Tak jak obiecałem małe sprawozdanie i garść myślę istotnych informacji dla chętnych na ten gadget :P Na początku chciałbym uściślić że poniższe wskazówki tyczą się dołożenia kierownicy multifunkcyjnej trójramiennej z poduszką jednonabojową oraz kompletnego tempomatu do silnika M43TUB19 (318i 1998) Zdecydowaną część informacji znajdziecie w PDFie z początku tego tematu. Ja sobie pozwolę jedynie dopowiedzieć kilka rzeczy. Na początek co nam będzie potrzebne? 1.Kierownica multifunkcyjna 2.Moduł tempomatu o numerze 8369774 3.Siłownik (serwomotor) tempomatu o numerze 8369027 4.Stelaż serwomotoru o numerze 65718369061 5.Przepustnica pod dwie linki (numer jest dla mnie tajemnicą a realoem pokazuje głupoty) 6.W przypadku braku gniazda linki tempomatu potrzebny jest element o numerze 13541747519 7.Czujnik sprzęgła o numerze 8360421 8.Piny do wtyczki pod kierownicą oraz do zegarów 61130005197 (4szt) 9.Piny (konektory) do punktów zbiorczych nad bezpiecznikami - numer 61131387146 (4szt) 10.Konektor oczkowy do rzeźby z masą fi5 11.Dodatkowo potrzebny jest element o numerze 32411095443 do zamocowania stelaża serwa. Uczulam że wszystko robicie na własną rękę! Jeżeli lutownica wydaje Ci się mieczem JEDI a cyna srebrem to DARUJ SOBIE i daj zarobić komuś kto był z powołania jednym z dwóch ziomów w klasie o profilu elektronicznym kiedy reszta przyszła tam bo nie było egzaminów wstępnych … wspomnienia :P Zaczynamy od wymiany elementów przepustnicy oraz montażu serwomechanizmu. Co do przepustnicy to gorąco polecam ją wyczyścić oraz nasmarować wszystkie elementy mechaniczne z naciskiem na sprężyny powrotu. Tutaj dość istotna informacja – przepustnica z opcją tempomatu ma zupełnie inna konstrukcje ciągu a przez to stawia wyczuwalnie większy opór podczas naciskania pedału gazu tak więc nie szukać jakiegoś zatarcia czy linki gazu pracującej na sucho a przyzwyczajać się powoli do większego oporu pod prawa stopą. Istotna informacja - Linka gazu ze "starej przepustnicy" pasuje do "nowej" przepustnicy. Serwo tempomatu montujemy na stelażu który w zdecydowanej większości jest w handlu wtórnym razem z w/w siłownikiem. Jego miejsce jest po prawej stronie filtra powietrza (trudno się nie kapnąć jak to ma tam „leżeć”) W tym momencie trzeba wspomnieć że w błotniku (nadkolu) jest miejsce na specyficzna podkładkę z gwintem (32411095443) którą umieszcza się w w/w miejscu w otworze o przekroju prostokąta. Na koniec łączymy linkę serwa z przepustnicą – jeżeli brakuje łożyska linki (13541747519) to je montujemy i w zasadzie kwestie mechaniczne mamy zakończone. Teraz skupmy się na typowej elektryce – NIE KOZACZYMY I POTULNIE W ZĄBKACH PRZYNOSIMY KLUCZ PŁASKI 10mm I ODŁĄCZAMY AKUMULATOR – kolosalnym ułatwieniem będzie nabycie serwa oraz sterownika razem z wtyczkami co mi się osobiście udało. Na tym etapie należy podjąć decyzje gdzie umieszczamy sterownik tempomatu. Mamy dwie możliwości i każda ma swoje za uszami :D Osobiście polecam montaż taki jak w PDFie czyli w komorze sterownika silnika – dlaczego? A no dlatego że w takim secie wszystko mamy na wierzchu oraz i co najważniejsze do przeciwległego miejsca w którym w/w sterownik znajduje się oryginalnie musimy przeciągnąć tylko 4 przewody a nie bodajże 11 – mniej kabli, mniej roboty a i gwarantuje że sterownik będzie się miał w komorze ECU całkiem dobrze. O montaż w oryginalnym miejscu możemy się pokusić kiedy mamy cała wiązkę. Estetyka – jeżeli ma to wyglądać to trzeba się trochę namęczyć. Wiązka serwa oryginalnie idzie nad błotnikiem i wchodzi w gumowy przelot do komory ECU niestety tak nieszczęśliwie że pod główną wiązką która biegnie na błotniku – fajnie to widać na zdjęciu z PDFa. Jak się domyślacie uniemożliwia to polutowanie wiązki ładnie w domu i osadzenie jej w aucie – oczywiście da się rzeźbić ale ja wole żeby to wyglądało i działało na wieki. No więc lutujemy wiązkę od strony wtyczki (termo kurcz oraz klasyczna taśma izolacyjna najlepiej 3M bo i elastyczna i odporna na wahania temperatury) i w tej postaci (wiązka około 80cm) przeciskamy to w uprzednio przygotowanym gotowym przepuście i wprowadzamy do komory ECU – tu pozostawiamy sobie zapas do manewrowania (ok. 20cm) i przeprowadzamy wiązkę pod stelażem na moduły (NIE NAD) – jest trochę zabawy ale da się. Lutujemy wiązkę serwa do wtyczki modułu tempomatu. Na zdjęciach w PDFie widać którędy dostajemy się pozostałymi kablami do wnętrza auta. Na tym etapie zajmiemy się przygotowaniem wnętrza – od razu i bez kombinowania pozbywamy się schowka , osłony nad pedałami , małego schowka nad lewą nogą, modułu LZS (światła), kierownicy, osłony dolnej kolumny kierownicy, samej kierownicy oraz wyciągamy zegary – nie opisuje tych operacji bo bardzo dobrze pokazane jest to w PDFie z początku tematu. Zabieramy się za osadzenie czujnika sprzęgła i tu bardzo ważna informacja której dosłownie nigdzie nie znalazłem - miejsce na czujnik jest i nie potrzeba jakichś dodatkowych uchwytów itp. Czujnik ma numer 8360421 i nie zdziwcie się bo w innych modelach BMW występuje jako włącznik świateł hamowania. Ma mieć dwa piny męskie i działać na zasadzie 0 1 więc do jego sprawdzenia wystarczy zwykły multimetr. Teraz mały tip – dostałem w/w bez wtyczki i musiałem jakoś dołączyć kable – doskonale nadały się do tego piny żeńskie z wtyczki molex do zasilania dysku twardego lub napędu CD w kompie. Trzeba je trochę rozszerzyć ale pasują ciasno i pewnie – nałożyłem na nie termo kurcze i nie mam obaw o jakieś cuda wianki :). Wskazówka dotycząca montażu - żeby Was nie kusiło wciskać włącznika na siłę w gniazdo nad pedałami! Czujnik ma trzpień który należy delikatnie acz stanowczo wysunąć - będzie bardzo wyraźny dźwięk podobny do zaciągania opaski kablowej. Teraz wyciągamy czerwony element który jest zabezpieczeniem przed niepożądanym wypadnięciem czujnika. W takiej postaci montujemy czujnik w gniazdo – kiedy osadzimy czujnik to wciskamy czerwony element do oporu i teraz delikatnie opuszczamy pedał sprzęgła. Kiedy ramie oprze się o trzpień – wciśnie go na tyle na ile to jest potrzebne – będzie znowu coś na wzór zaciągania opaski. Wierzcie mi będziecie wiedzieć kiedy jest już wszystko na swoim miejscu. Czujnik hamulca – jak to było napisane w PDFie jego macie seryjnie i nie potrzeba go dokupować:) ale jak to bywa zawsze wynikną jakieś wątpliwości - jak czytacie cały temat od początku to doczytaliście że przewód czujnika hamulca na różnych schematach jest podpięty w dwa różne miejsca – chce rozwiać wątpliwości i potwierdzam że w naszym przypadku (M43TUB19) kabel od czujnika hamulca biegnie do pinu nr 26 modułu tempomatu a nie jak sugerują niektóre źródła do pinu 21 – 21 to ZŁO :) Teraz chwila dla wiązki która biegnie do punktu zbiorczego nad bezpiecznikami - tu się wk….. bo żeby te 4 kable biegły tak jak producent nakazał to tak jak ktoś wcześniej wspomniał trzeba się nagimnastykować – w moim przypadku trzeba było trochę leków przeciwbólowych bo plecy po całej operacji mnie tak nap…….. że gdybym miał to samo robić drugi raz to mocno bym się zastanowił:P Nie wiem komu dziękować ale ja również miałem przeciągnięty peszel nad tunelem co bardzo ułatwiło przeciągnięcie wiązki na druga stronę. Teraz kwestia przyłączenia - na początek małe rozczarowanie – jeżeli myśleliście że można tam zastosować zwykłe konektory to niestety ale „to się nie da” – z ratunkiem przyszło ASO i w bandyckiej cenie 0,76PLN netto za sztukę zanabyłem potrzebne konektorki 61130005197. Może u innych dało się wstawić tam zwykłe ale u mnie zostały pojedyncze miejsca na wpięcie co w połączeniu z masakryczną ciasnotą powodowało że pasowały tam tylko te z ASO. Dla zainteresowanych - z nad schowka dołączamy zasilanie, sygnał o prędkości i obrotach silnika oraz diagnostykę. Tera kierownica – podłączenie. Ja wiem że wszystko można i da się ale gorąco namawiam do kupna gotowych przewodów do kostki pod kierownica i kostki zegarów. Pod numerem 61130005197 kryją się gotowe piny z zarobionym 20cm kawałkiem przewodu o potrzebnym do tego miejsca przekroju. Cena bandycka 7,03PLN netto za sztukę ale mamy pewność że wszystko będzie stykać jak należy – piszę o tym bo w sieci bardzo często powtarza się o info o niedziałającym tempomacie właśnie z powodu braku styku po zastosowaniu pinów „z komputera” – nie twierdze że wszyscy tak mają ale po co to kilka razy rozbierać i zgadywać – Wasz wybór. Tip - zwijana taśma kierownicy posiada wszystkie potrzebne przewody i nie trzeba jej wymieniać. Podłączenie dwóch pinów do wtyczki sterownika świateł bardzo dobrze pokazane jest w PDfie Na koniec łączymy przewody z kabiny (hamulec, sprzęgło, pin z kierownicy, pin z zegarów, masa,) i wyprowadzamy je do komory ECU i podłączamy do kostki modułu tempomatu. Gdzie podłączyć masę? Punkt zbiorczy masy jest za reflektorem a tego nie chciało mi się wyciągać :P Pod deską tez nic nie było na wierzchu więc podpiąłem się do prawego trzpienia stelażu serwomechanizmu. Oczko fi 5 i rozprowadziłem masę z tego punktu w wiązkach do serwa, modułu, czujnika sprzęgła. Działa i ma się dobrze. Finalizując postarajcie się o prawidłowe prowadzenie przewodów , stosowanie w kabinie taśmy tylu „szmacianka” a nie chamskiego Szkota :P i przede wszystkim rozwagi – lepiej sprawdzić 5 razy niż raz wymieniać np. ECU :P Po zmontowaniu wszystkiego możemy sprawdzić czy będziemy spać spokojnie. Najważniejsze info – NICZEGO NIE TRZEBA KODOWAĆ jak w niektórych modelach ze elektronicznym pedałem gazu. Całość ma od razu działać. Ketanol, siusiu i spać. A rano na testy – mi pokazało na A4 5.8L/100km na odcinku 90km przy progu 100km/h – i mój strup pokazuje prawidłowe spalanie więc podarować sobie złośliwe komentarze. Całość sprawdzę w drodze nad morze ale to rowery na dachu, komplet we środku więc tak złoto nie będzie :P Pozdrawiam i życzę udanego ewentualnego doposażenia. W razie pytań pisać. PY-ES Dla wahających się - nie taki diabeł straszny. W skali trudności dałbym tej operacji 5 na 10 :P Wybaczcie brak zdjęć ale to było ostatnie o czym myślałem podczas montażu który trwał 7 godzin :P