Skocz do zawartości

f07 yazg.o.t.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

Jakieś 10 miesięcy temu, przy okazji powtórnego zrzucania kolektora, pisałem, że mam nadzieję, że nie będę musiał tam ponownie zaglądać.

Niestety, rzeczywistość chciała inaczej.

Wywaliło mi komunikat o niskim poziomie płynu chłodzącego. Trochę się zdziwiłem, bo w miarę regularnie sprawdzam jego stan. Kilka razy w ciągu 5 lat posiadania auta dolewałem niewielkie ilości, sądząc, że coś odparowało etc.

Jak się okazało, dopadła mnie kolejna z bolączek tego (i nie tylko tego) silnika.

Rurka łącząca wąż gumowy chłodnicy z głowicą. Patrzyłem na nią 10 miesięcy temu przy wymianie kolektora na nowy, ale po ocenie stanu odpuściłem wymianę.

Teraz nadszedł czas zemsty. Pęknięcie w typowym dla niej miejscu.1761840314213.jpg

Widok od wewnątrz.

1761840314170.jpg

Demontaż rurki banalnie prosty - 3x torx i po problemie. Problem polega jednak na tym, że najpierw trzeba uwolnić kolektor.

Cała operacja zajęła mi jakieś 4h. Założyłem nową rurkę z aso, ale niech mi ktoś powie, że to nie dupnie za jakiś czas w tym samym miejscu.

Już teraz widać,  że nowa ma "naznaczone" miejsce przyszłego pęknięcia.

1761840314136.jpg

Przy okazji, kolektor po 10 miesiącach i ca. 20kkm - ekologia...jego mać.

1761840314259.jpg

Także taka przestroga dla potomnych. Jeżeli będziecie kręcić się przy pracach z kolektorem, wymieńcie i tę rurkę.

Jak już nie jest pęknięta to na bank pęknie. Mnie przytrafiło się podczas jazd wokół komina, więc reakcja była szybka, a płyn wywala konkretnie.

Po montażu nowej finalnie dolałem ca. 4L.

pzdr

yaz

  • Odpowiedzi 67
  • Wyświetleń 6,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • Dzięki, będę musiał coś dobrać, bo z tego co już kupiłem to nawet ta M8x1 nie pasuje. Tymczasem dopadły mnie grzechy przeszłości. Odezwało się zawieszenie pneumatyczne, które "robiłem" spory

  • Może i tak, ale ja już się z tym nie będę bawił.  Kolejna wymiana oleju za mną. Trochę przespałem, bo poprzednia była przy 237437km, a teraz przy 253038km. Wymianę poprzedziłem płukanką.

  • I chyba nadszedł czas na jeden z ostatnich, jak nie ostatni wpis w tym dziale. Auto w ostatnim czasie zaliczyło łączną trasę ca. 3000kkm bez zająknięcia. Przy ca. 265kkm wymiana oleju + filtr + filtr

Opublikowane grafiki

Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

Ja bym bardzo chętnie wywalił egr'a, ale w tym kraju gdzie obecnie przebywam zaraz rzuciłyby się na mnie wszelkiej maści urzędy krzyczące Ordnung muss sein i tyle z mojego rumakowania.

pzdr

yaz

Opublikowano
  • Moderatorzy

Bez przesady, jak porządnie wyprogramowany to ani błędu ani śladu nie powinno być przy przeglądzie - tak mi się wydaje przynajmniej, dopytam o więcej szczegółów jak już będzię się do tego przymierzał. 

Cały sprzęt może zostać na miejscu.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

Może i tak, ale ja już się z tym nie będę bawił. 

Kolejna wymiana oleju za mną. Trochę przespałem, bo poprzednia była przy 237437km, a teraz przy 253038km.

Wymianę poprzedziłem płukanką.

Filtr bez ciał obcych.

1766487835086.jpg

Przy okazji wpadł też filtr powietrza.

1766487835069.jpg

Kolejnym punktem była wymiana oleju...

w skrzyni. Ostatnio wymieniałem przy przebiegu jakieś ca. 52kkm wcześniej.

Olej nie był tragiczny. W miarę transparentny, w misce nie było szlamu, jedynie delikatnie na magnesach.

1766486774378.jpg

1766486774354.jpg

1766486774304.jpg

Filtr w misce całkiem czysty i szczerze to chyba wymianę miski robiłbym w takim przypadku co drugą wymianę oleju.

1766486774262.jpg

Naturalnie nowa miska tylko z trzema magnesami.

1766486774198.jpg

Pożyczyłem jeden ze starej miski.

1766486774167.jpg

Wlałem jakiś 4,5-4,7L nowego oleju. Więcej nie chciało wejść.

Kolejnym zawodnikiem była skrzynka xdrive. Olej nie był tragiczny ale nowy nie zaszkodzi.

Następnie przyszła kolej na przedni dyfer.

Wątpię, żeby ktoś tam zaglądał od nowości. Trzeba odkręcić blachę wzmacniająca podwozie.

Żeby dostać się do korka wlewowego, trzeba przynajmniej ściągnąć koło po stronie kierowcy i małą, plastikową osłonę wnęki nadkola.

Następnie pogimnastykować się z przedłużkami, aby zmieścić się między łapą silnika i osłoną przegubu półośki.

Później zostaje tylko odkręcenie korka spustowego.

Olej był zdecydowanie ciemny, żadnych opiłków etc.

1766486774076.jpg

1766486774136.jpg

Korki przedniego dyfra - nowy, spustowy i wlewowy.

1766486774107.jpg

Zalałem 75w90, weszło jakieś 600ml, może więcej.

Na finał dyfer tył.

Tutaj olej zdecydowanie jaśniejszy niż w przednim.

1766486774046.jpg

Do tyłu zalałem 75w85, weszło podobnie jak w przednim.

Na koniec prac wymieniłem, po raz kolejny, odboje amorków tył.

Wymieniałem je jakieś 2,5 roku temu. Nie wiedzieć czemu odbój po stronie pasażera był jakby pogryziony w jednym miejscu.

1766486773960.jpg

A po stronie kierowcy osłona została porwana.

1766486773988.jpg

Nie wiem czy może to mieć związek z awarią zaworu upustowego kompresora i faktem, że auto przysiadło kilka razy, co mogło doprowadzić do uszkodzenia osłony i odboju.

Na deser zimowych prac wymieniłem jeszcze sondę nox przed katem.

Była już raz wymieniona. Ori waliła błędem 280D00 i 280F00 - niewłaściwy sygnał przez zbyt długi czas.

Po pierwszej wymianie niby ok, ale wymieniona sonda sypała błędem zwarcia do masy, więc zakupiłem kolejną i postanowiłem wymienić osobiście.

Trochę stawiała opór, ale po rozgrzaniu układu i z pomocą penetratora do zardzewiałych śrub nie miała szans ?

Wymienione, błędy skasowane i sterownik DDE, po jazdach testowych, czysty od błędów.

1767122528371.jpg

Edytowane przez yaz

pzdr

yaz

Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

Nabiera mocy ?
Ja z reguły robiłem te wymiany w ciepłe miesiące, ale tym razem, z racji, że ostatnią wymianę w skrzyni robiłem ponad 50kkm temu i wtedy zapomniało mi się o dyfrach, to teraz pomarzłem deko w kanale.

Kolejnej wymiany nie doczekam, bo najpewniej auto trafi do nowego właściciela. Pomyślimy, zobaczymy.

pzdr

yaz

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

I chyba już się staje po mału tradycją, że kolejne tematy robię w zimę.

Zaczęło się od pierdoły. Skanując profilaktycznie auto, wywaliło mi taki błąd.

1770550267574.jpg

Otwieranie/zamykanie klapy z kopa nie działa, ale...tylko w deszczową pogodę. W mrozach itp znowu działało.

Kupiłem i zamontowałem nowy czujnik i jak na razie jest spokój.

Stary nigdzie nie jest uszkodzony mechanicznie, przewody również bez oznak uszkodzenia.

1770550267406.jpg

 

Kolejny błąd, który pojawił się kilka dni po czujniku klapy to pdc.

1770550267617.jpg

 

Myślałem, że klasycznie padł czujnik, a okazało się, że chińska wiązka miała dość.

1770550267590.jpg

Polutowane i pdc wróciło do funkcji.

W planach na wiosnę miałem wymianę hamulców. Info na idrive pokazywało wymianę klocków przód za 5kkm, a tylnych za 7kkm.

Nie sugeruję się tym zbytnio ale biorąc pod uwagę stan klocków przy zmianie kół na zimowe, mój plan przewidywał wymianę przy powrocie na koła letnie.

Natomiast przy okazji przeglądu wyszło, że prawdopodobnie nie dojeździłbym do wiosny na tym setupie.

Nie pozostało nic innego jak tylko chwycić się za zmianę.

Klocków tył była już końcówka.

1770550267562.jpg

Także dobry moment na nowe.

1770550267546.jpg

Przy okazji wymiany czujnika zużycia zająłem się puszką gdzie siedzą wtyczki czujników. Idealnie zaprojektowane miejsce, żeby walił tam cały syf z drogi.

1770550267532.jpg

1770550267517.jpg

Heble przód powiedziałbym, że wykorzystałem ich potencjał w 110%.

Klocka w zasadzie brak.

1770550267472.jpg

Z tarczy też niewiele zostawiłem. Granica grubości dawno przekroczona.

1770550267439.jpg

Co ciekawe na starym zestawie nie było czuć bicia czy innych niepokojących objawów. Czujniki na klockach już były liźnięte ale nie zgłaszały zwarcia.

Dlatego przestroga, żeby nie czekać, aż czujnik walnie komunikatem na zegarach, bo może być za późno.

1770550267503.jpg

Piasty i okolice poczyściłem, bo były solidnie uwalone.

1770550267488.jpg

1770550267456.jpg

Póki co bez problemów. Dotarte i jak na razie sprawują się jak powinny.

pzdr

yaz

Opublikowano
  • Moderatorzy
6 godzin temu, yaz napisał(a):

Co ciekawe na starym zestawie nie było czuć bicia czy innych niepokojących objawów.

Bicie jest od zużytych piast albo wytrzaskanych wahaczy, nie od ładnie i równo zużytych tarcz ?

Mi na przednich pokazuje 5 tysi do wymiany od wakacji już, czyli z 10 tysi km temu, ale jak wtedy sprawdzałem to mięso na klockach jeszcze było. Pewnie niedługo też musze się zabrać za komplet, bo już rancik jest na 1mm.

Zaraz po zakupie klocki z tyłu zmieniałem, sobie na szybko myśle "w lipcu będzie rok", jedenak nie, to już 2 lata styknie... ale ten czas zasuwa ?

Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze
W dniu 8.02.2026 o 20:47, madseason napisał(a):

Bicie jest od zużytych piast albo wytrzaskanych wahaczy, nie od ładnie i równo zużytych tarcz ?

Zgadza się, ale przy zużyciu tarczy poniżej granicznej wartości i klockach cienkich jak naleśnik różnie może być.

Cytat

Mi na przednich pokazuje 5 tysi do wymiany od wakacji już, czyli z 10 tysi km temu, ale jak wtedy sprawdzałem to mięso na klockach jeszcze było. Pewnie niedługo też musze się zabrać za komplet, bo już rancik jest na 1mm.

Zaraz po zakupie klocki z tyłu zmieniałem, sobie na szybko myśle "w lipcu będzie rok", jedenak nie, to już 2 lata styknie... ale ten czas zasuwa ?

Mnie 5kkm na przodzie i 7kkm na tyle pokazywało sam nie wiem jak długo. Dlatego się tym specjalnie nie sugerowałem i sprawdzam w momencie zmiany kół.

Tym razem chyba nie wziąłem pod uwagę wycieczki w góry i dosyć obfitego eksploatowania układu hamulcowego.

pzdr

yaz

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

I małym krokami nadchodzi czas rozstania. Także gdyby ktoś szukał, albo znał kogoś kto szuka i byłby zainteresowany to będę pozbywał się mojej gt.

Ustępuje miejsca większemu i starszemu bratu.

1774639426787.jpg

pzdr

yaz

Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

Dokładnie. Chociaż nie to było wyznacznikiem zakupu.?

Szukałem wersji 7os, bo gt na dłuższych trasach nie zdaje pod tym względem egzaminu.

pzdr

yaz

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

I chyba nadszedł czas na jeden z ostatnich, jak nie ostatni wpis w tym dziale.

Auto w ostatnim czasie zaliczyło łączną trasę ca. 3000kkm bez zająknięcia.

Przy ca. 265kkm wymiana oleju + filtr + filtr powietrza.

Przy podobnym przebiegu wymieniłem, a raczej wymieniono pokrywę zaworów.

Miałem robić to sam, ale to była ostatnia deska ratunku. Tym razem zleciłem to zadanie i wyszło całkiem nieźle.

Stara pokrywa ewidentnie była rozszczelniona na łączeniu czego efektem były, od czasu do czasu, kłęby dymu w kabinie z kapiącego na kolektory oleju.

Gniazda wtrysków zostały wyfrezowane, wpadły nowe podkładki, śrubki, oringi i co tam było potrzebne.

Pokrywa febi, auto przejechało na niej jakieś 1500km. Jak na razie działa.

1788028266144.jpg

1788028266179.jpg

A dzisiaj złapałem się za bolączkę, o której wspomniałem w grudniu 2024 - roleta panoramy.

Jest to dosyć powszechna usterka w gt'kach i nie tylko.

U mnie wyglądało to tak, że roleta już nie dojeżdżała do końca i miałem pasek świetlny tuż nad głową.

Byłem w stanie zwinąć roletę, ale nie robiłem tego, żeby nie narobić większego bałaganu.

1788112004353.jpg

I tak, krok po kroku, śrubka po śrubce i spinka po spince zacząłem żmudny proces rozbiórkowy.

1788112004334.jpg

1788112004315.jpg

1788112004293.jpg

Aż w końcu wyrwałem chwasta z auta.

1788112004259.jpg

Kondycja ori rolety pozostawiała sporo do życzenia.

1788112004184.jpg

1788112004235.jpg

1788112004212.jpg

Nowa roleta w zasadzie siadła p&p.

Jedyne co zmodyfikowałem to pożyczyłem elementy prowadzące z ori rolety, bo w nowej nie chciały płynnie współpracować z prowadnicami i w jednym urwał się dzyndzel, który trzyma metalową taśmę rolety.

Dla świętego spokoju wymieniłem obydwa.

1788112004047.jpg

Poskładałem wszystko do kupy, wykonałem inicjalizację i roleta działa jak powinna.

Na finał i tak weszła ISTA, skanowania + normalizacja szybra i rolety ;)

1788112004160.jpg

Tyle prac, których chciałem zaoszczędzić nowemu właścicielowi.

Auto jest w zasadzie bez żadnego błędu, oprócz modułu video, gdzie ISTA pokazuje mi zwarcie do masy, ale mam to w doopie.

TV i tak nie odbiera po tym jak przełączyli sygnał na cyfrowy.

Mam nadzieję, że więcej niespodzianek nie będzie, bo wszystkie uczucia kieruje w stronę e70 😁

pzdr

yaz

Opublikowano
  • Moderatorzy

Kawał roboty. Przezornie po zakupie wypsikałem te sprężyny na zwijarce i szyny szprejem olejowym z teflonem, mam nadzieję, że to mnie uchroni na jakiś czas przed taką robotą 😅

Za to chyba mnie czeka zabranie się za kolektor dolotowy, w wakacje jakieś błędy z klapkami wyskoczyły, mechanior zrobił adaptację i póki co działa ale podobno już mają luzy.

Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

Spryskanie tych taśm metalowych z pewnością nie zaszkodzi, ale jeżeli auto narażone jest na warunki atmosferyczne, mocne słońce, mróz to sytuacja jak u mnie to tylko kwestia czasu.

Taśmy zwijaka, najczęściej pod wpływem wysokich temperatur ale też wieku, oddzielają się od materiału i żyją własnym życiem.

Z rolety robi się baldachim, albo całkowicie się blokuje.

Wymiana jest niewdzięczna, bo jest w pytę drobiazgów, o których trzeba pamiętać przy grzebaniu.

Ale jak widać, do zrobienia. Łącznie zajęło mi to jakieś 6,5h, a byłoby jeszcze szybciej tylko jakoś specjalnie się nie śpieszyłem.

Co do kolektora to możliwe, że masz początki tego co było u mnie.

Luz na dźwigience ośki klapek, którą steruje ramię nastawnika. Pisałem o tym w tym temacie.

Nawet zdjęcie uwalonego kolektora, po czyszczeniu, wrzuciłem.

Chyba, że luz masz na samych klapkach, które mogą się zacinać w swoich gniazdach. Wtedy kolektor też do wymiany.

Zrób od razu ten łącznik płynu chłodzącego i ew sterownik świec i świece.

Edytowane przez yaz

pzdr

yaz

Opublikowano
  • Moderatorzy
Opublikowano
  • Autor
  • Zasłużeni forumowicze

Tak, o ten chodzi.

Ja kupiłem ori, plastikowy. Ten alu chyba tylko w stanach sprzedają, więc jak masz czas poczekać to może warto.

Wracając do rolety.

U mnie metalowa taśma zwijająca odkleiła się od materiału na początku rolety.

Podejrzewam, że paradoksalnie, gdyby roleta była ciągle zwinięta, nie doszłoby do odklejenia taśmy.

W momencie kiedy roleta jest cały czas rozwinięta, co jest jej naturalną pozycją, taśma jest naprężona. Do tego dochodzi wysoka temperatura w lecie i niska w zimie i klej puszcza.

1788334235648.jpg

Edytowane przez yaz

pzdr

yaz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.