Na spadek mocy w silnikach opisywanych w tym temacie wpływa bardzo wiele rzeczy: padnięta turbina, zapchany katalizator, uszkodzona przepływka lub niewłaściwa, uszkodzona pompa podcisnieniowa, nieszczelny układ podcisnieniowy, nieszczelny układ dolotowy powietrza, itp. Sam osobiście z uszkodzeniem przepływomierza zetknąłem się pare razy, a najczęściej ich uszkodzenie tkwi w niewłaściwych parametrach mierniczych w stosunku do tego co ma być - tak jak podałeś w swoim przykładzie. Problem ten nie zostanie wychwycony przez komputer diagnostyczny, gdyż sama przepływka w rzeczy samej pracuje, ale nie podaje właściwych parametrów. Usterka przepływki zostaje wskazywana głównie w momencie jej całkowitej usterki - brak sygnału, lub nawet zwykłe rozłączenie. To samo dzieje się w silnikach benzynowych. Wielu klientów po naprawie w serwisach z tym problemem zwracało się do mnie. Wymieniali praktycznie wszystko i rezultat mizerny. Podobny przypadek miałem z jakimś tam modelem opla z 2004 gdzie na gwarancji serwis zrobił już nawet remont silnika i problem braku mocy pozostał. Dopiero wtedy kierownik serwisu wyraził zgodę, aby klientka mogła przyjechać do mnie na zlokalizowanie usterki. Trwało to zaledwie pięć minut i problem znikł jak ręką odjał. Modelu opla do dziś niepamiętam gdyż nie przywiązuje uwagi do innych marek, a to była jedynie przysługa. Tak więc jeżeli wymiana przepływki nie zawiele pomoże to proponuję zrobić to co opisałem powyżej, tym bardziej że nic to nie kosztuje, a jedynie wymaga poświęcenia 30 min czasu z przerwą na papieroska. Jeżeli nawet w niczym to nie pomoże to warto od czasu do czasu wykonać takie czyszczenie gdyż w końcu jest to filterek - mały bo mały ale zapchać się także musi, co jest nieciekawe w kwestii pracy silnika i tym bardziej spadku mocy. Dzieki że ujałeś kwestie przepływki w kwestii spadku mocy, bo faktycznie jest to prawda, ale niestety w większości przypadków problem tkwi w filterkach na elektrozaworach podciśnień. Bez wyeleminowania tej przyczyny jako pierwszej nie ma się co doszukiwać usterek w innych elementach. Zakupisz jedna przepływke i problem pozostanie, wymienisz ja na drugą i to samo, pojedziesz w końcu do serwisu i tam założa oryginalna nową za którą trzeba będzie znowu zapłacić, a problem jak był tak został. Pisałem już wielokrotnie że serwisy z tym problemem nie zawsze mogą sobie poradzić - może teraz im rozumy olśnią.