Skocz do zawartości

Pytanie do posiadaczy e36 320i z gazem


Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Zamierzam założyć do mojej e36 320i gaz, ale nie sekwencyjny tylko normalny. Nie chcę instalować sekwencji ponieważ nie chce inwestować w auto tyle pieniędzy. Ma swój przebieg i sądzę że nie warto. Zwracam się więc z prośbą do posiadaczy e36 320i którzy maja normalną instalację aby napisali jak sprawują się ich autka. Proszę nie pisać że to bez sensu i że to popsuje tylko auto bo wszędzie gdzie czytam ludzie piszą takie rzeczy ale nikt osobiście tego nie doświadczył. Osobiście wiem że mój znajomy 6 lat jeździł e34 520i na zwykłej instalacji i złego słowa nie pozwoli na ten temat powiedzieć. Proszę więc o odpowiedzi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Więc powiem tak. Mój znajomy jakieś 6 lat temu kupił e34 520i z silnikiem m50 z vanosem. Auto miało przejechane ok 200000km. Zaraz po kupnie założył gaz u jednego z renomowanych gazowników na śląsku. Gazownik dał dożywotnią gwarancję na kolektor, przepływomierz i krokowca. Założył zawory zwrotne na kolektorze i auto przez kolejne 5 lat jeździło bez problemów! Silniczek chodził tak jak powinien! Czasem zdarzyło mu się kichnąć ale nie powodowało to żadnych szkód. Ostatnio ja dzwoniłem do tego gazownika ale rozmawialiśmy nawet o zwykłej instalacji. Wydaje mi się że po prostu chce zarobić i nawet nie mówił że taka też bedzie działać. W poniedziałek jeszcze raz tam zadzwonię i się dowiem.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
Założyć się da i jeździć też. Posłuchaj jednak mojej rady. Miałem pierwsza generację LPG, drugą, BLOSa a teraz jeżdżę na sekwencji. Jeżeli lubisz jeździć tempem emeryta i nie przeszkadza Ci większe spalanie LPG to montuj 2-gą generację. Gwarantuję duży spadek mocy, a jak będziesz kręcił motor to spalanie będzie stosunkowo duże. Po moich doświadczeniach nigdy w życiu nie chcę auta z instalacją LPG gorszą niż sekwencja. Nie wyczuwalny spadek mocy, wysoka kultura pracy silnika, spalanie do 10% wyższe niż benzyny. W dzisiejszych czasach sakwencja jest na tyle tania że 2-ga generacja to strata pieniędzy. Ale możesz oczywiście sugerować się opinią kolegi który nie zna różnicy między tami generacjami.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • Zasłużeni forumowicze

Sam gazownik dał ci najlepszą odpowiedź.

jeśli kiedyś takie instalacje montował a teraz nawet nie chce o tym rozmawiać to zapewne nie przez to , że świetnie się spisywały.

zamontujesz najtańszą sekwencję a i tak bedzie lepsza od II generacji.

II generacja będzie jakoś działała ale stanowczo ucierpi dynamika no i zawsze jest możliwość , że konkretnie strzeli gaz i masz bałagan pod maską.

 

Ale z sekwencją też trzeba wiedzieś , że żeby działała prawidłowo to wszystko inne w silniku też musi działać prawidłowo.

Przepływomierz , lambda , tps , czujniki , cewki i świece itp...

 

II generacja "działa" nawet bez przepływomierza.

Drogą dedukcji doszedłem do konkluzji...!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
Ja już ponad 4 lata śmigam na 2 generacji i zero problemów. Pali w trasie od 10 do 12 litrów gazu. Jest to prosta instalacja firmy lpigaz i dopiero raz wymieniłem filterek gazu zapobiegawczo. Nic tam nie dotykam i nie reguluje. Przestrzegam jedynie zasady przełączania na gaz po nagrzaniu się silnika. Nie wiem ile kucy straciłem ale na trasie jakoś nie zauważam aby auta podobnej klasy mnie wyprzedzały a raczej to ja wyprzedzam. Ostatnio z kumplem pogonilismy trochę on mondkiem z 2003 silnik 2.0 tdci 130 km a mój sprzęt z 92r. i jakoś dziwnie został z tyłu i zginął mi z oczu. Do starego auta zakładać sekwencje za 4 tyś. to porażka chyba że masz młode auto. Ci którzy psioczą na 2 generacje to zazwyczaj : mają zjechany silnik, żle im założyli, kompletnie się na tym nie znają
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pawelj5 , bez zakładania zgadzam się z Tobą. Sekwencja jest nieporównywalna do 2 generacji.Wiadomo że technika poszła do przodu i w tej kwestii nie ma co dyskutować i z pewnością gdybym kupował następne auto to tylko sekwencja. Moja wypowiedz dotyczyła postu kolegi który z jakichś powodów nie chce inwestować w auto i chodzi mu o opinie ludzi , którzy jeżdżą 320- ką na gazie. Zakładając przykładowo że jest zainteresowany kupnem auta załóżmy z mojego rocznika ( 92 )uważam że zakładanie sekwencji jest nieopłacalne z ekonomicznego punku widzenia. A na pewno nie jeżdziłbym tym autem na benzynie skoro można o połowę taniej. Czterech tysięcy nie wydałem na utrzymanie auta przez 4,5 roku ( wszystkie płyny i naprawy ) nie licząc paliwa.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.