Skocz do zawartości

poczatkujacygrajek

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez poczatkujacygrajek

  1. @Byrka20 Chciałem odpowiedzieć Ci nieco bardziej wyczerpująco i merytorycznie, ale widzę że koledzy wyżej zdążyli Cię już ładnie wyjaśnić i zweryfikować, kto tu niby "gada brednie". G20 od dłuższego czasu jest produkowany już niemal wyłącznie w Meksyku. Wyjątki to chyba niektóre modele M, zamówienia z elementalmi Individual, ewentualnie jakieś pojedyncze sztuki które wpadły w miejsce innych, anulowanych/podobnych zamówień. G50 ma być produkowany, przynajmniej na początku, w specjalnie do tego celu rozbudowanej fabryce w Monachium: https://youtu.be/XPuPl_1rzpU?si=Yn-kzyyhCtqVOcNz&t=404 Kobieta mówi o "Neue Klasse ModelS", więc nie sądzę by chodziło jej wyłącznie o wersję elektryczną.
  2. Co ma piernik do wiatraka? G20 jest produkowane głównie w Meksyku. G50 ma być produkowane, przynajmniej na początku, w nowo wybudowanej fabryce w Monachium. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wystartowali z produkcją G50 i jednocześnie kończyli produkować wcześniej zebrane zamówienia na G20.
  3. Nie wiedziałem, że pakiet Black zarezerwowany jest tylko dla M340i i że o tej wersji mówimy. W "normalnych" wersjach standardowe tarcze są malutkie, w pakiecie M tak samo, w M Pro dostajemy większe i od razu z lakierowanymi na czerwono zaciskami.
  4. Źle się wyraziłem pisząc o hamulcach, chodziło mi o większe tarcze. W M Pro hamulce miały i nadal mają większe tarcze i nie trzeba dobierać żadnego dodatkowego pakietu (dodatkowo mają też czerwony kolor zacisków, biorąc oddzielnie opcję sportowych hamulców kolor zacisków był/jest niebieski). Nie wiem czy w wariancie z czerwonymi zaciskami tarcze są takie same czy mniejsze niż w wersji z niebieskimi, ale na pewno są większe niż standardowe. Co innego jest istotniejsze. Przedtem myślałem, że ten Pakiet Black ma już w sobie Pakiet M Pro, czyli m.in. większe czarne felgi i karbonowe wstawki w środku dostajemy praktycznie w gratisie, a jak teraz jeszcze raz czytam info ze screenshota, to nic takiego z niego nie wynika. Wychodzi na to, że te ok. 10 tysięcy jest za same alusy, czarne oznaczenie i karbon, czyli szału nie ma.
  5. Przedtem za samo M Pro (m.in. shadowline, większe zaciski, "lotka" z tyłu, kolorowe akcenty na pasach bezpieczeństwa) względem "zwykłego" M dopłacało się ok. 10 tysięcy, więc jeśli teraz za pakiet Black chcą 11 500, a dostajemy dodatkowo większe/ładniejsze felgi i listwy z carbonu w kabinie, to jest to IMHO fajnie wycenione i warte dopłaty. Widocznie BMW próbuje jeszcze jakoś zachęcić do kupna starej generacji tuż przed premierą nowej. Ciekawe jak wygląda teraz kwestia rabatów. W tamtym roku 20% to nie był duży problem.
  6. Zrozumiałem. Pytałem o podszybie, zobacz mój cytat kilka wpisów wcześniej. Mało precyzyjnie napisałeś, że jest tam twardy plastik, więc dopytałem do czego porównujesz. W dalszej dyskusji wyszło, że twarda (twardsza niż w G20) nie jest cała deska a jedynie element przed samym ekranemm. Bliżej foteli deska już w standardzie jest miękka, wyłożona Sensatekiem lub alcantarą. Moim zdaniem jest to lepsza "standardowa" opcja niż cały plastik na desce z przodu, jak jest teraz w G20 gdy nie weźmiemy dodatkowego pakietu "deluxe" (czy jak on się tam nazywa). Tu gdzie ręka i wzrok sięga już w standardzie mam mięciutko, a dalej mogę mieć twardo, nawet twardziej niż jest teraz ale na całości.
  7. No nie do końca. Jest coś takiego jak skala twardości Sam zresztą później wspominasz, że plastik może się uginać bardziej lub mniej, że trzeba użyć większej siły lub mniejszej W każdym razie dziękuję za dalsze wyjaśnienie tematu w kolejnych zdaniach. Wychodzi na to, że Twoja mocno negatywna opinia wynika głównie z faktu, że u siebie masz całą deskę z Sensateku, a nie standardową plastikową. Oczywiście, że cały Sensatek byłby najlepszy, ale gdybym miał porównywać dwa warianty niewymagające dopłaty: cała deska z twardego, tylko minimalnie uginającego się plastiku (czyli tak jak jest teraz w G20 bez dodatkowych opcji), łączenie Sensateku tu gdzie mamy blisko, co jest w zasięgu ręki i wzroku i jeszcze twardszego plastiku niż w G20 ale dopiero w dalszej partii deski to chyba wolałbym drugie rozwiązanie. Ale każdy może mieć swoje zdanie. Z tym "jakiegokolwiek" to bym się tak nie rozpędzał. W Audi A5 też masz taki sam twardy plastik na boczkach drzwi, panelu z nawiewami dla tylnych siedzeń, dodatkowo mnóstwo piano black na tunelu środkowym czy desce rozdzielczej jak nie dobierzesz trzeciego, bezużytecznego ekranu za kilka tysięcy. Z Volkswagenem (a nawet Skodą) czy Alfą się zgodzę. Taka prawie 10-letnia Giulia to przy nowym BMW prawdziwe premium. Tam jak dopłacisz do pakietu to masz praktycznie wszędzie na górze skórę i to chyba nawet nie udawaną. Zresztą u Chińczyków też jest o niebo lepiej, niby plastikowa skóra, ale wszędzie miło i mięciutko.
  8. @macste Pojęcie "twardy" każdy interpretuje inaczej. Dla jednego "twardy" plastik to wyłącznie taki najtańszy, rodem ze starej Dacii, obecnie stosowany najczęściej w dolnej części deski, gdzie jak pukniesz to słyszysz głuchy stuk. Dla innego "twardy" będzie już nawet taki z górnej części deski, który nie ugina się pod lekkim naciskiem. Dlatego chciałem wiedzieć, do której "wersji" deski w G20 @proarnes porównuje, tylko źle zacytowałem - do tej z Sensatekiem czy bez. Nie siedziałem w nowym elektryku BMW i chciałbym wiedzieć czy deska w IX3 ma gorszy plastik niż deska G20 bez opcji Sensateku. Jeśli tak, to byłaby to faktycznie niezła wtopa BMW, że aż tak tną koszty na użytych materiałach.
  9. Porównujesz do standardowego podszybia G20 czy tego wyłożonego Sensatekiem?
  10. Taa... Zwłaszcza w BMW serii 5. Przeciętne światła (dużo gorsze niż w niższej C klasie), przeciętne audio, brak klejonych szyb, chyba brak adaptacyjnego zawieszenia, biedna paleta silnikowa (z benzynowych w rozsądnych pieniądach masz tylko 20i). Jest za to mnóstwo tanich plastików, paskudna kierownica i piano black, bogactwo. Jedyne co w serii 5 robi wrażenie, to wygodne fotele i duże gabaryty auta. Nic więcej.
  11. Dzięki, widziałem już wcześniej ten film. Pamiętając swoje doświadczenia z naklejeniem dużo mniejszej folii/szyby na smarftona, trudno mi sobie wyobrazić sprawne naklejenie dużo większej folii na ekran auta, nawet przy zastosowaniu sposobu z filmu. Przy tak długim ekranie dokładne "wypoziomowanie" folii może być trudne, znając siebie w centrum wszystko wyglądałoby pewnie OK, a pod sam koniec "rozwijania" nagle okazałoby się, że któryś z boków ucieka na górę a drugi na dół. Poza tym w aucie jest dużo więcej kurzu, nawet na filmie widać że ciężko pozbyć się wszystkich drobinek z ekranu, w jednym miejscu wytrzesz to pojawi się w drugim. No i do tego jeszcze ta kierownica, która utrudnia łatwy dostęp i blokuje ręce. Myślałem, że może z pomocą niewielkiej ilości wody/płynu byłoby łatwiej.
  12. Macie patenty jak te ogromne folie estetycznie nakleić, żeby było równo i pod spód nie dostał się żadej większy paproch?
  13. Za 260 tysięcy można mieć chyba tylko całkowitego "golasa", w którym nie rezygnujemy jedynie z drogiego wyposażenia, a w zasadzie z jakichkolwiek dodatków ponad to co daje standard w M340i. Dodajmy takie absolutne "must have" w aucie za blisko 300 tysięcy, bez "zbędnych luksusów" typu adaptacyjny tempomat, HUD, lepsze audio, systemy bezpieczeństwa, keyless, itp. itd. Lakier - 5 tysięcy Klejone szyby - tysiąc Podparcie lędźwiowe - tysiąc Adaptacyjne LEDy - 4 tysiące Łącznie nieco ponad 340 tysięcy. Chcąc zejść do 260 musielibyśmy dostać prawie 24% rabatu, o co na tę chwilę raczej trudno. Nie dodałem Harmanna czy adaptacyjnego zawieszenia, których przy takiej cenie auta aż żal nie wziąć bo kosztują względnie grosze (łącznie 5 tysięcy), ale założyłem że ktoś może je dobrać np. zamiast świateł albo lakieru. Generalnie chodziło mi o zaznaczenie, że wystarczy jedynie kilka dodatków, inny lakier i już 260 tysięcy jest raczej nierealne. Za tyle jest tylko "golas". Co nie zmienia oczywiście faktu, że za 260-280 tysięcy nadal jest to rewelacyjne, IMHO najlepsze auto do kupienia. W tych pieniądzach w Audi mamy co najwyżej mocniejsze 2.0 TFSI i milion świecidełek + ekranów
  14. O tym właśnie piszę, ale "druga strona" albo ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo celowo wyrywkowo cytuje wpisy, żeby zgadzało się z ich z góry postawioną tezą. Podałem konkretne scenariusze, w każdym manualne otwarcie jest wygodniejsze, szybsze, praktyczniejsze, a kopniak to gadżet i zbędna fanaberia. Idę z małymi zakupami (lub czymkolwiek innym), które trzymam w jednym ręku, zbliżając się do auta otwieram je z kluczyka, a będąc tuż obok naciskam tylko guzik i klapa na zawiasach otwiera się w sekundę. Kopacz/tancerz pewnie idzie z małymi zakupami pod auto, staje jak słup tuż za bagażnikiem, wykonuje jogę ze staniem na jednej nodze, ponownie czeka jak słup aż klapa na mechanicznych silnikach powoli, "dostojnie" się otworzy żeby włożyć jedną reklamówkę do bagażnika. Idę załadowany dużymi zakupami, nie wyjmuję ich nawet po zapłaceniu w kasie tylko jadę z nimi włożonymi do wózka pod samo auto, zbliżając się otwieram je z kluczyka, pod samym autem otwieram szybko przyciskiem na klapie i wygodnie przekładam z wózka do bagażnika. Kopacz oddaje pewnie wózek pod sklepem i uprawia spacer farmera przez cały parking załadowany siatkami w obu rękach, żeby za wszelką cenę usprawiedliwić sobie domówienie gadżetu i pod autem móc wykonać swój cyrkowy taniec. Jadę na wczasy, do rodziny, na święta, itp. itd. Idę z walizką/walizkami na kółkach, zbliżając się do auta otwieram je, ładuję bagaż praktycznie bez czekania bo jak wyżej auto otworzyłem dużo wcześniej, a na sprężynie/siłowniku klapa otwiera się momentalnie. Kopacz pewnie dźwiga walizki mimo zamontowanych kółeczek by z zajętymi rękoma znów móc pod autem wykonać swoje wygibasy. Nawet w przypadku miękkiego bagażu ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której odłożenie jednej torby gdziekolwiek (o odłożeniu na podłoge pisałem w sytuacji gdy pakujemy się na wyjazd i mamy czystą podłogę w garażu, niektórym widać trzeba pisać po kilka razy bo nie dociera), zawieszenie jej na ramieniu lub po prostu zrobienie więcej "rund" by nie chodzić do auta obładowany jak Rumun i móc wszystko ładnie ułożyć w bagażniku a nie wrzucać go tam na chybił trafił byłoby mniej wygodne niż spacer pod samochód z dwiema ciężkimi torbami trzymanymi koniecznie w dwóch rękach (podnoszą przecież argument o zajętości dwóch rąk), otworzenie ich kopniakiem i przerzucanie każdej z nich ważącej po 10kg jedną ręką nad wysokim progiem załadunku.
  15. Odpowiadam tylko na kolejne pojawiające się argumenty "drugiej strony". Oczami wyobraźni widzę posiadacza automatycznej klapy obładowanego torbami, który staje jak bocian na jednej nodze, drugą macha pod zabrudzonym/zakurzonym zderzakiem, czeka na reakcję systemu, później na powolne otwarcie klapy, by następnie jak Pudzian zamachnąć się kilku-kilkunastokilogramową torbą podróżną trzymają w jednym ręku (bo druga przecież ma zajętą i za żadne skarby nie chce/może jej zwolnić) i wrzucić ją w ten sposób do bagażnika, zamiast jak człowiek, kulturalnie odłożyć bagaż na podłogę, ręcznie bez żadnej gimnastyki otworzyć klapę i bez losowego przerzucania ciężarami, ładnie, w sposób przemyślany i bez ryzyka kontuzji ułożyć wszystko w środku. Mam takiego jednego znajomego z automatyką klapy. Używa/używał jej tylko zaraz po zakupie, gdy chwalił się nowym autem i jego wyposażeniem. O ile keyless (rozumiany jako otwieranie drzwi) jeszcze jestem w stanie zrozumieć, o tyle próby "bronienia" automatycznej klapy są IMHO śmieszne i nie różnią się niczym od nieudolnych prób przekonywania, że np. zmiana temperatury za pomocą komend głosowych jest lepsza od tradycyjnego, manualnego pokrętła. Ani to szybkie, ani wygodne, ani praktyczne. Natomiast sam keyless w BMW serii 3 jest mocno "wybrakowany", nie oferuje pełnej funkcjonalności ani poziomu bezpieczeństwa, jaki mają nowsze rozwiązania w później zaprezentowanych modelach. Kosztuje sporo, oferuje niewielką poprawę komfortu kosztem dużo wyższego ryzyka kradzieży. Na to nie mam wpływu. Na dobranie keylessa, który wyraźnie ułatwia kradzież już tak.
  16. Brawo, dwa razy w roku znalazłeś zastosowanie dla pakietu. W 365 dni ponosisz dużo wyższe ryzyko kradzieży. Interes życia. Pominę już kwestię, że jak masz auto w garażu, to nie jest chyba jakimś wielkim problemem odłożyć bagaż na chwilę na raczej czystą podłogę. Baa... Skoro masz aż tyle pakunków, to pewnie i tak zabawa w tetris była nieunikniona, a więc chcac nie chcąc i tak musiałeś część rzeczy wyjąć, odłożyć na podłogę i zaplanować jak to wszystko pomieścić. Dalej uważam, że podajesz argument na siłę. Ja na machających nogą patrzę z politowaniem. Już widzę jak w jednym ręku trzymasz ciężką torbę, w drugiej reklamówki z żarciem i plecak i zamiast coś po prostu odłożyć, Ty wolisz uprawiać gimnastykę na jednej nodze. Te wygibasy nie są ani szybsze, ani wygodniejsze niż proste wymacanie kluczyka. Masz gadżet i teraz na siłe szukasz dla niego zastosowanie, ewentualnie lubisz taniec Masz takie prawo. Ja natomiast wszedłem na otomoto, wpisałem 2023 i znalazło mi mnóstwo tanich trójek. Te najtańsze poniżej 100 tysięcy może pominę, ale jest cała masa takich zadbanych po 130-150 tysięcy, gdzie nowe kosztują 200 i więcej. Gdybym chciał kopać leżącego, to wypomniałbym koszt "Twojej" zabawki, która w konfiguratorze kosztuje jednorazowo kilka tysięcy, a później wymusza jeszcze GAP za tyle samo rocznie. Powtórzę... Interes życia.
  17. Dla mnie to jest właśnie najbardziej naciągany argument "za" keylessem. Ile razy targałeś ciężkie zakupy w obu rękach jak podchodziłes do samochodu, że problemem było sięgnięcie i wymacanie kluczyka w kieszeni? Ja jak mam mniejsze zakupy, to żadnym problemem nie jest otworzenie klapy ręcznie. Jak mam większe, to kulturalnie podjeżdżam z wózkiem pod samo auto. I tak, 30-35% po dwóch latach jest realne. Wystarczy wyjechać z salonu i już tracisz minimum 15. Ja wiem, że przez Covid przez moment była sytuacja, że używki można było sprzedać nawet drożej niż nowe, ale teraz już tej sytuacji nie mamy. Wejdź na otomoto i zobacz po ile chodzą takie trzylatki (tylko nie wyskakuj mi z aukcjami z wysokimi cenami, które wiszą od miesięcy). Już nie mówiąc o problemach (choćby ponowny zakup, oczekiwanie na produkcję, rejestracja, itp.) i nerwach związanych z ewentualną kradzieżą.
  18. Nie wspominając o tym, że po 2-3 latach dostajemy 30-35% tego co zapłaciliśmy, a w międzyczasie ceny nówek pójdą do góry o kolejne 5-10%. I co sobie wtedy kupimy w miejsce naszej zadbanej, skradzionej sztuki? Nowe auto z dopłatą kilkudziesięciu tysięcy czy wypierdzianą używkę za to co dostaniemy z AC? Klucz do G20 jest na szczęście smukły (nie tak pękaty jak do C klasy) i nie jest problemem nosić go w kieszeni spodni, a ruch ręką i wymacanie przycisku zajmuje moment.
  19. Albo zamawiają i schodzi na bieżąco. Albo nie zamawiają i od miesięcy zalega to samo bo nie ma chętnych. Kombi ma być produkowane dłużej niż sedan. Wydaje mi się że w ostatnim roku, już po pojawieniu się Neue Klasse w sedanie na drogach, zainteresowanie g21 będzie jeszcze mniejsze. Ja nie mówię o nagłych rabatach z kosmosu, tylko właśnie takich nieznacznych, systematycznych wzrostach o 0,5-1% by utrzymać sprzedaż. Nikt tych aut za darmo oddawał nie będzie, ale ok. 25% to już bardzo przyzwoita obniżka.
  20. W obu testówkach miałem wyłączone Iconic Sounds. W 330i było głośniej niż w 320i. Zastanawiam się, czy w M340i nie jest jeszcze głośniej. Nie jestem pewien skąd ta różnica. Doczytałem jedynie na reddicie, że od któregoś roku w 320i nie ma ruchomych klap "otwierających" wydech. Może testówka 330i miała je zepsute albo zmodyfikowane tak, by były na stałe otwarte? A może nawet przy ich zamknięciu nie jest tak cicho, jakby ich w ogóle nie było?
  21. Ale ja nie krytykuję kolegi, że kupuje starocia. Sam zamówiłem g20 rok przed premierą następcy. Tłumaczę tylko jak działa branża. Im bliżej do Keue Klasse, tym rabaty będą coraz wyższe (aż w pewnym momencie przestaną przyjmować nowe zamówienia), bo bez nich mało kto zdecydowałby się kupić auto do produkcji, które odbierze praktycznie w tym samym czasie co pojawi się nowy model.
  22. A czy w M340i wydech nie jest głośniejszy niż w 330i? Dla przykładu, jeździłem 320i i 330i. W pierwszym przy normalnej jeździe wydech był praktycznie niesłyszalny. W drugim w trybie Comfort nawet przy lekkim dodaniu gazu słychać taki delikatny basowy pomruk. Moim zdaniem glośność wydechu w 330i to już max jeśli chodzi o komfort w codziennej jeździe.
  23. Rozważyłbym zasadność pakietu M Pro. W białym sedanie czarne akcenty ładnie kontrastują + dostajesz z tyłu mini "lotkę". W szarym kombi wystarczy IMHO "zwykłe" M, do którego jak Ci bardzo zależy dobierasz sportowe tarcze. Po uwzględnieniu 20% rabatu oszczędzasz ok. 6,5 albo 9 tysięcy. Drogo, jak za kolorowe akcenty na pasach, nieco inne światła, czarny grill i końcówki wydechów. Widziałeś tę skórę na żywo? Ja bawiąc się w konfiguratorze jeszcze przed wizytą w salonie też uważałem, że "prawdziwa" skóra to must-have i nawet nie rozważałem innych opcji. Na żywo ta tapicerka wypadła fatalnie, zdecydowanie gorzej od pozostałych dwóch. Ma okropną fakturę (wygląda jak lekko nadpalona/stopiona), jest sztywna i niemiła w dodyku, nie ma nawet perforacji więc latem w plecy i tyłek jest potwornie gorąco. Karbonu nie oceniam bo to kwestia gustu. Pakietu innowacji również, bo skoro go dobrałeś to znaczy że zależy Ci na HUDzie i pozostałych elementach. Pakietu Comfort też bym nie brał. Dostęp bezkluczykowy to zachęta dla złodzieja, ładowanie bezprzewodowe nie ma wentylacji i grzeje nowsze telefony, podparcie lędźwiowe można dobrać oddzielnie, a same świecidełka ambiente nie są warte 5 tysięcy. Reszta moim zdaniem bardzo OK. Jeśli ma być jeden kierowca, rozważyłbym rezygnację z elektryki foteli bo jest dość droga, ale tylko pod warunkiem że w manualne sterowanie ma funkcję kołyski (instrukcja i filmy na necie pokazują, że tak, ale podobno kiedyś na jakichś rynkach BMW z tego zrezygnowało).
  24. Niecały rok temu na grupę zawodową z własnym finansowaniem szło dostać ok. 21%. Na przełomie roku rabaty zmalały, było straszenie dealerów że "teraz będzie już tylko drożej bo od nowego roku BMW zmienia zasady sprzedaży i politykę rabatową". Jeśli teraz dają 25% i więcej, to jest to IMHO niezła promocja. Trudno oczekiwać, by te auta oddawali za darmo. Moim zdaniem (i pisałem to już kilka miesięcy temu) rabaty będą nieznacznie rosły z każdym tygodniem by jakoś zachęcić ludzi do zamówienia "starocia" aż w pewnym momencie po prostu przestaną przyjmować nowe zamówienia. Kolejki raczej się nie rozładowały. Tzn. dealer obiecuje cuda wianki, a jak przychodzi co do czego to na auto czekasz pół roku i dłużej. U mnie na samą produkcję trzeba było czekać ponad 3 miesiące, gdzie zamówienia ze Stanów były realizowane niemal od ręki. Moje podejrzenie było/jest takie, że BMW przestraszyło się Trumpa i zapowiadanych ceł, więc przed ich wprowadzeniem chcieli opchnąć jak najwięcej samochodów do USA i tamtejsze zamówienia dostały wyższy priorytet. Klient z Europy, a tym bardziej z Polski, był klientem drugiej, jeśli nie trzeciej kategorii. Audi A5 też w ogromnych ilościach zalega na placach, też chwalą się rabatami podchodzącymi do 30%, tylko co z tego skoro cena katalogowa jest od czapy i nawet po rabacie kwota do zapłaty jest horrendalna i nieadekwatna do tego co otrzymujemy (a więc przeciętne osiągi, materiały w kabinie i sporą awaryjność elektryki).
  25. Czyli bez finansowania byłoby pewnie ~22-23, grupy kolejne 3-4 i mamy 25-27%.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.