Skocz do zawartości

zielo

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zielo

  1. http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=69&t=205588
  2. Jeśli dobrze pamiętam moje dawne problemy w przedliftowym e46, to normalne. U mnie też nie reagował przycisk centranego w kabinie, jak przekaźnik się zacinał.
  3. Dwa razy ciągniesz klamkę. Raz odryglowanie, drugi raz otwierasz drzwi. I każdy bałwan, co wsiądzie do auta i o otwieraniu nie wie, będzie ciągnął za klamkę z całej siły :8) Chyba, że masz niefabryczny alarm, który potrafi sam odryglować. Ja wyłączam zapłon i centralny się otwiera :cool2:
  4. Pete, a nie zastanawiałeś się nigdy, że masz po jesiennym deszczu suche lusterka? Sąsiad przeciera szmatą, bo mu woda zalewa, a ty odpalasz auto i same odparowują :cool2: Tak jest w twoim e46 i z tym się nie dyskutuje :mrgreen:
  5. pete, mylisz się absolutnie :8) Mają grzać po zapłonie.
  6. Zależy, o której metodzie mowa. Moja jest bardzo dobra na szare plastiki; zresztą efekty widać w linku. Mogę przesłać aktualne fotki po półtorej roku od operacji. Pozostaje mieć nadzieję, że autor przeczyta cały temat, w przeciwieństwie wielu w nim piszących. Bo warto też skorzystać z doświadczeń innych kolegów, którzy się tam wypowiadali.
  7. Też my wcale nie jesteśmy przeciw ulepszaniu auta. Xenony porządnie założone (spryski, czujniki...) jak najbardziej na tak. W przypadku tego auta natomiast główne pytanie jest takie, jak mocne było bum z przodu. Ale w sumie od tego mogłeś zacząć, że się napaliłeś. Nie strzępilibyśmy niepotrzebnie języka. Pocudowane, pośiemniane, a i tak przecież go kupisz. Nam pozostaje życzyć udanych zakupów.
  8. Ano jest :8)
  9. Tym bardziej, że i bez tego tematów o akwariach z dieslem i benzyną w środku jest cała niepotrzebna masa.
  10. Po VINie to tu stu chętnych na forum siedzi i się ślini, żeby tylko ktoś poprosił o rozkodowanie. Jeśli jest rozkodowany, to pytanie, czy mpak jest fabryczny, masz już z głowy. Resztę wyjaśnił sfinks.
  11. Wątpię, pierwszy raz ten sprzęt widzę. I żałuję, że zobaczyłem.
  12. Ja bym nie chciał pamiętać, gdzie go widziałem. Ciekawy sprzedawca... Kłamie w roczniku (99, a nie 2000) Kłamie w bezwypadkowości (zderzak i lampy z innego auta, xenon wrzucony na żywioł, kierunki z tesco) Kłamie w modelu (318i, a nie 320i) Kłamie w mocy silnika (118KM, a nie 163 :duh: ) Plus za suba w bagażniku, minus za niechlujny montaż. Do poprawki wycieraczka tył. Oczywiście na to wszystko można przymknąć oko, najważniejsza jest jedna jedyna zaleta tego rodzyna: CENA! I wisienka na tym deczko spleśniałym już torcie: czujniki parkowania połączone przez fachowca. Kable na wierzchu, trza uważać na myjni, żeby ich karcher nie zawinął :mad2:
  13. Sam udzielałem się w tamtym temacie w dziale e46. Pamiętam, że było tam sporo ludzi odpornych na wiedzę i argumenty. U mnie w starej padaczce jest tak: Plexi 4mm, wycięcia po to, żeby odsłonić wlot kierownicy powietrza http://imageshack.us/a/img803/4479/p1030211.jpg Wewnątrz pręt chromowany 1,5mm (na drugiej osłonce widać wycięcie na zamek maski) http://imageshack.us/a/img690/7176/p1040043se.jpg Zewnątrz kto nie wie, ten nie wypatrzy. Kto wie, ten i tak musi się przyjrzeć (fotka robiona z bliska) http://imageshack.us/a/img208/5187/p1040042s.jpg Przy moich 10-kilometrowych odcinkach cenię sobie osłonki bardzo wysoko. Oczywiście posiadam żaluzję chłodnicy (sprawna) i prawidłowo działaący układ chłodzenia. Montaż/demontaż osłon - 2 minuty. Jakby jeszcze pomalować na czarno, to już całkiem jak fabryka, clean & tidy :cool2:
  14. Ja swego czasu miałem pacjenta cwaniaczka. Auto za 25k, gość dzwoni i mówi, że bierze w ciemno, jedzie z Warszawy, będzie późnym wieczorem, auta nie musi oglądać, daje 20k w ciemno z pocałowaniem ręki i... umowa na komis. Znaczy się kasa będzie, jak się sprzeda :mrgreen:
  15. A widzisz, nie wpadłem na to, że nasze przypadki się różnią. U ciebie zatarta wycieraczka to pewnie była kaplica, że ani drgnęło? Bo u mnie jakiś tam ruch był i po chwili stawała pod obciążeniem. Wnoisek taki, że jak całkiem się nie rusza, to i sprysk auto zablokowuje. Bo u mnie wycieraczka nie halo, a sprysk działał.
  16. Ale głupota, halogen sparowany z kierunkowskazem. Tak, jakby wrzucenie kierunku miało zawsze oznaczać pokonanie zakrętu :shock: Lepiej zainteresować się halogenem reagującym na kąt skrętu, a nie taki drut z kierunkiem podpietym na krótko. Ja też nie wiem, jak to zrobić, podaję tylko pomysł, który wydaje mi się o niebo lepszy. Zaraz wpadnie któryś z forumowych elektryków i podpowie, jak to rozwiązać.
  17. Nie ma sprawy. Zawsze miło spotkać kogoś, kto rozumie słowo pisane :8)
  18. Oczywiście musi być naklejka. Albo na kielichu (jak piszesz), albo na fartuchu. Tej często nie widać, trzeba zaglądnąć głębiej, przy samej lampie. Jeśli nie ma wcale i połączyć to jeszcze z rynienkami błotników w połysku, to już mamy jakieś ślady ingerencji.
  19. Nie dziękuj. I tak nic nie zrozumiałeś. Prosty przykład, ja pisząc o oponach mam na myśli, że auto zostało przytargane, stoi to biedactwo na placu, nikt tego nie chce kupić, zima idzie, a biedaczka stoi dalej. A jedyne, co ty zrozumiałeś, to że żal mi na wycieraczki :duh: Ile ty masz lat, że takie wnioski klecisz? Jeśli masz na siłę wymyślać, to szkoda twojej energii. Kiedyś nauczysz się rozpoznawać potencjał i to, w jaki sposób handlarze wybierają swoje rodzynki. A póki co uważaj, że auto jest super - przecież wytarło się od obrączki - a moje argumanty za słabe. Ty jeździ full wypasem, a inni śmierdziuchami, tego nie zmienisz. Możesz tylko nimi pogardzać, jeśli to cię dowartościowuje. Zostawiam cię z tymi problemami, a autorowi życzę udanych zakupów.
  20. zielo odpowiedział(a) na tomyuk temat w E46
    A skąd nam wiedzieć, jaką masz poduszkę? Albo torx 30, albo zwykły śrubokręt.
  21. No i najważniejsze, że nie klokot (podpatrzone u kolegi wyżej) :mrgreen: Ja kończę. Jechać, przybić piąchę sprzedawcy, becalunek i gra muzyka.
  22. Teraz zrozumiałeś kolego? Cieszę się. Wiadomo, wg ciebie, kolegi Daro i handlarzyka wnętrze tego auta styrało się przez obrączkę... I tego proponuję wam się trzymać.
  23. Wiem, toteż ja swoich słów nie kieruję do ciebie. To inni ferowali wyroki o przebiegu, a potem płacz do mnie :8) I jakoś mogą pojąć, że każdy może mieć różne spojrzenie na zakup samochodu, a to takie proste jest, hm. Policzyć wszystko do kupy i okaże się, że auto szału nie robi, kasę swoją kosztowało, pełno kłamstw sprzedawcy, a gdzie wyjdzie ruda w następnej kolejnośći, to w sumie nie wiadomo.
  24. feel_x, mam to samo zdanie. Ani nie powiedziałem nigdzie, że ma 350, czy 400k przebiegu, ani, że zaparowane lampy (na które jako pierwszy zwróciłem uwagę autora) nie muszą świadczyć o dzwonie. A jeśli: - komuś nie przeszkadzają różnice w opisie i w rzeczywistość i wierzy jak dziecko, że więcej niespodzianek nie ma - nie widzi nic wzłego w kręceniu licznika - nie widzi różnicy między posiadanym od dłuższego czasu autem, w które się inwestuje (niech ma te 300k, oczywiście full wypas), a takim przytarganym na handel, gdzie wnętrze jest 2 razy gorsze, niż w tym z 300k przebiegu - nie liczy napraw blacharskich (przecież z rdzą też można jeździć) - nie liczy wymiany elementów wnętrza, które zaraz się rozpadną (nie piszę o inwestucjach, których na fotkach nie widać) - nie widzi, że aby wyjechać z placu, trzeba przyjechać z dodadkowym kompletem opon - nie umie doliczyć opłat (wiadomo, auto opłacone i gotowe do rejestracji, hehe) to ja na to nic nie poradzę. Priorytety są różne. Ja kupuję auta, które rokują na przyszłość. Z pewnym pochodzeniem i przebiegiem. Takim, który potwierdza też stan wnętrza. Zapraszam na oględziny książki serwisowej i dokumentów, jakie e46 powinno mieć przy wyjeździe z fabryki (dla niektórych to szansa, żeby oejrzeć te rzeczy pierwszy raz w życiu). I właśnie dlatego dla mnie auto nie jest warte 10k. I jak mocno by kto ze skóry nie wychodził, to ja w dalszym ciągu nie kupiłbym tego auta za 10k. A komu nie podoba się bicie piany, to ma problem. Pozostaje mieć nadzieję, że kolega Daro jest teraz kontent. Choć sam nie wniósł nic do tematu.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.