Dakota jest łatwiejsza do "życia", ale feeling i zapach zadbanej nappy/merino to inny level. Nawet takie głupoty jak jakieś paczki / kartony z paczkomatu które czasami ktoś woli wrzucić na szybko na tylne siedzenie zamiast do bagażnika mogą ją uszkodzić i trzeba mieć to na uwadze. Inna sprawa że jakość pikuje w dół i ciężko powiedzieć jak będzie z droższymi skórami w obecnych generacjach. Tutaj nappa w F11, przebieg 214 kkm, 2017r :