Skocz do zawartości

KamillOdh

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KamillOdh

  1. TDSa raczej szybciej nie sprzedasz, bo w necie i nie tylko w necie krąży masa opinii, że TDS to nieudany silnik i awaryjny. Sam się nie wypowiem na temat awaryjności tego silnika bo nigdy nie miałem diesla, ale ludzie jednak polegają na opiniach przeczytanych w necie, a sporo jest o awaryjności TDSa. Poza tym to chyba 2.5d anie 3.0d w E39 też nie sprzedasz szybciej niż 740i z LPG, ceny ropy są 2x wyższe niż LPG, ja na przykład zamiast kupować 3.0d które spali pewnie 10-12l ON wolałbym kupić 740i z LPG które przy rozsądnej jeździe pewnie wyjdzie ciut mniej niż 20l LPG w mieście, no a jazda 740i a E39 w dieslu to chyba niebo a ziemia. Przynajmniej takie moje zdanie w tym temacie, jeśli ceny paliw będą takie jakie są, albo jeszcze wzrosną to diesel przejdzie do historii szybciej niż się spodziewamy, bo nie dość, że silniki drogie w produkcji i zakupie to jeszcze koszty eksploatacji w porównianiu z silnikiem benzynowym z LPG raczej wyższe. No chyba, że chcesz auto dla siebie a sprzedawać będziesz za rok dwa lub dłużej to możesz sobie wziąć dieselka, ale pod sprzedaż raczej bym nie brał, tym bardziej że możesz trafić na zamaskowanego trupka i kiepsko na tym wyjdziesz. P.S. a czemu chcesz się pozbyć 7er?
  2. KamillOdh odpowiedział(a) na dentysta1 temat w E39
    Hehe tak się właśnie kończą prawie wszystkie dyskusje na tematy gustów:D Niech każdy jeździ czym mu się podoba i będzie dobrze:) Bo przekonywanie kogoś, że czarne jest lepsze od białego, dlatego że jest białe nie ma najmniejszego sensu bo ten ktoś i tak woli czarne:P
  3. KamillOdh odpowiedział(a) na dentysta1 temat w E39
    Heh pisałem, że to temat rzeka i nie ma sensu dyskutować:D:D:D Każdy broni swego, ci co mają automat piszą, że automat to jedyne słuszne rozwiązanie, a ja piszę, że manualna skrzynia nie jest wcale tak uciążliwa jak niektórym się wydaje. Są ludzie co setki tys km robili z manualną skrzynią i nie narzekają, ale jak kto woli, dlatego dyskusja jest raczej zbędna tutaj bo jak zawsze w takich tematach będą tacy co lubią automat i tacy co lubią manualną. Owszem, to że ktoś zmielił automat nie znaczy, że każdy tak robi, ani nie znaczy też że każdy posiadacz manualnej skrzyni pali gumę i lata bokiem jak debil, ale nie można tego tak generalizować, że jak auto ma automatyczną skrzynię to raczej będzie w lepszym stanie bo nikt automatem nie mieli gumy, bo tak generalizując można powiedzieć, że jak auto ma silnik diesla to brać i nie patrzeć bo diesle są wieczne. Jeśli sprzęgło będzie takie jak w moim Mercedesie to mi nie zapuchnie noga, jeżdżę nim rok większość w mieście i nigdy nie miałem problemów ze "zmęczeniem" lewej nogi, ale jeśli sprzęgło w BMW będzie takie jakie było w ostatnich 3 autach które oglądałem to fakt, 20sek i mi noga zaczyna drżeć:D Ale to raczej coś nie tak ze sprzęgłem bo chyba nie zrobili takiego babola i nie walnęli tak twardego sprzęgła do 528i, bo jeśli tak to faktycznie do miasta jedynie automat albo sterydy w lewą nogę:D To jest meritum całej dyskusji, trzeba kupić zadbane auto, jak się trafi zadbane to nawet jak będzie miało mega delikatny silnik i skrzynię to przy dobrym traktowaniu odwdzięczy się bezawaryjną jazdą, a jak się kupi złoma no to potem się pakuje kasę i auto teoretycznie bezawaryjne i bardzo odporne na uszkodzenia silnika skrzyni itp itd stanie się skarbonką bez dna. A niestety prawda jest taka, że może 1/100 E39 sprzedawanych w Polsce jest na prawdę dobrze utrzymane i serwisowane na czas na odpowiednich olejach itp itd, bo większość jest na zasadzie kupić w niemczech pojeździć rok czy dwa tanim kosztem i sprzedać jak jeszcze jest w przyzwoitym stanie i się nie sypie niech sobie przyszły właściciel wymienia i naprawia co tam chce.
  4. KamillOdh odpowiedział(a) na dentysta1 temat w E39
    Panowie jak dla mnie to jest temat bez rzeka, tak samo jak temat Diesel czy Benzyna z LPG? czy Benzyna lepsza od LPG itp itd. Są zwolennicy manualnych skrzyń i jazda automatem im nie odpowiada i są tacy co bez automatu ani rusz bo po 15min zmiany biegów są "zmęczeni". Co do porównania kosztów, to przecież sprzęgło i koło dwu masowe nie zużywają się co 10 czy 20tys km, jak się kupi zadbane auto to nie zależnie od tego czy to manual czy automat będzie jeździło długo i bezawaryjnie i bez kosztów, jak trafi auto po jakimś kacie, który palił gumę i inne cuda robił autem to tak samo w obu przypadkach będzie drogo. Po prostu trzeba pojeździć automatem i manualem żeby stwierdzić co nam bardziej odpowiada, ja wole manualne skrzynie bo chyba lubię zmieniać biegi wciskać sprzęgło itp i tak jakby wszystko kontrolować, jeździłem automatem i niby fajnie bo wszystko się samo zmienia ale jakoś manualna skrzynia bardziej mi odpowiada. A olej to z nieba za darmo leci i wymieniają go w serwisach charytatywnie? A jak masz manualną skrzynię stoisz w korku trzymasz sprzęgło z wrzuconym 1 lub 2 biegiem i popuszczasz sprzęgło to auto samo nie podtacza się do przodu? Trwałość sprzęgła jest zależna od kierowcy i jego stylu jazdy, jak ktoś jeździ normalnie to sprzęgło i 300tys wytrzyma, a jak w korkach jeździ na pół sprzęgle ostro rusza itp itd i mieszka w bardzo zakorkowanym mieście to i po 100tys mu padnie sprzęgło. Myślę, że koszty wymian olejów i filtra w skrzyni automatycznej przez 200-300tys będą podobne jak wymiana sprzęgła w skrzyni manualnej. Tutaj akurat nie ma zasady, nie dalej jak kilka tyg temu był temat na naszym forum jak ktoś chciał zobaczyć jak się pali gumę mając automat i niestety rozwalił skrzynię. Choćby nie wiem jakie to auto było to nigdy nie można być pewnym, że nie jeździł nim kat, który znęcał się nad autem. Zakup zadbanego auta to podstawa, jak się uda zakupić dobry egzemplarz to niezależnie od skrzyni i innych elementów wyposażenia auta nic się nie będzie psuło, a jak się kupi szrota to nawet jakby to był czołg to będzie się psuć bo będzie zakatowany.
  5. Też tak myślę, że to nie jest normalne, no bo jeśli tak ma być to nie wyobrażam sobie jazdy takim autem w korku i albo kupię automat albo nie kupie E39. Oglądałem już kilka aut i chyba w żadnym nie było 100% sprawnego sprzęgła;/ Często dochodzi do jakiś uszkodzeń sprzęgła czy do zużycia jakiś części sprzęgła, pompy czy do zapowietrzenia się sprzęgła? No bo to dość dziwne, że oglądałem kilka aut już i niektóre były na prawdę ładne i zadbane jak na ten wiek auta i w każdej coś nie tak ze sprzęgłem;/
  6. Panowie jak powinno pracować dobre sprzęgło w 528i? Powinno być takie mocno sprężyste? Tzn, jeździłem już trzema 528i E39 rzecz jasna, i w pierwszej sprzęgło było twarde jak kamień, drugie i trzecie auto zaś miało taką przypadłość, że niby wciśnięcie sprzęgła do końca nie było trudne, chodziło dość miękko, ale przy popuszczaniu sprzęgła np. przy ruszaniu stawiało jakby coraz większy opór, trudno to opisać ale jak się wcisnęło sprzęgło do końca to łatwo było je utrzymać wciśnięte, ale jak chciałem ruszyć albo jechać na pół sprzęgle (korek), to po odpuszczeniu sprzęgła do momentu kiedy auto zaczynało ruszać było dużo trudniej utrzymać nogą sprzęgło niż przy wciśniętym do końca. Trochę trudno mi to opisać, mam nadzieję, że zrozumiecie choć trochę o co chodzi. Na co dzień jeżdżę W124, prawie codziennie transitem taty i Corollą 1.4 2003r szefa, oraz od czasu do czasu Peugeotem 307 (chyba 307:P), oraz parę innych autek się przewinęło w między czasie, przyzwyczajenie się jakby do sprzęgła w konkretnym aucie zajmuje mi 5-10min, w zasadzie po 2 ruszeniach z miejsca jestem w stanie dość płynnie ruszać i zmieniać biegi nie myśląc o tym co robię ze sprzęgłem, tak jakby odruchowo to robię. A w tych E39 którymi jeździłem nawet po kilkunastu ruszaniach z miejsca zawsze mi auto szarpało itp;/ I sprzęgło sprawiało mi dość spore trudności w jeździe. Czy tak powinno być? Tzn że w E39 sprzęgło jest dość twarde i takie sprężyste jakby ktoś sprężynę pod pedał sprzęgła włożył? U mnie w mercu sprzęgło chodzi mięciutko i im bardziej je popuszczam tym mniejszy opór jakby stawiało, a w BMW wydaje się odwrotnie, do końca łatwo wcisnąć, ale jak się popuszcza sprzęgło to jest to dość dziwne zachowanie się pedału sprzęgła. Czy w tych 3 autach było uszkodzone sprzęgło czy ja jakiś przewrażliwiony jestem?
  7. Z prawie każdego silnika da się wycisnąć trochę mocy przez zmianę układu dolotowego i wydechowego. Ale żeby były efekty to raczej trzeba wymieniać jedno i drugie, bo zmiana samego dolotu da nieodczuwalne różnice i zmiana samego wydechu też nie wiele da. Jak wymienimy dolot i wydech na osprzęt robiony przez profesjonalistów, a nie od zwykłego tłumikarza który weźmie rurki i pospawa to możemy zyskać do 10% mocy maksymalnej, ale po takim zabiegu trzeba jeździć w przedziale obrotów o wiele bardziej zbliżonym do obrotów przy jakiej silnik osiąga moc maksymalną. Np. teraz jadąc na 3cim biegu na 2tys obrotów wciskamy gaz w podłogę i odjeżdżamy, po odetkaniu wydechu i dolotu przy tych samych obrotach wciśniemy gaz w podłogę i najpierw może być chwila takiej zadyszki potem trochę się zbierze do przodu, a jak się wkręci np na 3-3.5tys obrotów to pojedzie lepiej od standardowej jednostki. Ale tak jak piszą koledzy to nie oznacza, że poprawią się osiągi, jakby ktoś się ścigał np. na 1/4mili to owszem coś się poprawi, bo startujemy z 1 i po wkręceniu silnika na 6tys zmieniamy bieg i mamy powiedzmy 4tys obrotów ciągniemy do 6tys i znowu zmiana biegów i tak dalej, czyli utrzymujemy cały czas obroty zbliżone do maksymalnych, w takich warunkach osiągi się poprawią, ale podczas normalnej miejskiej jazdy raczej będzie lipa, bo zamiast jeździć w przedziale 1800-2800rpm to aby zachować tą samą dynamikę i nie dławić silnika będziemy musieli jeździć w przedziale 2500-3500obr, a to raczej nie wpłynie dobrze na spalanie, i jazda będzie jakby trudniejsza bo silnik będzie trochę bardziej czuły na gaz i każde drgnięcie nogi na gazie spowoduje lekkie szarpnięcie i przyspieszenie lub zahamowanie silnikiem. No i na koniec hałas, ja na przykład bardzo sobie cenię ciszę w aucie, jak jeżdżę na niskich obrotach to silniczek ma tylko troszkę pomrukiwać, ale jak mu przycisnę do 5tys obrotów to ma pokazać pazur i ryknąć troszkę:) Znajomy ma Mazdę i tjuningowe wydechy i nie powiem fajnie jego auto jeździ tzn dobrze się zbiera ale poziom hałasu w aucie jest dla mnie nie do zniesienia, nawet pogadać się dobrze nie da. Nie wyobrażam sobie jechać takim autem na trasie 5godzin 100-140km/h i słyszeć tego ryczenia i buczenia wydechu, nie wytrzymał bym czegoś takiego i sprzedał auto po powrocie do domu :duh:
  8. Panowie podepnę się pod temat troszkę. Oglądałem ostatnio i jeździłem E39 528i, autko było ładne i zadbane ale sprzęgło było strasznie twarde, przypominało mi sportowe sprzęgło ze wzmocnionymi sprężynami jakie miał kiedyś mój znajomy w Preludzie, normalnie jak stałem na światłach to musiałem na luz wrzucać bo po 30sek drętwiała mi noga. Na dodatek przy ruszaniu kangurzyłem jak kursant na nauce jazdy i przy każdej zmianie biegu szarpnięcie było, jeszcze wsteczny tak ciężko wchodził, że nie mogłem go wrzucić, musiał mi pomóc właściciel auta. Co mogło być z tym sprzęgłem, że ono takie twarde było? Nie ślizgało się itp i jak właściciel usiadł z kółkiem to normalnie płynnie ruszał i zmieniał biegi (przyzwyczajony), od czego mogło być tak twarde sprzęgło? Właściciel mówił, że to standardowe oryginalne sprzęgło.
  9. Jeśli wszystkie żarówki są 100% sprawne i mają właściwą moc, oraz wszędzie dociera prąd bez zakłóceń i masa też dobrze styka to według mnie moduł LCM ześwirował. Nie wiem jak tam wyglądają wtyczki od tego LCM, ale jakbyś znalazł w necie schemat wszystkich pinów we wtyczkach do LCM, to mógłbyś odpiąć wtyczki i po kolei podawać zasilanie na konkretne światło/światła, przy pomocy kabelków z bezpiecznikiem. Jeśli wszystkie światła świecą jak należy i po kilku próbach zawsze się zapalają i wszystko jest ok, to znaczy, że moduł walnął. Nie będzie to łatwe ale wszystko jest do zrobienia, tylko trzeba uważać żeby nie zrobić zwarcia. A jeśli masz opcję podmiany LCM to podmień i zobacz co się dzieje, ewentualnie zagadaj z jakimś typkiem na szrocie czy by ci pozwolił na miejscu podłączyć moduł, który on ma na sprzedanie i jeśli światłą będą działały dobrze to bierzesz, a jak nie to oddajesz, ja tak przepływomierz podmieniałem i moduł ABSu w mercu i nie marudzili zbytnio.
  10. KamillOdh odpowiedział(a) na daniel8888 temat w E39
    Ja na twoim miejscu kupiłbym już nową stacyjkę i wymienił bo kiedyś odmówi posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie.
  11. KamillOdh odpowiedział(a) na daniel8888 temat w E39
    Trafna uwaga, może się zapalić, lepiej chyba byłoby podać prąd na rozrusznik bezpośrednio z aku, jak nie zakręci to znaczy, że rozrusznik, jak zakręci to stacyjka. Albo oddać auto od fachowca, tylko trzeba znaleźć kogoś kompetentnego, a nie idiotę, który najpierw wymieni kostkę stacyjki, a potem stwierdzi, że rozrusznik też jest uszkodzony, a tak na prawdę nie potrzebnie wymieniał kostkę stacyjki.
  12. KamillOdh odpowiedział(a) na daniel8888 temat w E39
    daniel8888 A w momencie, kiedy masz kluczyk przekręcony na rozruch a rozrusznik nie kręci nie przygasają kontrolki? Ja obstawiam rozrusznik lub stacyjkę, jeśli po przekręceniu kluczyka na rozruch kontrolki przygasają to rozrusznik się zacina i bierze prąd ale nie kręci, jeśli nie przygasają to pewnie styki w stacyjce nie łączą i nie podaje prądu na rozrusznik. Oczywiście to nie jest reguła i na 100% pewne, że jak nie przygasają kontrolki to na pewno stacyjka, a nie rozrusznik. A jak przekręcisz klucz na rozruch i zaczniesz nim ruszać w różne strony to załapuje? Znajomy miał tak kiedyś w aucie, że styki stacyjki były wypalone i jak przekręcał na rozruch to musiał jakby naginać kluczem stacyjkę, nie wiem jak to opisać ale po prostu naciskał na klucz pchając go w konkretnym kierunku i łapało, ale długo to nie działało bo po paru dniach w ogóle stacyjka zdechła. Najlepiej chyba sprawdzić czy prąd na rozrusznik dochodzi, podłączyć choćby głupią żarówkę do kabla zasilającego rozrusznik i drugi biegun do masy, przekręcić na rozruch i patrzeć czy żarówka świeci, jak świeci to rozrusznik się zacina jak nie świeci to stacyjka walnięta.
  13. No i właśnie o coś takiego się obawiałem, czyli wychodzi na to, że wiązka elektryczna auta bez wypasu różni się od tej z wypasem, czyli w aucie bez wypasu nie ma jak podpiąć się do oryginalnej wiązki bez cięcia i przerabiania :mad2: Nie wiem jak można źle podpiąć oryginalne wtyczki w fabryczne gniazda w wiązce elektrycznej, pomijając to że są różne wiązki ale gdyby były gniazda fabryczne to raczej pomylić się nie da, ja podpinałem wszystko w swoim mercu rok temu i do dziś nic nie sprawiało kłopotów, co innego jak ktoś rzeźbi i sam ciągnie zasilanie. Co masz na myśli? Chodzi o podpięcie maty w fotelu pasażera czy o co? Bo nie bardzo wiem co mają fotele do AirBagów, no chyba że airbag jest w fotelu no to wiadomo. Akurat ja nie mam przed kim i czym poszpanować bo niestety większość znajomych ma kasiastych starych i jeżdżą dużo nowszymi autami z wyższej półki niż E39;P Poza tym jakbym chciał szpanować to bym nie pytał o dokładanie wypasu tylko kupił złoma z full wypasem. To oczywiste, że lepiej poszukać fabrycznie dobrze wyposażonego auta, ale niestety nie jest łatwo znaleźć dobrze wyposażone i jeszcze dobrze utrzymane 528i, dlatego ja wolę kupić zadbanego golasa i doposażyć niż zajeżdżony full wypas i remontować. No bo jak mi się np. podgrzewanie foteli zepsuje to trudno, można jeździć bez a naprawi się jak będzie weekend albo jakiś wolniejszy dzień, ale jak silnik odmówi posłuszeństwa, to się nie pojeździ.
  14. NetSerwer No właśnie dlatego pytam o dokładanie wypasu, bo często sprzedawane są auta z full wypasem w kiepskim stanie, ale dobrze zamaskowane i łatwiej trafić bez wypasu w dobrym stanie. Klimę można dołożyć zawsze, ale koszty i nakład pracy są ogromne. trzeba wywalać silnik oraz całą deskę rozdzielczą z nagrzewnicą itp, ciągnąć elektrykę i rurki od klimy. Co do telefonu to mi absolutnie nie potrebny w aucie, bo mam komórkę jak wszyscy, w moim przypadku "dokładnie" telefonu do auta ogranicza się do wyjęcia telefonu z kieszeni i położenia gdzieś w aucie :mrgreen: Interesują mnie głównie el.fotele i podgrzewanie zadków, co do dobrego elektryka, to sam będę wszystko montował bo wyznaję zasadę "Jak chcesz żeby coś było dobrze zrobione to zrób to sam", bo dobry fachowiec to rzadkość w dzisiejszych czasach niestety. Do Mercedesa skórę z elektryką. 4x el.szyby i grzanie tyłka sam zakładałem i zajęło mi to 5h, ale miałem oryginalne wiązki elektryczne i wystarczyło powpinać kostki w odpowiednie gniazda w aucie i skrzynce bezpieczników i po krzyku. Dlatego interesuje mnie czy w E39 bez wypasu są standardowo miejsca do podłączenia dodatkowych bajerów elektrycznych, czy może są różne skrzynki bezpieczników itp itd? Bo chcę doposażać auto tak jak robiła to fabryka, a nie na zasadzie 2 kabelków od aku do auta i zlutowane z kablami od foteli i "działa" bo takie rozwiązania bywają awaryjne niestety i w razie awarii niestety trzeba znowu rozbebeszać auto i szukać przerwy na kablu. Co do silnika to miałem już przyjemność przejechać się 528i i co prawda nie butowałem mocno bo sprzedający był dość upierdliwy ale do 3tys ładnie ciągnęła więc wyżej byłoby jeszcze fajniej, dla mnie są 2opcje na dzień dzisiejszy, 528i lub 530i jeśli starczy mi funduszy, na razie nastawiam się na 528i. Ewentualnie za 2-3latka 540i, ale to tylko gdybania na razie.
  15. Cześć Wam, szukałem trochę na forum ale nie mogłem znaleźć odpowiedzi na moje pytanie. Ale zacznę od początku. Jak już powszechnie wiadomo za 2-3miesiące zaczynam poszukiwania E39 528i, no i jak większość ludzi chciałbym mieć auto z full wypasem, tzn skóra podgrzewanie foteli el.regulowane fotele klima itp itd. Jako, że dołożenie klimatronika to duża rzeźba chcę kupić auto z fabryczną klimą (to akurat nie problem bo tylko jedną na allegro widziałem bez klimy). Ale nie zawsze auta z full wypasem są w dobrym stanie, dość często zdarza się iż trafiają się auta w bdb stanie ale bez skóry grzania tyłka itp. Chciałem się Was poradzić jak wygląda sprawa dokładania wyposażenia do tego auta? np. kupuję auto z welurem bez grzania bez el.regulacji, kupuję na allegro skórę z el.regulacją i grzaniem, co muszę dodatkowo mieć do tego zestawu? Czy el.regulowane fotele to jest po prostu podłączenie +12V i masy czy trzeba jakieś przekaźniki/moduły?? I czy w aucie bez wypasu są fabryczne miejsca, w które można wpiąć się żeby wszystko działało? I jak jest z grzaniem foteli?? Bo to musze mieć koniecznie w aucie, brak skóry przeżyję ale podgrzewanie musi być, Na pewno potrzebuję ten panel pod klimę, w którym są przyciski, ale czy to wszystko? Czy jeszcze jakiś przekaźnik/sterownik muszę dokupić? No i znowu, czy są fabryczne gniazda do wpięcia się żeby to zasilić czy trzeba samemu ciągnąć kable?
  16. Aha, a czy każda E39 ma na "manetce" od kierunków przycisk BC? czy tylko te z dużym OBC mają ten przycisk? Dzisiaj oglądałem 520i automat w komisie (niestety nie jeździłem) i właśnie miała ten przycisk BC i tam było duże OBC bo sobie przełączałem różne funkcje itp, radio też było z szerokim wyświetlaczem. Co do tego OBC to da się przestawić je na język ang? już nie mówię o polskim ale żeby napisy po ang były, bo niemicku to ja nie ogarniam niestety.
  17. Koledzy jak rozpoznać czy w E39 jest małe czy duże OBC? Różnią się czymś liczniki czy coś? I co tak na prawdę daje duże OBC? Szukałem na forum i bardzo dużo osób pyta jak założyć duże OBC, ale co ono tak na prawdę daje? Czy to jest jakaś przydatna i fajna rzecz czy po prostu bajer bo ma trochę więcej opcji??
  18. KamillOdh odpowiedział(a) na tomus_82 temat w E39
    Nie wiem ile może kosztować sprawdzenie ale raczej nie dużo, ja w mercu sam sobie sprawdzałem i kupiłem ciśnieniomierz YATO za 60zł w pobliskim sklepie, wyjąłem przekaźnik pompy paliwa oraz odłączyłem czujnik halla żeby nie podawało iskry i sobie zmierzyłem. Jak będziesz robił sam to w necie jest masa opisów jak to zrobić, w skrócie Wykręcasz świece (wszystkie) w miejsce jeden świecy wkręcasz manometr i kręcisz rozrusznikiem. Manometr zapamiętuje ciśnienie i sprawdzasz je oraz zapisujesz, robisz to samo w każdym cylindrze, potem do każdego mierzonego tłoka lejesz po 10-20ml oleju i znowu mierzysz i notujesz. Potem porównujesz wartości, jeśli w którymś cylindrze jest niższe ciśnienie niż w pozostałych to znaczy, że coś z nim nie tak, jak po wlaniu oleju do cylindrów ciśnienie się zwiększy to wiadomo, że to mogą być pierścienie, jeśli się nie zmieni to będą to może to wskazywać na zawory. Ale mimo wszystko to ja bym od razu pojechał do mechanika, bo może to być w miarę błaha usterka jak pęknięta uszczelka pod głowicą.
  19. Według mnie pomysł ze ściągaczem jest dobry, tylko trzeba mieć odpowiedni ściągacz z grubą dużą i mocną śrubą (oraz ramionami) żeby po b.mocnym skręceniu nie zerwał się gwint. Można to zrobić tak, że mocno naciągnąć śrubę ściągacza i pukać/lekko uderzać młotkiem w piastę jakoś od boku, wtedy naprężenia powinny odpuścić. Jest to dość dobry sposób na wyciąganie wielu części mocowanych na wcisk, najpierw mocno naprężyć połączenie np. ściągaczem, a potem uderzyć w odkuwkę. W mercedesie notorycznie zapiekają się końcówki kierownicze w odkuwkach, najpierw próbowałem ściągaczem a potem ją wybić młotem i ją rozwaliłem/spłaszczyłem i w ogóle i nie poszła. Później przyszedł mój tata (mechanik z długoletnim doświadczeniem) założył ściągacz mocno skręcił i walnął parę razy w odkuwkę, końcówka kierownicza sama wyskoczyła:) Polecam spróbować tą metodę, o ile jest jak założyć ściągacz i jak uderzyć w piastę.
  20. KamillOdh odpowiedział(a) na tomus_82 temat w E39
    Skoro bierze płyn chłodniczy to może uszczelka pod głowicą ma małą nieszczelność? I na kanale olejowym też może jest taka nieszczelność i olej znika, sprawdź ciśnienia w cylindrach to będziesz mniej więcej wiedział jaki jest stan motoru, bo może być tak że właśnie tą uszczelką olej znika (bardzo optymistyczna wersja ale jednak możliwa) albo pierścienie olejowe są do bani, miałem taki przypadek w Renault Megane 1.4 że przy przebiegu 105tys została przegrzana (pękł wąż płyn wyleciał dalej nie trzeba tłumaczyć) no i zaczęła strasznie kopcić i spalać dużo oleju, wymienione zostały pierścienie tłokowe (chyba się rozhartowały czy coś) i silnik jeździł jeszcze przez 20tys u mnie w rodzinie i nie było kopcenia, spalania oleju czy spadków mocy. Być może wystarczy wymiana samych pierścieni tłokowych, albo uszczelka pod głowicą. Są w sumie 3 wyjścia według mnie. 1 Zdjąć głowicę i sprawdzić stan gładzi cylindrowych, uszczelki pod głowicą i gniazd zaworowych i ich uszczelniaczy, jeśli gładź cylindrowa jest ok i nie ma progów, uszczelka też jest ok i głowica szczelna to być może wystarczy sama wymiana pierścieni tłokowych, jeśli uszczelka ma jakieś skazy/wady tzn nieszczelności to wiadomo, że prawdopodobnie ona powodowała spalanie oleju i płynu chłodniczego, jeśli zaś gładź cylindrowa zjechana i są progi to albo remont albo wymiana motoru. 2. Jeździć aż zdechnie 3 Od razu wymienić silnik. Przy sprawdzaniu czy silnik dogorywa czy nie może warto wykonać sprawdzenie ciśnienia w cylindrach oraz tzw. próbę olejową, wlewamy trochę oleju do cylindra i ponownie mierzymy ciśnienie, jeśli ciśnienie wzrosło to znaczy, że nieszczelność powodują pierścienie, jeśli nie wzrośnie ciśnienie to zawory. A jeśli ciśnienie będzie w miarę dobre to znaczy, że prawdopodobnie uszczelniacze zaworowe puszczają olej, choć przy takim spalaniu oleju to chyba za dużo na uszczelniacze. Byłeś u jakiegoś mechanika? Tzn u takiego co sprawdził silnik, a nie na wieść o spalaniu oleju od razu odpowiedział "trup" bo spalanie oleju to nie zawsze trup, tym bardziej przy przebiegu 240tys o ile jest prawdziwy, choć jak na auto z 97r to raczej mały przebieg aczkolwiek możliwy.
  21. Heh no też prawda, z drugiej strony jakbym miał gdzie przycisnąć taką 540i to bym kupił, ale do miasta to chyba żal kupować 540i, 2.8 to już jest dużo a co dopiero 4,4. Zresztą pojeżdżę zobaczę, może za 2-3lata albo za 5lat kupię 540i, ale bo kupię 2.0 bo będą takie korki i tyle radarów, że nie będzie sensu jeździć szybciej niż 50km/h bo od razu mandaty będą przychodziły.
  22. No właśnie, jakby nie można było pisać w jednym. heh ale przynajmniej czytając 3x to samo lepiej się zapamiętuje :mrgreen: WasylBMW Bierz 528i i ciesz się jazdą, 2.0 to stanowczo za mało do dynamicznej jazdy, chyba że w przedziale 4-6tys obrotów ale wtedy pewnie spali z 18l jak nie więcej;P Ja mam 2.2 w Mercu 150KM i osiągi auta są niemal identyczne co E39 2.0, i jest to dla mnie stanowczo za mało dynamicznie. Jak starczy mi kasy biorę 530i, jak nie starczy to 528i, innego sensownego wyboru nie widzę. Oczywiście jest jeszcze 540i ale aż tak dużo mocy nie potrzebuję, a spalanie mimo wszystko większe, a po co przepłacać mając wystarczające osiągi w 528i/530i.
  23. Kolego używaj wyszukiwarki, parę linijek niżej jest już temat o silnikach benzynowych w E39 i ogólnie o wadach i zaletach auta, tam się wypowiadaj, a ten temat lepiej chyba zamknąć żeby nie dublować bo zebranie informacji w jednym temacie ułatwi ludziom szukanie informacji na temat silników benzynowych i jaki silnik wybrać, a tam będzie wszystko w jednym miejscu podane jak na tacy tylko przeczytać wystarczy. Tu masz ten temat viewtopic.php?f=72&t=151920
  24. KamillOdh odpowiedział(a) na inchable temat w E39
    pantrawa A jak mam znaleźć zadbane auto? Uwierzyć na słowo właścicielowi i obejrzeć z grubsza z zewnątrz i kupić? W taki sposób to mogę równie dobrze na zdjęciach obejrzeć i kupić. W ten sposób kupiłem swojego Mercedesa i w ciągu 4miesięcy zrobiłem kapitalkę zawieszenia oraz uszczelnianie silnika regenerację układu hamulcowego i wymianę wydechu, z zewnątrz było ładnie w środku też zadbane nie palone wyczyszczone jeździło się przyjemnie, ale po paru tys km zaczęło się sypać bo wszystko było już na wykończeniu gdy kupiłem auto. Jak mam dać za 10-12letnie auto około 20tys to na pewno nie będę kupował "na oko", tylko przede wszystkim diagnostyka komputerem sprawdzenie silnika zawieszenia i miernikiem lakieru czy nie było lakierowane, nie chodzi mi tu o to żeby się czepiać bo błotnik miał rysę i był malowany albo drzwi czy coś, ale np. o to czy cała lewa strona auta albo cały przód/tył nie był malowany po stłuczce itp. Jak ktoś jest pewny tego, że sprzedaje sprawne zadbane auto w dobrym stanie to zgodzi się na wizytę na stacji diagnostycznej, sprawdzenie ciśnienia w silniku i diagnostykę komputerem w celu zczytania błędów, jak się nie zgodzi to znaczy, że jest świadomy tego, że próbuje wcisnąć komuś auto z ukrytymi i zamaskowanymi wadami, a kupienie szrota za dużą kasę to nie problem, problemem jest go naprawić i doprowadzić do porządnego stanu, jak mam nastawiać się na remontowanie auta to wolę kupić takie za 10-12tys i wpakować 10tys w naprawę, niż dać 15-20tys za zamaskowanego złoma. Odnośnie auta od forumowicza to bardzo chętnie, jeśli ktoś na przełomie czerwca/lipca będzie chciał sprzedać 528i w dobrym stanie z przyzwoitym wyposażeniem w granicach 20tys to jestem zainteresowany. Kolejne pytanko:) Czym się różni mały OBC od duzego? Jakie są jego zalety i czy jest tak na prawdę przydatny czy to tylko bajer i jak rozpoznać czy auto ma duży czy mały OBC? Szukałem na forum i znalazłem multum tematów o tym jak założyć duże OBC więc pewnie jest to przydatne skoro tyle osób chciałoby to mieć.
  25. KamillOdh odpowiedział(a) na inchable temat w E39
    Co do TDSa to znajomy miał ten silnik w E34 i łatwo z nim nie miał, co jakiś czas regularnie (dość często) miał jakieś problemy. Ale temat silników diesla zostawmy odłogiem, w grę wchodzi tylko i wyłącznie benzyna 2.5/2.8/3.0 choć na 3.0 raczej mi nie starczy i będę celował w 2.8. Z tym sprawdzaniem auta w ASO to nie zawsze jest to dobre sprawdzanie, zależy od ASO i mechaników, którzy będą ten przegląd robili, w jednym ASO przetrzepią całe auto i znajdą wszystkie nawet małe wady techniczne, a w innym połażą coś tam podłubią żeby tylko coś porobić stwierdzą, że auto OK albo parę pierdółek znajdą widocznych na pierwszy rzut oka i zgarną kasę. Sam pracowałem jako praktykant w ASO jednej z niemieckich marek i wiem jakie tam się cuda dzieją i jak się podchodzi czasem do przeglądów, drobnych napraw itp. Jak będę jechał oglądać auto to zabiorę ze sobą znajomego, który dorabia sobie kupując jakieś lekko puknięte zaniedbane ale zepsute mechanicznie auto za grosze naprawia je podpicuje i sprzedaje z zyskiem, on ma już wprawione oko i wie na co zwracać uwagę i jak poznać czy auto było odpicowane pod sprzedaż czy jest zadbane. Dodatkowo chcę zakupić kabel do diagnostyki i zrobić diagnostykę przy użyciu programu INPA, no i wizyta na jakiejś stacji diagnostycznej i wejście pod auto razem z diagnostą, pobujamy poszarpiemy sobie samochodem posprawdzamy zawieszenie łomem naciągając lekko wahacze i patrząc czy nie ma luzów. No bo więcej raczej nie sprawdzę, jedynie VIN wcześniej sprawdzę, tzn podjadę do ASO żeby mi drukneli pełną listę wyposażenia itp żeby sprawdzić czy wszystko się zgadza. Do tego sprawdzenie ciśnienia w cylindrach obowiązkowe bo sprawność silnika to rzecz kluczowa. No i takie tam oględziny wnętrza, sprawności wyposażenia i miernik grubości lakieru. Myślicie, że to starczy żeby nie wbić się na skarbonkę bez dna? Warto zrobić jeszcze coś? Tzn jakiś analizator spalin czy nie wiem co.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.