Skocz do zawartości

s0nar

Moderatorzy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez s0nar

  1. Zgadza się, normalna postawa wzbudza niezdrowe podejrzenia. Ja do tego podchodzę w ten sposób, że zawsze chciałbym mieć auto gotowe do jazdy. Dlatego jeśli np. do zrobienia są hamulce to je robię, choć mam na horyzoncie sprzedaż samochodu. Przecież nigdy nie wiemy czy będziemy szukać klienta 3 dni, 2 tygodnie czy może pół roku. To co? Mam jeździć z duszą na ramieniu przez nie wiadomo jak długi okres, bo już mi się nie chce "inwestować" w samochód? Wg mnie nie tak to powinno wyglądać. Dlatego normalnie serwisuję pojazd do samego końca niezależnie od tego czy sprzedaję czy nie. Przecież zawsze można sobie doliczyć do ceny samochodu, za którą chcemy sprzedać, jakiś % tego co przed chwilą włożyliśmy. Normalny kupujący powinien docenić, że kupuje auto zrobione na tip-top, choć mam świadomość, że o normalnych kupujących też u nas ciężko. Jednak większość chce jak najtaniej, nieważne jaki stan...ma być tanio :D A że za chwilę wylądują w warsztacie z listą napraw i elementów do wymiany długą jak paragon z zakupów na 2 tygodnie to co? Kto by tam się przejmował przyszłością. Ważne, że kupił tanio i może szwagrowi opowiedzieć jaką okazję wyhaczył :duh:
  2. No nie wiem, może jestem już w jakimś stopniu audiofilem, ale kiepskie źródło albo kiepską wersję utworu wychwytuję od razu. Np. muzyki z radia nie da się słuchać, bo oni wycinają sporo dolnego pasma i sporo górnego pasma przez co muzyka jest jałowa i płaska, pozbawiona wielu szczegółów, które wiesz, że tam są (bo wiesz jak ten utwór potrafi brzmieć na dobrym sprzęcie i z dobrego źródła), ale z radia ich nie słyszysz. Pewnie radiowcy wychodzą z założenia, że i tak większość ludzi ma w samochodach czy w odbiornikach głośniczki cienkie jak [BAD] węża. Tymczasem jak masz dobre głośniki wysokotonowe, średniotonowe, a do tego masz subwoofery, jesteś w stanie odróżnić ziarno od plewy, że tak się wyrażę. Prawdę mówiąc radio wg mnie nadaje się tylko do słuchania wiadomości niezależnie od tego jakie audio masz w samochodzie. Po prostu kiepskie źródło. Jeśli chodzi o mp3 - te z bitratem 320kbps już idzie słuchać. Ściągnij sobie ten sam utwór mp3 320kbps, a następnie ściągnij jego wersję 128kbps. Gwarantuję, że jeśli nie jesteś głuchy, usłyszysz różnicę. I tak jak kolega pisał - nie chodzi o głośność, nie chodzi o basy. Chodzi o ilość szczegółów. To tak jak z grafiką. Masz np. obraz 4K, czyli obraz żyleta. I obok tego masz np. stary śmiechu warty standard, czyli np. HDReady. No przecież ślepy zauważyłby różnicę. I tak samo jest z dźwiękiem. Im większa kompresja tym bardziej się to wszystko rozmywa i masz mniej szczegółów. Porządna empetrójka musi mieć ok. 8-10MB (320kbps). Tymczasem większość utworów w sieci ma 3-4MB (128-192kbps). Odpowiedz sobie dlaczego :)
  3. Każdy normalny człowiek. Tzn. ja serwisuję samochód zgodnie z harmonogramem lub potrzebami (np. jak już coś wymaga wymiany, bo się zepsuło/zużyło/poluzowało). Nie ma znaczenia czy za chwilę sprzedaję czy mam zamiar jeszcze jeździć 2 lata. Jak coś trzeba zrobić to się robi, ordnung muss sein. Swego czasu włożyłem w serwis 4kpln, a 2 miesiące później nie miałem już tego samochodu, bo mi się zamarzył nowszy model. Pewnie, że mógłbym zaoszczędzić te 4 tysiące, bo nie była to żadna awaria. Ale wiesz co? Wstyd by mi było sprzedawać komuś zapuszczone i nieserwisowane na czas auto. Powiem może inaczej - tylko Janusze biznesu sprzedają samochód wymagający jakichś większych serwisów/napraw, bo im się już nie chciało/nie opłacało czegoś robić. Wiadomo, że kupując używane auto i tak każdy robi płyny/filtry, ale to są grosze przy cenie zakupu BMW. Gdybym miał kupować samochód używany, w którym trzeba by było włożyć więcej niż te 3-4kpln to bym wiedział, że mam do czynienia z Januszem biznesu i takiego samochodu bym nie kupił, bo nie wiadomo na czym jeszcze taki człek "oszczędzał".
  4. Z tego co czytałem wynika, że nie ma znaczenia czy LCI czy pre-LCI. U siebie mam pre-LCI, navi pro i audio pro - w takiej konfiguracji jest znaczna utrata jakości po wrzuceniu na dysk. Dlatego słucham albo z płyty albo z USB, bo inaczej uszy więdną ;)
  5. Na HDD nigdy nie zrzucam, bo podczas takiego importu z 320kbps robi się 128kbps, więc z całkiem znośnej jakości powstaje denna - BMW powinno popracować nad tym procesem, żeby utwór wgrany na HDD/SSD nie różnił się jakością od tego źródłowego przyniesionego na płycie CD czy na nośniku USB. W kwestii mojego pytania - niczego nie trzeba usuwać, nie jest to też kwestia tagów. Okazuje się, że zapewne przez przypadek w ustawieniach wybrałem "Search folder" - wtedy lista zaczyna się od wykonawcy. Wystarczy jednak wybrać "Start playback" albo "Current playback" zamiast "Search folder" i wtedy lista zaczyna się od tytułu utworu i wraca banan na twarzy, bo w końcu człowiek wie co jest czym. Na zegarach wyświetla się tylko 14 pierwszych znaków, więc jeśli jest to "dłuższy" wykonawca, mamy wtedy sytuację, w której zajmuje on wszystkie 14 znaków i nie wiemy jaki utwór się pod tym kryje.
  6. Czyli 258KM, powinno ładnie jeździć :) Przy czym ten silnik jest o niebo lepszy i bardziej trwały niż 528i 4-cylindry. Wracając do trybów jazdy - wiadomo, że lepiej mieć, bo wtedy możesz sobie ustawiać wg własnych upodobań siłę tłumienia amortyzatorów (zawieszenie) i moc wspomagania kierownicy, a także konfigurację skrzyni biegów. Jeśli jednak nie masz trybów jazdy, nadal możesz - tak jak kolega wspomniał - zmieniać nastawę skrzyni biegów na "sportową". Wystarczy przerzucić wajchę w lewo i już masz tryb "Sport" w skrzyni biegów.
  7. No właśnie nie jestem przekonany, że to ma związek ze sposobem nagrania albumu. Przypuśćmy, że mam wrzucone mp3 luzem na USB, który wpinam w podłokietnik. Wszystko tak jak chciałem w kwestii wyświetlania. Wyjmuję USB, żeby np. dograć 4 utwory. Na drugi dzień wkładam pendrive'a ponownie do gniazda, odpalam auto i tytuły zamienione miejscami z wykonawcą :D Pierwszy raz mi się tak zdarzyło. W tzw. międzyczasie nikt nie zmieniał oprogramowania samochodu lub jego ustawień. Pal licho, że się zmieniło. Gorzej, że nie wiem jak mam teraz ustawić, żeby było jak dawniej :D
  8. Cześć koledzy. Wertuję instrukcję obsługi, ale tego wątku nie mogę jakoś znaleźć :( Kilka dni temu zmienił mi się sposób prezentacji utworów na zegarach jak kręcę rolką na kierownicy. Do tej pory informacja o utworze zaczynała się od tytułu, a teraz zaczyna się od wykonawcy. Co za tym idzie - sortowanie jest zupełnie inne. Niby drobiazg, ale jak ktoś się już przyzwyczaił do wyszukiwania piosenek po tytule, a teraz tytułu w zasadzie nie widać, bo jest tylko wykonawca to...można się lekko zirytować :D Jak można zmienić sposób wyświetlania? Szukałem chwilkę w menu iDrive, ale nie znalazłem tam nic o sposobie wyświetlania.
  9. Ja bym aż tak nie patrzył na przyciski tylko bym kupił porządny silnik, a nie jakąś pierdziawkę :D Jak masz przynajmniej 300KM to niezależnie od tego czy jedziesz na Sport czy nie, auto ładnie się zbiera. Nie wiem czy mówimy o tych samych trybach jazdy, ale ja jeżdżę w zasadzie cały czas na Sport, bo wg mnie dopiero na tym trybie samochód jest odpowiednio sztywny, mam na myśli zawieszenie. Na Normalu czy Comforcie buja się jak Peugeot z lat 90-tych albo jak amerykańska limuzyna co mi nie do końca pasuje. Żałuję, że BMW nie wpadło na to, aby po następnym uruchomieniu silnika z automatu ustawić poprzednio wybrany tryb jazdy. Niestety, po uruchomieniu ustawia się Normal. Jeśli zaś chodzi o tryb Sport skrzyni biegów to nie ma tu chyba żadnej filozofii poza tym, że skrzynia później zmienia biegi, tzn. pozwala silnikowi wkręcać się na wyższe obroty = samochód jest bardziej żwawy. Aha, jeżdżę na Sport z wyłączeniem w komputerze sportowego trybu pracy skrzyni biegów - ten włączam sporadycznie (przesunięciem joysticka w lewo), głównie wtedy, gdy wiem, że za chwilę będę się z kimś ścigał :) W codziennej, normalnej jeździe nie jest on potrzebny.
  10. s0nar odpowiedział(a) na kubaj123 temat w F10, F11
    Nie zdarzyło mi się, aby system się wyłączył z powodu opadów czy to deszczu czy śniegu. Za to zdarzyło się wielokrotnie, że ostrzegał ikoną czerwonego samochodu na HUD-zie i zaczynał hamować. Np. w sytuacji kiedy na czerwonym świetle stoją samochody na prawym pasie, ja również jadę prawym pasem i dojeżdżam do nich, ale będę skręcał w prawo. Tylko, że nie mogę wcześniej zmienić pasa, bo on się zaczyna np. tuż za samochodem stojącym przede mną. System nie wie, że ja za chwilę będę skręcał na wolny pas do skrętu w prawo i myśli, że wbiję się w bagażnik samochodu stojącego przede mną na pasie, więc zaczyna brzęczeć i hamować. W tego typu sytuacjach ten system jest irytujący. Warto dodać, że system reaguje również na rowerzystów i motocyklistów. Nie wiem jak z pieszymi, nie testowałem :D
  11. Nie wiem czy BMW to inne auta. Z pewnością mocniejsze i szybsze niż pozostałe Skody, Peugeoty i inne takie, więc może tu jest pies pogrzebany. Jak kiedyś jeździłem słabszymi wozami to zakładałem i z przodu i z tyłu ATE, Brembo i inne wynalazki i nie było z nimi kłopotów. W BMW w moim przypadku tak nie da rady. Jednak co oryginał to oryginał. Myślisz, że celowo wyrzucałbym pieniądze w błoto na oryginały gdyby można było założyć dużo tańsze zamienniki?
  12. ATE to też syf. Kiedyś w E60 założyłem je na tył, bo "niby podchodziły". Po kilku tysiącach km wymieniałem na oryginały. bo się nie dało jeździć - bicie podczas hamowania, całą budą trzęsło. Od tamtej pory jeżdżę tylko na oryginałach i z przodu i z tyłu i nigdy nie było z nimi najmniejszych problemów. W F10 podobnie.
  13. Też to mam. Tak jest nazwane kilka opcji w pakiecie, są wyszczególnione w specyfikacji w innym miejscu, m.in. Head-Up, aktywny tempomat, asystenci kierowcy. Pewnie co dealer to inne opcje mogły wchodzić w skład pakietu, bo kiedyś czytałem, że w UK w ramach tego pakietu dawali m.in. dużą nawigację.
  14. Jak to się mówi, dupy nie urywa. Jak dla mnie to nie jest nawet średnie wyposażenie, więc nie dałbym za ten samochód złamanego grosza, a ile może oczekiwać za niego sprzedający to jest trzeciorzędna sprawa - ważniejsze jest to ile gotowy będzie zapłacić kupujący. Po pierwsze silnik - o nim już było pisane setki stron, więc szkoda się powtarzać. Lipa. Po drugie - fotele. Nie ma ani Sportów ani Komfortów (z masażem i aktywną wentylacją), więc komfort będzie raczej słaby. Audio też ledwie poziom wyżej od podstawowego, które jest chyba najsłabsze w klasie - tu niestety lepiej prezentuje się (tzn. brzmi) choćby Audi, Lexus czy Mercedes. Idźmy dalej - żadnych multimedialnych gadżetów typu system rozrywki z tyłu, kamery cofania czy kamery Side View i/lub Top View. Czterostrefowej klimy też nie ma, co w tej klasie powinno być raczej standardem. Tylna kanapa nie jest podgrzewana. Żadnych asystentów typu zmiana pasa ruchu, wykrywanie kolizji, parkowanie, NightVision. Zero HeadUpa. Xenony bez opcji Dynamic. Bez trybów jazdy (jeśli chodzi o zawieszenie). Pilota do bram garażowych też nie ma, a jest to przydatny gadżet. Niestety, nie ma też bardzo przydatnej funkcji aktywnego tempomatu z funkcją Stop&Go. Dostępu komfortowego oraz elektrycznej klapy bagażnika też nie uświadczysz. Nie ma systemu domykania drzwi Soft-Close co też powinno być must have zwłaszcza jak masz małe dzieci i nie chcesz trzaskać wrotami, żeby przypadkiem nikogo nie obudzić. Zero jakiegokolwiek M-pakietu - czy to zewnętrznego czy wewnętrznego. Manetek zmiany biegów przy kierownicy też brak, choć przy tym silniku może to i lepiej, bo to nie wyścigówka ;) Jeśli Ci się nie spieszy poczekałbym na lepiej doposażony egzemplarz, bo ten spełni wymagania jedynie mało wymagających kierowców, którzy zadowolą się niezbyt mocnym autem z przeciętnym wyposażeniem (oczywiście jak na to co jest dostępne w BMW, bo jak ktoś się przesiada z Fiata to dla niego będzie wypas). Nie bierz zbyt mocno do siebie mojej wypowiedzi. Po prostu starałem się przekazać co można dostać na rynku i co moim zdaniem powinno się znajdować we współczesnym BMW serii 5. W egzemplarzu, który wskazałeś znajduje się tylko niewielki wycinek dostępnych opcji. Pewnie, takim samochodem też można czerpać radość z jazdy, ale trzeba być świadomym, że można mieć większą radochę :) Oczywiście nadmienię, że inni mogą mieć zupełnie inne zdanie i to też jest OK :)
  15. :cool2: Z okularami jak z samochodami. Są "samochody" i Samochody przez wielkie "S" :D
  16. Polaryzacja, filtry antyrefleksyjne - dzięki temu niektóre rzeczy "znikają", a raczej przestają być widoczne, a inne się "pojawiają", a raczej zaczynają być widoczne :D
  17. Powiem tak - do jazdy samochodem (i nie tylko) sugeruję okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją. Sam używam od lat tego typu Ray-Banów z wszelkimi możliwymi filtrami i uważam, że nie ma lepszej opcji na słoneczne dni. Jeśli chodzi o HUD to faktycznie w takich okularach jest lekki problem z wyświetlanymi informacjami, ale nie jest tak, że ich wcale nie widać. Po prostu są nieco mniej widoczne niż zwykle (jakby przyciemnione). Zawsze też w celu "rozjaśnienia" obrazu słabiej widocznego przez polaryzację możesz przechylić głowę w bok o kilka stopni, wtedy obraz będzie jak bez polaryzacji ;) Uważam, że polaryzacja ma więcej plusów niż minusów, aby z niej rezygnować tylko z powodu gorszej widoczności HUD-a. Fajnie, że w BMW wszystko widać na ekranie nawigacji itp., bo w niektórych samochodach stosując okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją, nie widać na tym ekranie zupełnie nic. Aha, na okularach nie warto oszczędzać. Wydasz tysiaka, ale takie okulary służą latami i przecież możesz ich używać nie tylko w samochodzie. Kiedyś jakiś optyk mi powiedział, że jeśli ktoś miałby kupić plastikową tandetę z marketu to lepiej niech wcale nie nosi okularów, bo takimi za 50zł można sobie jedynie popsuć wzrok. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile marketingu, ale ja mimo spędzania od ponad 20 lat astronomicznie wielkiego czasu przed komputerem nie mam najmniejszego problemu ze wzrokiem. Być może również dzięki temu, że inwestuję w dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne na słoneczne dni i łykając tabsy m.in. z luteiną :) P.S. Do rejestratora jazdy, jeśli ktoś używa, również polecam dokupić filtr polaryzacyjny. Zwłaszcza na lato. Obraz żyleta i nie widać żadnych refleksów odbitych od szyby czy kokpitu.
  18. Czyli parkujesz na zewnątrz kiedy słońce świeci najmocniej. Nie żebym tłumaczył producenta, o nie. Kiedyś garaże w domach i biurowcach nie były tak popularne, a mimo tego deski czy kierownice samochodowe potrafiły przetrwać lata. Widać, że teraz w niektórych przypadkach jakość produktów spada, a do tego mamy coraz mocniejsze słońce. Na południu Europy często widać wypalony słońcem lakier na maskach i dachach samochodów. Tam niegarażujący właściciele ratują się kładzeniem na podszybiu specjalnych ekranów odbijających promienie słonecznie. Wiem, lipnie to wygląda i na dłuższą metę musi być upierdliwe. W Polsce może aż takiej konieczności jeszcze nie ma, ale sam, mimo garażowania aut w domu i w pracy, stosuję kosmetyki z dobrymi filtrami UVA/UVB m.in. po to, żeby ograniczyć wpływ promieni słonecznych na tapicerkę skórzaną, kokpit, kierownicę itd. To samo dotyczy powłoki lakierniczej.
  19. Skoro tylko góra wieńca została oszpecona to pewnie parkujesz pod chmurką, do pielęgnacji wnętrza nie stosujesz kosmetyków z filtrami UV, więc przekonujesz się czym jest niszcząca siła promieni słonecznych. Ciekawe czy w tej sytuacji uznają reklamację.
  20. Przydatne wyposażenie, często korzystam i sobie chwalę. Natomiast wiadomo, że w ostatecznej ostateczności można się obyć bez wspomnianych przez Ciebie opcji ;) Z oczywistych oczywistości dołożyłbym jeszcze automat, HUD, nawigację Pro oraz audio HiFi. Odpowiem od razu o co chodzi z fotelami Komfort. Otóż nie jest tak, że nie da się jeździć na podstawowych taboretach czy na fotelach typu Sport. Da się, ale jak ;) W Komfortach natomiast oprócz o wiele większych możliwości regulacji oparcia, zagłówka, pompowania boczków itd. są jeszcze takie opcje jak aktywna wentylacja i funkcja masażu. Tego w niższych wersjach foteli raczej nie uświadczysz (co najwyżej możesz sobie w nich dobrać opcję regulacji odcinka lędźwiowego). A skoro mowa o długich trasach to te gadżety mogą się okazać przydatne. Opiszę na przykładzie - BMW ma takie fotele Sport (przynajmniej tak było w wersji E60, może w serii F trochę to poprawili, ale na rewelację bym nie liczył), że półskórzane zwykłe fotele z Peugeota 407 są o niebo wygodniejsze, a stwierdzam to na podstawie tras o długości ok. 1500-1700km. Z Peugeota wysiadałem jak nowonarodzony, a w poprzedniej Beemce miałem Sporty i wysiadałem z nich połamany po takich podróżach - tam jeszcze był problem z zagłówkami, które były słabo ustawialne, później poprawiali to dokładając do zagłówka kolejny element, bo inaczej nie szło opierać głowy. Dodam, że nie jestem kaleką - trenuję m.in. piłkę nożną. Teraz mam Komforty w full opcji i po każdej trasie mam pewien niedosyt jazdy. Przyznam, że w przyszłości nie chcę już innych foteli. Co najwyżej następną generację Komfortów.
  21. s0nar odpowiedział(a) na s0nar temat w F10, F11
    O, jest to jakiś pomysł. Dzięki, poszukam. Tylko kurde nie za bardzo lubię oddawać auto gdzieś poza swój serwis. Przy poprzedniej Beemce 2x tak zrobiłem i obie naprawy zostały spartolone :mad2:
  22. s0nar opublikował(a) temat w F10, F11
    Podobno zaczyna u mnie szumieć łożysko w rolce przy alternatorze. Co ciekawe, podobno w oryginale ta część nie występuje, a przynajmniej nie ma takiej części na oficjalnych schematach. Co się robi w takiej sytuacji? Chyba nie trzeba wymieniać całego alternatora? Jak wyszukać ewentualny zamiennik?
  23. A zatem w ogóle nie rozpatrywałbym serii 3 tylko wahałbym się między 5 i 7 (ewentualnie 6 Gran Coupe jeśli budżet pozwala). Dlaczego? Ano dlatego, że z tego co wiem w serii 3 nie uświadczysz foteli Komfort. I to w zasadzie powinno zamknąć temat. Poza tym o jakiej zgrabności mówisz? Wielokrotnie "ścigałem" się po austriackich czy włoskich serpentynach z serią 7 i uwierz mi, że obaj wyglądaliśmy zgrabnie (w sensie seria 5 i 7). Seria 3 wg mnie nadaje się do miasta i to dla niezbyt dużego singla, ostatecznie dla filigranowej mamy odwożącej dziecko do przedszkola. Jak dużo jeździsz i w większości po autostradach, wybrałbym PRZYNAJMNIEJ serię 5. No i oczywiście 6 cylindrów to podstawa ;)
  24. s0nar odpowiedział(a) na kamiloo98 temat w F10, F11
    ty tak poważnie czy jaja sobie robisz ? Też mi się nasunęło takie pytanie jak to przeczytałem. Potem czytasz w gazecie, że "kierujący pojazdem marki BMW z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z...". Tymczasem przyczyny te w 99% przypadków są następujące: - kretyńskie i nieumiejętne (często niedozwolone) przeróbki układu kierowniczego/hamulcowego i/lub zawieszenia - dziadowskie opony - niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze - niedostateczne umiejętności kierującego
  25. Jak chcesz to ci sprzedam oryginały mi zaczęły bić po kilku tys :( A zakładane były w aso orginały tez krzywi jak widzisz Dzięki, ale nie korzystam z używanych części. Reklamuj zatem, bo jak widać nie wszystkie tarcze się gną - ja się jeszcze na oryginałach nie zawiodłem, a mam ciężką nogę i hamulce nie mają u mnie lekkiego życia.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.