Skocz do zawartości

michau6211

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez michau6211

  1. Cześć, też poproszę o kontakt. Przymierzam się do m340i nieźle doposażonego, może jakieś zamówienie grupowe? :) Ile trzeba osób?
  2. To 2 kilometry od startu? Przecież to niemożliwe, nieważne czy benzyna czy diesel. Są filmy na YT, łatwo znaleźć, gdzie 340d przy takiej prędkości nie wchodzi na 6 litrów.
  3. 13 na trasie? To przy jakiej prędkości? Ciężko mi uwierzyć żeby diesel tyle łykał. Ostatnio wracałem z bratem na 2 samochody ze świąt. On, jadąc 1.6T-GDI mild hybrid od Hyundaia, jeden za drugim te same warunki. Moje 330i lepsze spalanie jak on 😉, 5.8. Miło ze 340i też potrafi mniej spalić. Można tam spokojnie lać paliwo 95?
  4. Pytanie: czy na początku silniki były “zmulone”? Czy po pewnym czasie czujecie lepszą reakcję na gaz? I na koniec, czy rozważaliście drugą wersję? Czyli jeśli wzięliście 340d, to czy myśleliście o 340i? I odwrotnie? Jesteście zadowoleni?
  5. Trochę niestety tak jest. No a ja jeżdżę od ~10 lat benzynami w turbo i trochę mam dość. Mam wrażenie że każda kolejna generacja tych silników jest coraz bardziej “nudna”. Wciskasz gaz, widzisz po liczniku że to się napędza, ale odczucia takie jakbyś przyspieszał Corsą. Liniowość momentu jest nuuuuudna. I dlatego ja rozumiem innych narzekających w tym wątku mówiących o tym że m340i “nie jedzie”. Wsiadając e samochód 400 konny chcesz poczuć cios w plecy, brutalną siłę którą cię wyrywa do przodu. W zamian dostajesz samochód który rzeczywiście przyspiesza bardzo szybko, ale to wszystko mam wrażenie że dzieje się tak “maślanie”, tak delikatnie, zbyt idealnie. Diesel wydaje się (nie wiem bo nie jeździłem) że daje tą “brutalność” bo max moment jest właściwie od biegu jałowego i daje takie poczucie “no wreszcie czuć tą moc”. Jakbym kupował diesla to napewno nie po to żeby oszczędzać, a raczej po to żeby poczuć coś nowego.
  6. Czytam o tej ogromnej utracie wartości m340d, a leasingi wyliczyły mi identyczną utratę wartości. Patrzę na ogłoszenia i wychodzi mi że 340i jest znacznie więcej niż 340d. Więc albo nikt tym nie jeździ albo wręcz przeciwnie, bardzo szybko schodzą. Dodatkowo o co chodzi z tymi naprawami? Czy 330d czy 340d jakoś bardzo się sypią? Nie wiem, czasami mam wrażenie że niektórzy po prostu mają wrodzoną niechęć do diesli i jest to ok, ale do mnie argumenty typu “nie bierz diesla bo to diesel” nie przemawiawają.
  7. Bmw dane techniczne Nie chce się kłócić, ale według oficjalnej strony BMW jest to naprawdę 40kg, odpowiednio: 340i - 1835kg 340d - 1875kg Przy takiej wadze 40kg nie powinno robić większej różnicy.
  8. Jeżeli mowa o m340i vs m340d to jest to 40kg
  9. Dokładnie 40kg różnicy 😉 Czyli właściwie tyle co nic. Musiałbyś jeździć na granicy przyczepności żeby poczuć jakąkolwiek różnicę. Największa i tak będzie przy wyjściu z zakrętu jak się dostanie trochę momentu na koła i tutaj paradoksalnie diesel może być nawet fajniejszy. Muszę się przejechać, ale nie mogę namierzyć takiego samochodu u dealera.
  10. No I właśnie to jest trochę clue tych moich całych rozważań. Jak kupowałem 330i to konfigurowałem je w ten sposób żeby rata wyszła w miarę ok, teraz powiedzmy że mogę i chcę sobie pozwolić na trochę szaleństwa i szukam czegoś optymalnego. Tak naprawdę na dzisiaj mam 3 możliwe opcje: zostać przy <2 litrowych benzynach (tutaj otwiera się wiele możliwości, ale mówiąc szczerze najmniej mnie to kusi, bo mam wrażenie że B48 od BMW jest lepszy od wszystkich innych 2.0 turbo), kupić coś większego (tutaj właściwie to zostaje tylko BMW na placu boju i może Audi), lub iść w elektryka (mam wrażenie że przy moim stylu jazdy się nie sprawdzi, chociaż wrażenia pewnie najlepsze). Stąd też takie rozbieranie tego wszystkiego na czynniki pierwsze, a nie po prostu "Włącz se chłopie Sport gaz w podłogę to zobaczysz" - przecież tak się jeździ może z 10% czasu. Warunek to bagażnik nie mniejszy niż mam teraz w sedanie i w miarę żeby to jakoś jeździło i wyglądało. Muszę podjąć decyzję do końca 2025 czy idę w BMW 340i czy 340d, bo mam bardzo fajną ofertę na stole. Samochód na trasy głównie, ale miasta przecież i tak się nie da uniknąć. Myślałem o m340i bo mam zamiar częściej na tor latać w przyszłym roku i do tego ten silnik nadaje się idealnie, ale przecież głównie to on po autostradach i krajówkach będzie jeździć. Nigdy nie jeździłem mocnym dieslem od BMW. Lubię jednak napędzić się na biegu, mocniej wejść w zakręt czy szybciej z niego wyjść i takiego szukam samochodu. Czy ktoś kojarzy żeby jakiś dealer miał m340d na stanie? Może ktoś z Warszawy i okolic ma i chce się złapać?
  11. Dzieki @Randall Myślę że ludzie zapominają o większej o 250-300kg wadze, przy około 120KM różnicy. Dalej nie twierdzę przy tym że 330i jest szybsze od 340i, bo tak to chyba niektórzy interpretują , tylko piszę o swoich odczuciach z jazdy i to takich na niższych obrotach. W mojej 330i czuć dokładnie w okolicy 2k RPM że jak złapie ciąg to idzie aż do odcięcia. Słabiej pewnie na liczniku od 340i ale idzie i to jest wyczuwalne - taki przeskok. Nie kopniecie w plecy, bo to nie ta moc, ale jest wyczuwalny dopływ momentu. w 340i wszystko było tak liniowe że tego nie było czuć, a zdecydowanie więcej działo się przy 3-4K RPM. Przynajmniej tak to zapamiętałem. Przy niższych obrotach fajniej mi się jeździ 330i, w 340i jest taki “bezwład” jakby i trzeba “mocniej dmuchnąć żeby poczuć moc” - z tym chyba się każdy zgodzi?
  12. Tylko tu nie chodzi o palenie gumy w trybie komfort, tylko o to żeby jadąc m340i czuć było ZAWSZE że jedziesz 3 litrowym turbo silnikiem, a nie tylko w trybie Sport Plus przy pełnym gazie. Po prostu spodziewałem się dużo większej różnicy mówiąc szczerze. Wyobrażałem sobie, że od razu po wejściu i naciśnięciu pedału gazu pobiegnę zamówić m340i bo tak mnie to uzależni, a mówiąc szczerze to mam wrażenie że m340i jest znacznie bliżej do 330i niż do M3. Przesada? Nie wiem, ale wiem że naprawdę muszę jeszcze raz się przejechać, bo nie daje mi to spokoju, kiedy widzę że kolejny raz niektórzy mówią że 340i miażdży 330i. PS Porównując zawieszenie LCI II do pre-LCI w moim odczuciu zmiany które wprowadzili są super. Właściwie w tej chwili bardziej kupuje mnie to zawieszenie niż sam silnik.
  13. Fajnie że udało mi się odkopać ten wątek bo mam podobne przemyślenia jak @maxox Stoję teraz przed dylematem, czy robić upgrade swojej obecnej pre-LCI G20 330i (RWD) i oczywisty wybór padł na m340i lub m340d. Podobnie jak @maxox naoglądałem się niewiadomo ile programów na YT, czy innych recenzji i spodziewałem się niewiadomo jakich doznań, przesiadając się z mojej 2 litrowej turbo kosiarki. No i prawda jest taka, że po tej jeździe próbnej jestem conajmniej zawiedziony. Zgadzam się tutaj z kolegą że dołu to ten silnik raczej nie ma, natomiast jak już wejdzie na obroty to przeciąg robi fajny, chociaż też bez przesady. Do 2-3 tysięcy obrotów nie czuć aż tak znaczącej różnicy na korzyść m340i w porównaniu z 330i, przy czym nie twierdzę że m340i nie jest szybsze (bo jest!!), ale to nie jest też aż taka różnica żeby wysadziło kogoś z kapci. Powyżej tych obrotów jest lepiej, dużo lepiej. Idąc na jazdę testową zastanawiałem się nawet czy ten samochód nie będzie dla mnie za szybki, a tu się okazuje że właściwie jak się jeździ spokojnie to jest podobnie i dopiero przy wyższych prędkościach (powyżej 3-4k RPM) obrotowych czuć że to jest coś innego niż 2 litry. Takie miałem pierwsze odczucia. Trochę tak jakbym dostał 330i ze zrobioną mapą, niż zupełnie inny silnik. Być może waga też robi swoje, bo 330i bez x drive waży pewnie z 250-300 kg mniej (w dowodzie mam wbite 1470kg), ale mimo wszystko trochę żal. Spodziewałem się większej narowistości, brutalności w przyspieszeniu, a jest jeszcze bardziej liniowo i potulnie. Nie wiem, może te auta dealera są jakieś wykastrowane, obcięta moc czy cokolwiek, bo jak patrzę na te wszystkie filmiki to mam wrażenie że te wszystkie m340i jeżdżą z taką lekkością i prędkościami, które mi było ciężko wydobyć bez mocnego deptania. Być może jest też tak, że silnik i skrzynia układa się pod kierowcę, ucząc się jego zachowania i stylu jazdy i z czasem ta reakcja się wyostrza. ale ciężko mi powiedzieć. Nie wiem czy ktoś w Polsce ma m340d na stanie, żeby się przejechać i poczuć różnicę. Jest ktoś w Warszawie i okolicach z m340d lub m340i i chciałby się złapać? Ja mogę zaoferować tylko jazdę próbną swoją leciwą 330i, ciekawy jestem opinii innych.
  14. Ja, przy blisko 70tys. km na liczniku zastanawiający się kiedy w sumie wymienia się klocki:
  15. To raczej kwestia własnych preferencji, chociaż… Przy każdej wymianie opon istnieje ryzyko uszkodzenia felgi. Szczególnie jeśli robisz to u szwagra ciotki wujka. Dodatkowo, szczególnie w zimie felgi narażone są na działanie różnych soli i innej chemii. Myślę, że to są główne powody dla których coraz więcej osób wybiera 2 komplety kół. Jak kiedyś jeżdżono na stalowkach to ludzie nie bardzo zwracali na to uwagę, drogich i lekkich felg po prostu szkoda.
  16. Tymczasem w UK: Źródło: https://pod-point.com/guides/smart-charge-point-regulations Z innego źródła: https://blog.evbox.com/smart-charging-regulations#UK EDIT: Czy to nie UK była ostatnio w gronie innowacyjnych państw, które porzuciło elektryczne pociągi na rzecz starych Diesli? Ot, ekologia.
  17. Ja podobnie. Dodatkowo w tej cenie było "tylko przygotowanie do instalacji przyłącza elektrycznego 3,7kW". Gdybym chciał szybszą ładowarkę, musiałbym słono dopłacić. Biorąc pod uwagę wysokość cen za prąd oraz związaną z tym niepewność co do niedalekiej przyszłości, bardzo szybko porzuciłem jakiekolwiek pomysły o wymianie samochody na chociażby PHEV. Bądźmy szczerzy - eksploatacja tego typu samochodów mieszkając w bloku jest absolutnie nieopłacalna. Mój kolega, który też lubi wszystko liczyć, właśnie mi napisał że rozważając VW id5 vs Alfa Romeo Tonale, musiałby jeździć 50k rocznie przez 10 lat żeby ta "inwestycja" mu się zwróciła. To wszystko zakładając benzynę po 7PLN.
  18. Jakieś inne objawy poza komunikatem? Ja przy przebiegu blisko 55k mam wrażenie że muszę ostatnio mocniej deptać gaz żeby się rozpędzić, jakby gdzieś trochę tych koni uleciało :mrgreen:
  19. michau6211 odpowiedział(a) na pieron82 temat w G20, G21, G80, G81
    Jest tu ktoś z okolic Warszawy, kto ma bazowe fotele ///M z alcantara/skóra? Mogą być elektryczne lub manualne, najlepiej z regulacja podparcia lędźwiowego. Chciałbym się spotkać i porównać, bo mam wrażenie że od początku z moim fotelem kierowcy jest coś nie tak - źle wyprofilowany/ skręcony w prawo. Co ciekawe, fotel pasażera jest ok, czuję się w nim świetnie. Salony nie mają na stanie samochodów z tymi siedzeniami.
  20. Nie. Prawdopodobnie z Twoim egzemplarzem jest wszystko ok. Też bym chciał mieć takie problemy. W sobotę trochę wiało. Myślałem żeby przywiązać swoje BMW sznurkiem do drzewa, żeby nie odleciała z parkingu, ale o dziwo nigdzie się nie ruszyła. :mrgreen: Z racji kilku spraw do załatwienia wyskoczyłem na nowo oddaną S19 i trochę pogoniłem. Tak ŹLE prowadzącego się samochodu jeszcze nie doświadczyłem. To o czym piszę od dawna - samochód po prostu zwiewa z toru jazdy, metr - dwa, raz w lewo raz w prawo. 4 osoby na pokładzie. Czujesz i słyszysz że wiatr wali w budę i nagle cyk, ściąga w lewo, ściąga w prawo. Chwilę się zagapisz i możesz wylądować na barierkach. Co najśmieszniejsze tego W OGÓLE nie czuć na kierownicy. Żona która siedziała z tyłu, mówiła że dostała choroby lokomocyjnej od ciągłego bujania. :cry2: No ale radość z jazdy, wiadomo, o to w tym wszystkim chodzi, ona chyba tego nie rozumie. Dodatkowo co zauważyłem, mój egzemplarz jest niewiarygodnie wręcz niestabilny na poprzecznych nierównościach. Podskakuje jak małpa w zoo, na wszelkiego rodzaju łączeniach np. mostów czy dróg. To jest takie uczucie jakby przednie koła traciły kontakt z nawierzchnią przez chwilę. Delikatna nierówność w jezdni i nagle cała buda się buja. To nie ma nic wspólnego z twardym czy "sprężystym" zawieszeniem, bo takimi TEŻ miałem okazję jeździć. Tutaj jest coś źle ustawione lub skalibrowane, bo to niemożliwe żeby samochód na delikatnym uskoku tracił stabilność i nagle zaczynał sam skręcać w losową stronę. No chyba że to ja nie rozumiem fenomenu BMW. No albo nie mam idealnie ustawionej geometrii, bo jak mogę wymagać od samochodu, żeby miesiąc po ustawionej geometrii idealnie się prowadził? Niemożliwe. Jeździłem różnego rodzaju samochodami, zrobiłem w swoim życiu setki tysięcy kilometrów po różnych krajach. Miałem okazję jeździć samochodami sportowymi jak Audi S/RS/; Porsche; Alfą Romeo Giulia Veloce/QV czy nawet Seatem FR/Cupra i po prostu NIGDY nie miałem takiej sytuacji żeby w samochodzie czuć się na tyle niepewnie, by bać się przekroczyć 200 km/h. Widzę, że pojawiły się głosy, że wszyscy którzy doświadczyli problemu, musieli wcześniej jeździć chyba Tavrią albo innym Polonezem, dlatego super precyzyjne BMW jest nie do opanowania dla nich. :cry2: Albo jakieś puszczanie kierownicy :cry2: Jeżeli Audi ma "gumowy" układ kierowniczy, to w moim przypadku BMW ma papierowy. I papierowe zawieszenie, które pod wpływem wiatru chyba się wygina na wszystkie strony i dlatego miota nim jak szatan. Wybaczcie, jeśli komuś zepsułem jego wyidealizowany obraz BMW i obraziłem uczucia. Dla mnie ten samochód to PORAŻKA i TOTALNA KOMPROMITACJA MARKI. Tym samym kończę działalność na tym forum, a samochód oddaję/robię cesję. Jakby ktoś był zainteresowany G20 330i M PAKIET SZPERA RWD PORTIMAO BLUE SUPER RADOŚĆ Z JAZDY to możecie pisać prywatne wiadomości.
  21. Ktoś mi wymieni w Warszawie olej z filtrami za mniej niż 600 - 700 PLN? Tak ceny poszły do góry czy niektórym sufit na łeb spadł? :mrgreen:
  22. Jest absolutnie odwrotnie. To "prawie zero luzu" jest dla nas niektórych nie do przyjęcia i jest przyczyną powstania tego wątku. Ta słynna niestabilność bierze się z tego że jadąc z dużą prędkością, dostajesz podmuch wiatru i musisz robić małe kontry na kierownicy żeby utrzymać się na pasie ruchu. Robisz to nie dla zabawy, a dlatego że układ kierowniczy po prostu nie reaguje dosyć dobrze w pozycji "0", ma zdecydowaną bezwładność i łapie dopiero od pewnego momentu. Wałkujemy to już od kilkudziesięciu stron tego wątku. Tutaj przykład jak to wygląda (wrzucam jeszcze raz): Ogólnie, wydaje mi się że ten wątek zmierza do nikąd i nadaje się do zamknięcia. Wielu pewnie obejrzy ten filmik i spyta: "Ale o co chodzi?". Ta cała dyskusja jest podyktowana tylko i wyłącznie osobistymi doświadczeniami i oczekiwaniami wobec tego samochodu. To są niuanse, które nie przeszkadzają w normalnej jeździe, natomiast jeżeli ktoś ma dosyć wysokie oczekiwania i kupuje BMW żeby rzeczywiście tym jeździć, to może się rozczarować. Pamiętam jeszcze jak wchodziłem w świat motoryzacji i jeździłem jakimś VAGiem bodajże, który miał taką funkcję gdzie im szybciej się jechało, tym bardziej układ kierowniczy się usztywniał. Mój późniejszy Seat Leon na pewno to miał + Alfa Romeo. Bardzo łatwo było utrzymać kierownicę na wprost, coś czego zdecydowanie brakuje mi tutaj. Mam wrażenie, że czy się jedzie 50, czy 200 to wspomaganie w BMW jest liniowe i kręci się kierownicą z takim samym obciążeniem.
  23. To i ja się podepnę pod temat. Mam możliwość przystosować swoje miejsce postojowe w bloku do ładowania z mocą 3,7 kW za 6000 PLN. Czy to wystarczy? Czy lepiej się szarpnąć na mocniejszą 11kW za... 18000 PLN? Jest jeszcze wersja pośrednia 5.0 kW, ale wydaje mi się bez sensu.
  24. michau6211 odpowiedział(a) na szuwarks temat w G20, G21, G80, G81
    Zazdroszczę. Pewnie to kwestia m340i i wyposażenia konkretnego, ale w moim przypadku 330i MSport bieda edition też nie jest najgorzej, po kolejnym roku użytkowania i ponad 20k więcej wartość samochodu spadła o... 800 PLN :) Żałuję po prostu niesamowicie, że się nie szarpnąłem na dużo lepszą wersję i wyposażenie wtedy, bo samochody w chwili obecnej rzeczywiście zaczynają nabierać na wartości i to nawet po kilka tysięcy złotych. Ale kto mógł to wiedzieć?
  25. O ile dobrze wiem, to wersja m340i nie różni się za bardzo w konstrukcji zawieszenia (w ogóle?) od wersji 330i w wersji M Sport. Oczywiście pomijając xDrive. Ja mam wersję 330i M Sport z adaptacyjnym zawiasem M + szperę i też odczuwam niepewność przy jeździe na wprost. Moim zdaniem zamiana tulei nic tu nie da, wydasz sporo kasy a efekt będzie żaden. Zawieszenie BMW jest nieco bardziej skomplikowane od Seata Leona 2 :mrgreen: , stąd też jest tyle elementów które mogą powodować taki stan rzeczy, że zanim dojdziesz co jest nie tak to się zrujnujesz :) Ale oczywiście Twoja wola, chcesz - zmieniaj i daj mi znać :) Ostatnio chyba tylko raz miałem sytuację gdzie "miotało mną jak szatan". Sytuacja się jakby ustabilizowała, może te wszystkie części się nieco ułożyły? Zauważyłem też, że samochód jest BARDZO czuły na nierówności w jezdni, dlatego jak najedziesz jednym kołem na delikatną nierówność w jezdni, jakiś mały uskok to jest wrażenie jakby samochód wręcz ściągał w tą stronę. Te samochody nie są idealne i trzeba z tym żyć. Albo zmienić auto :) Btw. problem nie dotyczy tylko serii 3, tutaj mały filmik pokazujący mniej więcej jak zachowuje się seria 5 podczas wiatru: Pamiętam :) Będę w Twoich okolicach to się odezwę na mini zlot :)

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.