Skocz do zawartości

JohnnyBravo

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez JohnnyBravo

  1. Panowie oczywiście macie rację że takie podstawowe środki mogą okazać się skuteczne i zniechęcą wielu do korekt przebiegów. Natomiast nadal uważam że przebieg jest jedynie jednym z wielu wyznaczników zużycia auta - w Polsce wyjątkowo eksponowanym. Zapewne wywodzi to się z tego że ludzie mają w pamięci stare fiaty, polonezy itp które poprostu zwykle nie dożywały przebiegów rzędu 200tkm. Dlatego właśnie większość społeczeństwa boi się aut z przebiegami ponad 150tkm, mimo że właśnie takimi jeździ. Ktoś wyżej zauważył że w Angli ludzie poprostu kupują auta jak leci, takie jakie im się podobają. Tu znowu mamy różnicę w stosunku do polskiego rynku gdzie na to samo auto musimy odkładać średnio 3-4-5 razy dłużej. Dlatego każdy szuka i wybrzydza, jednak trzeba liczyć siły na zamiary. Co mi z tego że kupie auto z przebiegiem 80tkm skoro jeździł nim gość palący gumę na każdych światłach i wożący w nim materiały budowlane? a znam takich :wink: i nie pozazdrościłbym takiego rodzynka z malutkim przebiegiem. Każde auto jest indywidualnością, a nie przebiegiem :wink:
  2. Myślę kolego :wink: Opisałem tylko jak bezproblemowo mozna "obejść" twoje "zabezpieczenia". "Pomysł z ASO wywodzi się tylko i wyłącznie z tego, że mają obowiązek gromadzenia danych o pojazdach, prowadzą pełną księgowość itd itd" - fikcja, ASO to twór komercyjny, a nie urząd. Działa tak aby klient był zadowolony. Niezależnie od kraju. Fakt, przy sprzedaży auta prawdopodobnie bedę musiał wyregulować licznik... ale do przodu bo przecież nikt mi nie uwieży że robię autem 8-10-12 tkm rocznie :duh: Szybkie i proste sądownictwo rewelacyjnie sprawuje się np w przypadku dyktatur...
  3. Stare diesle z reguły są trwałe. Zakładam że nie znasz jego realnego przebiegu :wink: Może być tak że kupisz auto, do tego za ok 1000-1500 zrobisz serwis i będziesz jeździł bezproblemowo, może też być tak że co 3 dni będzie Ci się coś psuło. Stare auto to zawsze ryzyko i trzeba się z tym liczyć. Nie wiem dokładnie jak to jest z tym modelem piątki ale np jakby było to mercedes w123 to bym brał ;)
  4. Wszystko zależy od stanu technicznego/blacharskiego tego konkretnego egzemplarza. Sam fakt że silnik odpalił po tak długim postoju jest sporym sukcesem. Jeżeli blacharka, wnętrze oraz mechanika jest w dobrym stanie to myślę że takie auto może dać jeszcze sporo radości. Oczywiście cała masa elementów eksploatacyjnych jest na dzień dobry do wymiany np; płyny, filtry, tarcze, klocki i jeszcze pewnie sporo elementów. Moim zdaniem jest to auto dla miłośnika marki i starych aut :wink:
  5. Również po krótce ustosunkuję się do powyższych postulatów. ad 1) tak jak zauważył to kolega zalew bije to w wolność gospodarczą np poprzez "nakaz" wymiany/naprawy i "regulacji licznika" w ASO. Dla mnie osobiście ASO nie jest jakimś wyznacznikiem jakości, uczciwości czy fachowości. Pracują tam zwykli ludzie tacy jak w innych warsztatach - jak zaznaczył kolega mmw wywodzący się spośród złodziei i oszustów... ad 2) kilku/kilkunastuletnie auta miały zwykle kilku właścicieli i nie ma żadnego obowiązku trzymania tych umów ad 3) obecnie każdy może sobie zafundować za pare złotych odpowiedni interfejs z oprogramowianiem pozwalającym na zmianę stanu licznika. Przed corocznym przeglądem możnaby poświęcić kilka min na korektę przebiegu np z 30 do 13 tkm (w okresie międzyprzeglądowym). Dla chcącego nic trudnego :wink: ad 4) szybkość i prostota to postulaty które nie sprawdzają się w sądownictwie Według mnie w przypadku samochodów używanych kupujemy konkretny egzemplarz a nie przebieg - jest to jedynie jeden z wielu czynników składających się na zużycie auta.
  6. JohnnyBravo odpowiedział(a) na mikun3 temat w E38
    Dla skrzyni mercedesa też to pewnie za zdrowe nie było :wink: Odnoszę wrażenie że im nowsze auto tym bardziej delikatne, podatne na usterki. Niezależnie od marki.
  7. JohnnyBravo odpowiedział(a) na mikun3 temat w E38
    Również jestem zdania że w życiu trzeba próbować różnych aut ;) wspomniane wyżej A8 Q , 7 e38, w140 to zupełnie inne auta zarówno dla oka jak i w prowadzeniu. Sam miałem 4,5 roku mercedesa 124 coupe i różnica w stosunku do bmw e46 jest gigantyczna. Usterek nie miałem w zasadzie wcale, natomiast należy pamiętać że model w140 to limuzyna którą w porównaniu do w124 naszpikowano ówczesną elektroniką. Potrafi to szwankować, ale wcale nie musi, natomiast wydaje mi się że zakup zdrowego egzemplarza i trochę szczęścia zaowocuje bezproblemową eksploatacją. Z kolei A8 Q bardziej kojaży mi się z dynamiczna jazdą do której w140 się nie nadaje :wink:
  8. Tak to niestety wygląda :roll: w naszych realiach. Daleki byłbym jednak od stwierdzenia że tylko u nas dzieją się takie rzeczy. Jestem pewien że i w Niemczech i we Francji daje się w łapę, cofa liczniki, naprawia po taniości z tym że skala tego zjawiska jest z pewnością mniejsza. Pocieszające może być to że z roku na rok jeżdżą po polskich drogach coraz lepsze auta, nowsze, często salonowe itd. Dysproporcje pomiędzy tzw Europą Zachodnią a Polską zmniejszają się. Jak byłem w DE po raz pierwszy to nie mogłem nosa odlepić od szyby auta bo takie tam były bryki. Obecnie nie ma tam wiele czego nie możnaby zobaczyć w PL. Auta są średnio dobre kilka lat młodsze ale to głównie wynika z tego że przeciętnego Niemca stać na np nowego Golfa, Astrę. U nas jeszcze kilka/kilkanaście lat musi minąć. Ludzie kupują takie auta na jakie ich stać :wink: . Sprowadza się stare, tanie auta, w kiepskim stanie technicznym bo takie jest zapotrzebowanie rynku
  9. Tak byłoby oczywiście najprościej i najuczciwiej, jednak w realnym świecie to raczej niemożliwe ;) Należałoby przede wszystkim wprowadzić jednolitą definicję "bezwypadkowości" która byłaby przestrzegana we wszelkich portalach itp, a przede wszystkim przez ustawodawcę. Kolejna sprawa to to że większość sprzedających to osoby prywatne często nie mające pojęcia co się wcześniej działo z autem, czy ma jakieś wady ukryte, bądź wręcz odwrotnie - celowo ukrywające jego przeszłość :nienie: . Niestety nikt z nas nie jest jasnowidzem i łatwo jest kogoś pochopnie oskarżyć o oszustwo. Inna sprawa to handlarze, którzy zawodowo trudnią się motoryzacją więc powinni dostrzegać wady auta i informować o tym klientów - w prawdziwym świecie nierealne ;) W świetle prawa każdy handlarz powinien być jednocześnie rzeczoznawcą :wink: aby móc go pociągnąć do odpowiedzialności
  10. Poszukaj w sieci instrukcji obsługi e46 interesującego Cię rocznika i wersji nadwoziowej w pdf. Na końcu znajdziesz wszelkie dane techniczne :cool2:
  11. Oczywiście że nie mam pretensji ;) forum jest właśnie po to aby podyskutować i przedstawić różne punkty widzenia Moim zdaniem prawda jest taka że większość tych zawiedzionych to właśnie osoby o których wspomniałem, nie mające pojęcia o motoryzacji - takie osoby powinny zasięgnąć porady kogoś znającego się na samochodach przed zakupem. Zawsze opisuje się to co złe, nieprawidłowe itp ;) więc nie widzę w tym nic dziwnego. Nie będę przecież zakładał wątku o tym jaki to super samochód kupiłem, jak się fajnie jeździ itd, ale jakby okazał się chybioną inwestycją wówczas.... czemu nie ;) ludzie lubią narzekać i się żalić :roll: a internet to do tego świetne narzędzie. Przypatrując się osobom z mojego otoczenia (rodzina, znajomi) widzę że każdy ma jakieś swoje indywidualne podejście. Jedni wolą słabsze auto ale prawie nowe bo 7 letnie auto to złom i będzie się ciągle psuło, inni wolą starsze auto lepszej marki, a jeszcze inni nigdy nie spojrzeliby na auto używane. :roll: Niektórzy szukają "idealnego" egzamplarza za który gotowi są zapłacić wyższą cenę którym chcą pojeżdzić 3-4 lata, a inni wolą jak najnowszy rocznik, z jak najlepszym wyposażeniem za jak najniższą cenę, a to że auto było po stłuczce, wypadku, dachowaniu, gradobiciu czy kradzieży nie ma dla nich większego znaczenia. Moim zdaniem warunek jest jeden: świadomość zakupu. Jakbym miał zamiar kupić krowę to napewno nie robiłbym tego samemu tylko z kimś kto ma o tym pojęcie;) podobnie jest z autami. Nie każdy musi się na wszyskim znać. :wink:
  12. Wracając do tematu proponuję zakończyć dyskusję podsumowaniem :wink: z którego wynika, że zgodnie z danymi katalogowymi w przypadku tego silnika w tym nadwoziu spalanie z automatem jest o około 20% wyższe niż w przypadku skrzyni manualnej :D Dla potwierdzenia dane z książki obsługi e46 z 2003 roku: Spalanie 320d sedan: -skrzynia manualna 6 biegowa: miasto- 7,9 trasa- 4,5 średnio- 5,7 -skrzynia automatyczna: -miasto- 9,7 -trasa- 5,4 -średnio- 6,9
  13. Nie, Polacy nie są debilowaci. To że tacy się zdarzają nie przesądza o całym narodzie. W moim przekonaniu prawda jest taka że oczywiście zdażają się ludzie naiwni, bez jakiejkolwiek wiedzy o motoryzacji, ktrórzy łatwo ulegają "czarom" oszustów (to właśnie takie przypadki sa nagłaśniane przez media, przez co tworzą się stereotypy), jednak zdecydowana większości kupuje auta świadomie. Wiedząc że na lepsze ich nie stać itd. Mając do wyboru "idealnego" golasa i podpicowanego "wypasa" w podobnej cenie każdy dokonuje własnego wyboru. Osobiście preferuję rozsądne podejscie i zawsze szukam auta z przyzwoitym wyposażeniam (bo takie lubie) i w dobrym stanie technicznym (tzn takim abym na dzien dobry nie musiał pakować grubej gotówki w auto oraz by jego wady nie wpływały na jazdę i nie biły po oczach). Wybór egzemplarza należy do konkretnego zainteresowanego, więc stwierdzenie że jak ktoś kupi auto odbiegające od ideału to jest debilem jest nie na miejscu. :nienie:
  14. Heh :wink: różnie to bywa. Akurat moje 320d pali kilkanaście procent więcej niż podaje katalog (podobnie jak moje poprzednie auta) za to komputer pokazuje spalanie prawie idealnie zgodne z książką obsługi :)
  15. A ja uwierze :wink: odcinki po dużym mieście 40-100km to mnóstwo jazdy na ciepłym silniku i te pierwsze "zimowe" kilka km na rozgrzanie nie ma już takiego znaczenia dla spalania jak np u mnie gdzie jeżdżę średnio 4-10km po mieście na dzień :wink: a auto pali prawdopodobnie(nie przejeździłem jeszcze baku tylko po mieście) ok 9l/100km (320d, 150km CR, 6bieg manual)....
  16. Wydaje mi się że komputer przy uwzględnianiu terminu wymiany nie bierze pod uwagę jego fizycznych właściwości(bo niby skąd miałby je znać :roll: :?: ) a jedynie wspomniane przez Ciebie wartości. Moim zdaniem jak będziesz wymieniał olej co 10tkm i kilkanaście miesięcy to będzie w sam raz :wink: chyba że np robisz w większości odcinki po 1-2km wtedy z pewnością olej zużywa się szybciej
  17. JohnnyBravo odpowiedział(a) na Balugass temat w E46
    Proszę o czytanie ze zrozumieniem :roll: Teza nr 2 jest odrębna i wcale nie ma wynikać z tezy nr 1 :wink: Wyjaśnienie: 1. Jeżeli jakiś dodatek jest dobry/skuteczny to jego ilość mają regulować pewne normy które opracowywane są w specjalistycznych laboratoriach przez wykwalifikowanych naukowców itp. :roll: jeżeli jakiś "jajogłowy" stwierdzi że dawka optymalna to 0,00000001 "czegośtam na cośtam" to ja mu wieżę bo nie mam wiedzy/zdolności/sprzętu aby to weryfikować. Czy te normy są przestrzegane w paliwach na stacjach? nie mam zielonego pojęcia... 2. Niezależnie czy zawartość dodatku stanowi 0,5 całości czy 0,000000000001 ja różnicy w pracy silnika nie odczuwam. :wink: I tyle ;)
  18. JohnnyBravo odpowiedział(a) na Balugass temat w E46
    Akurat takie tłumaczenie nie wydaje mi się zbyt trafne :wink: to że czegoś jest mało nie oznacza że jest to nieskuteczne :roll: np 1gr odpowiedniego "dopalacza" zwali z nóg 100kg faceta :wink: A wracając do tematu jakości ON to tankuję na różnych stacjach i nie zauważyłem żadnej różnicy (spalanie, osiągi, kultura) pomiędzy paliwem shell diesel v-power (cena ok 5,3zł) a np. tym z intermarche (4,54) :roll:
  19. Przede wszystkim sprawdz o ile kłamie Twój komputer zalewając kilkukrotnie pod korek i obliczając spalanie manualnie :wink: bo kłamie na 99%. W listopadzie też miałem średnią ok 29km/h, jeszcze przy plusowych temperaturach i spalanie według komputera wynosiło 6,0 natomiast realne bodajże 7,4 lub 7,5 :roll: po kilku tankowaniach do pełna mogę stwierdzić że w moim aucie wyniki podawane przez komputer są zgodne z..... danymi fabrycznymi z książki obsługi :) Przekłamanie to mniej więcej 1,4-1,8 l/100km. Im większe spalanie tym większe przekłamanie :wink:
  20. Jeszcze zależy ile się takich "100 km" robi w ciągu miesiąca :wink: w automacie komfort zdecydowanie lepszy ale to też zależy od preferencji kierowcy. Sam mam manual ale jak szukałem to miałem chęć na automata i to w benzynie :wink:
  21. U mnie ostatni miesiąc: (tankowanie pod korek 7 grudnia i 9 stycznia), 510km przebieg ( z czego ok 100km trasa, reszta miasto), średnia prędkość z kompa: 26km/h, spalanie z kompa 7,0 (realne 8,8). Więc jakbym jeździł tylko po mieście prawdopodobnie byłoby ok 9,5 - 10 realnego spalania :wink: ale tak jak wcześniej zauważyłem miasto miastu nierówne, tak samo sposób jazdy. Jest to moje kolejne auto które w moim mieście spala ok 80% więcej niż w trasie :wink:
  22. według danych fabrycznych jest to ponad 20% więc wydaje mi się że to jednak sporo :wink:
  23. Według książki obsługi (2003rok) dla e46 320d automat spalanie miejskie wynosi 9,7l/100 km dla sedana - z manualem 6 biegowym jest to 7,9l/100km więc wydaje mi się że spalanie Twojego auta jest jak najbardziej normalne. Należy jeszcze wziąć pod uwagę że miasto miastu nierówne :wink:
  24. Jasne że tak.... ale jak widać to nie takie proste ;) w opisanym przypadku policja miała moim zdaniem wszystko na tacy aby odnaleść i ukarać sprawcę a mimo to postępowanie umorzono. Prawdopodobnie stwierdzono że koszty postępowania przekoczyłyby wartość szkód. Na nagraniu mógłby być sam Bin Laden ale aby to stwierdzić należałoby go odnaleść, sprowadzić i poddać ekspertyzie biegłego czy to napewno on :wink: tak to niestety wygląda w praktyce... Jak cie ktoś złapie za ręke mów że to nie twoja :wink: bo wszystko trzeba udowodnić, nawet w tak błachej sprawie jak parkingowa przycierka
  25. Heh CSI fakt ;) czasami się ogląda... Tak koleś był rozpoznawalny bez problemu, kręcił się kilka min przy aucie zanim odjechał. Tablice widoczne były jedynie częściowo. Wystarczyłoby aby policja sprawdziła numer tel, wezwała właściciela i już po tym najprawdopodobniej by sie nie migał widząc swoją twarz na nagraniu :roll: Wszelkie postępowanie dowodowe byłoby konieczne w sądzie bo to że widać na pierwszy rzut oka że to ta sama osoba nie znaczy wcale że to ta sama osoba :roll: potrzebny jest biegły, to samo tyczy się kartki - to że widać na nagraniu że jegomość ją zapisuje wcale nie znaczy że to on....... potrzebny jest biegły ;) :roll: tak to u nas wygląda

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.