Skocz do zawartości

e39 523i benzyna+lpg 1997 sedan problem z odpaleniem

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Chcialbym sie zapytac rok temu wymienialem odme,i ciagle mam jeden problem tzn jak fura postoi z jeden dzien to jest problem z odpaleniem tzn za 1 razem nie zawsze zalapie za 2 odrazu, zauwazylem ze jak leje do paliwa dodatek zalecany do aut zasilanych lpg to tego problemu nie ma wogole i nie wiem co jest musze lac co jakis czas ten dodatek wy tez tak macie?

Opublikowano

Myślę, że nie ma sensu lać żadnych dodatków tylko lać porządne paliwo i mieć go sporo, a nie jeździć na oparach.

Ja w lato mam ok 30l w zimę pełny bak. Problemów nigdy żadnych nie miałem z żadnym autem z LPG, warunkiem jest pilnowanie paliwa.

Spróbuj też ok 30sek przed zgaszeniem silnika przełączyć na PB i rano sprawdź czy odpali normalnie czy nie. Możliwe też, że kończą Ci się wtryskiwacze i leją. To wszystko dział się po wymianie odmy?

Opublikowano
  • Autor
paliwa zawsze miedzy 15-25 litrow leje 98 na statoilu,przed wymiana odmy bylo tak samo i gasilem na paliwie i nic to samo, i nawet nieraz przelaczam go na paliwo i daje po garach na maksa, :D jak jest cieply to pali na dotyk, ze 2 lata mam ten problem.
Opublikowano
Czyli reduktor raczej odpada. Jak fajki i cewki? Tak naprawdę to do sprawdzenie cały aparat zapłonowy. Chyba, że ktoś ma pomysły :)
Opublikowano
  • Autor
Ale to jest dziwne ze na dodatku do paliwa pali na dotyk a jak mi sie skonczy to ciezej pali tzn nie za 1 :cry:
Opublikowano
Może masz syf w baku wodę albo inne dziadostwo i z dodatkiem działa jak denaturat w klekotach i pomaga wypalić ten cały syf. To takie moje gadanie gdybanie :D
Opublikowano
  • Autor
cholera wie co jest tyle czasu mam ten problem ze nie wiem i tankowalem caly bak jezdzilem po miescie na benzynie i nic.Musze kupic dodatek i tyle :cry:
Opublikowano
Ja bym zrobił tak. ( o ile to syf w baku) Jak zapali się rezerwa w trasie to przejedź jeszcze z 50km najlepiej z tym dodatkiem żeby wywaliło ten syf i zatankuj auto i sprawdź czy jest ok czy nie. Trudniejsza sprawa to wyciągnięcie baku i zlanie paliwa i wyczyszczenie jego. Paliwo nada się do kosiarki ;)
Opublikowano
  • Autor
Zobacze wiem ze poprzedni wlasciciel jezdzil na rezerwie non stop (moj kumpel) dopiero jak odkupilem basie od niego doprowadzilem ja do stanu czyli zatankowalem caly bak :D i ze 3 tysie wlozylem ale wiedzialem o tym taniej mi sprzedal furke
Opublikowano
To może też pompa umiera i nie może nabić odpowiedniego ciśnienia
Opublikowano
  • Autor
ale to by ciezej odpalal za kazdym razem a on tylko ciezej pali jak nie mam wlanego dodatku do paliwa
Opublikowano
  • Członkowie klubu

Dziwny problem.Nie sądzę żeby to był jakiś syf, bo przecież obojętnie czy zbiornik jest prawie pusty czy pełny to i tak ciągnie z dna zbiornika.Do głowy przychodzi mi myśl, że może paliwo cofa się do zbiornika i za nim pompa poda i zanim dopłynie do celu to trochę czasu trwa i stąd to gorsze odpalanie (zapowietrza się).

Jak byś zamontował zaworek zwrotny na zasilaniu paliwem i zobaczył jaki będzie efekt.

ec2Wze6.jpg
Opublikowano
  • Autor
A moze byc to wina nieszczelnego baku paliwa?
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

ja bym tu stawiał na rozregulowaną instalację gazową. Adaptacja się pozmieniała.

JA żadnego dodatku nie dolewam ale w zasadzie nigdy nie mam mniej jak 30 litrów benzyny.

Może być tak , że wtryski od gazu ci puszczaja i masz pełno gazu w kolektorze. Trzeba b y sprawdzić ich szczelność.

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Opublikowano
  • Autor
No ok ale np jak go gasilem na paliwie to tego nie powinno byc a juz nie raz tak gasilem.
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

To nie tak jak myślisz.

Zakręć gaz zaworem na butli.

Wypuść resztę gazu z układu < przy wtryskiwaczach>

I dopiero badaj czy pomogło.

To , że gasisz na benzynie nie oznacza , że w układzie gazowym nie masz gazu. Bo jest pod ciśnieniem i tylko wtryski są zamknięte. A jak któryś jest nieszczelny to gaz ucieka do kolektora.

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Opublikowano
  • Autor
Aha oki zrobie tak bo nie probowalem tej metody zobaczymy jak bedzie.
Opublikowano
  • Autor
Dyzio pytalem gazownika o tym co mowiles to powiedzial ze malo prawdopodobne gdyz gaz szybko zanika do filtra, kurde nie wiem gdzie jest ten zawor ktorym sie zakreca butle od gazu.Wczoraj wrocilem z trasy 1000km zrobilem i dzisiaj rano poszedlem odpalic i kurde z tym odpalaniem coraz gorzej dzisiaj za 3 razem odpalil, dzwonilem do gazownika i powiedzial ze wchodza 3 opcje .1 Musze klemy odpiac na noc i zrobic 200-300km na benzynie.2 opcja podlaczyc gaz pod kompa. 3 opcja wtryski od benzyny sa zawalone i czeka mnie czysczenie ukladu paliwowego.Co tym myslicie? Najgorsze to odpalanie jak furka postoi cala noc. Jak raz odpale to pozniej odpala normlanie.Powiedzcie mi koledzy co ile wymieniacie swiece ja mam nalatane 22 tys na gazie.
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Ja na gazie ostatnio zrobiłem na świecach grubo ponad 50 000. Zmieniłem tylko dlatego , że pomyślałem , że chyba powinienem profilaktycznie bo żadnych kłopotów nie było.

 

Gazownik proponuje ci reset kompa. To może zadziałać ale jeśli tak to oznacza , że masz kiepsko wyregulowany gaz i miesza ci w adaptacji sterownika. To jest możliwe. Zresztą już ci o tym wspominałem.

 

Zawór na butli w zasadzie nie musisz zakręcać a tylko wyłaczyć gaz i wypuścić resztkę gazu. Jeśli mawet na chwilę nie włączysz gazu to układ będzie pusty. Elektrozawory będą zamknięte.

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Opublikowano
  • Autor
No ja mam nalatane 22 tys to malutko wiem ze jak swiece by padaly to by szarpal.Sproboje klemy odpiac na noc i zobacze jak bedzie.
Opublikowano
  • Autor
Witam ponownie odswiezam temat, czy nie dokrecony plywak po stronie pasazera to znaczy powietrze dostawalo sie do baku ma wplyw na to ze fura mi ciezko odpalała?Klemy dzisiaj odlaczylem od akumulatora zobaczymy czy bedzie lepiej
Opublikowano
  • Autor
Plywak dokrecony powietzre sie nie dostaje do baku paliwa,odlaczylem klemy na noc i nic dalej to samo samochod ciezko pali po postoju okolo 8 godzin dzisiaj mam deszczowa pogode i po wyjsciu z pracy znowu ciezko palil i szybko ruszylem samochodem to kurde dusił sie dodawalem gazu to przez chwile zamulal a pozniej ruszyl z kopyta i tak przez okolo 1 minut jazdy.Cos sie dzieje i coraz bardziej to czuc szczegolnie w desczowa pogode.
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

no to może zwyczajnie czujnik wałka lub wału?

To wygląda na to.

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Opublikowano
  • Autor
no wlasnie rece mi opadaja zauwazylem ze jak nie zagrzeje sie tak kolo 20 stopni to na benzynie dziwnie chodzi to znaczy dodaje gaz a on zamula a za chwile wyrywa do przodu no i ciezko pali na zimnym silniku.Bede musial chyba na kompa jechac

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.