No to ja moze z innej beczki. Auto jak w opisie (730 R6 1993 r.) zastanawiam sie nad montażem silniczka krokowego. Komputer mam ale odłączony (a więc śruba) własnie znalazłem magika który naprawił mi przepływomierz (reperacja trwała ok kilkunastu minut pomimo, że inni mówil, że naprawa polega na wymianie na nowy). Przy okazji wyszło, że mam "walniętą" sondę lambda a wiadomo, że bez sprawnej sondy komputer nie pochodzi. Za nową sondę "spece" powiedzieli mi 250 zł tylko czy warto się w to bawić bo kogo nie pytam to co innego mówi (jedni mówią, że tylko na śrubie inni, że nie) ???