Skocz do zawartości

michau6211

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez michau6211

  1. A mi się coraz bardziej wydaje, że to zależy od osobistych preferencji i doświadczeń. Jeżeli wcześniej jeździłem samochodem, który przy prędkości grubo ponad 200 dał się prowadzić jednym palcem, niezależnie od warunków na drodze, to teraz każdy podmuch czy delikatną niestabilność odbieram jako wadę. Zresztą różni ludzie różnie czują samochody i dla kogoś delikatne bujanie przy 160 - 200 to nie jest żaden powód do niepokoju bo przecież wieje, a inni będą szukać rozwiązania. Byłem ostatnio w pewnym salonie BMW o którym była tu mowa i wspomniałem żeby sprawdzić te luzy na maglownicy, to mistrz serwisu delikatnie mówiąc odmówił, twierdząc że to bez sensu. No i zalecił którąś z kolei geometrię. Także tak. Według mnie to jest błąd konstrukcyjny, przód jest zbytnio odciążony i każdy podmuch wiatru sprawia że trzeba robić kontrę na kierownicy. Wydaje mi się że właściciele silników 3 litrowych nie mają tego problemu, ciekawe dlaczego?
  2. Nie mam pojęcia od czego to zależy, naprawdę. Wracałem akurat w niedzielę S8, na wysokości Warszawy złapała mnie taka śnieżyca, że ledwo było co widać. Samochód idzie jak przyklejony, pomimo intensywnego śniegu, niemałego wiatru i ogólnie niekorzystnych warunków. Jadę, wyprzedzam wszystkich, zero jakiejkolwiek niestabilności. Z kolei, jeszcze rano byłem w okolicach Zielonej Góry i miotało mną jak szatan :twisted: Oj tak! Co śmieszniejsze, im dalej od Lublina tym lepiej. No właśnie, być może źle się wyraziłem. To uczucie jest takie, jakbyś wjechał na lód, nagle dostajesz podmuch i trzeba kontrować. Trochę jakby wjechać w kałużę, tylko że... Właśnie, to też jest ciekawe. Pamiętam, że w każdym samochodzie, którym jeździłem, przy silniejszym wietrze trzeba było po prostu mocniej trzymać kierownicę i nie dać się zepchnąć. Tutaj, tych podmuchów W OGÓLE NA KIEROWNICY NIE CZUĆ! To mnie najbardziej zastanawia i boli, bo możesz dostać podmuch wiatru, trzymać kierownicę prosto, a nagle zostać zepchniętym na pobocze. Tak jakby powyżej pewnej prędkości w położeniu zero nagle robił się mega luz na kierownicy. Daj znać kto to jest ten lepszy, płacę złotem i stawiam piwo, podjadę wszędzie i o każdej porze jeżeli mi to zrobi. Byle tylko wiedział jak ustawia się BMW i mi nie wmawiał że te samochody "nie są idealne i tak ma być".
  3. Ja mam. 330i + szpera + zawieszenie M adaptiv. Przy czym, mam wrażenie że ostatnio troszeczkę to "zelżało" i nie występuje zawsze. Niestety, ale jak wieje to trzeba właściwie non stop kontrować. Właściwie to w weekend miałem taką sytuację, gdzie jechałem drogą Warszawa - Lublin w jedną stronę i mną "rzucało" nawet w trybie sport, natomiast z powrotem, ta sama trasa i nawet w trybie Comfort auto szło jak przyklejone. Nie mam pojęcia od czego to zależy, wydaje mi się że BMW troszeczkę "przeszarżowało" z odejmowaniem masy z przodu, a i sam układ kierowniczy który jest nowy w porównaniu z generacją F (ale tylko silniki 2 litrowe), nie do końca daje radę. Moja diagnoza = auto mimo wszystko jest zbyt lekkie z przodu, dlatego problem dotyczy właściwie tylko i wyłącznie silników 2-litrowych. Dokładnie tutaj bym szukał przyczyny, niestety serwisy nigdy/nie zawsze słuchają klientów. Wydaje mi się że kasowanie luzu i ja miałem, ale kalibrację maglownicy? Ooo :8) Ja mieszkam w Warszawie i chętnie bym porównał prowadzenie, zwłaszcza że 340d nie miałem okazji jeździć :) Aktualne? :lol:
  4. Tak jak w temacie, kiedy przysługuje samochód zastępczy na czas naprawy a kiedy nie? Pytam, bo ja już się gubię mówiąc szczerze. Kiedyś oddawałem samochód na naprawę gwarancyjną, to miałem powiedziane że "naprawa zajmie mało jednostek roboczych" i z tego powodu samochód zastępczy nie przysługuje. Teraz oddaję samochód na naprawę blacharsko - lakierniczą i znowu się dowiaduję że mi nie przysługuje. BMW w ogóle daje samochód zastępczy na czas naprawy czy nie? Są jakieś reguły BMW Polska, czy każdy salon/serwis stosuje to uznaniowo?
  5. Cóż, zgadzam się z tym wszystkim i domyślam się jak to może wyglądać z boku. Dlatego napiszę sobie swój ostatni post tutaj i nie będę więcej bić piany, bo to rzeczywiście nie ma sensu. Wybrałem swoją G20 z kilku spośród kilku innych marek, bo raz że dostałem całkiem dobre finansowanie na poziomie Skody Octavii, dwa całkiem przyjemnie mi się jeździło tym na jeździe testowej, a trzy - to przecież BMW, co może pójść nie tak? Na jeździe testowej jeździłem dokładnie tym samym modelem, z tym wyjątkiem, że zamiast manualnie regulowanych siedzeń z alcantarą, były skórzane elektryczne, bez podparcia lędźwiowego. Spędziłem w tym samochodzie (testowym) dobre kilka godzin i nie zauważyłem problemów z fotelem. Tak jak już wcześniej gdzieś pisałem - nigdy ich nie miałem wcześniej przed BMW. Zamówiłem jednak fotele z alcantarą i manualną regulacją - dlaczego? Bo mi elektryczne do niczego nie były potrzebne, skoro jeżdżę głównie ja, a tą mityczną alcantarę wziąłem tak po prostu. Dzisiaj już wiem, że popełniłem błąd i trzeba było wybrać te fotele, które testowałem, no ale nie przypuszczałem że może być z tym taki problem. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest co innego. Fakt, że każdy, dosłownie każdy mi wmawia, że te fotele (te KONKRETNE w moim samochodzie) są ok, kiedy ja wiem że nie są i że to ze mną coś jest nie tak albo że nie umiem ustawić fotela. Jeździłem do serwisów z tym - to samo: "Fotel zły? Nie, nie spotkaliśmy się z czymś takim. Ale jak to w BMW? Fotele M SPORT? Nieee, wydaje się Panu, hehe - proszę ustawić dobrze fotel" Ostatnio miałem nadzieję że jeden serwis ogarnie sprawę, bo serwisant który przyjmował mój samochód przyznał mi rację że coś jest nie tak, ale zaraz potem dostałem telefon z serwisu że zgłoszenia nie przyjmą, bo BMW im tego nie zaakceptuje. Podobnie zresztą było z wątkiem dt. niestabilności przy wyższej prędkości - "Eeee tam, proszę jeździć w trybie Sport". Także może z tego wynika moja frustracja i wylewam żale tutaj na forum, zupełnie niepotrzebnie, bo miałem naprawdę spore oczekiwania co do tego samochodu. Chciałbym się cieszyć z tego samochodu jak inni, ale nie mogę i chyba pora wreszcie to zaakceptować, choć jest mi trudno bo sentyment do marki miałem ogromny. Miałem, bo ulatuje z każdym dniem. Czas rzeczywiście chyba poszukać czegoś innego.
  6. Ja mam Portimao Blue w wersji M Sport. Mam też powłokę ceramiczną. Żadnych zadrapań ani odprysków nie zauważyłem, a jeżdżę tym już od 2 lat. I to raczej szybko :) Odnośnie koloru - to sprawa całkowicie indywidualna. Mi się on już bardzo opatrzył i najzwyczajniej w świecie znudził Mam wrażenie że całkiem sporo tych trójek jeździ w tym kolorze i chyba nie tylko trójek - bardzo modny kolor. Jak dla mnie BMW najlepiej wyglądają w białym kolorze, ewentualnie Dravit Gray.
  7. Ja w swojej dobijam do 40 tys. kilometrów, tylko co z tego? Da się tym jeździć, ale czy czuję się dobrze w tych fotelach? Zdecydowanie nie. Mam i lędźwie i regulację boczków. Nie leżą mi kompletnie te fotele, podobnie jak autorowi i nie ma co szukać tutaj jakiegoś drugiego dna. Nie jest to kwestia ani ustawienia ani tym bardziej jakichś moich dolegliwości, tylko raczej anatomii i budowy ciała. Coś jakby odwrócić powiedzenie i napisać: „d*pa jak racja - każdy ma swoją” Moja do tych foteli nie pasowała nigdy. Po prostu te fotele jak widać nie są dla każdego, w tym wypadku nie dla Michałów ;) :cool2:
  8. z pewnością , polecam tych z okolic Bangkoku :wink: :lol: Panowie zrobiliście z kolegi prawie że paralityka i jeszcze z tego żartujecie. Trochę nieelegancko :( Problem zdecydowanie występuje i powinniście cieszyć się że akurat nie dotyczy on Was. Nie, nie będą. Ja się z nimi męczę od dwóch lat i poprawy nie widzę. Pamietam też moment jak odebrałem ten samochód i pierwszy raz pojechałem do Gdańska z Warszawy. Nigdy przedtem nie doświadczyłem bólu pleców podczas jazdy, a wtedy prawie że się nie mogłem zgiąć. Staram się regularnie ćwiczyć, a tutaj czułem się jak połamany. Myślę też że rozumiem problem kolegi @michalmalicki bo sam się z nim zmagam, ale dopiero ostatnio zrozumiałem w czym problem. Pozwólcie że wyjaśnię PRZYCZYNĘ, dlaczego dla kogoś te fotele mogą być niewygodne i nie do zaakceptowania, podczas gdy dla innych są ok. 1. Przede wszystkim te fotele są strasznie wąskie. Szczególnie siedzisko. W ogóle odnoszę wrażenie jakby te fotele były projektowane dla kobiet przez kobiety. Mój problem polega na tym, że mam dosyć masywne uda przez to że sporo biegałem i trenowałem siatkówkę w młodości i przez to nie mieszczę się w tym siedzisku. Wydaje mi się że autor też wspominał o tym że mocno trenuje biegi. Ja sam udami napieram na te scianki siedziska co powoduje nacisk na mięśnie i może powodować ból. 2. Sam fotel jest przekrzywiony względem kierownicy i toru jazdy. Tak, tak dobrze czytacie. Być może niektórzy tego nie zauważają inni ignorują, a jeszcze inni jak ja mają na tym punkcie fioła. Dlatego jeżeli chcemy usiąść idealnie na wprost znaczka na kierownicy i toru jazdy, wyprofilowanie fotela sprawia że chcąc lub nie siedzimy na boczkach siedziska a oparcie fotela nas niedostatecznie podpiera. Jeżeli myślicie że zmyślam, polecam wrzucić w przeglądarkę hasło „BMW crooked seats” i na pewno zaraz wyskoczy Wam mnóstwo zdjęć. Można też zrobić proste ćwiczenie i usiąść za fotelem kierowcy i sprawdzić samemu. Bmw chyba samo się przyznało że tak robi od pewnego czasu, a jest to spowodowane… względami bezpieczeństwa. W moim wypadku jest jeszcze jeden problem, ale nie wiem czy występuje wszędzie. Lewa strona fotela jest dużo mocniej wyprofilowana od prawej. Przez to spycha ciało do środka samochodu i wymaga jakiejś wręcz akrobatycznej pozycji. Do tego wszystkiego mogę tylko dodać, że ostatnio zrobiłem sobie krótki test i byłem w kilku salonach konkurencji (celowo nie będę wymawiać gdzie). Siedziałem i w sportowych i super sportowych siedzeniach, wszędzie się mieściłem i nigdzie nie odczuwałem że coś może być nie tak. Wsiadam w swoje G20 i od razu czuję dyskomfort. Być może problem dotyczy tylko pewnej serii, ale w moim i autora występuje. Tyle ode mnie.
  9. Z racji tego że ten wątek dotyczy też elektromobilności, mam kilka pytań odnośnie ładowania. Przede wszystkim, zacznę od tego że mam możliwość zamontowania ładowarki elektrycznej na swoim miejscu postojowym w garażu podziemnym. I tutaj pojawia się moje pierwsze pytanie - co wybrać? Na co zwrócić uwagę? Jak to w ogóle działa? Czy jakieś specjalne przyłącze, gniazdko jest ok? Czy muszę kupować od razu Wallboxa? Jeśli chodzi o samochody do ładowania. Obecnie mam tylko spalinowe BMW ;) ALE! Myślę nad zakupem jakiegoś małego EV dla żony, który miałby śmigać raczej tylko i wyłącznie po mieście. No i tutaj kolejne pytanie - czy to w ogóle ma sens? Czy warto na dzisiaj i w perspektywie kolejnych kilku lat bawić się w mały elektryczny samochód do miasta, czy lepiej kupić przykładowo spalinową Skodę CityGo? Zależy mi na tym żeby to miało przynajmniej 200-300 km zasięgu, ale chyba może być z tym ciężko jak przeglądam oferty. Sam coraz bardziej zastanawiam się nad hybrydą pług-in, bo czasami żal mi katować silnik krótkimi trasami po mieście. Z kolei na full elektryka się nie przesiądę, bo po prostu w chwili obecnej przy moim wykorzystaniu samochodu to jest bez sensu i prędzej bym wzywał lawetę w dieslu niż „ratował środowisko”. Myślę o czymś takim jak 330e, które już rozważałem w miejsce 330i, ewentualnie coś innego może nawet X5 45e? Odrzuciłem wcześniej 330e ze względu na brak możliwości ładowania, teraz mój punkt widzenia się zmienia… Warto kosztem wersji czysto spalinowej? Jak coś takiego ładować w ogóle? Najlepiej tak żeby rano nie być rozczarowanym, że się nie naładowało do końca. Da się jakoś te ładowarki zabezpieczyć przed nieuprawnionym użyciem? Jaką moc musi mieć ta ładowarka żeby móc obsłużyć i hybrydę i elektryka? Z paliwem było łatwiej… ;)
  10. Oj, na temat wyższości obsługi klienta w salonie BMW vs inne marki to mógłbym się pospierać :) Ja osobiście nie doświadczyłem tego "Premium". Jak odbierałem swoje G20 w jednym z salonów BMW w "pięknej" Warszawie, gdzie przecież wszystko jest "naj", też zostałem potraktowany jak petent. Byle szybciej, byle jak. "Ty masz Pan samochód, tu Pan podpisz i w ogóle to wyjeżdżaj już Pan bo mam kolejną wydawkę". Takie klasyczne "do bramy i się nie znamy" :) Nikt nawet nie pofatygował się żeby ten samochód obejrzeć dokładnie, bo z fotela pasażera wystawała nić z obszycia, a w bagażniku walała się jakaś śrubka. Fakt, że to był początek pandemii, ale większego cyrku też nigdy nie doświadczyłem. Na temat obsługi serwisowej i niektórych serwisów też mógłbym się wypowiedzieć, ale to szkoda "szczępić ryja". Czuć czasami, że dla niektórych ludzi samochody są pasją i chcą Ci pomóc, gdzie inni od razu podchodzą do tematu negatywnie z góry przyjętą tezą, jakby robili to za karę. Nawet w BMW.
  11. michau6211 odpowiedział(a) na pieron82 temat w G20, G21, G80, G81
    Dokładnie tak ustawiam fotel. Tutaj jest bardzo fajnie to pokazane jak powinno się przygotować do jazdy: W najniższym ustawieniu fotela i przy wyprostowanym oparciu, nad głową mam ledwo 4 palce przestrzeni, tyle mam z "niskiej sportowej pozycji" do jazdy, którą zachwyca się cała motoryzacyjna prasa. Nisko jak dla mnie to się siedzi w Porsche, albo Alfie Giuli, którą widzę że też masz :) Fun fact - usiadłem na fotelu pasażera (pierwszy raz chyba od roku :P) i tam zdecydowanie lepiej wyprofilowana jest wewnętrzna część fotela, na fotelu kierowcy wręcz odwrotnie. Chyba jestem jakiś niewymiarowy albo po prostu BMW jest dla innego rodzaju ludzi, życie :)
  12. michau6211 odpowiedział(a) na pieron82 temat w G20, G21, G80, G81
    No właśnie jest. Wszyscy sprzedają całe komplety, łącznie z obiciami drzwi. Poza tym, te fotele z manualną regulacją i lędźwiami to w ogóle jakiś Święty Graal, nie widziałem ich nigdzie, ale jak masz jakąś ofertę to podeślij. Poza tym jest sens wymieniać na to samo? No stary, to ja nie wiem jak Ty masz ten fotel ustawiony, serio. Możesz zrobić zdjęcie? :) Ja mam tyle samo wzrostu, ale 90 kg wagi i jak dla mnie ten fotel jest za mały, ja po prostu się w nim nie mieszczę. Przerobiłem już tyle ustawień, w każdej jest mi źle. Siedzi się jakoś dziwnie wysoko, do tego stopnia że daszek przeciwsłoneczny przesłania mi czasami widok. Ja w swoich mam dodatkowo tego typu problem, że lewa część fotela ma zdecydowanie więcej pianki w środku i przez to napiera mi w bark i lewe udo spychając mnie niejako do środka samochodu. Kiedyś już to zgłaszałem do ASO, ale wiadomo olewka :D i "wydaje mi się".
  13. michau6211 odpowiedział(a) na pieron82 temat w G20, G21, G80, G81
    O, widzę że ktoś podrzucił mój wpis. Kilka tysięcy kilometrów dalej mogę tylko potwierdzić to co napisałem tam. Jedne z gorszych foteli w jakich miałem okazje siedzieć. Ani to sportowe, ani komfortowe. Nie wiem, mam wrażenie że nie da się ich optymalnie ustawić pod moją sylwetkę, a najgorsze jest siedzisko pod tyłkiem w którym się nie mieszczę. Biję się sam ze sobą czy teraz nie zrobić cesji i nie poszukać czegoś innego, właśnie przez te fotele. Gdyby była możliwość wymiany tych foteli na inne zrobiłbym to bez mrugnięcia okiem.
  14. A to nie o to chodziło od początku? ;)
  15. Przytoczyłeś przykład giełdowy to się odniosłem, bo to akurat związane po części z moim wykształceniem. Też lubię cyferki ;) A mógłbyś mi tutaj wyłożyć powody dlaczego tak uważasz? Poważnie. Co sprawia że uważasz EV i Teslę za technologię przyszłości i jakie rozwiązania technologiczne ma Tesla, które Cię fascynują? Bez szydery, dla siebie pytam. Ja osobiscie uważam, że gdyby nie dopłaty i polityka klimatyczna, która wręcz zakazuje sprzedaży samochodów spalinowych, to mało kto marzyłby dzisiaj o Tesli.
  16. Bitcoin też kiedyś był warty mniej niż obecnie, ale czy to oznacza że zastąpi wkrótce Euro? Oczywiście z przymróżeniem oka. Zobacz sobie co jeszcze nie tak dawno działo się ze spółką GME. Wycena giełdowa, a rzeczywista wartość niestety ostatnio coraz bardziej się rozjeżdża, dlatego nie ma co brać tego na poważnie. Oczywiście rozumiem, że obecna cena w pewnym stopniu dyskontuje przyszłość, jednak obecna cena mimo wszystko jest oderwana od rzeczywistości, a wycena Apple czy Microsoftu ma dużo więcej fundamentalnych podstaw. Mimo wszystko za dużo tych "jeżeli"^^. Cały sukces Muska i TESLI polega na tym, że udało sie mu przekonać (może niekoniecznie jemu, ale jakieś eko-lobby) możnych tego świata, że to motoryzacja jest w głównej mierze winna globalnemu ociepleniu, a TESLA jest rozwiązaniem. Ludzie kuszeni dopłatami kupują obecnie elektryki, a że nie ma ich na rynku dużo - TESLA korzysta. Tym bardziej że jest cool i fajna, a Musk jest taki śmieszny i wizjonerski, nawet tweety pisze. Przyznaj sam, że sam patrzysz na TESLE głównie przez ten pryzmat. ALE! Wystarczy że zmieni się paradygmat i baterie już nie będą "sexy" i całą TESLĘ szlag trafi, bo co oni będą sprzedawać? Solary? Ładowarki? Niemcy mocno stawiają na wodór: https://www.reuters.com/technology/german-auto-giants-place-their-bets-hydrogen-cars-2021-09-22/ Jednocześnie pracując cały czas nad elektrykami. Toyota też sporo zainwestowała w wodór... Osobiście, bardzo im kibicuję, bo ma to więcej sensu jak dla mnie niż duże i ciężkie baterie. Zobaczymy :) Porsche już coś kombinowało jakiś czas temu z tym: https://www.caranddriver.com/news/a35577611/porsche-synthetic-efuel-clean-emissions-testing/
  17. No właśnie. Tesla według wyceny giełdowej jest już warta WIĘCEJ niż CAŁY dotychczasowy przemysł motoryzacyjny i to jeszcze z dużym zapasem. Oczywiście produkując przy tym ułamek (czy nawet promil) samochodów co reszta. Wycena giełdowa Tesli to szaleństwo, niestety nie poparta żadnymi fundamentami. Tak jak napisałeś, ostatnio po info o Hertzu, TESLA urosła o kilka Fordów! Jeśli to nie jest pompka, to nie wiem czym to jest. Dlatego tutaj bym był ostrożny podając przykład nadmuchanych cen akcji jako wyznacznik bycia wizjonerską spółką. KIlka przykładów: P/E ratio: TESLA P/E: 1xx+ BMW P/E: 6 TOYOTA P/E: 9 Przychody: TESLA (2020): 31.54B $ BMW (2020): 104.21B $ TOYOTA (2020): 29.87T $ Zysk: TESLA: 721M $ BMW: 4.92B $ TOYOTA: 2.04T $ Dodatkowo powiem, że mam akcje Tesli i wcale mnie nie boli ich wycena. Jednak trzymam rękę na pulsie, bo widzę jakie czary czasami się tutaj dzieją. Jeszcze odnośnie R&D - myślę że niedoceniasz w kontekście Niemców. Samochody to nie tylko IT czy AI, gdzie TESLA ma gigantyczną przewagę (+ MUSK który ma swoje OpenAI). Samochody mają przede wszystkim jeździć i skręcać, a tutaj Niemcy czy Włosi mają gigantyczną wiedzę wypracowaną latami, tego nie da się przeskoczyć - patrz KIA i Biermann.
  18. To jest chyba właśnie największe wyzwanie, z tego względu że bardzo ciężko jest modelować (przewidzieć) ilość wyprodukowanej "zielonej" energii na daną chwilę. Tym bardziej, że jak sam zauważyłeś pogoda bywa kapryśna i opieranie się w całości na zielonej energii jest bardzo niebezpieczne. W chwili obecnej już, Niemcy którzy chyba są hegemonem jeśli chodzi o transformację energetyczną natrafiają na taki problem gdzie ta ilość "zielonej" energii jest niewystarczająca do pokrycia energii "brudnej" pochodzącej z atomu czy z węgla. Grozi to blackoutem itp. o czym jest napisane w tym artykule. To prawda. Jeszcze niedawno był cyrk z kontraktami na ropę gdzie były handlowane z ujemnymi cenami, a teraz znowu rajd w górę. Tutaj jednak za wszystkim w dużej mierze stoi OPEC, który kontroluje rynek ropy, natomiast czy ktoś kontroluje rynek energii elektrycznej? Myślę że cen to napewno nikt. Na koniec, śmieszy mnie fakt, że podstawą ruchu elektromobilności jest wielka troska o ekologię kiedy produkcja dwutlenku węgla rośnie praktycznie z miesiąca na miesiąc, a Tesla i inni sprzedają coraz więcej elektrycznych samochodów: https://climate.nasa.gov/vital-signs/carbon-dioxide/ Czyżby jednak miało to wymierny efekt? Wiadomo, jest to spore uproszczenie tematu, jednak fakt że w sytuacji kryzysowej jak np. pandemia, cała troska o ekologię schodzi na dalszy plan, może się niedługo okazać że w przypadku przerw w dostawie prądu auta spalinowe jednak wrócą do łask. Zobaczymy :)
  19. Bardzo mnie ciekawi jak już całkiem niedługo będzie wyglądać rynek samochodów elektrycznych, przy szybujących wręcz cenach prądu. Ceny to jedno, natomiast sama dostępność prądu to drugie. Moim zdaniem cały ruch elektromobilności ma w swoich podwalinach założenie, że prąd będzie tani i zawsze dostępny. Tymczasem w UK: https://www.rp.pl/transport/art19015191-elektryczne-lokomotywy-do-lamusa-prad-zbyt-drogi?fbclid=IwAR0ulkAdeAteCYOS_pRjjP4GmT84GiP-oc0v2-y-VFWsmi-IkaFIDhti8LA Oczywiście to tylko kolej, ale może niedługo przeniesie się też na ładowarki do samochodów? Gdzieś mi mignął już artykuł o tym... W Niemczech, czyli największej gospodarce w Europie też zbyt kolorowo nie jest. Jeszcze niedawno Niemcy głównie eksportowali prąd, teraz mogą zacząć importować (już w 2019 więcej importowali niż eksportowali): https://www.reuters.com/article/germany-electricity-statistics-idUSL8N2JF16X Niemcy w pogoni za zielonym ładem chcą zlikwidować emisje poprzez wyłączanie kopalni i elektrowni atomowych, chcąc zastąpić to wszystko zieloną energią. Stąd rośnie ryzyko ewentualnych blackoutów (oczywiście zakładając najgorszy scenariusz), co może też pośrednio wpłynąć na priorytety w dostarczaniu energii. Tutaj dosyć fajny artykuł na ten temat: https://www.dw.com/en/climate-change-germany-renewable-energy/a-59237757 Moim zdaniem BMW nie jest takie głupie, nie idąc "all-in" w elektryki, bo jeszcze dużo wyzwań przed całą Europą + coraz większe opory przed całkowitą transformacją na elektromobilnośc.
  20. Ja mam 188 cm wzrostu / 90 kg wagi i mogę się tylko z Tobą zgodzić. Mam bazowe fotele z pakietu ///M i tak tragicznych siedzeń sobie nie przypominam. Nigdy, ale to nigdy nie miałem problemów żeby zająć dobrą pozycję do jazdy aż do teraz. Zawsze pompowałem mocno boczki w poprzednich autach, a tutaj jeżdżę na maksymalnie "otwartych" a i tak mam wrażenie że z nich wypadam. Jakoś na jeździe próbnej nie miałem podobnych problemów, albo nie zwracałem na to większej uwagi... Szkoda, bo sam samochód jest całkiem dobry i mi się coraz bardziej podoba, ale przez te fotele mam fazy, kiedy go nienawidzę :) Wydaje mi się że problem leży w samym siedzisku, które jest robione chyba dla gimnazjalistów albo modelki Victoria Secret. Aha, dla jasności - mam fotele z pakietu M alcantara/sensatec z manualną regulacją i podparciem lędźwiowym. Tego ostatniego nie polecam, bo te fotele są tak twarde, że po kilkunastu minutach jazdy czuć już ucisk na plecy . Ja sam nie odczuwam bólu jeżdżąc tym autem, ale raczej dyskomfort, bo zawsze, ale to zawsze siedzę udem na jednym z tych boczków bo po prostu się tam nie mieszczę.
  21. U mnie jest to samo, raczej po dłuższej jeździe i rozgrzaniu. Przy kręceniu kierownicą, w okolicy punktu „0” pojawia się delikatne skrzypienie. Możesz opisać jak to u Ciebie się objawiało i który serwis zdecydował się na wymianę całego układu?
  22. Ad2. Moim zdaniem to nie jest kwesta układu kierowniczego, a samych opon. To co ja zrobiłem, to zmniejszyłem ciśnienie opon do 2.2 - 2.3 i teraz jest zdecydowanie lepiej. Czytałem w instrukcji, czy te zalecane ciśnienie odnosi się do RunFlat czy opon normalnych i teoretycznie nie ma to znaczenia, bo BMW zaleca takie samo ciśnienie do opon normalnych jak i RunFlat. Mi wydało się to za dużo, i teraz mam wrażenie że jest odczuwalnie lepiej. Dodatkowo, mam wrażenie że RunFlat niekoniecznie dobrze współpracuje z BMW. Jest dużo tego typu tematów - "BMW tramlining", dużo osób w USA czy gdzie indziej często pierwsze co robi to wymiana opon RFT na nie-RFT. Ze swoich doświadczeń, mogę powiedzieć, że moje Pirelli P Zero RFT potrzebują sporo temperatury żeby dobrze "kleić" i może to też jest jakiś potencjalny problem - nierozgrzane opony.
  23. Zawsze dla zimnych, jest chyba nawet o tym w instrukcji, że nie należy przejeżdżać więcej jak kilometr w celu kontroli czy coś takiego. Ja z kolei zdecydowałem się trzymać ciśnienie o „jedną kreskę” mniej niż to wymagane i muszę przyznać że nawet lepiej mi się jeździ.
  24. Tak, pod warunkiem że mieszkasz w jednorodzinnym domu na przedmieściach. ;) W Polsce ciągle wiele ludzi (większość?) trzyma samochody pod chmurką na ogólnodostępnych parkingach, gdzie musiałbyś mieć chyba ze 100 metrów kabla spuszczonego z okna, żeby móc swobodnie ładować. Ja sam osobiście byłem nastawiony na hybrydę (330e), ale jak zacząłem zastanawiać się gdzie i jak to ładować, to odpuściłem, a mieszkam teoretycznie w nowym budownictwie z garażem podziemnym. Jak zacząłem pytać zarządcy budynku o możliwość ładowania samochodu, to czułem się mniej więcej tak jak bohater tego artykułu: http://www.naprad.eu/znaleziona-internecie-odpowiedz-pana-wiktora-komentarz/ Jednak jakbym miał dom jednorodzinny to pewnie już jeździłbym 330e ;)
  25. Cześć, nie zauważyłem podobnego tematu, dlatego zakładam nowy. W ostatnim czasie zauważyłem u siebie pisk / skrzypienie dochodzące z kolumny kierowniczej przy kręceniu kierownicą. Prawdopodobnie ociera się jakiś materiał i trzeba by zdemontować koło kierownicy i to sprawdzić - ale pomyślałem że spytam na forum. Pacjent to 330i M Sport. Czy ktoś miał podobny problem? Co to może być jeśli nie kierownica? Magiel? Silniczek od wspomagania?

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.