Weź też jeszcze jedną rzecz pod uwagę, że rośnie liczba miast gdzie dieslem już nie wjedziesz. W Krakowie o ile pamiętam dieslem nie wjedziesz, poza granicami kraju do Aachen nie wjedziesz ( Niemcy) Do Pragi w Czechach nie wjedziesz, chyba że na obrzeżach to tak, ale stare miasto zapomnij. To tylko przykłady. Mam na razie diesla, ale patrząc na to, że nie robie jakichś mega dużych tras stwierdzam, ze nie chce już więcej diesla.