Treść opublikowana przez slawko80rr
-
E46 Spalanie wg komputera vs rzeczywiste liczone z baku
ja w mojej skromnej 318d spalanie na kompie mam praktycznie zawsze takie jak z tankowania, jak nie kasuje w trakcie tego samego zbiornika to w motostat podaje też z kompa przy wpisywaniu, czasem się dziwie jak ten komp taki dokładny :) róznica max 0,3 ale normalnie 0,0-0,1
-
320d Stukot
jak zwykle może stukać wiele rzeczy, mi w zeszłą środę w trasie też zaczęło się tłuc w prawym tylnym kole, jako że miałem sporo w bagażniku 2 razy żoną przeglądaliśmy co może stukać, na nierównościach było coraz gorzej, po trasie okazało się że amortyzator wylał się zupełnie i stukał bo był suchy, jakoś nie zwróciłem początkowo uwagi, że mi tył pływa ale droga była równa a nierówności takie sobie, po wymianie kompletu amorki, osłony, poduszki (460zł z robocizną) twardo i cicho.
-
320d po lifcie wkurza mnie już(kto chce sie pożalić )
oj w rodzinie jest manual E60 535d taki rodzynek
-
E46 felgi potrzebana pomoc
powiem tylko tyle, że jeżdżę już na drugim komplecie od tego sprzedawcy wcześniej 18 a teraz 16, 18 mi nie pasowały na codzienne dojazdy teraz mam 16 model Fabiana, po 2 sezonach jak nowe a nie jeżdżę po autostradach i czasem aż mnie sciska na przejazdach itp a poza tym ile każdy z nas bedzie na nich jezdzil 3-4 lata :D
-
318d ile powinien palic?
moja pali tak jak w stopce , możesz sprawdzić całą moja historie na motostat.pl i to jest faktyczne spalanie normalnej jazdy czasem ekonomicznej rzadziej ostro
-
320d ledwo i z bólem odpala
dopiero co rozwiązałem problem u siebie palił ciezko ale palił, założyłem nowe świece ( facet w hurtowni się pomylił i dobrał 5v) od tego czasu odpalanie to masakra przy -13 długie kręcenie i za 3 razem koszmarny odpał gdy było więcej to już kapa, okazało się że świece oczywiście się spaliły skoro były żle dobrane i paliłem bez ( cud że palił), założyłem nowe świece beru i jak ręką odjął auto przy -19,5 pali na dotyk, jak dla mnie świece to pierwsza sprawa, przy uszkodzonych np 2 to pali ale bardzo żle chodzi na początku, jak spalone wszytskei to odpali po kilku kręceniach albo nie, oczywiście trzeba sprawdzić przy okazji cały układ ale silnikach przed liftowych ( nie mylić z budą) to najważniejsze są świece !!!
-
320d -20'C czyli prawdziwy test dla Diesla
ja się chwaliłem z sobote że odpaliłem, niestety w niedziele już nie, dzisiaj dałem nowy filtr paliwa owszem tamten był czarny ale czy to jego wina tego nie wiem, podładowałem aku pokręciłem i po paru próbach pokrztusił się i powoli zaskoczył tez zadymił i nierówno na początki, świece grzeją ( zresztą nowe) mam 318d silnik na pompie jeszcze więc nie wiem jak u mnie ze sterownikiem z tego co mówicie to tylko przekaźnik, koło 22 daje na parking a rano próba generalna ale ciężko to widzę, zazdroszczę każdemu seiko ( a tego sie przesiadłęm ) i cinko co odpalają na dotyk :x i jeszcze pytanko gdzie jest przekażnik czy też sterownik 318d bez cr
-
320d -20'C czyli prawdziwy test dla Diesla
wcześniej pisałem jak to mi zamarzł wczoraj 1,5 godziny trwało odmrażanie, zdjęty plastik z przodu dmuchawa w środku,na to koc, na masce plandeka i sukces ale już traciłem nadzieje, a to wszystko na parkingu przy mrozie więc warunki średnie do takiej roboty, jednocześnie ładowanie aku z drugiego samochodu, po 4 dniach auto żyje :D
-
320d -20'C czyli prawdziwy test dla Diesla
u mnie sprawa wygl ada tak, że założyłem nowe swiece, sterownik ok, aku słaby. Wymiana świec wczoraj, dzsiaj rano na parkingu pokręciłem 5 serii i aku padł. pozniej na kablach kręcił super ale wogole paliwo nie idzie na cylindry w ogole nie proboje zaskoczyć, wg mnie paliwo zamarzło i tyle, nie mam garażu więc czekam na mocne słońce w południe pewnie w sobotę bo wczesniej w ciągu dnia pracuje, chyba ze macie jakiś sposób, najpierw na kablach bede zapalał i jak zapali to dodatek do paliwa plus dobry ON i nowy aku
-
320d syczące pufające amortyzatory
ja mam nowe TRW gazowe i syczą bardzo na 225/40/18 na zimowych cicho było ale i szyby nie otwierałem w zimie :)
-
320d mocne szarpnięcie silnikiem przy gaszeniu
UWAGA !!!! właśnie pieszo wróciłem do domu autko 2 km od domu ładnie zaparkowane wieczorem holuje go na swój strzeżony, powód też mi mocno szarpało, chciałem jeszcze pojeździć nie wiedząc że to na pewno koło pasowe, i właśnie poleciało mi !!! stuknęło kontrolka zgasiłem i od razu wiedziałem że to koło, urwana część leży na osłonie pod silnikiem pasek spadł i tyle. w poniedziałek hol mechanik ciekawe ile to będzie kosztowało :(
-
320d mocne szarpnięcie silnikiem przy gaszeniu
mam identycznie i właśnie powoli myślę o zrobieniu tego , drgania na wolnych i średnich, ze sprzęgłem i bez, nie ma różnicy czy na biegu czy bez, wibruje całą buda a dodatkowo szarpanie przy odpalaniu i szczególnie przy wyłączaniu silnika, w moim przypadku to pewnie ( domyślam się po objawach ?) poduszki silnika i skrzyni i napinacz+rolka+pasek, tylko nie wiem co pierwsze zrobić, od grudnia gdy auto kupiłem o tych drganiach już czytałem wszędzie gdzie tylko można i widzę ze może to być tylko to co wymieniłem, oczywiście muszę to zlecić wiec koszty to nie tylko materiał :(