Skocz do zawartości

autocheck.com - tylko samochody z USA !!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obstawiam, że kupił pod koniec 2005r.

W 14-letnim aucie rzadko się zdarza aby nic nie było lakierowane. Tym bym się zupełnie nie przejmował, choć amerykańska robota w większości się do niczego nie nadaje.

Do sprzedania: - E60 535xi LCI USA 2008 MT

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=155&t=222639


Dla amatorów "rynkowych" cen E60 535i/xi taka mała przestroga:

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?p=1983450#p1983450

  • Odpowiedzi 7,9 tys.
  • Wyświetleń 1,8 mln.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

Opublikowane grafiki

Opublikowano
Kupiłem niedawno coś takiego:

http://olx.pl/oferta/samochod-osobowy-lexus-ls430-CID5-ID83VlB.html

 

VIN: JTHBN30F120061343

 

Generalnie znudziło mi się już szukać tego ideału w super stanie od dziadka, który to płakał jak sprzedawał :mrgreen:

 

Po zakupie narodziło się kilka wątpliwości i w zw. z tym mam prośbę o rozjaśnienie informacji w kwestii zapisów o właścicielach oraz historii auta. Szpachli nie ma w żadnym miejscu, ale grubość lakieru 190-230 mikrometrów świadczy zapewne o malowanku poza fabryką. Właściciel twierdzi, że posiada ten samochód od 2002r., zakupił go od dealera z przebiegiem ok 5tys. mil. Dziwna sprawa, że auto z USA posiada asymetryczne lampy, były takie wersje za oceanem :?: Przebieg rzekomo 97tys. mil, wnętrze w przyzwoitym stanie, kierownica lekko poprzycierana, siedzenie wygniecione, ale facet w biurze nie pracował, no i miał sporą nadwagę, więc miało prawo się trochę podniszczyć.

 

Z góry dzięki za pomoc.

 

Czyli widac ze kupiles dobry egzemplarz prawie jak od wspomnianego ''dziadka'' :D

Na fabrycznej powloce lakieru japonczykow bedziesz mial 85-110 mikronow, pewnie byl odswiezany lakier albo cos innego. Przebieg 97tys mil w 13 lat mnie nie dziwi w USA bo widzialem i mniejsze autentyczne w stosunku do wieku samochodu wiec Twoj jest bankowo autentyk. To ze kraj jest ogromny nie znaczy ze musial miec milion mil nabite bo przeciez to az 13 letnie auto. Ludzie tu maja po 2-3 auta w garazu i jesli ktoregos ''dojezdzaja'' to najtanszego. Czesto spotkalem sie z taka sytuacja ze jesli ktos ma jechac w dluzsza trase wypozycza inne auto w wypozyczalni ( kosztuje to grosze) zeby nie nabijac mil na swoje auto ktore jak wiadomo straci duzo na wartosci jesli bedzie mialo sporo nalatane bo w ''przekret szafy'' nikt sie tu nie bawi.

Opublikowano
Możliwe, że odświeżany, ale bardziej stawiał bym na jakąś przygodę przed zakupem przez gościa. Twierdzi, że NIC nie robił, ale nie ma z kolei zapisu o ewentualnej naprawie w systemie, który pewnie byłby odnotowany, jeżeli stało się coś w okresie gwarancyjnym. Nie ukrywam, że nie daje mi to spokoju. Z drugiej strony wątpliwe, żeby Polaka pracującego w stanach przy stolarce budowlanej stać było na zakup nowego Lexa. Był tam 25 lat, wrócił 1.5 roku temu, aktualnie dosłownie nie mieścił się do tego auta :roll:
Opublikowano
A czemu nie ? W USA są inne procedury kredytowe/leasingowe niż u nas. Chociaż i u nas się to mocno zmieniło ostatnio.
Opublikowano
Z drugiej strony wątpliwe, żeby Polaka pracującego w stanach przy stolarce budowlanej stać było na zakup nowego Lexa. Był tam 25 lat....

 

Stolarza nie stac tu na nowego Lexusa? Hehe to dobre. Zarobki stolarzy wykwalifikowanych na dzien dzisiejszy to jakies $1000-1200 NA TYDZIEN! Z nadgodzinami jeszcze wiecej.

Kredyt na nowy samochod masz w granicach $400-$600 na miesiac zatem polowa tygodniowki splaca miesieczny kredyt na auto :D

Tu zwykla sprzataczke stac na nowe auto z salonu.

Opublikowano

Ale jaki sens takie wiekowe auto targać na mienie przesiedleńcze, a wygląda, że tak faktycznie było? Tego nigdy nie zrozumiem.

 

A jakie auto "opłaca" "targać się" jako mienie przesiedleńcze?

Jak wiesz aby auto ściągnąć na mienie trzeba minimum posiadać je 1,5 roku (0,5 roku za oceanem + rok w Polsce).

Ile nowe auto straci przez półtora roku?

 

Obawiam się że jest to nikły interes tak czy siak.. :)

 

 

Ja swoje 04' też pewnie ściągnę ze sobą. Mając pewne auto chyba nie ma sensu sprzedawać go dodatkowo po szybkiej obniżce tu za oceanem, żeby wpakować się w sztrucla w Polsce.. Znasz dobrze polski rynek i wiesz pewnie żeby kupić pewne auto w Polsce to tak czy siak trzeba skarbonkę rozbić a i często worek soli zjeść ;)

Opublikowano

Wiesz, z wartościami sentymentalnymi nie będę dyskutował, ale z ekonomicznego punktu widzenia jest to idiotyzm. A w powyższym przypadku idiotyzm do kwadratu albo i lepiej. Taki LS kosztuje w USA w okolicach 10 tys USD, niech będzie 1,5 roku temu 12 tys USD, czyli wówczas w przeliczeniu jakieś 37 tys PLN. Gość wrócił do Polski i od razu go sprzedał jak mógł, dajmy na to, że za tyle co w ogłoszeniu, czyli za 37 tys PLN. Jak widać wartości sentymentalne trwały tyle ile musiały :) . Miało to sens ? Ja bym wolał przywieźć te 12 tys USD w portfelu niż kimać się z 13 letnim autem.

 

Na mienie ściąga się auto młode i drogie, z niskim przebiegiem, niekoniecznie nowe, może być np. dwuletnie, które w USA również sporo już straciło na wartości. Do tego można się przygotować, przecież sam sobie ustalisz orientacyjny termin powrotu. Tak więc te pół roku nie jest żadnym problemem, w szczególności, że w USA nie da się funkcjonować bez auta. A ten rok "poświęcenia" w Polsce w takim przypadku nie skonsumuje całej różnicy, jeszcze spora nadwyżka zostanie. A gdyby nawet ktoś chciał dłużej nim pojeździć w PL, to strata na wartości po paru latach i tak będzie niewielka.

 

Mój kumpel, co prowadzi tam ten swój samochodowy interes, też może na mienie wrzucić jakiś pojazd do Polski i nawet to chciał zrobić z jakimś tam autem za 30-40 tys USD i wybiłem mu to z głowy. Taką okazję, akurat w jego przypadku, musi trzymać na auto kosztujące grubo powyżej 100 tys USD, bo wówczas do ugrania trochę jest. A ten kłopotliwy "rok" przy dobrej woli obu stron i paru prawniczych i notarialnych zapisów nie jest wielkim problem. Podobnie jak przetrzymanie takiego auta w USA przez pół roku.

Do sprzedania: - E60 535xi LCI USA 2008 MT

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=155&t=222639


Dla amatorów "rynkowych" cen E60 535i/xi taka mała przestroga:

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?p=1983450#p1983450

Opublikowano

 

Ja swoje 04' też pewnie ściągnę ze sobą. Mając pewne auto chyba nie ma sensu sprzedawać go dodatkowo po szybkiej obniżce tu za oceanem, żeby wpakować się w sztrucla w Polsce.. Znasz dobrze polski rynek i wiesz pewnie żeby kupić pewne auto w Polsce to tak czy siak trzeba skarbonkę rozbić a i często worek soli zjeść ;)

 

A po co wracac jak galon ''wachy'' tutaj $2.30 :D :D lej do pelna Swoje 545i i jak to mowia miejscowi ''pedal to the metal'' hehe

 

Pozostajac przy "Leszkach'' i mieniu tu jest fajny artykul:

(tylko ciekawe na ile tej sztuce szafe skreca przy odsprzedazy :D :) )

 

http://magazynauto.interia.pl/uzywane/opinie/news-uzywany-lexus-es300-1992,nId,716634

Opublikowano

W sumie czekam na ofertę z Premium Selection, ale subskrypcję na alledrogo mam dalej i dzisiaj znowu coś wpadło w oko :)

Mogę prosić o sprawdzenie : WBAXH5C5XDD112358

Link do oferty : http://otomoto.pl/show?id=C36010612

Opublikowano
W sumie czekam na ofertę z Premium Selection, ale subskrypcję na alledrogo mam dalej i dzisiaj znowu coś wpadło w oko :)

Mogę prosić o sprawdzenie : WBAXH5C5XDD112358

Link do oferty : http://otomoto.pl/show?id=C36010612

 

Nastepny po dzownku z tym ze ta sztuka w miare ''lajtowo'' zbita a moze mi sie tylko wydaje? Niemniej na aukcji widac nie kombinowany:

http://www.salvagedb.com/salvagecarphoto?q=WBAXH5C5XDD112358&hash=98a0003629c42fd638abd7fd7334d6356e33b5723caa51756c8414b4

Opublikowano
Nic poważnego chyba się nie działo. Troszkę do wyrzucenia elementów było, ale na ogół spoko. Co do kombinowania to zobacz boss, że nie ma belki zderzaka+komin lewej podłużnicy jest chyba przygięty :) Ubezpieczalnia raczej tego nie wystawiała, ale mimo wszystko nic groźnego nie było.

Import pojazdów z USA, Kanady, Emiratów.


www.importusa.pl

www.facebook.com/importusa

Opublikowano

Auto po wypadku to jest zawsze loteria. Szczegolnie naprawiane przez naszych mechanikow po taniosci.... :mrgreen:

 

Cadi Samochod ma 34 tys km a jak byl na aukcji mial 30 tys km. Typowe auto na handel. Naprawione i wystawione. Zalecam wieksza czujnosc !

Edytowane przez chemik2000

Opublikowano

Jak był wypadek i do wymiany same blachy to nie da się po taniości, bo krzywej maski nikt nie założy. Co innego jak jest coś grubszego, oszczędza się na nitach, kleju, jakości wykonanej pracy itd. Wtedy pojawiają się problemy. Można dobrze wstawić niektóre elementy, ale po usłyszeniu ceny takiej naprawy nasi handlarze dochodzą do wniosku, że to się nie kalkuluję. Przecież nie ono będą tym jeździć ;)

Sporo uszkodzonych samochodów opłaca się kupić, wszystko zależy jakie to jest uszkodzenie.

 

Wracając do tego czarnego F10, zdjęć pod maską brak a praktycznie zawsze są + jakieś braki elementów. Loona czy KW może będą mieli wgląd jakia była data uszkodzenia i sprzedaży co coś się wyjaśni.

Chemik co do przebiegu to masz rację, typowo na handel ale są wyjątki. Ja miałem A5, full wypas i w ponad rok zrobiłem niecałe 4000km. Samochód typowo na weekendy, a po zakupie zmieniłem od razu opony, olej w skrzyni, silniku itd. Teraz tylko trafić na taki samochód :)

Import pojazdów z USA, Kanady, Emiratów.


www.importusa.pl

www.facebook.com/importusa

Opublikowano

Panowie, rodzynek z NEWBURGH, więc to wszystko tłumaczy.

 

Raport:

 

Vehicle: 2013 BMW 5-Series 528xi (WBAXH5C5XDD112358)

 

Event Date Event Location Odometer Reading Data Source Event Detail

10/31/2013 NJ Motor Vehicle Dept. REGISTRATION EVENT/RENEWAL

11/05/2013 NJ 33 mil Motor Vehicle Dept. TITLE (Title #:GD201330900000139) (Leased Vehicle)

06/24/2014 EASTERN REGION 18,910 mil Auto Auction REPORTED AT AUTO AUCTION

08/20/2014 TRENTON, NJ 18,903 mil Motor Vehicle Dept. TITLE SALVAGE (Title #:V3201423200000122)

POSSIBLE TOTAL LOSS - VEHICLE TITLED/REGISTERED TO AN INSURANCE COMPANY

 

Z Copart:

 

Pozycja nr 23422474 - 2013 BMW 528XI

Wartość rzeczywista (ACV): $40 575 USD

Koszt naprawy: $20 172 USD

Tytuł: stan/typ: NJ CERT OF TITLE-SALVAGE

Licznik przebiegu: 18 910 ACTUAL

Uszkodzenia główne: FRONT END

Uszkodzenia dodatkowe: SIDE

VIN: WBAXH5C5XDD112358

Styl nadwozia: SEDAN 4DR

Kolor: GREEN

Silnik: 2.0L 4

Napęd: ALL WHEEL DRIVE

Cylindrów: 4

Paliwo: GAS

Kluczyki: YES

 

NY - NEWBURGH

Data licytacji: 09/04/14

 

Fotki:

http://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_1X.JPGhttp://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_2X.JPG

http://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_3X.JPGhttp://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_4X.JPG

http://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_5X.JPGhttp://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_6X.JPG

http://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_7X.JPGhttp://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_8X.JPG

http://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_9X.JPGhttp://images.copart.com/website/data/pix/20140623/23422474_AX.JPG

 

Wystawiony faktycznie w czerwcu, trochę czekali na naiwniaka, musieli oczekiwać dość wysokiej ceny. Cofki przebiegu nie było, ostatni rekord musiał pojawić się z poślizgiem i powinien być umieszczony z datą gdzieś z I połowy 2014r. Także wówczas musiał być sprzedawany przez ubezpieczalnię na pierwszej jego aukcji.

Edytowane przez KW_

Do sprzedania: - E60 535xi LCI USA 2008 MT

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=155&t=222639


Dla amatorów "rynkowych" cen E60 535i/xi taka mała przestroga:

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?p=1983450#p1983450

Opublikowano
Panowie, rodzynek z NEWBURGH, więc to wszystko tłumaczy.

Wieczorem wrzucę więcej.

 

 

Ooo skoro Newburgh to z daleka od tego :D :D

Opublikowano
Nie przesadzacie? :D To auto według "polskich standardów" nie jest uszkodzone. A gdyby ktoś już się dopatrzył tych parkingowych zarysowań, to auto na pewno był zrobione zgodnie ze "sztuką i na oryginalnych częściach" :mrgreen:
Opublikowano
Wiesz, z wartościami sentymentalnymi nie będę dyskutował, ale z ekonomicznego punktu widzenia jest to idiotyzm. A w powyższym przypadku idiotyzm do kwadratu albo i lepiej. Taki LS kosztuje w USA w okolicach 10 tys USD, niech będzie 1,5 roku temu 12 tys USD, czyli wówczas w przeliczeniu jakieś 37 tys PLN. Gość wrócił do Polski i od razu go sprzedał jak mógł, dajmy na to, że za tyle co w ogłoszeniu, czyli za 37 tys PLN. Jak widać wartości sentymentalne trwały tyle ile musiały :) . Miało to sens ? Ja bym wolał przywieźć te 12 tys USD w portfelu niż kimać się z 13 letnim autem.

 

Na mienie ściąga się auto młode i drogie, z niskim przebiegiem, niekoniecznie nowe, może być np. dwuletnie, które w USA również sporo już straciło na wartości. Do tego można się przygotować, przecież sam sobie ustalisz orientacyjny termin powrotu. Tak więc te pół roku nie jest żadnym problemem, w szczególności, że w USA nie da się funkcjonować bez auta. A ten rok "poświęcenia" w Polsce w takim przypadku nie skonsumuje całej różnicy, jeszcze spora nadwyżka zostanie. A gdyby nawet ktoś chciał dłużej nim pojeździć w PL, to strata na wartości po paru latach i tak będzie niewielka.

 

Mój kumpel, co prowadzi tam ten swój samochodowy interes, też może na mienie wrzucić jakiś pojazd do Polski i nawet to chciał zrobić z jakimś tam autem za 30-40 tys USD i wybiłem mu to z głowy. Taką okazję, akurat w jego przypadku, musi trzymać na auto kosztujące grubo powyżej 100 tys USD, bo wówczas do ugrania trochę jest. A ten kłopotliwy "rok" przy dobrej woli obu stron i paru prawniczych i notarialnych zapisów nie jest wielkim problem. Podobnie jak przetrzymanie takiego auta w USA przez pół roku.

 

Ja właśnie rozmawiałem o czystej kalkulacji a nie sentymentach..

 

wg tego co napisałeś to gość najpewniej przez 1,5 roku jeździł za darmo.. :) Jakby chciał go sprzedać przed wyjazdem to albo musiałby wcześniej zaczynać je wystawiać albo na końcówce dać mocno promocyjną cenę (czyli tych 12 na pewno z powrotem by nie wyciągnął)..

 

Co do drugiego akapitu to fajnie jakbyś dał życiowy przykład. Wiem że wiedzę w imporcie masz sporą więc podejrzewam że realny przykład z palca może polecieć.

 

Nie rozumiem tego akapitu z kumplem. Jaką okazję? Aut może ściągnąć i 3 - prawnie nie widziałem ograniczeń.. A co do prawniczych/notarialnych zapisów to chyba zbyt dużym optymistą jesteś. Oficjalnie nie ma takiej możliwości aby komuś udostępnić nawet za darmo auto które przyszło jako mienie przesiedleńcze. Oczywiście jak ktoś jest odważny to może po cichu odsprzedać auto - i nie tyle co jest odważny na to ale co głupi, bo w razie problemu to on płaci wszystkie vaty sraty i odestki..

Opublikowano

Widocznie percepcja wyniku tej kalkulacji jest dla nas diametralnie odmienna.

 

Przykład? Cokolwiek byle "młode i drogie, z niskim przebiegiem, niekoniecznie nowe, może być np. dwuletnie". Z palca masz 535i X-drv z 2013r i porównaj ubytek wartości do 2012. Porównuję do względnie dobrych aut z Niemiec, a nie szrotu na Allegro. I nie zapomnij doliczyć akcyzy do tych z DE. Nawet przy skrajnie w tej chwili niekorzystnych kursach jeszcze zostaje w kieszeni po rocznej odsprzedaży, a co dopiero gdy zielony był po 3,10. (mam nadzieję, że nie muszę pisać, żebyś nie porównywał najtańszego amerykańca z najdroższym helmutem, bo wtedy masz szansę, że Twoja teza będzie prawdziwa)

 

Z kumplem nie drążyłem tematu, tak mi przekazał, że raz tak może zrobić i nie wchodziłem w dyskusję. Skoro raz, to trzeba to dobrze wykorzystać, może jest w błędzie, tego nie wiem, nie mój interes.

A przy trzech na raz to bym uważał, bo jak trafisz na upierdliwego USiowego urzędnika, to Ci to zaklasyfikuje jako DG i będziesz jeszcze w bardziej ciemnej ...

U nas wiele jest takich kwestii, że "Oficjalnie nie ma takiej możliwości". Może za długo jesteś w Stanach, że zapomniałeś jak to u nas chodzi. Chcesz zapewne przykład z palca? Proszę bardzo, auto po całkowitym zamortyzowaniu w jednoosobowej DG i wyjęciu go z ew. środków trwałych na prywatny użytek oficjalnie musi być użytkowane prywatnie przez następne 5 lat, w praktyce 6. Nieoficjalnie, całkiem legalnie po 7 miesiącach możesz go pośrednio sprzedać za dowolną realną kwotę nie oddając ani złotówki, co więcej, są wariaci, co amortyzują takie auto drugi raz. Oto Polska właśnie. Tak więc poszukaj dobrego prawnika, a nie tego co na amfie zdawał egzaminy na prawie w cyklu 4Z, to wtedy będziesz znał rozwiązanie, całkowicie legalnie.

Do sprzedania: - E60 535xi LCI USA 2008 MT

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=155&t=222639


Dla amatorów "rynkowych" cen E60 535i/xi taka mała przestroga:

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?p=1983450#p1983450

Opublikowano

Dziwna sprawa, dziwna i to mnie najbardziej nurtuje w tym zakupie, wersja jest taka, że przywiózł, bo miał nim jeździć. Na handel to jak zostało już wyżej napisane, nie przywozi się tak wiekowych aut. Nie sądzę, żeby brał go na zarobek, chyba, że był tanio kupiony i rozbitek. Wiele wyjaśniło by doszukanie się informacji kiedy zmieniał właścicieli. Brak dokumentów zakupowych również daje do myślenia.

 

Ale - lakier położony perfekcyjnie, szpachli brak, blachy składają się równo, naklejki z VIN i hologramami Toyoty na każdym elemencie są, zaryzykowałem i kupiłem. Historia serwisowa zgadza się z wersją gościa, korozji brak. Na pewno wszystko wyjdzie w praniu, byle za bardzo nie dało po kieszeni :mrgreen:

 

Ale kończę te rozważania, bo to forum BMW nie Lexusa. Jeżeli ktoś ma jeszcze jakąś ścieżkę do informacji o właścicielach proszę pisać ;-)

Opublikowano
Nie sądzę, żeby brał go na zarobek, chyba, że był tanio kupiony i rozbitek. Wiele wyjaśniło by doszukanie się informacji kiedy zmieniał właścicieli. Brak dokumentów zakupowych również daje do myślenia.

 

Ale - lakier położony perfekcyjnie, szpachli brak, blachy składają się równo, naklejki z VIN i hologramami Toyoty na każdym elemencie są, zaryzykowałem i kupiłem. Historia serwisowa zgadza się z wersją gościa, korozji brak. Na pewno wszystko wyjdzie w praniu, byle za bardzo nie dało po kieszeni :mrgreen:

 

Powiem Ci jak bylo bo troche tu siedze to orientuje sie troche co w trawie...

Facet przywiozl auto ze soba bo nikt by mu nie wybulil tutaj w USA 9-10 tys baksow za 13 letnie juz auto.W Stanach kazdy chce jezdzic czyms nowoczesniejszym co wyglada ''na czasie'' najlepiej jeszcze na gwarancji, a za 4-5 tys dolarow wiecej masz juz tutaj 3 letnia Toyote Camry zatem malo kto wpakuje 10 kola papieru w ''starego'' (nie dla nas oczywiscie starego :) ) LS-a gdzie tym modelem w stanach jezdza glownie starsi gostkowie - no offence :D

zatem grono potencjalnych kupcow mocno sie zaciesnia, dlatego gostek spakowal auto w kontener z mysla ze sprzeda to auto szybciej w Polsce za przyzwoite pieniadze i nie mylil sie :D

 

Zatem nie masz sie czym przejmowac. Bedziesz jezdzil tym autem milion lat i jeden dzien dluzej :D :D ''Leszki'' sa bezawaryjne, jest w rodzinie jeden (zony :) ) wprawdzie nizszy model ale palcem nie dotykam tego i jezdzi az czasem nudno :D P

pomimo 9 juz lat na karku motor jak i automat suchutkie jak pieprz, i zero dolewek oleju pomiedzy wymianami, a na pokrywie silnika stawiam olowek jak cyka na wolnych i nie drgnie nawet :D

moim zdaniem najlepsza mala V6-tka jaka kiedykolwiek jezdzilem...

Twoj LS moze byc tylko lepszy, bo to auto z ''ery'' dobrych solidnych samochodow, a nie plastikowego szajsu jaki obecnie wychodzi.

Jesli zamierzasz zalozyc mu ''szambo'' to tylko to moze okazac sie Twoim jedynym zmartwieniem, bo nie wiem jak ten motor znosi gaz...

Opublikowano

"Szambo" już założone - łykał za dużo Pb, te silniki dobrze tolerują gaz ;-)

 

Liczę na tą solidność o kt tyle piszą i mam nadzieję, że jest jak piszesz, nie inaczej :mrgreen:

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
Dlaczego u nas każdy się wstydzi posiadania instalacji LPG??? "Szambo"??? W Niemczech instalacje LPG są tak drogie, że jak ktoś ma założone, to jest chwalony i ceniony za ekologiczne podejście. U nas jak zawsze ludzie się przejmują idiotami, którzy traktują założenie gazu do samochodu jak zbrodnię i kpią z tego. :)
Opublikowano
"Sam nie zje i nikomu nie da" LPG zaden wstyd ale.....ludzie nie rozmumieja ze jak ktos robi rocznie 50tys km to to kosztuje 10 razy wiecej niz 5 tys km rocznie, przy niskim przebiegu nie ma znaczenia ile auto pali. Pali duzo bo niedogrzane jest i kropka, fizyki nie oszukasz.Wstyd ale tacy jestesmy. Wytykamy innym a nie patrzymy na siebie. Ten watek tez mowi duzo bo wszyscy wytykaja auta wystawione przez innych ze sa złe, takie siaki owakie. Pytanie jakie sa ich auta obecne ? Lepsze nawet jak jezdza BMW. Moze po wypadku, moze z duzym przebiegiem, lub z USA. Czesc pytajacych nigdy go nie kupi bo.......na nowe go na niego nie stac i szuka okazji nowe za 40% ceny. Ale tak to juz jest. Pomijam fakt ze dosc milo sie to czyta bo jest to niekonczaca sie opowiesc..... :mrgreen:
Opublikowano
... którzy traktują założenie gazu do samochodu jak zbrodnię i kpią z tego. :)

 

Pozwol ze jeszcze wtrace. Troszke z innej beczki ale przeslanie jest raczej trafione. W Polsce jak widza marke BMW to od razu jestes burakiem, lysym dresem, chamem itp na zachodzie ludzie jak widza Cie w BMW postrzegaja Ciebie raczej jako zamozna osobe, ot taka mala roznica :D

 

Problemem sa tutaj Stereotypy ktore zyja dlugo w twardych glowkach...

Edytowane przez boss22

Opublikowano
Dlaczego u nas każdy się wstydzi posiadania instalacji LPG??? "Szambo"??? W Niemczech instalacje LPG są tak drogie, że jak ktoś ma założone, to jest chwalony i ceniony za ekologiczne podejście. U nas jak zawsze ludzie się przejmują idiotami, którzy traktują założenie gazu do samochodu jak zbrodnię i kpią z tego. :)

Popieram :cool2: Sam jezdzę na lpg od 94r kiedy to w Polsce było tylko kilkanaście stacji, a w Warszawie aż trzy :D Pierwsza to był oryginalny holenderski Prins, pózniej już tylko markowe instalacje dedykowane do danego silnika. Mija 21 lat, a ja nigdy nie miałem żadnych problemów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.