iż wszyscy "regenegowacze" dyrów koniecznie chcieli wskrzesić trupa - nikt mi nie powiedział że to jest jak podcieranie się szkłem... i Albo wywalasz 17-18k na nowy albo kupujesz używany i modlisz się że będzie lepszy od tego co masz. 

Nie potrafię wytłumaczyć tego iż wcześniej auto paliło w trasie "S" (niemieckiej 🙂 )  z prędkościami ok 140km 8,5-9l a w drodze powrotnej po wymianie dyfra ...7,5-8l i to się utrzymuje do dziś. 

Dość mało używam auta w mieście (bo tu spalanie może być dowolne)  i jak już to 80% trasy S lub drogi krajowe wiejsko-podmiejskie. 

Czy mam zły/inny dyfer (?)... - chyba nie specjalnie inny może być (ja się nie znam) bo przy Xdrive to chyba jednak przełożenie musi być identyczne jak w "starym" chyba 2,81 (mogę się mylić) tak czy inczej przy prędkości obrotowej silnika X na tym samym biegu mam identyczną prędkość poruszania się 🙂 

Mało da się znaleźć warsztatów które naprawiają Dyfry w okolicach Warszawy a ja znalazłem 1 i osobiście tam nie wrócę. Nie odradzam nikomu ale ... "Twój staw Twoje ryby" 🙂 

 

Edytowane przez PiotrGS

Opublikowano
5 godzin temu, jasiuq1 napisał(a):

Super, a podzielisz się na temat tych przeróbek? Co zrobił, jak… nie chodzi o wycieki . Też założyłem dyfer z serii g. Kilka rzeczy trzeba było wymienić ale przeróbek nie było i może dlatego efektu brak.

Qrcze nie zrobiłem zdjęcia. ...ale mam usuniętą tę zas...ną flanszę (jak na rysunku technicznym) a mam połączenie (+/-) lub identyczne jak na tym zdjęciu (nie jest to zdjęcie moje ale to tak wygląda) A najważniejsze że działa ... Polecam "Radom" - ale ponoć w Kielcach ma warsztat jego dobry kolega i tez te tematy dobrze ogarnia 🙂 

 

Zrzut ekranu 2026-03-13 o 22.56.59.png

Zrzut ekranu 2026-03-13 o 22.56.00.png

Opublikowano

Dzięki, rozumiem. A co się działo u Ciebie - tylko wyciek? 

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
2 godziny temu, PiotrGS napisał(a):

Może i masz rację  😊... ale naprawdę z Radomia do Warszawy nie jest z górki 🙂 A i inne trasy pokonałem z podobnymi warunkami na tych samych oponach....  Ostatnio jakiś ogrom pieniędzy włożyłem w to auto 🙂 A dzięki Tobie "kilka" PLN mniej (rekomendacja głowicy od 535 z możliwymi modyfikacjami - dziękuję po raz kolejny:) to było miłe i wielki szacunek dla Twojej wiedzy/doświadczenia ) Strasznie się wkurzyłem iż wszyscy "regenegowacze" dyrów koniecznie chcieli wskrzesić trupa - nikt mi nie powiedział że to jest jak podcieranie się szkłem... i Albo wywalasz 17-18k na nowy albo kupujesz używany i modlisz się że będzie lepszy od tego co masz. 

Nie potrafię wytłumaczyć tego iż wcześniej auto paliło w trasie "S" (niemieckiej 🙂 )  z prędkościami ok 140km 8,5-9l a w drodze powrotnej po wymianie dyfra ...7,5-8l i to się utrzymuje do dziś. 

Dość mało używam auta w mieście (bo tu spalanie może być dowolne)  i jak już to 80% trasy S lub drogi krajowe wiejsko-podmiejskie. 

Czy mam zły/inny dyfer (?)... - chyba nie specjalnie inny może być (ja się nie znam) bo przy Xdrive to chyba jednak przełożenie musi być identyczne jak w "starym" chyba 2,81 (mogę się mylić) tak czy inczej przy prędkości obrotowej silnika X na tym samym biegu mam identyczną prędkość poruszania się 🙂 

Mało da się znaleźć warsztatów które naprawiają Dyfry w okolicach Warszawy a ja znalazłem 1 i osobiście tam nie wrócę. Nie odradzam nikomu ale ... "Twój staw Twoje ryby" 🙂 

 

No tak, przepraszam, nie skojarzylem, pomagam wielu:) Oczywiście, masz racje, nie mozna miec "zlego" dyfra w xdrive, to znaczy mozna, przechodzilem juz przez takie cyrki naszych "magikow", ale auto albo nie ruszy, albo posluszy pare km. Musze wglebic sie w temat przejscia na "wyjscie" z serii E, ciekawy i zarazem bardzo madry pomysl...ja dyfry naprawiam sam ale wiem ze jak siadze ta "gowniana" flansza, to tego nie da sie zregenerowac. Zawsze sie ponownie rozwali wiec zrobilem raz i nigdy wiecej... 

Opublikowano
  • Moderatorzy
18 godzin temu, kkx5 napisał(a):

Nie ma takiej opcji aby dyfer powodowal wieksze/mniejsze spalanie....chyba ze masz zly, z innym przelozeniem zalozony. 

Ja bym polemizował. Z jakiegoś powodu się zatarł po regeneracji, więc coś było źle ustawione, może słabe łożyska, zły pre-load albo złe ustawienie zazębienia dyfra, czy nawet wlanie jakiegoś zagęszczacza typu moto-doktor, albo kombinacja wszystkich. Finalnie część energii przenoszonej przez dyfer zamiast iść w koła idzie w generowanie ciepła przez tarcie, więc strate efektywności układu i większe spalanie. 

Jak zaciągniesz trochę ręczny to też będziesz miał większe spalanie, bo układ musi pokonać dodatkową siłę tarcia.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Madseason... Nie ma takiej opcji. Tylko zmiana na inne przelozenie moze wplywac na spalanie. Przyklad recznego jest bardzo dobry, spali wiecej przez 10km i sie rozwali. Tak samo w przypadku dyfra. 

Edytowane przez kkx5

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Na wstecznym może

W dniu 10.03.2026 o 18:52, Jack-Strong napisał(a):

Witam powoli konczy mi się tylny dyfer  520dA przedlift 2013 przełożenie 3.08

mialczy na wszyecznym...

Na wstecznym może miałczeć skrzynia - w ZF na szkoleniach o tym mówili. Taki odgłos jakby elektryk jechał. Nie twierdzę oczywiście, że tak u Cb jest bo nie słyszałem tego ale tylko mówię, że to nie musi być koniecznie dyfer )

Pzdr

Opublikowano
  • Autor

w sumie to miałczenie na wstecznym było od początku i też mi się wydaje że to raczej skrzynia 8hp gen1 mają z tym problem a to buczenie przy hamowaniu silnikiem pojawiło się nie dawno i tylko w zakresie 100-80km/h

zabrałem się za to ale chwilowo zablokowała mnie zerwana nasadka śruby zabezpieczającj koło... jutro jestem umówiony na zerwanie tego badziewia... zaraz potem zmienię koła przód z tyłem żeby wyeliminować opony... a na drugie danie mam zupe od RedLine 75w140

Edytowane przez Jack-Strong

Jack_Strong-
Opublikowano

Powrócę z tematem .... ciągle się na tym nie znam ale pewne osobiste doświadczenie nabyłem. Jak ktoś stwierdzi iż wieloklin na wałku w dyfrze już jest "wypracowany" to zakładanie nowych flansz za 1k czy (+/-) jest bez sensu i jest to reanimowanie trupa. By to stwierdzić wydałem ok 10k pln na te flansze, regeneracje i inne wyważania wału na maszynie i na aucie .(pomagało na Kika set km ... na koniec wszytko wylądowało w koszu na śmieci. Sprawny, nowszy dyfer (niższy przebieg) + inne jego połączenie z wałem (Zdjęcia powyżej) dało dobry efekt. Dodatkowo musiałem wymienić/regenerować VTG bo jakieś łożyska "wywaliło" (nie było typowych objawów "poszarpywania" przy przyspieszaniu (Częstochowa GearMar Dynamics) i z każdą zrobioną rzeczą było co raz lepiej (może te łożyska na VTG wykończyły te wibracje na flanszy?) Kropkę nad i (a do tego byłem najmniej przekonany) .... "bo znów znalazłem miejsce by wydać Xpln" to doważanie kół na samochodzie (https://autobalans.pl) i to byłyby najlepiej wydane 3 stówy ... gość sprawdził koła na wyważarce które były 2 dni wcześniej wyważane i 1 prostowana felga (wymiana na lato) i stwierdził że są bardzo dobrze wyważone ... po czym na doważaniu dokleił +30g + 10g + 15 +15g .... amen .... auto jedzie jak marzenie i nigdy w za mojego użytkowania tak nie jechało. To doważanie już traktowałem jako "czary mary" .... ale ten gość już "zgubił" po 10g tylko po tym jak sprawdził koło po czym je odkręcił/poluzował i ponownie po swojemu (z głową dokręcił) - oczywiście nie było dobrze ale już lepiej. Gumiarze zakładając koło na piastę "do..juą" jedną szpilkę "automatem" a potem kolejne .... i tak nawet najlepsza robota na wyważarce idzie ....w ...."gwizdek".iiii po 3 latach jest dobrze.

Aaaa... poduszki pod silnikiem... lekkie wibracje na kierownicy w czasie przy auta na wolnych obrotach.... mechanicy ... Jest "za...cie" wszytko super - taaaa - jak juz "zmusiłem" do wymiany poduszek pod silnikiem. skrzynia i VTG .... to okazało się jakie to było super.... jednak kierownica wcale nie musi drzeć ...😎

To tylko moje doświadczenia a nie recepta na wszelkie dolegliwości a morał jest taki iż nie da się szkłem podetrzeć dolnej części pleców (a próbowałem :)) Pozdrawiam.

Edytowane przez PiotrGS

Opublikowano
  • Autor

wiem coś na ten temat... ostatnio jak znajomemu zatarl się n57 to jak policzył czas i kasę ile to będzie u szpecjalistów kosztować te regenerację... to po dobrym bonusie (£11k) zamówił calu słupek z BMW kilka dni później auto na chodzie!

Wracając do dyfra używka £500 pakiet uszczelnień pewnie coś kolo £100 nowa flansza £250... prawdopodobieństwo sukcesu 20%

nowy dyfer bez zniżek £2.4k flansza £250

prawdopodobieństwo sukcesu 100%

oczywiście jak się okaże że to dyfer ;)

Edytowane przez Jack-Strong

Jack_Strong-
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Jack, daj namiar na aso bmw co sprzedaje slupki za 11k. Kupie pare sztuk...

Opublikowano
  • Autor

żadne aso za tyle nie sprzedaję w zależności od bloku cena wąchają się między £15k a £18k... nie wnikałem w szczeguly ale mniej więcej chodziło o współpracę z przedstawicielem TPS i w ramach tego że wcześniej spisali jakąś umowę/uklad gość mu załatwił słupek po bandzie... ale do brzegu bo nie o tym temat.

Screenshot_20260328-162306.png

Edytowane przez Jack-Strong

Jack_Strong-
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Aaa, dobra... £££:) to cena bardzo wysoka. Nigdy bym w starego kapcia tyle kasy nie wpakowal jak mozna to na nowym bloku oraz wale z 550d zlozyc za £5k w PL.

Edytowane przez kkx5

Opublikowano
  • Autor

oczywiście że można tylko potem trzeba się przeżegnać przed każdym wyprostowaniem prawgo kolana...a gwarancja do bramy ;)

też bym tyle nie dał ale to byla F15'ka z końca produkcji z bardzo małym przebiegiem i fajnie dopchana... ale co tam się stało nie wnikałem... nie mój wóz nie mnie będzie wiózł ;)

Edytowane przez Jack-Strong

Jack_Strong-
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Oj tam oj tam Jack, bez przesady. Za duzo tego zrobilem i kazdy prostuje noge. Nie istotne, chcial, wydal. Nowy slupek to nowy slupek. Tu nie zadnej dyskusji. Wiem jak te naprawy w uk wygladaja... przeciez wciaz tam sie pojawiam wiec ma to, ze względu na kraj, swoje uzasadnienie.

Opublikowano
  • Moderatorzy
15 godzin temu, kkx5 napisał(a):

Wiem jak te naprawy w uk wygladaja...

Znajomi kupili sobie paska z przebiegiem 80 000km, wszystko w miarę spoko było, żadnych czerwonych flag, ale przy 100 000 im coś poleciało, chmura dymu za samochodem itp. Oddali do mechanika - mówi wtryski i turbo złom, łeb rozwalony, jak to przy takim przebiegu - rozmemłał i wychodzi na to, że poprzedni właściciel który kupił przy ~60 000 od handlarzy trafił na okajję z podmienionymi podzespołami - chińskim turbo i używanymi wtryskami. W UK też potrafią kombinować 😅

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.