Skocz do zawartości

Tomek01

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tomek01

  1. OK bart328 - kolejny słuszny argument - prześwit, widoczność. Bezdyskusyjnie. Jak ktoś mieszka albo porusza się trochę w lekkim terenie, to w ogóle się nie odzywam, wręcz odszczekuję :) Tego argumentu nie wziąłem pod uwagę bo jest nawet zbyt oczywisty :mad2: Ja niestety mieszkam w mieście, które jest w miarę odśnieżane, o wielkości Xdrive nie dyskutuję, bo poprzednie e61 też miałem 4x4 i jest to już dla mnie absolutnie obowiązkowe wyposażenie. Ale czy nie macie wrażenia że 95% tych aut widać w miastach? Nomad66 - mialem dwie e39, 528i i 530i. Pierwsza nie do zabicia i moim zdaniem najlepsze auto jakie miałem. Drugie, mimo że tu na forum M54B30 jest obiektem kultu, to już takie fantastyczne nie było, opisywałem tu szeroko walkę ze zużyciem oleju, generalnie pozostawiło po sobie gorsze wrażenie niż poprzednik. E53 3.0D było piękne, chyba jedyne w kolorze imolarot i shadowline w RP, super wyposażone i w zasadzie bezproblemowe. Był też mój pierwszy diesel i nawet się z nim zaprzyjaźniłem. Jeździłem wtedy też autem służbowym i auto mało użytkowałem, niemniej już wtedy miałem przemyślenia podobne do obecnych - że jest to auto bardziej na pokaz. Potem było e61 530d 231km z programem na 270. W stosunku do poprzednich (i obecnego) był to istny pocisk, chociaż oczywiście dotknęły go wszystkie możliwe standardowe usterki o których piszesz - radio, laser dvd, moduł diversity, wiązka w klapie, kompresor zawieszenia itp itd. I to wszystko bym mimo wszystko przeżył, ale przy 206tys km urwał mi się rozrząd i tego już nie zdzierżyłem. Naprawiłem przyzwoicie i sprzedałem bez żalu. Zawsze przy tym miałem jednocześnie inne małe auta - e30, e36, Mini Coopera S, Audi S3, Alfę Mito, obecnie Volvo C30. Mi się po prostu pomysł na życie z jednym autem mega dużym, po trochu będącym wszystkimi innymi autami zupełnie nie sprawdził. Wracam do e60/61 lci albo f10/11 535d/545i/550i. One przynajmniej niczego nie udają, a może po prostu dla mnie najważniejsze jest żeby jak najlepiej udawały auto szybkie. Tego akurat żaden SUV nigdy dobrze nie zrobi w realnym świecie. Breras - dzięki :cool2: :cool2: :cool2: Dawno się tak nie uśmiałem :cool2: :cool2: :cool2:
  2. Git - czyli przytoczyłeś argumenty ze to jest świetne auto rodzinne i zupełnie się z tym zgadzam. Ale co ciekawe moje poprzednie e61 było równie duże a przynajmniej nie mam wrażenia żeby było mniejsze, szczególnie bagażnik. I na dodatek tam mi pies wsiadał sam a tu mu musiałem kupić składany podest żeby nie obciążać chorego kręgosłupa buldogiem angielskim:) Ale jeśli chodzi o osiągi i wygodę to już niestety auto trochę udaje, czasem lepiej, czasem gorzej, ze jest równie wygodne jak limuzyna i równie szybkie jak auto sportowe. Jeśli o to chodzi i jest to wystarczające to ok. Tylko w cenie X5 można kupić świetne auto rodzinne i drugie sportowe i żadne niczego nie udawajace. A lepszym rodzinnym suvem jest podobno xc90.. I żeby nie było wątpliwości - jak wyglądam przez okno i patrzę na te muskularne kształty to kocham to auto... jak zostawiam na światłach w zasadzie wszystko to kocham to auto, a jak chce pojechać odrobine szybciej i odrobine wieje i własnych myśli nie słyszę i targa mną od pasa do pasa to go nienawidzę...
  3. Ok. A mógłbyś właśnie bardziej szczegółowo dlaczego to dla ciebie najlepszy wybór? Bo może jest w nim coś na ci ja akurat uwagi nie zwracam a może to jest ten sens którego nie dostrzegam?
  4. Witam kolegów. Dawno nic nie pisałem bo miałem wrażenie że już wszystko na tym forum zostało napisane:) Ale ostatnio naszło mnie pytanie filozoficzne po przejechaniu 500km nad nasze piękne zimne morze, dotyczące mojego auta - kto i dlaczego kupuje SUVy i jaki one mają sens... Bo bum na SUVy trwa w najlepsze a przecież te auta są bezsensowne. Wiem, że pewnie niektórzy mnie zaraz zlinczują, ale cóż - jak patrzę na moje auto, to momentami je kocham, a momentami nienawidzę... To moje 7 BMW. Uwielbiam tą markę. Wiele jestem w stanie tym autom wybaczyć. Ale.... Zawsze do tej pory miałem co najmniej dwa samochody - sedana/kombi i drugą małą popierdułkę do miasta. W zeszłym roku naszła mnie pomroczność jasna i stwierdziłem ku zadowoleniu żony, że może uda się żyć z jednym dużym autem (mamy 2 dzieci i psa i działkę rekreacyjną 90km od domu - stąd auto musi być duże). Jako że duże - no to X5 - jedyny "mądry" wybór. Tylko nie mogłem sobie przypomnieć dlaczego kilka lat wcześniej sprzedałem bez żalu e53... Wybór padł - zgodnie zresztą z myślą przewodnią z forum - że jedyne słuszne to V8, więc 4.8 LPG był naturalny. I w tym miejscu po roku użytkowania zaczynam mieć wątpliwości bo wybierając ten silnik auto miało być jednocześnie autem sportowym kiedy potrzeba, autem rodzinnym w każdej chwili, luksusową limuzyną jak potrzeba. Ale czy na pewno jest?????: 1. Auto sportowe - 6.5s do 100km/h i V-max 240km/h. No niby na papierze jest, ale.... w rzeczywistości - kto stodołą będzie się ścigał ze świateł? I kto o zdrowych zmysłach będzie jeździł szybciej niż 160-180km/h i w dodatku modląc się żeby nie wiał wiatr??? To auto w ogóle nie nastraja do szybkiej jazdy i mam wrażenie że jest w związku z tym realnie znacznie wolniejsze niż moje poprzednie e61 3.0D... 2. Auto rodzinne - na pewno tak, tu nie ma o czym dyskutować. Tylko że żeby je kupić sprzedałem e61, które było równie rodzinne???? 3. Luksusowa limuzyna - tu zależy jakie przyjmiemy kryteria - jeżeli patrzymy na wyposażenie - jak najbardziej (mam baaardzo bogatą wersję). Jeżeli patrzymy na prowadzenie i samą jazdę - nic z tych rzeczy. Wiem - zawieszenie jest super, prowadzi się jak BMW, ale nadal pozostaje wielkim SUVem - 2,3 tonową stodołą, która nigdy nie będzie wyciszona i płynąca jak seria 7, jestem przekonany że ustępuje nawet serii 5, bo opory toczenia, masa własna i opory powietrza robią swoje.... I póki się kręciłem wokół komina gdzieś mi to wszystko chwilami tylko chodziło po głowie - po zrobieniu długiej trasy autostradowej, w deszczu, z silnym wiatrem - szlag mnie trafił... Tym się nie daje jeździć. Podsumował to kiedyś świetnie J.Clarkson - X5 jest cięższe, mniej wygodne i wolniejsze od zwykłej 5, a przy tym znacząco droższe w zakupie i utrzymaniu... Czyżby tak naprawdę chodziło o wyłącznie o powalający wygląd i genialne brzmienie silnika V8??? Czy już do tego stopnia jesteśmy próżni.... Nie macie czasem takich odczuć?
  5. Ja mam u siebie LPGTECH. Bezproblemowo.
  6. Ależ oczywiście że masz rację. Ja ma nawet 44 i komfort nade wszystko - ale to nie tylko zawieszenie, ale również lepsze audio, lepszy climatronik, wentylowane fotele, masaże itp... Może jeździłem po zbyt dobrych drogach żeby zauważyć różnicę na tyle odczuwalną żeby wybrać auto sporo słabiej wyposażone ale za to z adapitve drive...Absolutnie nie chcę się mądrzyć.
  7. A ja jeździłem i takim i takim i jakoś ogromnej różnicy nie zauważyłem i kupiłem bez adaptive drive ale z o niebo lepszym wyposażeniem. Może jak się ma 20 lat i jeździ po zakrętach 150 km/h to różnica jest... Ja mam ponad dwa razy więcej i jeżdżę szybko głównie na wprost...:)
  8. Witam Czy ja również mógłbym się uśmiechnąć do kolegi :D - VIN LZ39065..
  9. Dzięki serdeczne. Świetna stronka.... I nawet widzę że żeby wymienić rączkę nie trzeba demontować całego boczka.
  10. Witam. Jak w temacie - zdejmował ktoś? Widzę 2 śrubki na dole reszta to standardowe zatrzaski, pod obudowa klamki widzę jeszcze jedna śrubkę ale nadal coś trzyma i boje się ciągnąć na sile żeby nie urwać???
  11. Dzięki :8) :D Sprzedający chyba się jednak przejął krytyką chlewu w środku bo jak przyjechałem auto było wysprzątane i pachnące. Co ciekawe nawet check się nie świecił (podłączyłem zresztą kompa i faktycznie główne błędy to zła mieszanka więc stawiam na gaz). Natomiast sławetna guma do żucia wcale się nie okazała gumą - to jest dla mnie zagwostka - po prostu rączka od tej strony plastikowej po prostu jest miękka jakby była z plasteliny i sprawia wrażenie obklejenia gumą do żucia. Już zamówiłem nową ale zastanawiam się co się z tym mogło stać... Tarcze faktycznie biją i klocki trzymają, auto było mało jeżdżone więc do wymiany. Co najciekawsze - to też zagwostka - auto niby USA, a w papierach faktura zakupu nowego auta przez pierwszego właściciela (zgadzają się dane z książką serwisową) - Czecha, z salonu BMW w Ostrawie..Co ciekawe auto po imporcie do Polski było leasingowane a więc musiało przejść przez oględziny przez rzeczoznawcę co również świadczyłoby o dobrym stanie auta, i faktycznie użytkującym był lekarz z Łodzi...
  12. HEHE, wróciłem i kupiłem.... Auto jest zajebiste i tanim nakładem kosztów do odtworzenia do stanu idealnego. Jak zrobię wrzucę foty.
  13. Za bardzo się zszokowałem na wstępie i odstraszył mnie check. Na 45 nie liczyłem ale na jakieś 48-49
  14. Byłem, oglądałem.... i chętnie bym sprzedawcę zamordował :twisted: I nawet nie o to chodzi, że człowiek się raczej nie spodziewa cudów po aucie w tej cenie i opisie kolegi =małego= który to auto wcześniej oglądał (dzięki za wpisy) ale jak długo żyję nie widziałem czegoś takiego a samochodów już zmieniłem ze dwadzieścia i różne rzeczy się trafiały :shock: tylko za dramatyczne nieposzanowanie auta... Po pierwsze - wygląd....jeszcze z zewnątrz auto wygląda od biedy znośnie jak na 11 lat tzn, faktycznie ma uszkodzony delikatnie prawy narożnik przedniego zderzaka - bez problemu do posklejania i umalowania. Reflektor cały, zaczepy całe. Przerysowany delikatnie tylny prawy narożnik zderzaka - też nie problem. Auto faktycznie malowane jak kolega =mały= stwierdził, ale w zasadzie tylko drugi lakier więc też nie ma tragedii (przynajmniej dla mnie). Na masce ok 10cm dosyć głęboka sznyta jak po gwoździu - też do ogarnięcia, mały odprysk lakieru ale już korodujący przy lewym tylnym nadkolu. Delikatnie przygięty aluminiowy próg z prawej strony. Felgi w miarę, opony z tyłu słabiutkie. Generalnie nic czego nie dałoby się ogarnąć jakimś niedużym sumptem (poza oponami) ale psuje wizerunek. Po drugie - wnętrze...... Auto ma w środku piękne bananowe wentylowane skóry - tzn kiedyś takie miało bo teraz w środku wygląda jak pickup farmera, drwala albo .... Murzyna (nie obrażając nikogo ale oni dramatycznie o auta nie dbają). I wcale nie ma się wrażenia, że auto ma 2x czy 3x taki przebieg, tylko po prostu ktoś tym autem pracował, jeździł i w dupie miał czy jest syf czy nie, czy wrzuca coś co rysuje plastiki czy nie.. Obie rączki w drzwiach przednich wyglądają jakby ktoś z łapami od łopaty otworzył i zamknął je z 1000 razy - skóra zdarta, wytarta, uj...na, na prawych jeszcze na dodatek uklejona gumą do rzucia :mad2: :mad2: :mad2: (właściciel powiedział, że to widział ale nie chciało mu się tego czyścić :shock: ) Na środku fotela kierowcy wydarta dziura ze 3x3cm. Na kierownicy skóra ok ale już plastiki wokół przycisków poobdzierane. Ekran navi porysowany że z trudem coś widać... Plastiki pod pasami z przodu mocno porysowane. Na środku tylnej kanapy tłusta plama 10x10cm... W bagażniku urwana rączka od podnoszenia podłogi. Kontrolka od gazu wisi sobie swobodnie przy rączce od otwierania maski... To wszystko o tyle dziwne że poza tym auto w środku jak nowe - drewno ok, skóry w większości jak nowe, nawet fotel kierowcy niespecjalnie ugnieciony, a to wszystko też nie wydaje się mocno kosztowne w usunięciu.... Po trzecie - mechanika.... Auto rwie do przodu jak głupie i na benzynie i na gazie. W zawieszeniu cisza, ASB ok. Pod maską nie widać żadnego druciarstwa. Ale... faktycznie przy mocniejszym hamowaniu czuć wibracje na pedale - właściciel twierdzi że faktycznie tak jak pisał w ogłoszeniu tarcze były wymieniane, ale nowe się przypaliły bo tłoczki się zapiekły i klocki trzymały - tak czy tak do wymiany. Pali się check engine - podobno zawsze się palił i to na pewno od gazu a w Radomiu gazownik nie potrafił tematu ogarnąć :duh: Pali się kontrolka ciśnienia w kołach i szwankuje któryś z czujników PDC z przodu... Z właścicielem rozmawia się jak z d...ą w nocy. Nic nie wie, na niczym się nie zna, nie nawet ile gazu wchodzi do zbiornika i ile auto pali... Jak pisał kolega - ma to auto zupełnie w dupie, narzeczonej kupił Tuarega w dieselu i chce się tego auta pozbyć. Podobno auto było już tak zdewastowane jak je kupował (co ciekawe podobno od lekarza z Łodzi - co już w ogóle nie pasuje do rzeczywistości). Chce za to auto 50tys i ani zł mniej. Zupełnie tego nie rozumiem dlaczego nie próbuje go chociaż trochę ogarnąć żeby potencjalni kupcy mięli na czym oko zawiesić...
  15. OK. Czyli może niekoniecznie go od razu skreślać tylko mu się dobrze przyjrzeć... Wybiorę się zatem.
  16. Dzięki serdeczne. A z czego to wszystko wyczytałeś skoro nic nie ma w carfax?
  17. proszę link: http://allegro.pl/bmw-x5-4-8i-xdrive-lpg-i7303635506.html
  18. Cześć. Mógłbyś sprawdzić historie x5 nr VIN 5UXFE83587LZ39065? Będę wdzięczny...Koledzy pomóżcie pls
  19. Właśnie nie sprawdzałem. Poprosiłem parę postów wyżej i może kolega coś wyczyta z autechecka...?
  20. Auto było kupione dla narzeczonej. Teraz ma coś nowego i auto do żyda...
  21. On go kupił w Polsce od osoby która go sprowadziła w 2015r.
  22. Tak twierdzi sprzedający. Z vin auto faktycznie z USA ale może było już ściągane do Czech. Przyznał ze się pomylił z ta Polska. A na oko cis się rzuca w oczy? Jakieś przemyślenia?
  23. Witam ponownie Coś się nie udało z linkiem w poprzednim poście. Czy któryś z kolegów widział może to auto? Sprzedaje osoba prywatna ale ma go dopiero od 11/2017. Auto w kraju od 2015r, import z Czech, przebieg podobno potwierdzony w BMW http://allegro.pl/bmw-x5-4-8i-xdrive-lpg-i7303635506.html Pozdr Tomek
  24. A wirusa jakiegoś lewego nie masz? Mój też po tych samych wymianach i z usuniętym DPF pali średnio ok 10l, (mam też co prawda zmienioną mapę ale pali tyle samo co przed zmianą - chyba ze względu na szybszą jazdę:))

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.