U mnie dalsze zmiany, niektóre niestety wymuszone. Po pęknięciu miski olejowej wystąpiła u mnie kumulacja drobnych problemów. Czujnik AUC Postanowiłem w końcu się za niego wziąć. Tyle czasu wyrzucał błąd aż w końcu zamówiłem taki sam używany czujnik. W związku z tym, że poprzedni swój czujnik czyściłem dokładnie próbując go zreanimować, to po otrzymaniu "nowego" podmieniłem filtr na stary a elektronikę zapożyczyłem z nowego. Błąd w końcu zniknął i czujnik działa jak należy. http://i58.tinypic.com/290vd4z.jpg http://i62.tinypic.com/2nvdr9j.jpg Układ kierowniczy Po odebraniu samochodu od mechanika po wymianie miski olejowej od razu wróciłem się w związku ze skrzypieniem układu kierowniczego. Wcześniej problem ten nie występował. Przy zdejmowaniu miski trzeba było to i owo rozpiąć, więc naturalnie przyczyna powstała na skutek naprawy. Problem udało się rozwiązać "psikając tu i ówdzie" przy krzyżaku. Pomogło na tydzień. Po tygodniu pojechałem znowu, bo skrzypiało tak, że ludzie się oglądali na ulicy. Mechanik popatrzył i okazało się, że źle była ustawiona tuleja plastikowa przy krzyżaku. Pomogło na półtora tygodnia. Później zaczęło skrzypieć znowu. Więc znowu wycieczka, tym razem okazało się, że pod tym plastikiem było trochę syfu i piachu. Pomogło. Na jak długo - nie wiem, mam nadzieję, że już na długo. Na szczęście usterka jest likwidowana w ramach gwarancji. Jakby ktoś miał podobny problem to wstawiam filmik, może warto zerknąć w te okolice: http://i60.tinypic.com/2q8t3jl.png Jak dobrze pamiętam i o ile dobrze ją zlokalizowałem na realoem, to chodzi o element nr 7 z poniższego diagramu: http://i60.tinypic.com/2qcp0zq.png Moduł Bluetooth Padł mi również moduł Bluetooth, ten który dokładałem i opisywałem kilka stron wcześniej. Objaw był taki: książka telefoniczna przestała pojawiać się na wyświetlaczu radia, inicjowanie połączenia kończyło się po chwili i radio przełączało się w tryb radia. Później już nie dało się nawet zainicjować parowania. W związku z tym, że wiązka kabli była dokładana to w pierwszej kolejności chciałem sprawdzić, czy nic się nie rozłączyło. Wyjąłem radio i sprawdziłem połączenia każdego kabla pomiędzy kostką a bagażnikiem. Wszystko było OK. Więc diagnoza - padł moduł. Niestety, trochę kosztowna sprawa, biorąc pod uwagę, że wcześniej kupiłem nowszy moduł 5tej generacji 84 21 6 945 387. Udało się trafić na allegro taki sam, jednak z nowszym softem. Nowy moduł zadziałał od razu, musiałem wgrać na nowo książkę głosową a także uruchomić ponownie sterowanie głosem po angielsku. Moduł działa sprawniej niż poprzedni, nie zawiesza się itd. Myślę, że z tamtym mogło coś być od początku nie tak, bo ten sprawuje się o wiele lepiej - brak też problemów z łączeniem się z telefonem. Wsiadam i połączenie nawiązuje się automatycznie w kilka sekund. http://i62.tinypic.com/104g22v.jpg Xenon Po wjeździe do garażu pewnego dnia zauważyłem przed zgaszeniem silnika, że prawy Xenon przez chwilę drgał/mrugał. Do tego świecił bardziej na różowo lub fioletowo. Wsiadam kilka godzin później do samochodu i prawy xenon nie świeci, na zegarach błąd prawej żarówki - tak więc koniec jazdy na ten dzień (było po zmroku). Z jazdy po zmroku nici, ale następnego dnia rano zakodowałem światła do jazdy dziennej, przez co przestałem być ślepy na jedno oko i jako tako to wyglądało, a co najważniejsze umożliwiało poruszanie się samochodem w ciągu dnia. Sprawdzam wtyczki itd. - to samo. Myślę sobie, padł żarnik trudno. Trzeba będzie kupić nowe. Ale coś mnie tknęło, żeby przełożyć żarniki. Po przemianie żarników, prawy nadal nie świecił a lewy tak. Więc to nie żarnik. I tu zaczęły się schody, bo w takim przypadku wypalony żarnik to najlepsza z możliwych opcji. Niestety, żeby zdiagnozować usterkę trzeba było się wziąć mocno do roboty i poświęcić kilka godzin. Opcje były dwie: zapłonnik lub przetwornica. W związku z tym, ze xenon mrugnął zanim zdechł obstawiałem przetwornicę. I ponownie, uwalona przetwornica w tym przypadku to najlepsza z możliwych opcji, bo żeby dostać się do zapłonnika to trzeba rozkładać lampę na części pierwsze. No więc w pierwszej kolejności wyjąłem obie lampy. Robota nie za ciekawa, bo trzeba: spuścić płyn od spryskiwaczy, zdemontować zaślepki spryskiwaczy reflektorów, rozłączyć dysze, zdemontować kierunkowskaz, wyjąć listewkę spod reflektora i odpiąć lampy i dopiero je wyjąć. Wszystko razy dwa. http://i62.tinypic.com/35n9a94.jpg Później już pozostała przemiana przetwornic z lampy lewej na prawą. http://i58.tinypic.com/4via91.jpg Złożenie wszystkiego do kupy i... http://i61.tinypic.com/24g9izl.jpg Prawe świeci, lewe nie. No więc mamy winowajcę całego zamieszania: http://i62.tinypic.com/w7515.jpg Tak wygląda w środku. Z ciekawości zerknąłem czy nic się nie przepaliło, ale na pierwszy rzut oka wygląda ok. http://i58.tinypic.com/6opgk5.jpg Z tego co czytałem przeważnie przepala się niebieski tranzystor po prawej stronie. Ale w związku z tym, że auto było potrzebne nie miałem czasu na odsyłanie przetwornicy do naprawy i czekanie kilka dni na przesyłkę. Zamówiłem od razu na allegro używaną przetwornicę. http://i58.tinypic.com/2urnouh.jpg Złożenie wszystkiego do kupy i... http://i60.tinypic.com/2wcjgv6.jpg Taaadaaammm... Działa. Ale radość moja była krótka. Po chwili od zapalenia widać było, że prawy żarnik zmienia barwę na różowo/fioletową. Widać trochę to na tym zdjęciu: http://i60.tinypic.com/651ow0.jpg No więc szybka decyzja - wymiana żarników na nowe. Kupiłem zdaje się takie same jakie miałem do tej pory, czyli Osram D2S 35W Xenarc o barwie około 4100K jak dobrze pamiętam. http://i61.tinypic.com/256hjx0.jpg Efekt - super. Oba reflektory świecą równo, taką samą barwą. http://i60.tinypic.com/2s76og7.jpg http://i62.tinypic.com/2qlzbbt.jpg Koniec roboty. Temat zamknięty. Klapa bagażnika Reflektory złożone, świecą pięknie, następnego dnia jadę na zakupy, wkładam je do bagażnika, chcę zamknąć klapę i... nie da się... Otwieram szybę tylnej klapy i klapa zamknęła się bez problemu, a szyba nie chce. Patrzę i... pękł zawias tylnej szyby, a żeby być bardziej precyzyjnym, część mocowania zawiasu tylnej szyby i klapy. To jest podstawa obu zawiasów, przytwierdzona do dachu. Kolejna mało ciekawa robota, podczas której poleci wiele niecenzuralnych słów. Szczególnie jeżeli robi się to po raz pierwszy. Więc postaram się zamieścić szczegółowy opis, na wszelki wypadek jakby ktoś kiedyś potrzebował. Ułamana podstawa zawiasu wyglądała tak: http://i62.tinypic.com/2z3n9rm.jpg Zawiasy są tak na prawdę dwa. Jeden od klapy, który łączy się z podstawą - to występuje jako jedna część - zawias tylnej klapy. Kolejna część to zawias szyby, który jest przytwierdzony do podstawy zawiasu tylnej klapy w miejscu, które pękło. Sama podstawa siedzi w dachu, jest przykręcona na dwie nakrętki do których dostęp jest od środka, czyli trzeba usunąć uszczelkę bagażnika oraz odsłonić trochę podsufitki. http://i57.tinypic.com/34fnptv.jpg ASO załatwiło taki zawias z dnia na dzień (za drobną opłatą około 260zł). Tutaj jest zdjęcie zawiasu tylnej klapy a raczej jego podstawy, widać dwie śruby mocujące, te którą wchodzą w dach, część zaklejona taśmą to miejsce pęknięcia na drugim zdjęciu: http://i60.tinypic.com/549nkm.jpg http://i61.tinypic.com/jahswn.jpg Tutaj widać ramie zawiasu tylnej klapy, w te dwa otwory mocujące wchodzą śruby trzymające klapę. http://i58.tinypic.com/4qqt6a.jpg Czyli aby odkręcić podstawę trzeba zdemontować dwie nakrętki pod podsufitką. Żeby odkręcić klapę od ramienia zawiasu trzeba zdjąć osłonkę plastikową widoczną na zdjęciu, tą którą widać po opuszczeniu klapy i podniesieniu szyby. http://i62.tinypic.com/2iqyjaf.jpg http://i57.tinypic.com/296nktw.jpg W moim przypadku nie musiałem odkręcać zawiasu szyby od podstawy, bo mocowanie było pęknięte. W innym przypadku też trzeba je odkręcić. Wymiana podstawy nie jest skomplikowana, gorzej jest ze skręceniem tego do kupy. Jak widać na zdjęciach, otwory mocujące śruby mają pewien zakres regulacji, więc trzeba zapamiętać odległości śrub od krawędzi bo później będzie problem ze spasowaniem klapy. Mi za pierwszym razem nie chciała się domknąć. Do tej roboty najlepiej mieć kogoś do pomocy kto trzyma i pomaga ustawić a druga osoba musi skręcać. Skręciłem to do kupy, klapa zamyka się elegancko, szyba ani drgnie. Na początku myślałem, że pęknięcie było typowo zmęczeniowe, ale nie... Było by za łatwo. Stwierdziłem, że coś jest nie tak z zawiasem szyby. Żeby go wymontować, trzeba odkręcić kilka nakrętek trzymających spoiler. http://i58.tinypic.com/345djcn.jpg http://i62.tinypic.com/jsnbsx.jpg A następnie odkręcić dwie śruby od strony spoilera (uwaga na podkładki pomiędzy szybą a zawiasem). Trzeba uważać przy demontażu spoilera na taśmę, która wychodzi z szyby i wchodzi w spoiler. Zerwanie takiej taśmy to by była kiepska sprawa. Okazuje się, że zawias szyby po prostu się zablokował na amen. Ani drgnie. W momencie, kiedy próbowało się opuścić szybę, zablokowany zawias robił dźwignię na mocowaniu do podstawy zawiasu klapy - stąd to pęknięcie. http://i62.tinypic.com/16gc08y.jpg Widać to dobrze na tym zdjęciu po wymontowaniu zawiasu szyby, zablokowany robił dźwignię na mocowanie od podstawy i po prostu nie wytrzymało: http://i57.tinypic.com/2hd8jlc.jpg Tym razem zawias udało mi się dostać na allegro (nowy prawie 470zł sztuka). Zawias dostałem następnego dnia i... Kolejny zapieczony. Ani drgnie, nie da się go nawet lekko nagiąć żeby spasować go w mocowania klapy. Moja cierpliwość się skończyła. Zamówiłem nowy w ASO, a po przeczytaniu kilku wątków na temat zawiasów w touringu, które się zapiekają postanowiłem wymienić i drugi. I chociaż planuje auto sprzedać, bo szykuję się do zmiany działu na 5er to sobie lub przyszłemu właścicielowi chcę oszczędzić tej żmudnej roboty po raz drugi gdyby zapiekł się prawy zawias i pękło prawe mocowanie. Koszt w ASO 940zł... Dostałem rabat 10%, więc trochę "taniej"... Przynajmniej jest zrobione porządnie i na długo będzie spokój z tylną klapą. http://i62.tinypic.com/95x2l4.jpg Dwa nowe zawiasy zamontowane: http://i62.tinypic.com/ot19fs.jpg Robota jest na prawdę [epitety]... Trzeba dwóch osób i trzeba po pierwsze wyregulować klapę, a po drugie wyregulować zawiasami ustawienie szyby, żeby były równe szpary po lewej, prawej i na dole. Podsumowując, pęknięty zawias pochłonął 1x260zł + 2x423zł = 1106zł... (na Litwie te zawiasy są do wyrwania za 295zł sztuka, ale czas oczekiwania to 10dni, a w ASO polskim z dnia na dzień, niestety jak się chce szybko złożyć auto rozebrane to trzeba płacić...) Wrażenia po wymianie: klapa chodzi lekko, płynnie, po lekkim jej podniesieniu teleskopy kończą robotę i klapa sama się otwiera do końca - u mnie wcześniej nigdy tak nie było. Klapa chodziła ciężko, trzeba było użyć dużo siły, żeby ją zamknąć lub otworzyć. Morał z tej historii jest taki: zerknijcie na Wasze zawiasy, sprawdźcie czy nie za ciężko chodzą - u mnie od jakiegoś czasu miałem wrażenie, że klapa zamyka się za ciężko, ale tylko kiedy zamykałem ją razem z szybą. Sama klapa opuszczała się swobodnie. Może to była pierwsza oznaka kończącego się zawiasu. Sprawdźcie też, czy lekko zapieczony zawias nie stawia oporu i nie powoduje wyginania się mocowania, bo taki może być efekt. Zaślepka spryskiwaczy Wziąłem w ASO przy okazji nową zaślepkę od sprywkiwaczy prawej lampy. Tamta się połamała już przy okazji wymiany kloszy na nowe. Zaślepka jest ciemna i gruntowana przygotowana pod lakierowanie, ale to już chyba temat dla przyszłego właściciela. http://i61.tinypic.com/6r1u2o.jpg Podsumowanie I na koniec wpisu małe podsumowanie budżetu. Podliczyłem wydatki na auto i... od chwili nabycia przekroczyły właśnie grubo 30 tys. zł. Nie licząc paliwa, wymiany opon, ubezpieczenia itd. Jest to koszt samych części, robocizny i dopieszczania auta... Czasami lepiej takich rzeczy nie liczyć i nie wiedzieć... Pozdrawiam