@47 Nie możesz polubić obu rozwiązań, natentychmiast określ się do której grupy należysz żebym Cię mógł odpowiednio zaszufladkować. 🤭
Mój cyrk moje małpy więc będę zamykał jak chcę, delikatnie zrzucając przeważnie się nie zamyka, a trzaskać jak starą bo zupa była za słona nie zamierzam, domknąłem ręcznie już setki razy (w sensie że nic się nie psuje ani nie muszę ciągle czegoś dolewać, ale lubię czasami sobie połechtać swoje pseudo-mechaniczne ego z rana)
i jak na razie zamki trzymajo. 😇
Co za różnica czy umiejętnie zrzucimy czy domkniemy ręką, tu i tu zamki są dociskane z podobną siłą.
@kkx5 Proszę o opinię profesjonalisty, Ty tu pewnie więcej masek zamknąłeś niż my wszyscy razem wzięci.