2024 … cóż, do września w zasadzie niewiele się działo. Auto jeździło sobie w weekendy, ja cały czas dumałem co zrobić z kołami … i koniec końców we wrześniu pakietem wjechało kilka zmian.
Na pierwszy rzut wymieniłem całe oświetlenie w aucie - wywaliłem wszystkie ledy, założyłem nowe, tradycyjne żarówki i w końcu zaczęło to fajnie wyglądać.
Drugi krok - większy serwis. W dwóch turach, bo poza tradycyjnym olejowym - regneeacja zacisków, wymiana przewodów hamulcowych i … okazało się, że do wymiany jest dyfer. Na szczęście szybko udało się znaleźć inny, trochę krótszy. Mi prędkości autostradowe nie są potrzebne, a ciut krótsze przełożenie trochę ożywiło auto.
I tydzień po zmianie w ramach testów pojechałem po nowe koła - udało się znaleźć oryginale BBS RX209, parametry idealne pod e39. Świeżo po malowaniu, polakierowane w shadow chrome.
I siadło to bardzo elegancko
Także - końcówka roku była całkiem mocna, bo stan ja wyżej osiągnięty został na koniec października, tuż przed snem zimowym.
I wtedy uznałem, że w 2025 muszę po prostu więcej pojeździć. A o tym już następnym razem.