Witam miłośników Marki!, na wstępie zaznaczę, że ani na tym, ani innym forum BMW nie znalazłem rozwiązania dotyczącego mojego problemu... Otóż niedawno zauważyłem, że nie mogę otworzyć kalpy bagażnika BMW e39 lift (sedan-2001) grotem kluczyka. Klapa otwiera się z pilota, z kabiny samochodu (przycisk koło lewej nogi) oraz po naciśnięciu przycisku otwierania nad tablicą rej. Generalnie wszystko ok...ale co będzie jeśli szlak trafi aku? Próbowałem dzisiaj otworzyć bagażnik kluczykiem zgodnie z instrukcją obsługi samochodu i...lipa! Podmieniałem przekaźniki od zamka bagażnika i klapki wlewu (są identyczne) i... dalej nic. Rozebrałem osłonę zamka (czarną maskownicę na klapie bagażnika) i stwierdziłem, że cięgno jest na swoim miejscu, rusza się po obróceniu kluczykiem zamka, jest spięte spinkami (klapa nie jest "bita"), mikro-styk klika ale nic się nie dzieje spektakularnego :-(. Zauważyłem, że przy "stacyjce zamka" - tej która jest wyprowadzona na klapę bagażnika jest tylko jeden mikro-styk, moim zdaniem powinny być dwa - jeden od przekręcenia kluczyka w lewo i drugi od pozycji skrajnej (MAX) w prawo (wyprowadzone fabrycznie mam tylko twa przewody w jednej wtyczce do mikro-styku). Sprawdziłem również bezpieczniki w kufrze i też są ok! Dodam, że w poprzednim bmw e39 520i (przed liftem - pochwalę się :-) sprzedanej synowi GODULI - żal, stare ale jare!) wszystko działało jak należy...! mogłem otwierać kufer w każdej sytuacji! a teraz niekoniecznie... Proszę o jakąś radę...Może ktoś spotkał się z podobnym problemem...? Uzupełniając dodam, że w zeszłym roku w wakacje - lipiec/sierpień kolega rozkodował mi kluczyk - ale to chyba nie ma nic wspólnego - kluczyk (a właściwie para) został zakodowany ponownie? ......????