przed zakupem otwierałem ale nie do końca, jesli nie otwieram szyber do konca to jest ok - wtedy sie normalnie zamyka, problem jest tylko wtedy gdy szyber sie zrowna z tylna krawedzia. :think: jesli ma stał liczbe obrotów to cos musi przeskakiwac . mysłałem ze silniczek ma jakąs pamiec i "liczy" obroty az do osiagniecia -nazwijmy- punktu "zero"(czyli do konca ), a potem te sama liczbe obrotow wykonuje w przeciwna strone. bo jak go otwieram do punktu zero i sie nie domyka i jeszcze raz go cofne to pozniej zatrzymuje sie kolejne lkilka centymetrow dalej :mad2: