Ja tak już mam któryś raz, że postanawiam sobie, że tym razem zmienię markę. Ostatnio miała być E klasa. Byłem też właśnie w Land Roverze bo podobał mi się Velar. Byłem u Lexusa bo podobał mi się RX. Każdy niby fajny ale też w każdym coś mi nie pasowało. To pozycja za kierownicą i fotele, to charakterystyka napędu, to słabe wyciszenie... Na końcu pojechałem do Bawarii i od progu poczułem się jak w domu. Ludzie których znam i którzy znają mnie, fajna atmosfera. Pogadałem z dobrym kolegą który jest diagnostą na serwisie na temat G60. Auto zarekomendował więc wziąłem na testy i znowu poczułem się jak u siebie i pomyślałem, że jednak BMW to BMW. Od innego kolegi dostałem dobry rabat i zamówiłem. Na prawdę ciężko mi wyjść z tej marki mimo chęci. Jakoś nie mogę trafić czegoś czym lepiej by mi się jechało. Do tego jeszcze właśnie ludzie w ASO których znam i jak oddaję auto na serwis to mam spokojną głowę. Zawsze robią mi super rabaty albo przy ubezpieczeniu dziewczyny dadzą mi jakiś voucher na części lub serwis. Ta obsługa w salonie też jest dla mnie mega ważna. Wątpię czy miałbym tak dobrze w MB, LR czy Lexusie. I coś czuję w kościach, że jak skończy mi się leasing to mimo nie najlepszego pierwszego wrażenia w końcu kupię to nowe X5. Już po sobie widzę, że im częściej ją sobie konfiguruję to coraz bardziej zaczyna mi się podobać.?