Znalazłem dzisiaj chwilę by opisać problem związany z montażem tylnych zacisków do E9x z modelu F3x a chodzi konkretnie o zaciski MPerformance, dokładnie o te: http://images70.fotosik.pl/464/2981b1cc0523b55agen.jpg Głównym problemem przy montażu tychże zacisków bo przód pasuje plug&play jest to że wspornik tylnego koła w modelu F3x ma inaczej odsadzone mocowania zacisków względem tarczy hamulcowej i inne otwory montażowe zacisku w E9x jest zacisk przykręcony śrubami M10 a w F3x już śrubami M12, poprzez dokładanie pomiędzy tarczę hamulcową a piastę podkładek udało się ustalić odsadzenie jakie jest wymagane by tarcza spasowała z ustawieniem zacisku i po wielu próbach udało się i okazało się że tarcza musi być odsadzona o 6-8 milimetrów, na zdjęciu jest tarcza z podłożonymi podkładkami wstepnie skręcona śrubami do piasty: http://images68.fotosik.pl/704/b7146cca500c692cgen.jpg I w tym momencie można zastosować pierwsze rozwiązanie tego problemu, czyli założenie dystansu pomiędzy tarczę hamulcową a piastę o grubości 6-8mm, jest to zarazem najtańsze i najszybsze rozwiązanie z którego ja nie skorzystałem ponieważ wymagało by bardzo dużej precyzji wykonania tego dystansu i wiązało by się również z tym że zmniejszyło by się o 6-8 mm styk piasty z felgą co mogło by doprowadzić do komplikacji i do bicia koła a co za tym idzie uszkodzeniu: przegubów, łożyska koła, dyfra itp. Dlatego skorzystałem z drugiego rozwiązania które jest bardziej czasochłonne i wymaga większych kosztów ale jest bezpieczniejsze dla części współpracujących a więc do rzeczy, z pomocą kolegi cypiska (Bartka) udało się ustalić że poprzez zastosowanie piast z modelu BMW 1-er E82/E88 123d lub 135i można uzyskać odpowiednie odsadzenie ponieważ piasty z 1-er E82/E88 123d lub 135i są wysunięte o 10 milimetrów na zewnątrz koła i o to chodziło by uzyskać wymagane 6-8 milimetrów odsadzenia :D :cool2: W moim przypadku zakupiłem kompletną belkę tylnego zawieszenia z piastami, wspornikami, przegubami, dyfrem i hamulcami z tarczami za 1200 złotych :D Natomiast jeżeli ktoś nie znajdzie takiej kompletnej belki, bo tych belek w sprzedaży jest jak na lekarstwo :( może zakupić piasty z numerem: 33 41 6 771 082 2 sztuki numer 1 na rysunku, koszt 360 złotych w ASO. Jeżeli uda się zdemontować ze wsporników stare piasty bez uszkodzenia łożysk to zaoszczędzimy kosztów związanych z zakupem nowych łożysk numer 2 na rysunku: 33 41 6 762 321 koszt 290 złotych za sztukę w ASO. Do tego należy dokupić dwie nakrętki z kołnierzem zabezpieczającym przegub przed odkręceniem, numer 4 na rysunku 33 41 1 133 785 koszt 32 złote sztuka w ASO, nie radzę montować starych nakrętek ponieważ są jednorazowego użytku. http://www.bmwstore.pl/pl/katalog/obrazek/354072/686x484 Jak policzymy koszty to za dwie piasty w ASO zapłacimy 720 złotych i jak dojdą łożyska to następne 580 złotych co daje nam w sumie 1300 złotych, także warto poszukać kompletnej belki i resztę części można sprzedać i coś się wróci :D Teraz gdy już mamy wszystkie części zamówione możemy zabrać się do roboty. Najpierw demontujemy koło by zdjąć dekielek od środka felgi i montujemy ponownie, piszę o tym fakcie po to by przed demontażem piasty od wspornika popuścić sobie nakrętkę którą jest przykręcony przegub do piasty, należy zaopatrzyć się w nasadkę 12-sto kątną o rozmiarze 32mm na kwadrat 3/4 cala bo 1/2 cala przy odkręcaniu ukręciłem kwadrat, do tego klucz na 3/4 cala ale dość długi by ramię było duże bo ta nakrętka naprawdę jest bardzo mocno dokręcona, ja nawet użyłem rurki do przedłużenia by popuścić te nakrętki przed odkręceniem śrubokrętem odbezpieczamy zagnieciony kołnierz nakrętki i próbujemy popuścić nakrętkę, po poluzowaniu nakrętki możemy przystąpić do demontażu zacisku hamulcowego, najpierw wyciągamy sprężynę, odkręcamy od jarzma na imbus 7mm dwie śruby i oddzielamy zacisk od jarzma, podwieszamy za przewód by nie przeszkadzał przy dalszym demontażu, następnie odkręcamy dwie śruby mocujące jarzmo do wspornika kluczem 16 mm i demontujemy jarzmo, teraz odkręcamy śrubkę ustalającą tarczo-bęben i sciągamy tarczę ze szczęk hamulcowych, następną operacją jest demontaż szczęk hamulcowych od pierścienia mocującego szczęki hamulcowe, przekręcamy imbusem po jednym zabezpieczeniu na szczęce poprzez obrócenie o pół obrotu 180 stopni i demontaż szczęki, następnie drugą szczękę w ten sam sposób i mamy zdemontowane szczęki od pierścienia, pozostało odkręcenie pierścienia od piasty który jest przykręcony dwiema śrubami M6 na klucz 10 mm i dwiema śrubami M8 na klucz 16 mm po odkręceniu pierścienia możemy całkowicie odkręcić nakrętkę przegubu i po zastosowaniu ściągacza hydraulicznego możemy oddzielić piastę od wspornika, ja tego nie musiałem robić bo miałem kompletny wspornik z piastą, jeżeli łożysko się nie uszkodzi to mamy zaoszczędzone 290 złotych jak jednak ulegnie uszkodzeniu to trzeba założyć nowe łożysko, bo zdemontowaniu piasty warto przyjrzeć się stanowi osłony tarczo-bębna bo np. u mnie już choć osłona jest aluminiowa była bardzo mocno utleniona i musiałem zakupić nowe osłony tarczo-bębna o numerze: 34 21 6 792 247 osłona lewa, 34 21 6 792 248 osłona prawa. Koszt obu to około 200 złotych Gdy już mamy zdemontowane piasty od wsporników i osłonę oraz pierścień mocowania szczęk hamulcowych, możemy przystąpić do rozwiercenia otworów w wsporniku ja użyłem wiertła o średnicy 13mm i zwykła wiertarka, tak to wygląda po rozwierceniu: http://images70.fotosik.pl/771/3aa389ad74427fbcgen.jpg Teraz możemy przystąpić do składania, czyli montaż piasty do przegubu i wspornika, ja tego nie robiłem bo piastę wymieniłem ze wspornikiem po odkręceniu wahaczy, także nie pomogę ale po zamontowaniu piasty i przykręceniu nakrętki z kołnierzem zabezpieczającym możemy przejść do następnego etapu czyli podcięcie osłony tarczo-bębna bo ma trochę za małe wycięcie ja bo obu końcach podciąłem ją o niecałe 2 centymetry i to wystarczy. Przykręcamy osłonę i przykładamy zacisk by sprawdzić czy pasuje, lepiej to zrobić wcześniej bo jak będzie brakować to trzeba znowu demontować szczęki, gdy osłona jest wystarczająca przycięta zabieramy się za montaż osłony tarczo-bębna ale przedtem musimy zaopatrzyć się w tulejki dystansowe 2 sztuki o średnicy 6 mm i dwie sztuki o średnicy 8 mm na jedną stronę i grubości 6 mm - 8 mm bo o tyle musimy odsadzić szczęki hamulcowe od wspornika bo tarczo-bęben jest przesunięty o te wartości i gdybyśmy tego nie zrobili to nasze szczęki nie dolegały by na całej płaszczyźnie tarczo-bębna i hamulec awaryjny byłby o mniejszej skuteczności, pamiętamy o wymianie śrub M6 na klucz 10 mm na długość 20 mm bo ori śruby mają 14 mm po dwie sztuki na stronę i śrub M8 na klucz 16 mm na długość 20 mm po dwie sztuki na stronę, oczywiście te śruby M8 zastosowane przez BMW mają większe łby oraz są cieniutkie by nie zakłócały pracy hamulca awaryjnego a dokładnie rozpieraka szczęk, dlatego trzeba łby odpowiednio do grubości łbów ori śrub zeszlifować i sprawa załatwiona. Tak to u mnie wyglądało po zamontowaniu osłon i pierścienia mocującego szczęki hamulcowe: http://images69.fotosik.pl/772/13e5a59bc50c4350gen.jpg Gdy już mamy dokręconą osłonę i pierścień możemy przystąpić do montażu szczęk hamulcowych, czyli najpierw założenie szczęki założenie dolnego rozpieraka z linką oraz założenie górnej śruby nastawczej i tu uwaga warto sprawdzić grubość szczęk hamulcowych oraz zabezpieczeń ze sprężynkami i w razie czego wymienić, kiedy mamy zmontowane szczęki to warto wyregulować śrubę nastawczą by skasować nadmierny luz by hamulec awaryjny już na trzecim ząbku zaczynał łapać, ja zrobiłem to tak że rozkręcałem śrubę nastawczą i nakładałem tarczę i za każdym razem zaciągałem ręczny by sprawdzić jego skuteczność gdy ustawiłem tak już rozwarcie szczęk śrubą nastawczą że na trzecim ząbku nie mogłem ręcznie obrócić tarczo-bęben to wtedy dopiero założyłem tarczo-bęben i zakręciłem śrubę ustalającą, następnym krokiem jest montaż zacisku hamulcowego jest on teraz trochę za daleko tarczy hamulcowej, dlatego należy podłożyć podkładkę pomiędzy mocowanie a zacisk o grubości 2 mm i po tym tarcza idealnie jest spasowana z zaciskiem, radzę wcześniej zamontować do zacisków klocki wraz blaszką sprężystą bo później będzie ciężko jak przykręcimy zacisk do wspornika, po przykręceniu dwóch śrub M12 na klucz 16 mm możemy cieszyć się takim widokiem :D http://images68.fotosik.pl/741/23ff59e15181f4e4gen.jpg Pozostaje nam przekręcić przewód ze starego zacisku do nowego i odpowietrzenie zacisku, warto wymienić przewód na nowy w oplocie lub ori, ja wymieniłem na przewód w oplocie Hel-a, po odpowietrzeniu zacisku montaż koła i dokręcenie nakrętki z kołnierzem zabezpieczającym przegub do piasty i zagięcie kołnierza na przegubie i to by było wszystko jeżeli chodzi o montaż tylnych zacisków MPerformance z serii F3x do serii E9x. Wklejam kilka zdjęć z różnic odsadzenia piasty E9x która wynosi 56 milimetrów do czoła piasty : http://images66.fotosik.pl/772/c89e7b95c182411agen.jpg Tutaj zdjęcie odsadzenia piasty 1-er E82/E88 123d lub 135i która wynosi 66 milimetrów: http://images70.fotosik.pl/771/c62816f5f12af275gen.jpg Dlatego zastosowałem takie rozwiązanie do montażu tychże zacisków :D Chciałbym również podziękować za poświęcony czas koledze cypisek(Bartek) koledze Its77(Sławek) za doradzanie w rozwiązaniu problemów, koledze zenek koksownik(Dawid) za pomoc w demontażu oraz bratu który pomagał w demontażu i montażu, bardzo dziękuję również wszystkim forumowiczom którzy kibicowali mi w dokończeniu tego projektu :cool2: :cool2: :D Jeżeli będą jakieś pytania to w miarę możliwości na wszystkie postaram się udzielić odpowiedzi, mam nadzieję że ten opis będzie przydatny tym którzy mają zamiar montować zaciski MPerformance :D :wink: :cool2: