ale jedno łozysko jest też na wałku przy skrzyni a nie w środku skrzyni i ktoś mi mówił ze to moze to łozysko Skrzynia chodzi perfekt wiec chyba tam nic sie nie walneło? No i sprzegło tez mi chodzi ok "bierze" na początku a nie na końcu a to ponoć objaw zuzycia sprzegła. Czyli wychodzi na to ze za stukanie na wolnych obrotach winne jest koło zamachowe dwumasowe? za szarpanie na wolnych obrotach sprzęgło (całośc czy tylko docisk mozna wymienić?) a za trrryyyyt przy gaszeniu łozysko w skrzyni bądź przy skrzyni? . To fatalnie by było jesli to prawda :mad2: A mozna z tym jezdzić czy to krytyczne usterki ogólnie wszystko ładnie chodzi ale ja sie czepiam wszystkiego co puka bądź stuka i szarpie :mrgreen: A ile kolega dał za wymiane koła dwumasowego?? a ile kosztowało samo koło zamachowe ?