Skocz do zawartości

E39 530i - nagła utrata kompresji

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim.

Problem jest dość nietypowy i trudny. Dotyczy M54B30. Liczę na kogoś kto spotkał się z takim przypadkiem. Postaram się podać jak najwięcej informacji dla zawężenia tropu.

Wieczorem wróciłem autkiem z pracy, zero objawów. Rano odpalam i chciałem szybko wyskoczyć szybkę przeskrobać, sięgając skrobaczkę (moze 5 sekund po odpaleniu) zaczął się dramat. Rzucac calym samochodem zaczęło i silnik zgasl z hukiem (ciezko opisac ale jakby z uderzeniem, zaspany byłem), trwalo to sekundy.

Probowalem zakrecic i najpierw z dziwnym oporem i dudnieniem jakby uderzalo w wydech. Druga proba juz luzem ale bez takiego typowego falujacego dzwieku tylko tak bardzo liniowo. Mechanikiem nie jestem, majsterkowicz bardziej ale pierwsza mysl, że rozrząd przeskoczył albo strzelił.

Wóz odholowałem na podwórko, zaopatrzyłem się w blokady i badam pierwszy trop. Rozrząd ustawiony poprawnie. Dalej manometr i uwaga.

Na każdym garze 5-7 bar, na trzecim 3 bary. Siknąłem oleju do cylindrów, poprawa minimalna ale kompresja nie wróciła. (Pierscienie raczej w stanie dobrym, dolewki robilem jakis litr moze miedzy wymianami). Kompresja też musiała być ok (nigdy nie weryfikowałem, auto mam ponad 5 lat i zawsze pieknie paliło).

Mogło dojść do awarii w glowicy jakims sposobem? Tych silników nie znam. VANOS nawet jakby padł to i tak chyba nie przestawił by fizycznie wałka na tyle żeby cmoknął się z zaworami.

Rozrządu nigdy nie rozbierałem, fakt moja wina, auto ma ponad 400k nalotu, naczytalem się jak one bardzo niezniszczalne i temat jakoś bokiem szedł.

Dodam jeżeli to jest w stanie nakierować, że popychacze grzechotały u mnie od jakiegoś czasu przez sekundę lub dwie zanim nabilo cisnienie. Kontrolka oleju gasla od razu. Co jakiś czas w odstępach kilkunastu minut było lekkie grzechotanie zwlaszcza na rozgrzanym, żródło kiedyś probowałem namierzyć i nioslo od alternatora, ale teraz się drapię po glowie czy to aby to.

Warunki mam mocno polowe i każda czynność wiąże się z gimnastyką i logistyczną i czasową (1,5 etatu, brak miejsca).

Czy ktoś ma jakiś pomysł jak w miarę komfortowo namierzyć przyczynę eliminując je krok po kroku? Chcę wiedzieć czy jest sens ratować idąc po kolei zamiast od razu wyciągać piec. Mój tok myslenia moze wydawac sie dziwny, ale zakladajac ze rozrzad jest ori, napinacz mogl jakos puscic lancuch na tyle zeby rozpitoliło zawory i wrocic do pozycji?

Dziwny przypadek...

Pozdrawiam.

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

mógł urwać się zawór, zrobić kaszankę
kamera inspekcyjna z allegro za 100zł rozwieje Twoje wątpliwości w 15 minut

Samochody które były złe jak były nowe, odradzają się w Polsce jako używane BMW
Opublikowano
  • Autor

Dzięki za odpowiedź. Tak idąc logiką to spierdzieliło by kompresję na wszystkich garach?

Dodam bo zapomniałem... mam apkę na telefon i pojawił się wtedy błąd P1345

Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze
2 godziny temu, Schabik napisał(a):

Tak idąc logiką to spierdzieliło by kompresję na wszystkich garach?

u mnie w m52 jak urwał się zawór to poszła kompresja na wszystkich cylindrach, potem okazało się, że wałek oberwał. Tylko u mnie urwał się w czasie jazdy na wysokich obrotach

Samochody które były złe jak były nowe, odradzają się w Polsce jako używane BMW
Opublikowano
  • Zasłużeni forumowicze

Pewnie rozrząd przeskoczył

Nawet zepsuty zegar dwa razy na dobę pokazuje właściwą godzinę ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.