Treść opublikowana przez JohnnyBravo
-
Zgubiono kluczyki :(
A czy nie możnaby zamówić w ASO nowego kluczyka na podstawie numeru vin?? zakładając oczywiście że w aucie były fabryczne zamki
-
spalanie bmw 320 d 150km
Oj to miasto u Ciebie to cała aglomeracja :wink: czyli spore odcinki, mimo że miejskie ale z pewnością ma to duży wpływ na spalanie :cool2: u mnie w mieście gdzie się nie ruszę robię ok 2-3 do max 5-7 w jedną stronę :wink:
-
spalanie bmw 320 d 150km
Jeżeli wrzucasz na wyższy bieg przy 2tyś rpm to chyba spada na okoł o1,5tyś. rpm (więc za nisko) - to chyba też zależy przy jakich biegach jest zmiana. Musisz wyczuć auto i tyle :wink: Zależy czy jest górka, jak auto obciążone itp. Nie zawsze niskie obroty oznaczają niskie spalanie - patrz na ekonomizer. Co do hamowania silnikiem to nie ma chyba z tym problemu. Zgodnie z instrukcją po odpaleniu nawet zimnego silnika należy rozpocząć jazdę z umiarkowaną prędkością obrotową aż do rozgrzania silnika. Według wielu forumowiczów wygląda to tak że wsiadasz do auta odpalasz, jedziesz spokojnie te 4-5 km (do momentu aż wskazówka temperatury osiągnie pion) nie przekraczając 2,5tyś rpm. Są różne szkoły :wink:
-
320d jaki to nr części ? osłony zimowe na nerki
lewa-51718199699 prawa-51718199700 http://www.realoem.com/bmw/showparts.do?model=AS71&mospid=47635&btnr=51_3275&hg=51&fg=75
-
spalanie bmw 320 d 150km
Na trasie można jechać spokojnie poniżej 2tyś rpm, optymalne przyspieszenie pomiędzy max momentem obrotowym (2tyś rpm) a max mocą (4tyś rpm), czerwone pole jest od 5tyś rpm jednak częste wizyty w tej strefie nie są chyba za zdrowe ;) Spalanie w trasie udało mi się osiągnąć 5,17l/100km, jakbym nie przydusił na autostradzie pewnie byłoby z 4,8 ale zaznaczam że jazda wręcz anemiczna :wink: Oczywiście piszę o spalaniu realnym a nie tym z komputera :wink: gdzie można uzyskać wynik poniżej 4l/100km. Nigdy nie udało mi się przejechać całego baku w mieście. Zazwyczaj mam ok 70% miasto i 30% trasa - realnie ok 7,4l 100km, zima troszkę więcej. Tak to wygląda u mnie. Auto 150ps, 6 bieg manual, sedan. Pozdrawiam
-
320d jaki to nr części ? osłony zimowe na nerki
Dziś zamówiłem, niestety nie jest tak różowo i tych części nie ma aktualnie w Polsce więc trzeba poczekać około tygodnia. Cena to 31 zł za sztukę
-
320d jaki to nr części ? osłony zimowe na nerki
Jest to część oryginalna więc w grę wchodzi ASO BMW lub jakiś sklep stacjonarny/internetowy specjalizujący się w tej marce. Koszt to ok 65-70zł za komplet :wink: Sam chyba się skuszę na ten elegancki dodatek :8) jeżeli auto podczas mrozów będzie się rozgrzewało 15-20% szybciej to uznam to za sukces i udany zakup :wink: Tak sobie jeszcze myślę w jakich miesiącach/temperaturach powinno się stosować te zaślepki. Np od października do marca, lub poniżej temp powietrza 5 stopni?? Rozumiem że jak podczas jesieni/zimy będzie kilka cieplejszych dni to nie będzie konieczności demontażu tych zaślepek??
-
320d 2004r compact. Jaka moc?
W dowodzie potrafią być wpisane różne bzdury ;) wystarczy pomyłka przy przepisywaniu tabelek przez człowieka i gotowe. U mnie np podali w dowodzie masę auta razem ze mną :wink:
-
3xx Touring lampy tyl lift
Taka mieszanka poliftingowych e46 sedana(rozmieszczenie kolorów)/coupe(diody) oraz poliftingowych e39(światłowody) :wink: jeżeli są porządnie wykonane to myślę że mogą ciekawie wyglądać.
-
3xx Touring lampy tyl lift
pewnie też dlatego nie za często widuje się takie lampy na ulicach ;) ja jeszcze nie widziałem.
-
330d 204 PS świece żarowe co ile się wymiania
Z tego co wyczytałem na tym forum w poliftingowych e46 jest to normalne że kontrolka świeci się 1-2s niezależnie od temperatury. W przedliftingowych e46 czas świecenia był uzależniony od temperatury zewnętrznej- czyli tak jak w audi z tego co piszesz. I teraz nasuwa się pytanie czy w poliftingowych e46 nastąpił taki skok techniczny że świece nagrzewają się w 1-2 s?? czy może czas świecenia kontrolki nie jest odzwierciedleniem stopnia nagrzania świec żarowych?? :roll: ciekawostka :)
-
330d 204 PS świece żarowe co ile się wymiania
Z tego co widzę to masz poliftingowe e46, a więc (zgodnie z moją wiedzą ;)) kontrolka świec żarowych zawsze pali się te 1-2s niezależnie od temperatury. Tak jest u mnie w 320d. Przy mrozach ok -15 stopni rozgrzewałem świece 5-10s i zapalał normalnie.
-
3xx Touring lampy tyl lift
Zgadzam się ;) w e46 touring nie oferowano takich lamp fabrycznie (z tego co się orientuję to także w coupe). Więc mamy doczynienia z zamiennikami :wink: bardzo fajnymi swoją drogą;)
-
318d-mixol na wtryski
W przypadku bmw te same silniki są montowane w różnych modelach, więc np 3.0d mogł być montowany w serii 3,5,7,x5,x3. Silniki diesla montowane na przestrzeni ostatnich kilku/kilkunastu w znaczący sposób różnią się chociażby metodą wtrysku. To co może kiedyś było dobre dla tds-a wcale nie musi być dobre dla diesla z common rail. Jak wiadomo każdy mechanik ma jakieś swoje metody, doświadczenia itp. Komu się zawierzy to już nasze ryzyko :wink:
-
318d-mixol na wtryski
oryginalny ;) w instrukcji pisze jak byk żeby nic nie dolewać więc i ja się zastosuję :8)
-
Crash - Wypadki z udziałem BMW E9x
Tam było o tyle ciekawie że przednia część auta (od zderzaka po koniec błotników) wyglądała na nietkniętą.... porsche 911 wyglądało na świeżutki model. W przypadku tego m3 jest o tyle "ciekawie" że części auta znajdują się w odległości kilkunastu metrów od siebie i od drzewa. Zazwyczaj przy wypadkach przy dużych prędkościach elementy auta porozrzucane są w promieniu kilkudziesięciu metrów ale to już sprawa do obliczeń ekspertów i fizyków..
-
Crash - Wypadki z udziałem BMW E9x
Oj zacna... ale ciekawe jaka...?? ciekawi mnie również co było tą gilotyną która rozerwała auto na pół...
-
Crash - Wypadki z udziałem BMW E9x
Spoglądając na zdjęcia rozbitych maszyn, a w szczególności z postu rozpoczynającego wątek(ciekawe jaka to była prędkość...) utwierdzam się w przekonaniu że bezpieczne auta to jednak te z rozsądnymi kierowcami. Wszelkie usprawnienia techniczne typu strefy kontrolowanego zgniutu, poduszki powietrzne itp. mogą nam uratować życie czy zdrowie ale niestety tylko do pewnej prędkości, w określonych warunkach. W mojej opinii to właśnie brawura, nagminne łamanie przepisów, nieodpowiednia prędkość są głównymi przyczynami wypadków.
-
3XX - gdzie sprawdzić czy nie ma początków korozji
i to nie tylko e46. Typowie miejsce zalegania brudu :wink: do tego dochodzą drgania od zamykania klapy. Podobno nawet dobry sprzet grający potrafi przyspieszyć korozję :wink:
-
3XX - gdzie sprawdzić czy nie ma początków korozji
Hmmm ja np oglądałem e46 touring bodajże z końca 2001 roku (poliftowe), które miało sporawe (kilka cm2) purchle na przegu maski(nad reflektorem), na przednim błotniku (przy krawędzi), tylni błotnik (przy łączeniu ze zderzakiem). Auto było bezwypadkowe/niemalowane powtórnie (co sam sprawdziłem miernikiem), sprowadzone z Niemiec. Widziałem również np e46 z początków produkcji gdzie nie dopatrzyłem się grama rdzy :wink: nie ma reguły
-
Czy Polacy są debilowaci?
Już odpowiadam ;) bo nie ma popytu na benzynowe, każdy chce diesla. Passata, mondeo czy audi a4/a6 też bardzo trudno jest znaleść z benzynowym silnikiem. Sprowadza się takie silniki na jakie jest popyt ;) Sam szukałem 318i/320i, a skończyło się na 320d, bo nie znalazłem nic ciekawego z benzyną. To samo tyczy się awaryjności diesli.... nie przeczę że są mega i super, ale skoro większość egzemplarzy na ulicach to właśnie diesle to nic dziwnego że jest więcej o nich w dziale e46 na forum :wink:
-
Czy Polacy są debilowaci?
I tu znowu wracamy do indywidualności każdego egzemplarza. Czy auto z przebiegiem 300-400tkm jeżdżone jednoosobowo przez spokojnego kierowcę po autostradach, serwisującego auto na bierząco będzie warte połowę tego co ten sam model (100tkm) jeżdżący w warszawskich korkach i po warszawskich nawierzchniach, w pełnym rodzinnym składzie, z małymi dziećmi, wózkiem na tyle, bagażnikiem dachowym, które serwisowane jest jak coś odleci lub nie odpali....?? Moim zdaniem nie. Różne przykłady można mnożyć bez końca. Co mi z tego że auto ma mały przebieg skoro ktoś się na nim wyżywał....? "Złe traktowanie" auta może znacznie skuteczniej przybliżyć awarię niż większy przebieg. Pomijam już to że w nowych autach wiele awarii bierze się "samych z siebie" bez winy użytkownika. Niestety rynek aut używanych to nie salon, ASO. Auto jest warte tyle ile zechce za nie zapłacić klient. Zgadzam się z Twoimi założeniami jednak w mojej opinii są zbyt idealistyczne, nierelane do przestrzegania.
-
Czy Polacy są debilowaci?
Odnoścnie pierwszej części to generalnie się zgadzam ale przez takie generalizowanie ja, Ty i Twój teść będziemy brani za oszustów przy sprzedaży :wink: Ostatnio mnie to spotkalo i nie jest to nic miłego. Z tymi serwisami też nie do końca jest tak miarodajnie bo 90% ogłoszeń tam zamieszczanych to są oferty handlarzy, którzy wcale nie muszą być uczciwsi od rodzimych. To że handlarze kupują te najtańsze nie jest niczym nadzwyczajnym. Na takie auta jest popyt i tyle. Chcesz lepsze to pojedz samemu, zleć to komuś się tym trudniącemu - ale cena oczywiście będzie odpowiednio wyższa. Trochę rozsądku wystarczy, zdrowego myślenia. Jeżeli ktoś sądzi że za kilka-kilkanaście procent wartości początkowej kupi sobie ideał to jest poprostu w błędzie ;)
-
Czy Polacy są debilowaci?
Moim zdaniem w przypadku aut używanych uśrednianie czegokolwiek nie jest żadną receptą. Sam mało jeżdże, a mam diesla - bo taki się trafił, spodobał mi się i tyle. Podoba mi się że tankuję zwykle raz na miesiąc. Nikt nikomu nie zabroni robić 100tkm rocznie autem miejskim - a po wygoglowaniu wyjdzie że takie auta robią po ok 10-15tk na rok. Skoro diesle kupuje się aby dużo jeździły to 6 litrowe limuzyny kupuje sie po to aby ładnie wyglądały?? Każdy egzemplarz ma innego właściciela który kupił go dla swoich indywidualnych celów. Osobiście wolałbym się dowiedzieć że moje auto miało cofnięty licznik, czy stłuczkę niż że miały w nim miejsce gejoskie imprezki :norty: a tego chyba się nie wpisuje do książki serwisowej?? też nie wydaje mi się aby Ci uczciwi Niemcy wszystkie naprawy dokonywali w ASO z rzetelnymi wpisami do bazy danych i książki :cool2: Jestem Polakiem i wcale nie utożsamiam się z debilem/oszustem/złodziejem, a że tacy się trafiają to już inna sprawa. Dotyczy to wszystkich nacji.
-
Czy Polacy są debilowaci?
Pół roku temu byłem w podobnej sytuacji, poprzednim autem zrobiłem w 4,5 roku ok 34tkm, auto było z PL salonu z książką, serwisowane co 10tkm. Mimo że na wszystko miałem papiery (książka serwisowa, rachunki na kilkanaście tysięcy (moje i poprzednich właścicieli), umowy kupna sprzedaży) a i tak co chwila posądzany byłem o oszustwo. Jestem pewien że takie wpisy w dowodzie wcale nie poprawiłyby mojej sytuacji bo przecież przed każdym przeglądem mogłem sobie sam regulować licznik.... Jak ktoś jest maruda to i tak sie przyczepi :wink: Jakie było moje zdziwienie jak powiedziałem potencjalnemu kupcowi że auto od nowości jeździ na castrolu, wymienianym co 10tkm a on na to...... że castrol jest przereklamowany i jest najczęściej podrabianym olejem w Pl :duh: