Koledzy! Mam ogólnie dość problematyczny silnik m50b20 być może nie ze względu na model silnika a to w jaki sposób trafił do mojej zamiast m52b20. Generalnie silnik faluje na obrotach, niepracuje zbyt równo i łapie błąd sondy lambda. Czy w obrębie 250 km od Szczecina jest ktoś z Was gotów podjąć się reanimacji tego przypadku? Ewentualnie jeśli dozbieram funduszy to przełożyć silnik z serii m52 (323, 328) i zrobić to tak jak należy? Pozdrawiam