Po trzecim podejściu uruchomiłem silnik, zmontowałem już wszystko, na jazdę testową brakło czasu.
Trzeba się nieźle nakręcić, ale dopisze tylko to czego nie ma na YT.
Panewki złożyłem na olej wymieszany 1:1 z dodatkiem LM MoS2, resztę dodatku wlałem razem z olejem.
Po wymianie wykręciłem świece i napompowałem ciśnienie rozrusznikiem - no sporo czasu to zajęło, odpalenie mogłoby sporo nabruździć.
Do czujnika podłączyłem żaróweczkę, może za jakiś czas pokuszę się o pomiar ciśnienia.
Dużo czasu schodzi na jakieś mycia, wyjęcie cewek, dobranie się do kabla rozrusznika, itp.