Treść opublikowana przez michau6211
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
19' - samochód odbierałem w Marcu 2020. Też to zauważyłem, ot cecha modelu. Z drugiej strony łatwo się do tego przyzwyczaić i jak ktoś nie jeździ w pozycji "gangsta" z dwoma palcami na kierownicy, to nie będzie miał problemów żeby przywyknąć. Moim zdaniem ma to też bezpośrednie przełożenie na "komfort" jazdy na wprost, bo bardzo ciężko wyczuć w tym samochodzie pozycję "0". Jeszcze ciekawostka na koniec - podobno modele 3 litrowe w G20 mają układ kierowniczy "przeszczepiony" z generacji F30, a modele 2 litrowe całkiem nowe rozwiązanie. Wynika to oczywiście z miejsca pod maską. Wydaje mi się że był to artykuł na Car and Driver, ale nie mogę teraz znaleźć.
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Z kolei moje 330i wyjechało na Pirelli PZero. Ciekawi mnie też inna rzecz - czy da się zmniejszyć siłę wspomagania? No ciągle jest mi za lekko, szczególnie przy wyższych prędkościach :8)
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Bridgestone Blizzak LM-001 RFT 225/45 R18 95H przód tył to samo. Dużo za dużo imho. Podjedź sobie gdzieś do jakiegoś renomowanego serwisu poza ASO to w tej cenie zrobią Ci usługę 2 razy :)
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Mały update z mojej strony. Ostatnio zmieniłem koła na letnie i... Panowie - to jest zupełnie inny samochód. Dokładnie taki, jaki zapamiętałem z jazd testowych. Super stabilny i pewny w prowadzeniu. Osobiście jestem zszokowany. Wczoraj jeszcze, przy delikatnym deszczu i temperaturze około 8-10 stopni (Pirelli P Zero) miałbym jakieś delikatne uwagi, o tyle dzisiaj przy suchym podłożu i 13-15 stopniach samochód jedzie super. Opony na lato, to pewnie optymalne parametry łapią przy wyższej temperaturze - zgoda. Ale różnica pomiędzy letnimi a zimowymi to jak dzień i nic. Podejrzewam, że opony nie- Run Flat zachowują się jeszcze lepiej. Osobiście odradzam jakiekolwiek Bridgestony. Pamiętam, że miałem kiedyś też letnie w swoim Seacie i po zmianie na Continentale ContiSport Contact5 , samochód zyskał baaardzo dużo na prowadzeniu.
-
Źle zamontowane lub działające podparcie lędźwiowe
Ja od początku mam wrażenie że siedzę krzywo w swoim fotelu. W ogóle wydaje mi się jakby fotel nie był "wycentrowany" względem kierownicy. Myślałem że zwariowałem, ale na szczęście nie do końca - bo po krótkim przeszukiwaniu Internetu okazało się że to wcale nie są domysły: "Like most recent BMWs, the 330i’s driver’s seat is mounted inboard of the steering column and canted toward the left, with the steering wheel also angled to make up for it. As a result, the heavily bolstered sport seats strain the right side of your back if you attempt to sit in line with the vehicle’s forward trajectory." https://www.roadandtrack.com/new-cars/first-drives/a25475896/2019-bmw-330i-first-drive-review/ Spróbujcie wyszukać w Google frazę: "BMW crooked seats".
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
A to ciekawe. Ja na zimę mam jeden rozmiar. I RWD do tego. 225/45 R18. Akurat mam też dużo większy szacunek do Pirelli niż do Bridgestone. Chyba nadal będę się upierać, przy tym że to opony są tutaj głównym problemem. Przy okazji nie podoba mi się ten luz na kierownicy w pozycji 0, ale to chyba po ostatnich zabiegach serwisu. Osobiście wolę jak jest ostry jak żyleta. A może to kwestia obrotów silnika? U mnie ta skrzynia ma taki fetysz, że lubi sobie wrzucić maksymalnie wysoki bieg, przy stosunkowo niskiej prędkości. W rezultacie, czasami mam obroty na poziomie 1-1,2k i rzeczywiście czuję wibracje. Swoją drogą, to też jedna z rzeczy która strasznie mnie drażni. W dieslu to może być jeszcze bardziej odczuwalne. BTW - zazdroszczę M340d :)
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Adaptacyjne M. Racja - fizyki nigdy nie lubiłem :P I zgadzam się że Q7 jest dużo cięższe, ale to chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Bo jak wytłumaczyć fakt, że czasami podmuch wiatru potrafi zdmuchnąć kilkadziesiąt ton ciężarówki z drogi, podczas gdy osobówka normalnie jedzie? Zresztą zostawmy fizykę fizykom, my zajmijmy się BMW :lol: Odnośnie opon - to pytałem, bo mam wrażenie że te Blizzak Lm002 niekoniecznie są tak dobre za jakie uchodzą i przy wyższych prędkościach mało stabilne. Tzn na śniegu super, ale do szybkiej jazdy i to na wiosnę jak teraz - tutaj bym polemizował. Wiatr może tylko nasilać ten efekt. Muszę zmienić koła, bo na lato mam 19' i to też może pomóc. Chociaż, z drugiej strony - gdzieś udało mi się wyczytać że zawieszenie serii 3 było dopracowywane na 18' i to jest rekomendowany rozmiar przez BMW.
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Kurczę, fizykę teoretycznie miałem dawno w szkole, ale wydaje mi się że takie Q7 powinno być bardziej podatne na boczny wiatr niż jakikolwiek sedan. Wyżej położony środek ciężkości + większa, bardziej kwadratowa buda. Nie wiem co mogę powiedzieć. Na pewno NIE MOGĘ stwierdzić że moje G20 idzie jak przyklejone. Specjalnie sprawdziłem na stronie IMGW: w poniedziałek wielkanocny wiatr w okolicach Lublina wiał z prędkością średnio 30 km/h, w porywach do 70km/h. Nawet nie było żadnego ostrzeżenia. Przy wietrze 100km/h to bym chyba odleciał :) Być może jest to też kwestia opon zimowych na których jeździ auto: Bridgestone Blizzak LM002(*) 225/45 R18. Nie miałem do tej pory do czynienia z Bridgestone, zawsze celowałem w Conti, jednak ciężko było z dostępnością. Na jakich oponach jeździcie? Ja w zakrętach nie czuję problemów, pojawia się on na prostej drodze i narasta wraz ze wzrostem prędkości. Samochód naprawdę sprawia wrażenie mało stabilnego.
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Tylko że ja nie porównuję jednego przejazdu do drugiego, bo wiadomo że to bezcelowe. Raczej odnoszę się do całego swojego doświadczenia z jazdy różnymi samochodami w różnych warunkach. Muszę też docenić swoje G20 za to, że pomimo tylnego napędu - czy to w śniegu, czy to w deszczu nigdy nie brakowało mi przyczepności. Naprawdę duży szacunek za to, byłem nawet zdziwiony, że to tylko tylny napęd. Natomiast z drugiej strony, taka podatność na boczny wiatr to powinien być powód do wstydu i efektem jakichś badań w celu eliminacji tego problemu. Zresztą, nie chce mi się więcej narzekać, bo tylko coraz bardziej się nakręcam :) Cieszcie się że Wasze BMW pozbawione jest tej cechy.
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Wybacz, ale jestem już za duży żeby wierzyć w Mikołaja, krasnoludków i podobne rzeczy. :D Tak samo nie wierzę że coś może samo ustąpić albo że nastawy zawieszenia się same magicznie skalibrują po jakimś czasie :) O ile to oczywiście nastawy zawieszenia. Swoją drogą, to problem może też leżeć też w oponach, bo po raz pierwszy jeżdżę na Bridgestone'ach i nie mam odniesienia. Chociaż to dziwne, żeby zimówki traciły cale swoje właściwości przy zaledwie 10C ciepła. Tym bardziej że są nowe i teoretycznie homologowane przez BMW (Blizzak Lm002), tak jak i felgi. Jednak chciałbym to usłyszeć od BMW, a nie snuć jakieś domysły. Bo jeśli tak (w co szczerze wątpię), to chyba warto sprawdzić czy nie są jakieś trefne. Miałem dokładnie to samo robione. Problem jest właśnie w tym, że ten luz jest chyba zbyt duży, skoro przy kierownicy trzymanej prosto auto rzuca po całym pasie. Co więcej - w ogóle tego rzucania na kierownicy nie czuć. Co śmieszniejsze, czasami łapię się na tym że auto mi "za szybko" skręca - tak jakby układ kierowniczy się nieproporcjonalnie wręcz wyostrzał w stosunku do tego co przed chwilą prezentował przy jeździe na wprost. Bardzo ciężko jest to wyczuć, o ile to w ogóle możliwe.
-
Co zamiast G20 330i -> propozycje ?
No I takie opinie też jak najbardziej szanuje :cool2: Każdy wybiera to co mu bardziej pasuje. To też moja pierwsza styczność z BMW, ale prawdopodobnie ostatnia :P Jednak widzę że tutaj na forum jak i na bimmerpost większość osób jest zadowolona, także pewnie i Ty będziesz - tego Ci życzę.
-
Co zamiast G20 330i -> propozycje ?
Ciekawa uwaga. Ja siedziałem w Audi A4 i w Alfie , nie brałem na jazdy testowe, bo już wiedziałem że jest VIN i kompletne wyposażenie, więc nie cudowałem. Audi - moim zdaniem nie jest lepiej wykonane, bym powiedział że jest gorzej. Taki typowy niemiecki VAG. Do tego ten tablet na desce, tak posadzony od niechcenie do mnie nie przemówił. Za to Virtual Cokpit klasa sama w sobie, BMW powinno brać przykład jak robić cyfrowe zegary Alfa- nie jeździłem ,ale w środku czułem się jak w aucie z 2010 roku , przepraszam, ale daleko im do jakości marki premium Mercedesa - nigdy nie brałem pod uwagę, ze względu na środek nowej C , który mnie odstrasza i wszystko nie AMG kojarzy mi się z panami w kaszkiecie z wąsem , a na AMG jeszcze trochę brakuje $$$ :mrgreen: Nie wiem jak po lifcie, ale gdy rozważałem A5 2.0 TFSI (jeszcze ta stara nomenklatura :P) to był to zdecydowanie jeden z lepiej zrobionych samochodów na rynku, o ile nie najlepiej. Być może coś się zmieniło przez ten czas - nie wiem, dawno nie byłem w salonie Audi :) Co do Alfy i Merca, kwestia gustu. Niektórym podobają się te sterczące tablety (bo inaczej przecież nikt by ich nie robił) inni wolą "klasykę". O ile zgadzam się, że we wnętrzu Alfy można przenieść się w czasie, o tyle nie bardzo rozumiem tej całej burzy o jakość wnętrza. Być może trafiłem na super solidnie zmontowany egzemplarz Alfy i beznadziejnie zmontowane BMW (co biorąc pod uwagę moje szczęście jest jak najbardziej prawdopodobne), ale mówiąc szczerze to nie bardzo jestem w stanie zauważyć tej kolosalnej różnicy jakości na korzyść BMW, wybaczcie... Ok, jest trochę lepiej no ale aż tak? Moja G20, podobnie jak wcześniej Giulia tak samo skrzypi przy nawiewach przy nacisku i tak samo trzeszczy ten wybierak zmiany biegów rodem z Lego. Okej, jest lepiej w przypadku tego plastiku wokół skrzyni biegów, ale z kolei ostatnio zaczyna odzywać mi się ten plastik przy kierownicy i... wypada mi ten schowek przy kierowcy na jakichś nierównościach :) Po prostu się otwiera :lol: Zaczynają też mi trzeszczeć uszczelki w drzwiach, no ale to 5 minut roboty. Sama skóra na kierownicy czy fotelach była z kolei jednak zdecydowanie lepsza w przypadku Włochów. W BMW mi się tragicznie pocą ręce na tej kierownicy. :roll:
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Cóż - myślałem, że po ostatniej geometrii problem został rzeczywiście rozwiązany, jednak po wczorajszym powrocie do domu ze świąt mogę tylko powiedzieć, że jest tylko gorzej. Samochód tańczy po całym pasie, a jazda z prędkościami powyżej 120 km/h to igranie z losem - naprawdę robi się bardzo niebezpiecznie, kiedy przy jakimkolwiek podmuchu trzeba wręcz "kontrować" kierownicą żeby utrzymać samochód na pasie. Zaczynam naprawdę rozumieć co czuł Kubica w Williamsie :lol: Zauważyłem też, że nie ma możliwości żeby przejechać 100-200 metrów prosto bez jakiegokolwiek ruchu kierownicą. Samochód po prostu znosi, raz w lewo raz w prawo i trzeba być maksymalnie skoncentrowanym żeby dojechać co celu. Jeżeli to o to chodzi w tej słynnej "Radości z jazdy" to ja wysiadam. Nawet Fiat Tipo który dostałem kiedyś jako samochód zastępczy, na oponach wielosezonowych, bez żadnych adaptacyjnych amortyzatorów i innych cudów, był bardziej stabilny przy jeździe autostradowej. Kompletne rozczarowanie.
-
Co zamiast G20 330i -> propozycje ?
Ja, gdybym stanął ponownie przed wyborem nowego, usportowionego sedana i miał tą wiedzę którą mam dzisiaj, raczej na pewno nie wybrałbym BMW ponownie. Osobiście, jestem KOMPLETNIE rozczarowany swoją G20, do tego stopnia że tylko kwestią czasu jest jakaś cesja i zakup czegoś innego - także jakby komuś się opóźniało zamówienie i szukał //M 330i RWD z Portimao Blue to pisać priv ;) Akurat przesiadłem się z AR Giuli Veloce na BMW i mogę tylko potwierdzić, że ten pierwszy to wspaniały samochód. W BMW się kompletnie nie odnajduję, mam wrażenie że wszystko jest nie tak jak być powinno i coraz bardziej drażni mnie ten samochód. Chyba po prostu to nie jest marka dla mnie ;) Polecam spojrzeć na konkurencję - bo BMW wcale nie prowadzi się lepiej od Alfy, wcale nie jest bardziej komfortowe od Mercedesa i nie jest lepiej wykonane od Audi.
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Ja mimo wszystko pojechałem wczoraj na geometrię do ASO. Miałem też przekrzywioną kierownicę, także był dodatkowy powód. "Mistrz serwisu" potwierdził moje obawy, dodatkowo zaproponował kalibrację układu kierowniczego. Z tego co zrozumiałem to tam jest elektryczny silniczek, który przy jeździe na wprost dąży do położenia "zero", stąd też jak ktoś ma przekrzywioną kierownicę jak ja, to może odnieść wrażenie, że non stop trzeba korygować tor jazdy. Odnośnie jeszcze samej geometrii: Czy ktoś może się pochwalić swoimi nastawami? Trochę mnie niepokoi kąt nachylenia kół przednich po geometrii, bo tak naprawdę zaraz wpadnę w jakąś studzienkę i znowu geometria będzie do roboty. Teoretycznie ujemny kąt powinien być pożądany, ale nie wiem jak to powinno być w BMW, bo widzę żę zalecany kąt to równe 0. Czy to są dobre wyniki jak na samochód z 17k przebiegu? Wynik geometrii: https://ibb.co/Lt5Cwnw?fbclid=IwAR0Y645UAJNnJUhxmllh2wLLbPbCfmCQiZqQ1LCqthdzI3DrIYxQuhucAuc
-
Czułość układu kierowniczego czy problem z geometrią?
Dobrze że trafiłem na ten wątek. Przeszedłem go od deski do deski i właściwie to mam podobne odczucia co do niektórych, chociaż w innych kwestiach się nie zgadzam. Jeżdżę obecnie 330i RWD, z adaptacyjnym zawieszeniem M + szpera z tyłu (o ile ma to jakiekolwiek znaczenie :P). Jako że "przychodzę" z Alfy Romeo Giuli Veloce, gdzie układ kierowniczy był jeszcze bardziej bezpośredni, czy jak kto woli - sportowy, wcale nie uważam że układ kierowniczy w BMW jest zbyt czuły. Wręcz przeciwnie, przy wyższych prędkościach mógłby być czuły jeszcze bardziej, szczególnie w trybie Comfort. Pamiętam że wielu "dziennikarzy motoryzacyjnych" i innych użytkowników Opli wręcz uważało to za wadę w Alfie, że każdy ruch na kierownicy powoduje zmianę kierunku. Tutaj i tak jest z tym "lepiej", chociaż jak dla mnie im bardziej bezpośrednio tym lepiej. Natomiast, muszę przyznać że też zauważyłem podatność na boczny wiatr. Akurat mój samochód prowadzi się baaardzo przewidywalnie i nawet podczas ciężkiego deszczu nie wykazuje jakiegoś myszkowania, to niestety prawie każdy boczny podmuch wiatru powoduje konieczność delikatnej kontry na kierownicy. Zauważyłem to ja, zauważyła to też osoba która jechała wczoraj moim samochodem podczas dość wietrznej pogody. ALE. Cały czas mówimy o jeździe w trybie Comfort. Z racji tego, że mam u siebie zawieszenie adaptacyjne M, przy zmianie na Sport, problem na pewno się zmniejsza. Pojawia się inny - tzn. jest zbyt twardo i nawet na autostradzie czuć właściwie wszystkie uskoki i nierówności. Także jak jedziecie z żoną obok, to momentalnie pojawia się grymas na twarzy i trzeba wrócić do Comfortu :). Takie są moje odczucia.
-
Felgi aftermarket a gwarancja
Bo to jest psychoza :) Szuka się najmniejszych możliwych uchybień, żeby odstąpić od napraw gwarancyjnych. Chociaż akurat z homologacją opon to się spotykam pierwszy raz. Dlatego dopytuję o felgi. Nigdy jeszcze nie miałem takich zawiłości jeśli chodzi o zamówienie kompletnych kół do samochodu, zawsze tylko sprawdzałem czy zgadza się rozmiar, parametry...Śmieszne jest to że nawet kupując najlepszą możliwą oponę na rynku (przynajmniej według podobno niezależnych testów) można mieć problemy z gwarancją, bo nie ma narysowanej gwiazdki :) Przykładowo - w poprzedniej AR Giuli w zimie jeździłem na oponach bez RF i nikt mi nigdy nie robił jakichkolwiek problemów. W Seacie Cuprze miałem zarówno felgi jak i opony niefabryczne i po kolizji nikt nie dociekał czy opony/felgi są homologowane przez VW. To moje pierwsze BMW w życiu, dlatego nie mam pojęcia jak serwisy podchodzą do tego typu spraw, a na tym forum przeczytałem już różne opinie. Boję się że przy ewentualnych zabawach z RWD w zimę, ASO może odmówić naprawy gwarancyjnej tłumacząc się że przy tych felgach to kontrola trakcji nie działa tak jak powinna bo tak.
-
Felgi aftermarket a gwarancja
Cześć Wszystkim! Czy ktoś się może orientuje jak wygląda kwestia podejścia ASO do nieoryginalnych felg BMW? Doszły mnie słuchy, że były przypadki kiedy BMW odmawiało naprawy gwarancyjnej ze względu na jazdę na oponach bez homologacji (czyli bez tej gwiazdki - *). Jak jest z felgami? Nie mogłem uzyskać jednoznacznej odpowiedzi od dealera, dowiedziałem się tylko że w przypadku jakichkolwiek problemów z układem jezdnym (bicie, drgania na kierownicy itp.), wina od razu jest zrzucana na nieoryginalne felgi... Ktoś mierzył się z takim problemem? Chciałem kupić sobie Riale X10 na zimę, 7,5Jx18, ET25 - czyli dokładnie takie same parametry jak felg ori BMW + Pirelli SottoZero 3 z homologacją BMW + dodatkowo jakieś zamienniki TPMS. Taki setup wyjdzie mi jakieś 3k taniej, niż kompletne koła 796M w BMW. Warto oszczędzić, czy lepiej dla własnego spokoju kupić oryginalne felgi z oferty BMW?