Skocz do zawartości

adamjttk

Zasłużeni forumowicze
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez adamjttk

  1. Nie moze byc inaczej, pewnie dlatego najczesciej kupowanym autem w 2020r byl e-tron za ~350k PLN Cos czuje, ze popularnosc EV w Polsce bedzie mocno skorelowana z wprowadzaniem odcinkowego pomiaru predkosci na autostradach i ekspresowkach. https://moto.pl/MotoPL/7,88389,26970174,opp-na-a1-dziennie-lapie-tysiac-kierowcow-to-i-tak-ogromna.html
  2. Jako, ze zawodowo jestem zwiazany z oil&gas, mam nadzieje, ze jeszcze dlugo bedziesz kolego smigac swoim 530i :norty: Posrednio splacasz moja dofinansowana przez panstwo Tesle i te pierdzenie z glosnikow :cool2:
  3. "Od pracowników stacji nasz Czytelnik dowiedział się, że Tesla nie płaci rachunków za energię elektryczną" Brzmi jak dobry naglowek do Faktu :norty: Google mapy pokazuje w 4.45h (jak sie jedzie przepisowe 140km/h) 3,5h to mam rozumiec ~180-200km/h No i wracamy do punktu wyjscia, EV sie w PL nie przyjmie bo w PL trzeba zapier^&%^@ bo kite czeka :norty:
  4. Ten filmik o Taycanie jest niezly ^^ Jedziesz swoim Porsche premium za ~750 tys PLN, dojezdzasz na oparach do Greenwaya, nie dziala, i zamiast ze swoim concierge od Porsche trzeba sie uzerac z Grazyna z infolinii Greenwaya ktora ci mowi zebys sie gonil. Szkoda, ze nie stalo na nastepnej ladowarce jeszcze w kolejce jakies Renault Zoe ktore sie poltorej godziny laduje ^^ A pozniej kolega slonik mowi ze "luksus kosztuje". A Musk w gacie robi liczac miliardy na swoim koncie patrzac jak niemieckie premium sie kompromituje bo nie rozumie, ze dzisiejsza motoryzacja to nie samo auto, a auto+infrastruktura+soft z OTA. Komentarz prowadzacego Porsche w 16.40 najlepszy - szkoda, ze nie ma infrastruktury jak w Tesli :norty:
  5. Oszczedzam na perfumach zupelnie. Zbieram na i4 :cool2:
  6. "SPECKA: Porsche Taycan 4S .. Cena: od 454 000 zł brutto Testowany: 737 676 zł brutto" prawie 300k PLN za dodatki, to dopiero prawdziwe premium :norty: :norty:
  7. Kazdy ma swoje zdanie, ten przyklad nie mial nic wspolnego z EV a jedynie z tym, ze ograniczenia predkosci chronia przed takimi zdarzeniami a kazde 10km/h wiecej ponad limit to kamyczek do ogrodka statystyk smiertelnosci na drogach. Gdyby X5 jechala swoje 140-150 km/h to wypadku nie byloby wogole albo w najgorszym przypadku bylaby mala kolizja. Jechal pewnie ze 180km/h? bo przeciez nowe auta sa bezpieczne a autostrada szeroka. Nie chce prowadzic tu zadnej krucjaty bo jestesmy na forum BMW ale jezeli chodzi o szybka i lekkomyslna jazde to blizej nam niestety do mentalnosci wschodniej niz zachodniej.
  8. Twoj tok rozumowania/przeinaczania slowa pisanego jest epicki :modlitwa:
  9. Kolego Rufio, ja nie jestem bezwzglednym oredownikiem EV wbrew pozorom :norty: Dla kogos kto czesto jezdzi 160 km/h na trasie kupowanie elektrycznych mastodontow jak EQC czy e-tron to nieporozumienie i z pewnoscia przyczyna frustracji. PS. MB EQC zostalo nazwane oficjalnie PORAZKA na corocznym spotkaniu akcjonariuszy MB https://www.autoevolution.com/news/mercedes-benz-eqc-finally-confirmed-as-a-flop-during-daimler-shareholder-meeting-145823.html
  10. Kolego Kriss33, lubie czytac Twoje podsumowania bo sa w punkt, ciezko sie z Toba nie zgodzic :cool2: :handshake: Ja niezmiennie polecam sie przekonac samemu i po prostu wziac jakies szybsze EV na godzinna jazde testowa, zawsze warto wyrobic sobie wlasna opinie do czego goraco zachecam :cool2:
  11. 90% EV obecnie (a szczegolnie e-tron) nie nadaje sie do jazdy w dluzsze trasy w polskim rozumieniu tego slowa. (czytaj 150-180km/h i wyprzedzanie wszystkiego gdzie sie da i kiedy sie da). Tesla ratuje sie troche niska waga (nie sa takie energozerne, ale sa przez to ascetyczne) oraz przede wszystkim dedykowanymi, szybkimi ladowarkami DC rozsianymi po calych USA/Europie w polaczeniu ze swietnym route-plannerem. E-tron w Norwegii wyobraz sobie sprzedaje sie swietnie rowniez w wersji "50" ktora ma 2/3 zasiegu wersji "55" a na trasie przy 150km/h ma pewnie 150 km zasiegu, przy 10-80% jeszcze mniej. Ale Norwegia to zupelnie inna bajka niz PL, pisalem 100 razy - nie ma autostrad - tutaj ludzie jezdza "trasy" z predkoscia 90-100km/h, nie wyprzedzaja sie prawie wogole a co 20 km masz punkt widokowy na piekny fiord z obowiazkowa laweczka gdzie siadasz, jesz kanapke popijajac ja kawa z termosu i delektujac sie natura - ja rozumiem ze smiesznie to brzmi ale mentalnie jest po prostu inaczej niz w PL gdzie wszedzie sie zapier^%$% 180 km/h wyprzedzajac na trzeciego i robiac 1200 km od strzalu. A to, ze kilka rodzin dziennie z trasy do domu juz nigdy nie wraca, mowi sie trudno, collateral damage. Nie oceniam, po prostu naswietlam roznice w podrozowaniu ktora wplywa na popularnosc EV czy aut typu e-tron, ktore w PL wydaja sie bezsensowne bo nie dojada z Zakopanego do Gdanska 150km/h bez tankowania. E-tron byl tu najczesciej sprzedawanym sie autem w 2020r i to nie dlatego ze sie nim polansujesz tylko dlatego ze tutaj typowy Bjorn jezdzi nim najczesciej 20 km do pracy i po bulki, w weekend 100-150km do domku letniskowego i tyle. i do tego e-tron jest wprost stworzony. Wbrew pozorom w racie miesiecznej nie jest duzo drozszy od np Skody Octavii. Jest premium, jest duzo miejsca, jest quattro, jest B&O i jest hak. A to ze 180km/h nie da sie jezdzic? Przecietny Norweg w swoim zyciu nigdy sie do takiej predkosci nie rozpedzil. Ja to auto testowalem zeby zrozumiec fenomen sprzedazy i ok - w srodku typowe Audi, duze i uzytkowe, pelno ambientow i fantazyjnych podswietlen. Emocji z jazdy 0. I ok, nie kazdy szuka "frajdy" w prowadzeniu. Ekran palcuje sie przeokropnie. Ja niestety chyba i4 juz nie doczekam, Tesle model 3 SR+ sprzedaja tutaj teraz w skandalicznie niskich pieniadzach i zal po prostu nie wziac, zamawiam chyba 2ga sztuke TM3. Plusem bedzie to, ze nie beda mi sie ciagle mylic manetki bo cofajac BMW naciskalem manetki od wycieraczek (w TM3 tam sa biegi) i odwrotnie - w TM3 czasami chcac uzyc wycieraczek wciskalem wsteczny :norty: Bede sie musial z forum pomalu ewakuowac bo nie mam juz bmki zadnej a krwi szkoda psuc innym :norty:
  12. Ja na Monciak z dziecmi jezdze PKM/SKM (zbieram na i4 :norty: ) Jak widac "sheer driving pleasure" znaczy dla kazdego cos innego :cool2: PS. Dobre wiesci dla i4 https://elektrowoz.pl/testy/bmw-ix3-realny-zasieg-442-km-przy-90-km-h-i-318-km-przy-120-km-h-dobry-prognostyk-dla-bmw-i4-test-nylanda/
  13. nowy iDrive - polecam przewinac od razu do 2.30 :norty: To jest najwiekszy CRINGE jaki do tej pory widzialem :norty:
  14. Kolego slonik, tyle ciekawych rzeczy napisales, ciezko sie do wszystkiego odniesc :) 1. Mamy kwiecien 2021, minelo poltora roku od zalozenia tematu a w cenniku BMW sa 2 elektryki (doszlo iX3) - oba maja ~7s do setki, zaden nie ma poki co tych zalet "premium" o ktorych piszesz - foteli komfortow, domykania drzwi, masazy etc. "Sheer driving pleasure" czyli frajde z jazdy, z ktorej BMW slynie od dziesiecioleci, z litosci przemilcze :norty: :norty: 2. Piszesz, ze szukasz auta "dajacego fun z jazdy", a pozniej wymieniasz - ambientowe podswietlenie, podswietlane logo na ulicy ( :duh: ), domykanie drzwi, masaze i inne wentylacje - myslalem, ze jestesmy na forum BMW a nie na forum 60+ Mercedes-Benz :norty: Ale spoko, jak kiedys na swiatlach pogoni Cie jakas plebejska Kia EV6 (3,5s do setki) czy inna Tesla aka "taki Ford" (2-3s do setki) zawsze bedziesz mogl do zony powiedziec - "ale kochanie, my chociaz w naszym BMW mamy ladne wyswietlane loga na ulicy, deske obszyta skora czy koniakowa tapicerke" :norty: :norty: 3. Od ~dekady to slyszymy :norty: Co to sie nie pojawi, juz juz, tuz za rogiem, ten wielki przelom, te nowe auta co zmiota ta "banke" i "wydmuszke" o nazwie Tesla. A poki co "nietuzinkowe" i3 broni honoru "sheer driving pleasure" :norty:, 530i to mocarne R4 a najwieksze hity sprzedazy to wesje 318i i 518d "Business Edition" :norty: Czy moze tez mowiac o tym slawnym premium masz na mysli nieumiejetnosc zaimplementowania przez BMW Apple CP czy AA? Obsluge glosowa w jezyku polskim z litosci przemilcze, premium pelna geba :norty: 4. :norty: :norty: Wszystkim nam tego zycze :cool2:
  15. Porownanie calkowicie subiektywne - zaznaczylem wyraznie, porownuje to co mialem na podjezdzie i ile mnie to kosztowalo (bedac w NO). Probuje tez naswietlic - dlaczego po czesci w NO jest taka szybka transformacja ICE-->EV Nie mniej, nie wiecej. Nie generalizuje, za bardzo nie oceniam a przedstawiam moj punkt siedzenia. Mialem/mam akurat 2 takie pojazdy i jako ze ich utrzymanie (TCO=utrata wartosci+serwis+paliwo) jest ~podobne - zrobilem rachunek sumienia ile co mnie kosztuje/kosztowalo i czym wole jezdzic w podobnych pieniadzach w przyszlosci. Nie bralem do porownania 10 letniej Tesli S czy nowego G30 - bo zarowno jedno jak i drugie mnie zupelnie nie interesuje - 10 letni elektryk z poczatku produkcji EV to BOMBA zegarowa i proszenie sie o klopoty (oraz zacofanie technologiczne bo z roku na rok EV sie rozwijaja) a nowa G30 to 3x TCO TM3 (makabryczna utrata wartosci ICE BMW) przy olbrzymim zacofaniu technologicznym (slabe osiagi, niska kultura pracy, slaby infotainment etc etc) - po 3 latach z F10 wiem, ze G30 zupelnie mnie nie interesuje, nie moja bajka (za to i4 wrecz przeciwnie). Reasumujac - porownanie dwoch skrajnie roznych aut (ICE/EV stare/nowe) ze wspolnym mianownikiem - podobnym TCO (~35-40k PLN/rocznie) Olbrzymia ilosc podejrzewam, mam nadzieje nigdy sie o tym nie przekonac :norty: PS. Wczoraj kobieta SUVEM z hakiem zrobila mi dziure w przednim zderzaku w mojej TM3, zdam relacje z serwisu - czas, koszt etc. :cool2:
  16. Jako, ze dzisiaj sprzedalem moje F10 530d, chcialem zrobic male porownanie/podsumowanie n/t kosztow uzytkowania aut ICE/EV obecnie w Norwegii. Zaznaczam, ze mowie o NO gdzie ceny serwisowania aut uzywanych sa sporo wyzsze niz w PL (roboczogodzina mechanika to ~400-500PLN), nie ma rynku czesci kradzionych/uzywanych z allegro - wiekszosc elementow zamawia sie u dealera BMW badz czasami jakies zamienniki. F10 mialem ~3,5 roku, model z poczatku produkcji (2010), przejechalem nim 55k km (145kkm-->200kkm) Auto zupelnie bezwypadkowe, serwisowane, zadnych grubszych napraw nie bylo przez te 3 lata, jedynie rzeczy ekploatacyjne. Calkowity koszt uzytkowania auta przez te 3,5 roku i 55k km to ~130k PLN Z tego: - 1/3 to utrata wartosci - 1/3 to koszt paliwa i ubezpieczenia AC - 1/3 to cala reszta - opony letnie i zimowe, chip tuning, wymiana akumulatora, xenonow, kilku czesci zawieszenia (wahacz, sprezyna, geometria), hamulcow, 2-3x serwis webasto, serwis klimatyzacji, wymiana olejow, filtrow, przeglady okresowe i jakies inne blahostki ktore przy 10 letnim autem byly regularne - co ~2-3 mies jakas faktura za jakas glupote na "drobne" ~2k PLN kazda. Do tego coroczny koszt podatku drogowego od auta spalinowego, koszt rejestracji etc etc. Nastepca - Tesla model 3, auto nowe, na 5-letniej gwarancji, sporo szybsze od 530d ale klase nizsze (klasa D, a nie E). Prognozowany calkowity koszt uzytkowania przez 3,5 roku i podobnym przebiegu ~100k PLN. Najwieksza czesc stanowi utrata wartosci, ubezpieczenie podobnie co w starym BMW, koszt "paliwa" jest prawie pomijalny, koszt serwisu jest tez prawie pomijalny bo auto na gwarancji, nie wymienia sie oleju, klockow, przez pierwsze 4 lata nie ma przegladow, etc Nic tylko "lac i jezdzic" :norty: Porownanie jest calkowicie subiektywne, bo klasy samochodow nie sa takie same oczywiscie. To bardziej subiektywne patrzenie - czym lepiej jezdzic i ile to kosztuje - ~kilku letnia limuzyna premium w dieslu (przechodzony luksus), czy nowym, szybkim elektrykiem. Nowy wlasciciel zrobil przed zakupem porzadna inspekcje auta - raport bledow mial kilka stron :shock: Jezeli chcialoby sie rzetelnie naprawic kazda blachostke - mysle ze kilkadziesiat tys PLN trzeba by bylo zainwestowac - noktowizor - przestal dzialac - webasto - przestalo dzialac (komora spalania do wymiany) - sprezyna w zawieszeniu pekla - wszystkie tarcze ham. do wymiany w najblizszym czasie (juz po 50kkm) - zderzak i maska do lakierowania od kamieni, klar odchodzi platami - szyba przednia do wymiany po niecalych 3 latach - luzy na skretnych tylnich kolach - amortyzatory DDC nie umieli skontrolowac ale przy tym przebiegu tez juz pewnie wymagaja uwagi - komora silnika zalana olejem (3 razy naprawiali przez te 3,5 roku, bez zmian) - pelno powycieranych przyciskow - start/stop, od bagaznika, klimy etc - drobna rdza w kilku miejscach (w koncu 10 letnie auto a tu ciagle pada) - dziesiatki odpryskow lakieru od uderzen drzwi etc - nieusuwalne bledy po podlaczeniu kompa (nie wyswietlajace sie jednak na desce rozdzielczej) - przekladnia kierownicza, infotainment, EGR, skrzynia biegow, swiatla etc etc - bledy kamery 360, szyberdachu - mimo ze wydaje sie ze wszystko dziala ok. Czekac tylko az kleknie turbo, wtryski czy cos z aktywnego zawieszenia/prowadzenia - koszty w dziesiatki tys. PLN tutaj :roll: Generalnie odetchnalem jak auto sprzedalem, przy takim nagromadzeniu opcji dodatkowych czulem sie troche jak z tykajaca bomba. Bez fabrycznej gwarancji ciezko tu w tym kraju z serwisem, zauwazylem, ze mnostwo osob panicznie sprzedaje auta tuz przed koncem jej obowiazywania obawiajac sie wysokich rachunkow.
  17. Wydaje mi sie, ze w EV takiego sposobu szybkiej autostradowej jazdy (800km, przerwa 10 min na tankowanie, kolejne 800km) przez najblizsza dekade (jezeli wogole) jednak nie uswiadczymy (przynajmniej w autach za 100-300k PLN). Tutaj musialoby dojsc do jakiegos grubego przelomu technologicznego w bateriach bo inaczej musialbys jezdzic autem-sloniem z bateriami 200kWh i waga 3 ton. I pytanie czy producenci beda wogole o taki sposob jazdy walczyc bo wydaje mi sie jednak, ze taki styl jazdy uprawia w miare regularnie moze 10% kierowcow? (nie mowie o kierowcach zawodowych). Wydaje sie jednak duzo logiczniejszym budowanie wiekszej ilosci ladowarek DC, co kilkanascie km, i walczenie o jak najszybsze ladowanie - w sensie 400-500km jazdy i 5-10 min postoj na podladowanie i kolejne 400-500km jazdy. Tutaj juz jest troche blizej bo nowe auta z instalacja 800V (Taycan, e-tron, Ioniq 5) i stacjami 350kV potrafia sie ladowac 10-80% juz teraz ponizej 20 min. Przy ~10 min miedzyladowania - wydaje mi sie, ze temat zasiegu po prostu zniknie, zmienia sie przyzwyczajenia i tyle. Nie wyobrazam sobie marudzenia na zasieg, gdy bedziesz mogl odzyskac 400-500km w ~10 min na gesto rozsianych ladowarkach. Zobacz ponizej - to jest na dzis mapa ladowarek jedynie Tesli, gdy ta firma sprzedala moze 1M elektrykow a konkurencja dopiero zaczyna przygode z EV. Przeciez za ~dekade, gdy po Europie/USA bedzie jezdzic juz kilkanascie milionow EV - tych ladowarek (roznych producentow) bedzie 10x wiecej, beda na kazdym MOPie, na kazdym CPN etc. A 90% kierowcow i tak robi swoje 10-20 tys km rocznie i na taka szybka ladowarke DC zajada moze raz w roku, reszta bedzie z gniazdka w domu, na parkingu etc Tutaj panowie ciezko sie nie zgodzic. Odwiozlem dzisiaj moja F10 do dealera na inspekcje przed sprzedaza i zona odebrala mnie Tesla. Roznica w fotelach jest ogromna :shock: Komforty w F10 to po prostu 2 segmenty wyzej jezeli chodzi o wygode, nigdy nie siedzialem w lepszych fotelach w aucie, mistrzostwo swiata po prostu.
  18. Tesla jak kazda inna marka ma tyle samo zwolennikow co i przeciwnikow. Wazne, zeby dla kupujacego bylo wiecej + niz - w porownaniu do konkurencji, tak to chyba dziala. Mowienie o "wielkim rozczarowaniu" bo nie bedzie przez kolejne ~10 lat darmowego ladowania na SC w uzywanym aucie to wina Tesli czy raczej klamstw sprzedawcy/ignorancji kupujacego? Pisali o tym rok temu i kazdy serwis by mu to powiedzial gdyby sie podpytal przed zakupem https://electrek.co/2019/07/22/tesla-removes-free-unlimited-supercharging-used-cars/ Co do zasiegu tez takie naciagane troche - koles pisze, ze ma 280km zasiegu na autostradzie bez szalenstw (nie wiadomo co to znaczy, ilu letnie auto - a 85s moze byc nawet i z 2012r), po Holandii jezdzi mu sie swietnie ale do Polski mimo ze ma "piękna drogę uzbrojoną w supercharchery" i nawet tam jeszcze nie dojechawszy - juz marudzi (bo trzeba bedzie placic :norty: ). A to ze SC za 1,3 PLN/kWh a np Ionity 3,5PLN/kWh to taka drobnostka nie warta wspominania ^^ Takie troche Januszowanie bym powiedzial. " Dla mnie Tesla to wielkie rozczarowanie i wielki problem" - to sprzedaj i kup kolejne, lepsze auto, przeciez to nie zona ze zabierze polowe majatku przy rozwodzie :duh:
  19. Hah, ja po premierze dokladnie o tym samym dyskutowalem z ktoryms z menadzerow d/s elektromobilnosci w BMW Polska :norty: :duh: Pytalem o merytoryczny powod umieszczenia plastikowej oslony silnika na rysunku ktory przedstawia glowne technologiczne cechy auta :duh: Przeciez to zakrawa o smiesznosc. Druga rzecz bijaca od razu po oczach to nieaktualna norma EDC - po to zeby byly ladne, duze cyfry. A ze przeszacowane o 30%? Kogo to tam obchodzi :norty: PS. Wage podejrzewam juz bylo czuc? Prawie 2300kg bez kierowcy :twisted:
  20. Wiesz - z reguly osoby ktore maja do przejechania 1000 czy 1500km, nie dosc, ze jada za dlugo bez odpoczynku - to jada za szybko - bo trasa jest wlasnie dluga :norty: Czyli masz combo - masz trase 1500km, chcesz dojechac jak najszybciej wiec jedziesz bez przerw i do tego z niedozwolonymi predkosciami. A wtedy statystyka jest juz nieublagana i mowi, ze delikwent jadacy np 180 km/h, 8 czy 9 godzine z rzedu - jest skrajnie niebezpieczny bo czas reakcji ma jak osoba pijana. I niewazne, ze 20 czy 30 razy tak jezdziles i sie udalo, statystyka ma to do siebie ze zawsze wychodzi na swoje - czasem rozbijesz sie za pierwszym razem a czasem za 41. i 42. razem pod rzad :twisted: Najsmieszniejsze jest to, ze pozniej delikwent dojezdza skrajnie wykonczony i spi pol dnia bo organizm domaga sie odpoczynku. No ale co "zaoszczedzil" czasu to jego ;) Elektryki uplynniaja jazde (bo sie jezdzi bardziej jednostajnie) i sa "przyjemniejsze" wlasnie tez dlatego - ze czlowiek rozprostuje kosci raz na kilka godzin (czy tego chce czy nie chce :norty: )
  21. Wlasnie o tym mowie. Ciezko kupowac auta myslac o jakichs surrealistycznych, zupelnie wyimaginowanych sytuacjach. Rownie dobrze mozna narzekac, ze elektryki nie maja pancernych szyb bo byc moze raz na 20 lat trafimy na swira ktory ostrzela nam samochod gdzies w Szwecji czy innej Francji ;) A tymczasem niesmiale artykuly, ze jak nie marchewka to kijem :norty: https://motoguru.pl/na-czasie/szefowie-m-in-audi-i-vw-forsuja-wzrost-cen-paliw-chca-promowac-auta-na-prad/
  22. @luk_byd Super, ze ludzi ciekawi watek, z EV trzeba sie oswajac bo robia sie coraz popularniejsze i bedzie tego tylko wiecej. Co do Twoich rozterek - przeciez nikt nikogo nie zmusza do przesiadki w 100% na EV od razu :) Nawet jezeli drugie auto w rodzinie do kulania sie po miescie to bedzie EV z 200km zasiegu - to na poczatek spokojnie wystarczy. Ba - nawet hybryda na poczatek znajomosci z elektrykami jest dobrym startem (ja tak mialem tez z 330e!, poszla do ludzi po 10 mies, zostal po niej wallbox jedynie ;P) Co do tej sytuacji z chorym dzieckiem - to jest czesto przewijajacy sie argument/fobia (razem z wycieczka do Chorwacji :twisted: ). Odpowiedz sobie na pytania: - czy miales kiedys taka sytuacje w zyciu, ze wsiadles do auta z mdlejacym dzieckiem i jechales 150km/h do szpitala oddalonego o dziesiatki czy setki km? - co by bylo jakbys wrocil z pracy i mial auto spalinowe na glebokiej rezerwie a na najblizszym cpn 10 aut w kolejce? - przez ostatnie 4 mies w mojej Tesli chyba nigdy nie mialem przypadku zeby bylo <100km zasiegu (nie mowie o trasie dlugiej tylko codziennym uzytkowaniu) - jak masz ladowarke w domu - po prostu co kilka dni odruchowo doladowujesz do 500km zasiegu, cos jak ze smartphonem. EV nie tankuje sie jak ICE 100-0-100. Temat fotelikow dla mnie niezrozumialy bo ja mam 2 komplety (w obu autach), nie wyobrazam sobie ich przekladania :> Z mojej strony powiem jeszcze, ze mnostwo osob bylo w Twojej sytuacji (mialo 2-3 ICE, do EV podchodzili jak do jeza bo jak to tak mozna) - i wniosek jest zawsze ten sam po jakims czasie - auta spalinowe sa sprzedawane bo przestaja po prostu jezdzic, nikt ich nie uzywa jak na podjezdzie stoi EV :norty: Bylo dziesiatki ankiet wsrod uzytkownikow EV - pies z kulawa noga nie chce wracac do spalinowych :twisted: Co do Chorwacji - EV czy nie EV - nie jezdzij tak (od strzalu 1500km z jedna krotka przerwa na siku) - poziom Twojej koncentracji na ostatnich kilkuset km jest pewnie 20% standardowego. To niebezpieczne dla Ciebie, Twojej rodziny i ludzi ktorych mijasz po drodze. Za duzo ludzi ginie w PL na drogach przez "ja nie dam rady?"
  23. :lol: Jezdzilem ~20 ICE (100-500KM) i ~10 EV (100-500KM) w zyciu. Na tym opieram moje wnioski. Iloma EV Ty jezdziles? :lol: Chyba żyjemy w równoległych rzeczywistościach. Chyba tak Ja wiem, ze na forum wszyscy maja M3/335i i jezdza 200-250km/h, 100 tys km rocznie, ale nie wiedziec czemu w co drugim watku jest chwalenie sie ile najmniej pali ich M340d etc :norty:
  24. Mi sie tez wydaje, ze duzo ludzi szuka dziury w calym po prostu. Jezeli za kilka lat ladowarki DC 250-350kW beda co kilkanascie/kilkadziesiat km na trasach (po 10-20 szt) - kupowanie aut z mega duzymi bateriami, w cenie wiekszej o +10-15k$ czy o wadze wiekszej o kolejne +200-300kg bedzie po prostu bezsensowne. Hotel czy wynajmowanie diesla jest wg mnie zupelnie bez sensu rowniez i raczej nikt tak nie bedzie robil - zamieszania co nie miara w imie czego? - zeby ominac 2-3 dodatkowe ladowania po 20 min? Albo zeby jechac 160 km/h zamiast 130 km/h? Przyzwyczajenia sie zmieniaja bardzo szybko! 20 lat temu byla mania w tel. komorkowych na coraz mniejsze wymiary i coraz dluzsza zywotnosc baterii. Nokia wypuszczala 80g modele np 8210. Bateria trzymala po 2-3 tygodnie. niektore modele byly pancerne. Co z tego zostalo dzis? Dzisiaj mamy smartphony 2x wieksze, 2x ciezsze a bateria wytrzymuje dobe. Po upadku potrafia cale popekac. Czesto nie mieszcza sie w kieszeni. Czy ludzie wracaja masowo do telefonow sprzed 20 lat? Nie, zmienili przyzwyczajenia. Zamiast 2 tyg zywotnosci baterii maja youtuba, odtwarzacz Spotify, przegladarke internetowa czy mapy googla. Laduja co wieczor nawet o tym nie myslac. I tak samo jest z elektrykami - ludzie przestawia myslenie nawet o tym nie wiedzac. Auta ida w autonomie i plynna jazde - za dekade dwie wszyscy bedziemy spac w aucie w dluzszych trasach a budzic nas bedzie jakas Siri, ze trzeba sie podladowac na kolejne kilkaset km (jezeli i to nie bedzie automatyczne, co wcale mnie nie zdziwi bo Tesla tez walczy z tymi samoladujacymi sie robotycznymi wysiegnikami) A nie jezdzic 200km/h do Chorwacji od strzalu :norty: Z faktami ciezko polemizowac - 1. rocznie Kowalski robi 15-20 tys km wiec duzo tam tras do Chorwacji nie ma :norty: 2. Ludzie ktorzy kupuja EV jezdza duzo wiecej niz gdy mieli ICE bo jazda jest prawie ze frikowa i duzo przyjemniejsza 3. Te gadki o 200km/h sa nuzace - kiedys jechalem wieczorem do rodzicow ~500km na swieta i jakos rodzina spala wiec z nudow liczylem auta - te wyprzedzane i te wyprzedzajace. Jadac ~150km/h glownie po autostradach wyprzedzilem ~200 samochodow i bylem wyprzedzony 3 czy 4 razy. Ot real life a nie forum BMW.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.