Treść opublikowana przez radek_z
-
'uprzywilejowani', ktorym policja pomaga lamac przepisy
radek_z odpowiedział(a) na zalew temat w Bezpieczeństwo w ruchu drogowym, techniki bezpiecznej jazdyTo ja moze zacytuję dwa dowcipy które pasują do omawianego problemu i wątku który pojawił się w dyskusji: 1. Z drogi śledzie, władza jedzie. 2. Na zachodzie dojrzały facet bez żony, prawa jazdy i konta w baku jest zerem.... w Polsce premierem:). Ot co, Polska własnie.
-
Rozrząd E39 M5
Podstawowym błedem była zmiana warsztatu w trakcie nie skończonej naprawy. Teraz każdy z nich może się wykpić i za wszystkie straty obwinic innego mechanika. Z tego samego powodu zapewne ASO nie chciało podjąć się kończenia tej farsy. Auto rozgrzebane, ktoś już w nim coś napierniczył, a oni mają to wszystko doprowadzić do ładu i jeszcze fać gwarancje. Zbyt duże ryzyko ze ktoś szuka frajerów na proces. Ja osobiście mam jednego mechanika u którego robie kompletnie wszystko. Gdy autu czegoś potrzeba specjalnie wiozę je z Warszawy do Szczecina. Facet robi tylko BMW, zna moje auto, wie co w nim było robione.
-
rozwalona w mak przez E38 - POTRZEBNA POMOC
No czekamy. Tak wogóle to dawaj znać jak postępy w śledztwie, bo niektórzy zaangarzowali się w sprawę emocjonalnie.
-
rozwalona w mak przez E38 - POTRZEBNA POMOC
Zapominasz że YMA ma dowód w postaci nagrania wideo. Wystarczy znaleść kogoś kto może byc sprawcą i porównać z zapisem. Poza tym konfrontując dwa samochdy da się stwierdzić czy brały udział w kolizji czy też nie (ksztalt uszkodzeń, pozostałości lakieru itp.). Jeśli facet da się znaleść, już się nie wymiga. Jak nie po dobroci to pod przymusem. Tak jak mówilem, YMA o samochodzie sprawcy wie tyle że liczbę aut w okolicy zapewne da się ograniczyć do kilku szt. które sprawdzić będzie bajecznie łatwo.... 2 dni na objechanie podejrzanych i sprawdzenie kondycji ich aut. Aby jednak uprościc sobie poszukiwania, bo na policje nie ma co liczyć, warto zrobić tak jak pisałem. Porozlepiać ogloszenia, ale napisac je w tym stylu aby przedewszystkim dac sprawcom do zrozumienia że zostaną znalezieni tak czy inaczej i liczyć na to ze zgłoszą się dobrowolnie aby ponegocjować rozwiązanie sprawy bez udziału policji. Jesli nie będą dośc mądrzy, pewnie znajdzie się ktoś kto podpowie że widział "taką rozbitą siódemkę sąsiada pod adresem XXX", gdzie YMA uda się wraz z policją jako do podejrzanego o doprowadzenie do wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia... to zdaje się do 2 lub 3 lat więzienia. Oby więc sprawca potrafił myśleć i wybrał rozwiązanie które zaoszczędzi klopotów jemu i YMA.
-
rozwalona w mak przez E38 - POTRZEBNA POMOC
TSA55-> widze ze napisał, ale ja sój post pisałem kawałek czasu (nie jest krótki), a post YMA pojawił się w czasie gdy ja pisałem swój. Jeśli chodzi o poszukiwania sprawców. Nie wierzę że ktoś kto jeździ e38 prawie z końcówki modelu nie ma OC, co mogłoby być powodem ucieczki. Bardzo możliwe że wszyscy jadacy samochdem byli pijani, dlatego uciekli. Wydawało im się że jak w środku nocy oddalą się wraz z samochodem to nikt ich nie znajdzie. Nie pomysleli jednak o posprzątaniu, zostawili kupe sladów po sobie, no i nie mogli wiedzieć że zdarzenie utrwalily kamery przemysłowe. Co powinieneś zrobić? Padł pomysł abyś porozlepiał ogłoszenia z prośbą o informację. Pomysł dobry, ale powinieneś to zrobić nie tyle w celu zdobycia informacji ale aby sprawcy sami się do Ciebie zgłosili. Napisz w tym ogłoszeniu wszystko co wiesz, tj. to co napisałeś tutaj: że znasz markę auta, model, kolor, a wszystko jest utrwalone przez kamery. Tak aby sprawcy gdy tylko dowiedzą się o tym ogłoszeniu poczuli ze właściwie jest tylko kwestią czasu że ich znajdziesz. Nawet jeśli dziś nie udowodni się kierującemu ze byl pijany, to ucieczka z miejsca wypadku także jest zagrożona solidną karą. Tobie nie zależu na udupieniu sprawcy, tylko na naprawie Twojego auta. Chodzi o rozbudzenie w sprawcy poczucia że tak czy inaczej go znajdziesz (osobiście uwazam ze masz duże na to sznase), czyli dobrowolne zgłoszenie się jest w jego interesie. Jeśli facet zgłosi się do Ciebie sam, naprawicie Twoje auto z jego OC i zapomnicie o sprawie. Jeśli znajdziesz go sam, zaczniesz od powiadomienia organów ścigania i również naprawisz auto z jego OC. Pierwsze wyjście jest dla niego lepsze, miejmy więc nadzieje ze facet ma rozum i dokona właściwego wyboru.
-
rozwalona w mak przez E38 - POTRZEBNA POMOC
Gdy mi 1,5 roku temu ukradli radio, wybijając przy okazji szybe w mojej poczciwej e28, pani policjantka odrazu zapytała mnie czy mam AC. Gdy powiedziałem że nie, pani policjantka zaczęła mnie odwodzić od zgłoszenia sprawy, bo "takie zgłoszenie jest mi potrzebne tylko dla ubezpieczyciela". Nie prubowała nawet ukryć ze 5 minut nie będą się tą sprawą zajmować. Nie szedłbym na policje gdyby znalezienie radia nie było bez szans, bo byłem wstanie podać wszystkie jego szczegóły, tj. nr seryjny, model itp. Radio miało nawet wydrapany na górze obudowy mój domowy numer telefonu i skradzione było bez panelu przedniego, śmiem więc twierdzić że było dość charakterystyczne. To był moj drugi w życiu kontakt z policją jako poszkodowany. Pierwszy był kilka lat wczesniej gdy w czasie szkoły średniej zostałem pobity pod szkołą przez jakiś osiłków z okolicznego osiedla. Dodam że był to sam środek medialnej akcji "zero tolerancji dla zła", zachęcającej do zgłaszania nawet najmniejszych przestępstw. Po pierwsze patrol który przyjechal na miejsce zdarzenia puścił mnie zakrwawionego na rowerze do domu (mogłem być w szoku i nawet nie czuć że mam coś złamane). Po drugie okazało się że fakt iż na miejscu był patrol nie znaczy że sprawa jest gdzieś zgłoszona. Po trzecie jak poszedłem na komisariat zgłosic pobicie, policjant 3 razy pytał mnie czy napewno chcę to zrobić, bo to będzie kilka godzin pisania papierów, pewnie ich nie znajdą a jeśli znajda to trzeba będzie chodzić do sądu na rozprawy i nie wiadomo ile to potrwa. To tyle odnośnie zaangarzowania policji w rozwiązywanie problemów obywateli. Rozumiem Cię że teraz targają Tobą emocje, ale przynam ze znacza całkiem sporo szczegółów tego auta. Nie wiem skąd wiesz ze to 728 (zgubili znaczek??), ale domyślam się że częśc ze zdjęcia to brewaka od reflektorów, tj. widać ze była to e38 po liftingu. Masz kolor, model, nawet w przybliżeniu rocznik. Takich aut spełniających te trzy kryteria może być zaledwie kilka sztuk w całym województwie. Nie załamuj się więc tylko konsekwentnie szukaj. Szanse masz duże.
-
M5 spalanie - humorystycznie
Cóż, trasa trasie nie równa tak samo jak miasto miastu nie równe. Kraków - Warszawa - po drodze dużo remontów, wązko, nie dało się wyprzedzać trzeba bylo pogodzić się z tempem TIR-a. Wynik - 8,3l /100km:) Wczoraj ruszam z Gorozowa Wlkp., w stronę stolicy. Na autostradę wjeżdża, we Wrześni. Do autostrady prędkość prawie cały czas 100-120 km/h. We Wrześni wskazanie 9,3l/100 km. Na autostradzie cały cza 180 km/h, raz poniosła mnie fantazja i było 245 km/h. Za Strykowem wiadomo, wolniej. Efekt końcowy trasy Gorzów-Warszawa = 10,9l/100km. Miasto to też duży nic stałego. Po warszawie potrafi mi spalić i 19l (w korkach) lub 13 gdy jest w miarę luźno. 1l oleju misiałem dolać po prawie 9 tys. km.
-
PB 95 vs. PB 98. Proszę o wasze opinie.
W wypowiedziach na temat jakości paliw na poszczególnych stacjach zauważam pewną prawidłowość. Gdy ktoś mówi o tankowaniu na bardziej renomowanych stacjach (np. Shell) zaraz pojawiają się głosy że przecież na 99% stacji w Polsce paliwo pochodzi od Orlena i "wszedzie tankujemy to samo". Niektórzy nawet podważają wyższe parametry paliw specjalnych, tj. V-Power, twierdząc że płacimy wiecej za dokładnie to samo paliwo. Natomist gdy ktoś wspomni o tankowaniu na Neste, Tesco, Auchan i tym podobnych stacjach zaraz sypią się gromy i współczucie dla osób które dokonują takiego wyboru. Więc jak to jest, wszędzie jest takie samo paliwo, a jednak na stacjach tańszych jest gorzej? Niby dlaczego skoro niemal wszystkie zbiorniki w Polsce napełnia Olen. Jakaś niekonsekwencja. Cóż, ja akurat tankuje regularnie na Tesco przy Gróczewskiej w Warszawie i powiem tyle że auto jeździ normalnie. Jednak ostatnio wydawało mi się jakby auto niekiedy przy obrotach poniżej 2 tys. nie miało mocy. Zacząłem na to zwracać uwagę, ale teraz nie wiem czy mi się wydawało. Dla pewności ze wszystko jest OK, na tym samym baku ostatnio mierzyłem sobie elastyczność aby porównać z danymi z danymi technicznymi. Od 80 do 120 km/h na 4 biegu powinno być 7,4s. Wykonałem 3 pomiary mniej więcej na tym samym odcinku: 7,3 s; 7,6 s; 7,5 s. Jak więc widać wszystko jest w normie i to na paliwie Tesco. Niedawno też na A2 (na paliwie Neste) testowałem V-max. Katalogowa 250 km/h, warto dodać że nie ograniczona elektronicznie. Poprostu na tyle stać 245 KM auto. Mając ograniczoną ilośc miejsca (nie chciałem wyprzedzać przy tej prędkości) dociągnałem do licznikowych 245 km/h (na nawigacji 242 km/h) i auto jeszcze się deliktanie rozpędzało, tak więc sądzę że równiesz osiągnąłbym dane katalogowe. Zamierzam jednak wypróbować V-Power Racing wierząc iż paliwo to jest lekko lepsze i zawiera uszlachetniacze które dodatkowo oczyszczają silnik + wyższa kultura pracy silnika na paliwie o wyższel liczbie oktanów. No nic, zobaczymy. Przekonują mnie też relacje ludzi o tym ze na tym paliwie wiele aut pali mniej, tak więc koszt przejechania 100 km może okazać się niewiele większy. Teraz ważna sprawa. Może okazać się niewiele większy pod warunkiem znalezienie niezbyt drogiego Shell-a. A różnice cen na poszczególnych stacjach Shell są znaczne. Na jednym z nich na trasie Warszawa - Elbląg widziałem V-Power Racing za 4,67 PLN. Zupełnie do zaakceptowania. Ciekawe ze kosztowało tyle samo co zwykły V-Power. Na Shell w Warszawie niedaleko Arkadii kosztuje natomiast aż 4,99 PLN. To już zdecydowanie za dużo. Czy mógłby ktoś polecić stacje Shell w granicach Warszawy z rozsądnymi cenami? Co do testu zużycia paliwa już jutro będę miał dobre dobre warunki do tego. Wybieram się do Gorzowa Wlk., a trasę tą przejeżdżałem już wiele razy. Jeśli na autostradzie trzymam około 150 km/h auto na całej tej trasie pali około 10 l/100km. Jesli trzymam około 190-200 km/h średnie zużycie na całej trasie 11-11,5 l/100km. Tak więc do Gorzowa pojadę na tym co mam w baku czyli na paliwie Tesco, wrócę na V-Power Racing. Relację przedstawię po powrocie.
-
Pakiet M5 zderzaki, tłumik z allegro
Uwazam ze jako wielbiciele i posiadacze samochodów marki która wśród złodzieji cieszy się dość dużym powodzeniem, powinniśmy oddolną inicjatywą starać się aby nie napedzać tego biznesu. Wszak nie dalej jak miesiąc temu media podały o zatrzymaniu faceta który prowadził "niezarejestrowaną jednoosobową działalność gospodarczą" trudniąc się kradzieżami BMW, rozbieramim ich na części i sprzedawaniu na allegro. No chyba ze ktoś ma mentalność Kalego i jak sam może nieprawdopodobnie tanio kupic jakąś pierdółkę do swojej "bejcy" to jest dobrze, ale jak mu buchną jego własną, to jest źle. Chyba nikt z nas nie chciałby ktoregoś ranka zastać puste miejsce parkingowe, w miejscu gdzie jeszcze wczoraj stała jego ulubiona maszyna. Zanim kupiłbym taki komplet do M-pakieu, chciałbym aby sprzedający mi w wiarygodny spocób wykazał ze wszedł w posiadanie tych cześci w legalny sposób. Jak 2 lata temu ukradli mi radio z samochodu, to panel mam do dziś, pomimo ze na allegro dostałbym za niego dobrą cenę. Dobrze wiadomo kto i po co kupuje panele, więc nie chciałem swoim złodziejom kompletować tego co już w połowie ukradli.
-
Pakiet M5 zderzaki, tłumik z allegro
Mnie osobiście bardziej interesowałoby pochodzenie tych części.
-
535i Obroty przy prędkości max na czerwonym polu???
Wydaje mi się że znalazłem odpowiedź na wszystkie nurtujące mnie w tej kwesti pytania:
-
540iA Wibracje, braki mocy, kłopoty z automatem...
Jesli chodzi o warsztaty ktorych lepiej unikać, a które niekiedy deklarują się że specjalizują się w BMW to polecam mój temat o Auto Buków w dziale "Nie polecam". Gdy przesadzili z wciskaniem mi kitów i pomimo ze moja wiedza mechaniczna jest raczej podstawowa, nabrałem podejrzeń, zabrałem auto do mojego zaufanego mechanika ze Szczecina, ten niźle się uśmiał na różne wymyslane przez nich historie. Najbardziej podobała mu się brak masy na reflektorze, w którym w rzeczywistości była tylko przepalona żarówka. Ciekawe za ile kazy w Auto Buków by mi ta mase naprawili :lol: ?
-
instrukcja obsługi
Prosze bardzo, oto link: http://rapidshare.com/files/71002544/Instrukcja_obs_ugi_BMW_E39_PL_up_by_dunaj2.rar Pzdr
-
Świecąca się kontrolka w kształcie zegarka.
Dzięki, już znalazłem instrukcje obsługi w necie i sprawdziłem. Dlaczego zaświeciła się akurat po wyładowaniu się akumulatora? Czy brak prądu mogł wyzerować jakieś ustawienia odnoścnie ostatniej wymiany płynu? Czy nawet jeśli wskazanie jest prawdziwe i nie ma nic wspólnego w przygodą z akumulatorem, moge jeszcze z tym pojeździć jakieś 2 tygodnie. Dopiero za taki okres planuje wybrac się do Szczecina gdzie mam swojego zaufanego mechanika. Samochodu aktualnie nie używam za często, jakieś 3 razy w tygodniu. Nie zauwazyłem żadnych zmian w działaniu hamulców. Może zaświecenie się kontrolki miało związek ze spadkiem temperatury zeszłoej nocy, gdzie w Warszawie spadła do -7 stopni.
-
Świecąca się kontrolka w kształcie zegarka.
Dziś rano miałem lekki problemy z akumulatorem. Odrazu po przekręceniu kluczyka, gdy nie dało się zapalić, zobaczylem ze pali mi się kontrolka w kształcie zegarka która znajduje się pod wskazaniem terminu wymiany oleju (na lewo od wyświetlaca komunukatów, pod zegarami). Zapala się ona razem ze wskaźnikiem terminu wymiany oleju i razem z nią gaśnie, chwilę po zapaleniu silnika. Kontrolka oilservice się nie pali. Co oznacza ta kontrolka?
-
535i Obroty przy prędkości max na czerwonym polu???
Jeśli przy 230 km/h masz 5,5 tys. obrotów, to z prostych proporcji można wyliczyć, że przy 250 km/h będziesz miał 5980 obrotów, a nie 6,5 tys. Pisalem ze tych obrotów bylo około 5,5 tys. Bardziej zerkałem na prędkościomierz, bo miejsca miałem niewiele i tylko krutką chwilę na zerknięcie do ilu się dobujałem. W każdym razie przy 120 km/h mam równiutkie 3000 obr/min, w innych predkościach jest proporcjonalnie. To daje 6 tys przy 240 km/h i jakieś 6250 obr/min przy 250 km/h. Czerwone pole w postaci kresek zaczyna się przy 5,8 tys obr/min, a ciągłe czerwone od 6 tys obr/min.