Treść opublikowana przez pejec
-
Trzęsie przy hamowaniu E61 520 Touring 2006 kombi
Sprawdziłeś zaciski? Może tłoczki szwankują.
-
E60 530d znow padl przeplywomierz
Objawem padniętej przepływki może być kopcenie (jeśli nie masz DPF), brak mocy, powiększająca się turbodziura, większe spalanie i jeszcze sporo innych... ;) Ten wkład raczej Ci nie podejdzie. Sprawdź jaki rodzaj przepływki masz w aucie- przykręcana do obudowy i na 5 pinów czy wklejana i na 4 piny.
-
e60 30 d 2004r. kreski na obrotomierzu
Jakiś genialny inżynier w BMW wymyślił, że tak właśnie będzie w e60/e61 wyglądał wskaźnik temperatury silnika. :D W dieslu po całkowitym rozgrzaniu auta powinno pozostać 8 kresek czyli tak około 5.5 tys obrotów powinny się zatrzymać, a po wyłączeniu auta się chowają.
-
E61 - trzeszczący fotel
Czy fotel trzeszczy jeśli masz niezapięte pasy? :wink:
-
Skrzynia automatyczna e60 2004r. Która będzie pasować ?
Porównaj sobie numery w linijce STUECKL na tabliczce znamionowej. Ja też się powoli rozglądam za skrzynią i powiedziano mi, że powinny się zgadzać. :) Młodsze roczniki z elektronicznym wybierakiem Ci nie podejdą.
-
530d 218 spalanie 14 -16 /100 silnik dogrzany
U mnie żeliwna 218 po usunięciu dpf, katalizatora, "wyłączeniu" EGR i programie na jakieś 240 km pozwala przejechac na baku jakieś 700-800 km więc nie jest źle. :)
-
E61 530D AUTOMATYCZNA SKRZYNIA ŹLE ZMIANIA BIEGI
U mnie jest to samo przy 80 km/h, nie liczyłem co prawda który to bieg. Dodatkowo przy tych "wahaniach" słychać szum ze skrzyni. Na diagnozie szkrzynia nie pokazała żadnych błędów i mechanik powiedział, że w takim wypadku to może być padający konwerter. Podobno częsta awaria tych aut.
-
zawieszenie tył z E60 do E61 czy da radę?
Naszedł mnie iście diabelski pomysł: czy dałoby radę przerzucić zawieszenie tylne z E60 na sprężynach do E61 na poduszkach? Czy prócz dolnych wahaczy i zwrotnic czymś się jeszcze różni? Podobno w E39 nie było problemu z taką modyfikacją- tak przynajmniej słyszałem. :)
-
E60 535d oil level sensor fault ?
U mnie ten błąd też wyskakuje chwilę po odpaleniu auta. Znika jak silnik dobrze się nagrzeje. Po ostudzeniu znów to samo. Może ma to jakiś związek z gęstością oleju?
-
E60/E61 3.0 D 218 stukanie/klekotanie po rozgrzaniu
Faktycznie- dźwięk, o który mi chodzi, różnie słychać w zależności od sprzętu na jakim nagranie jest odtwarzane. Na kinie domowym nic niepokojącego nie słyszę, a jak puszczam z telefonu, to klepie jak opętany ;) olej, filtr i tzw. odma były wymieniony jakieś 6 tys. km temu.
-
E60/E61 3.0 D 218 stukanie/klekotanie po rozgrzaniu
Właśnie zrobiłem 11 km bez gwałtownej jazdy i nie było żadnego klekotu spod maski, wszystko pracowało wzorowo. Rano dla sprawdzenia przejechałem się tą samą trasą ostrzej i słychać było ten dźwięk.
-
E60/E61 3.0 D 218 stukanie/klekotanie po rozgrzaniu
może faktycznie, bo u mnie na laptopie wyraźnie słychać klekot ;) puściłem ten filmik z telefonu znajomemu mechanikowi i od razu powiedział, że "szklanki" stukają. Nie specjalnie się na tym znam, ale czy one nie stukają tylko na zimnym silniku, a nie po rozgrzaniu?
-
E60/E61 3.0 D 218 stukanie/klekotanie po rozgrzaniu
Witam. Ostatnio po porządniejszym przepędzeniu auta usłyszałem dziwne klekotanie z boku silnika. Dźwięk jakby drewnianej kołatki. ;) Po ostudzeniu auta jest wszystko ok. Auto nie kopci- dodam, że kat i dpf usunięte. :) Nie mogę za bardzo dojść skąd ten dźwięk sie dobywa, nie z dołu- raczej tylna lewa strona silnika. http://www.youtube.com/watch?v=my3ULnY3qv0 Najlepiej słychać na początku nagrania.
-
Jestem nowy. Witam na forum!
Trochę nie po kolei zacząłem, ale witam wszystkich! :D Kiedyś przemieszczałem się e39 520D, później drobna przygoda z innymi markami i znów powrót do BMW, tym razem E61 530D i oby jak najdłużej bezstresowej eksploatacji. :)
-
Buczy Na Rozgrzanym/ Gorące Spaliny
Mam dziwny problem ze swoim E61 3.0D. Jako że ostatnio zrobiło się nieco cieplej, samochodzik dostaje sporej temperatury od stania w korkach. I właśnie stojąc sobie w korku usłyszałem dość ładne basowe buczenie. Rozglądając się za źródłem tego oto dźwięku nie mogłem ustalić z któregoż to "sportowego" samochodu ono dochodzi. Zdziwienie moje było więc wielkie po dodaniu gazu i spotęgowaniu tym samym basowego brzmienia. Nie było by z tym problemu, gdyż dźwięk ten nie jest ani brzydki, ani specjalnie głośny, gdyby nie kilka drobnych detali. Zaraz po uświadomieniu sobie, że to moje autko wydaje takie odgłosy, wyciszyłem radio i wyłączyłem nawiewy, żeby się lepiej przysłuchać. Problem I Co jakiś czas słychać coś jakby kawałek metalu stukający z tyłu auta, zapewne w tłumiku końcowym. Niezależnie od prędkości czy obrotów. Czasem stuknął na wybojach. Pewnie się dziad przepalił. Problem II Po opuszczeniu szyb i doszło do moich uszu niesympatyczne gwizdanie turbo. Mój mechanik mówił mi tuż przed kupnem auta, że za kilka/kilkanaście tys. km trzeba będzie pomyśleć o wymianie/regeneracji , ale wcześniej nie dawało o sobie aż tak znać. Problem III Po dojechaniu do domu, przed wyłączeniem silnika w celu uspokojenia turbiny podszedłem do tłumika, żeby sprawdzić czy coś nie kopci- oczywiście nic (DPF). Niespodziankę miałem po przyłożeniu ręki do strumienia spalin- sparzyłem się w łapę. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak gorącymi spalinami. Wcześniej jeździłem Leonem II 1.9 w dieslu i nie było takiego gorąca z wydechu, ale może to kwestia większej pojemności auta. Dodatkowo już po zgaszeniu silnika słychać było cykanie rury wydechowej, metal kurczył się tracąc temperaturę. Po otwarciu maski silnik nie wydawał się specjalnie gorący, ale owszem- sporą temperaturę miał. Wskaźniki nie pokazały przegrzania czy innych błędów, a wentylator nie wkręcał się na nie wiadomo jakie obroty. Następnego dnia na zimnym, a następnie lekko rozgrzanym silniku nie było już tych objawów, a później na gorącym znów to samo. Już nie w korku, tylko podczas normalnej jazdy. Nie jeżdżę autem szybko, nie rwę opon pod światłami. Preferuję raczej dziadkowy styl jazdy, a moc lubię mieć w aucie "w razie czego". Choć czasem autko oczywiście przepędzę szybciej, żeby się nie zamuliło. Wersja silnika 218 km, klapki w kolektorze wyrzucone przez poprzedniego właściciela, a sam kolektor wyczyszczony i uszczelniony kilka dni wcześniej przez mojego mechanika. Trochę się rozpisałem, ale chciałem w miarę możliwości dokładnie przedstawić o co mi chodzi. Czy ktoś jeszcze spotkał się z takimi problemami? viewtopic.php?f=73&t=117891