Treść opublikowana przez Mlodzik18
-
Gałka biegów drży podczas przyspieszania. Wtryskiwacz ?
Poduszka silnika tak ? Ta do ktorej dochodzi powietrze. Po mojej nie widac, ze jest rozwalona bo zaden olej nie cieknie. Tylko jak kumpel mi podwazal to wydaje sie miec wiekszy luz niz ta z prawej strony.
-
Ile kosztuje ubezpieczenie od samej kradziezy w PZU ?
Witam, czy ktos juz tak ubezpieczal ? Ile mnie wiecej kosztuje takie ubezpieczenie ? Jaki to jest procent wartosci auta ?
-
Gałka biegów drży podczas przyspieszania. Wtryskiwacz ?
HELP!!!
-
Kupilem 530d 2002r. Długo kręci przy odpalaniu! ROZWIAZANIE
Nowy.
-
Gałka biegów drży podczas przyspieszania. Wtryskiwacz ?
Potrzebuje pomocy od posiadaczy e39 530d po liftingu. Otoz, nie wiem co jest nie tak. Tak jak wyzej napisalem, drzy mi galka i samochod. Bylem u kolegi i sprawdzalismy poduszki silnika. Okazuje sie, ze lewa poducha ma wiekszy luz niz prawa. To sa poduszki do ktorych wchodzi powietrze. Czy moze ktos z uzytkownikow sprawdzic w swoim aucie czy ta poducha ma tak sie zachowywac ? Czy ma miec wiekszy luz niz ta z prawej ? Prosze o pomoc ?
-
Kupilem 530d 2002r. Długo kręci przy odpalaniu! ROZWIAZANIE
Oddalem auto do Bosch service. Sam wtryskiwacz kosztowal 450 zl + robocizna 180 zl.
-
Kupilem 530d 2002r. Długo kręci przy odpalaniu! ROZWIAZANIE
Witam, Problem z odpalaniem rozwiązany. Byl walniety wtryskiwacz. Tylko jeden na szczescie. Po wymianie autko odpala idelanie. Pozdrawiam.
-
Gałka biegów drży podczas przyspieszania. Wtryskiwacz ?
Witam. Mam problem, podczas jazdy na 4, 5 biegu na niskich obrotach po wduszeniu gazu do konca auto zaczyna wyrywac do przodu, ale wpada w dziwne drgania i gałka biegów zaczyna drzec tak w okolicach 2 tys obrotow. Co to moze byc ? Dlaczego tak sie dzieje ? Zdarza sie to tylko przy niskich obrotach jak mam gaz do dechy wduszony. BMW e39 530d 2002 M57
-
Jak myslicie, nie za tanio ?
Nie chce mi sie wierzyc, 400 bhp u laski :)
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Oni zawsze musza pokazac swoja wyzszosc. Po to sa linie ciagle a nie sciany zeby wlasnie uniknac zderzenia i ewentulanie na nie najechac. Psiarnia w Polsce jest beznadziejna.
-
Jak myslicie, nie za tanio ?
No musi byc sciema, cena do negocjacji i brak przebiegu. Gdyby wszystko bylo z tym autem ok, to od razu bym bral.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
No spoko, rozumiem. Ja wiem, ze nie jechalem niebezpiecznie. Bo nigdy nie wyprzedzam na podwojnej ciaglej, pasach, pod gorke itp. NIGDY!!! Teraz doslownie wyprzedzilem na podwojnej ale konczacej sie, czyli mialem idelana widocznosc i po prostu najechalem na ciagla, ale samo wyprzedzanie odbylo sie na przerywanej, no i ta predkosc to tylko troche wiecej niz 30 km/h, to naprawde nie jest duzo, szczegolnie ze ta droga jest szeroka, ladna i dobrze widoczna. Zreszta wystarczylo by obejrzec filmik z moim autem i od razu byloby widac, ze ten mandat jest na maxa naciagany. Juz mogliby darowac sobie tyle punktwo i tyle zl na takiej ladnej drodze przy naprawde niewielkim przekorczeniu predkosci. A po za tym wkurzaja mnie ludzie, ktorzy perfidnie wyprzedzaja na podwojnej ciaglej i jeszcze na zakretach. Gdzie wtedy jest Policja ??? A ja po prostu znalazlem sie w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie. Spieszylem sie do pracy, ale w granicach rozsadku, bo nie jestem piratem i nigdy nim nie bylem.
-
Jak myslicie, nie za tanio ?
http://moto.allegro.pl/item168151787_bmw_m5_szybka_jak_pocisk.html
-
740dA srebrna TYCHY
Fajnie, ale dlaczego w ogloszeniu napisal, ze 259 tys km, a w aucie jest 170 kkm ? Troche dziwne. Moze sie pomylil, a moze cofnal.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
No wlasnie mam CB, ale nie mam dostrojonej anteny i musze jechac dostroic.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
masz racje w 100% też sie podpisuje obiema rękami, p@!##$$%a psiarska mentalność :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2:
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Ja tez nie wiedzialem, ze Ci mnie gonia, bo spieszylem sie do pracy, a po za tym nie siedzieli mi tak strasznie na ogonie,. Trudno bylo sie domyslic, ale.... Coz zrobic.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Wiem. Juz kiedys mialem sprawe w Sadzie Grodzkim z Policja i przegralem. Chodzilo o ich Chamstwo. Zmyslili sobie wykroczenie. Z jednego chcieli na sile zrobic mi dwa i nie przyjalem mandatu. Niestety z Policja w Sadzie nie da sie wygrac.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Idealnie to ujales. Wlasnie o to mi chodzilo. Jestes jedna z nielicznych osob, ktora przeczytala moj temat ze zrozumieniem. Pozdrawiam.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Widze, ze nieliczni zrozumieli w czym rzecz. Ja wiem, ze jestem winny, wiem, ze powinienem dostac mandat. Tylko sposob w jaki go dostalem odbiega troche od normalnosci. PRzeciez to nie ma sensu. Powinni mnie zatrzymac od razu bo stwarzalem niebezpieczenstwo. Ja bylem nie odpowiedzialny WIEM, ale oni tez robia bardzo glupio nie zatrzymujac od razu osoby lamiacej przepisy. Do kogos wyzej: TO nie byl teren zabudowany. Tak jak pisalem, tylko raz przekroczylem predkosc o 40 km/h a tak to caly czas bylo ok. 90/km/h a ja jechalem 110 km/h i to wszystko. Czytajcie ze zrozumieniem. Ja przyznalem sie do winy, bo fakt jechalem za szybko, ale nie w tym rzecz. Poruszylem sprawe Policjantow, ktorzy stwarzali takie samo niebezpeiczenstwo. Pozdrawiam.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Hehe, ja tez sie naogladalem :) Nie jechalem niebezpiecznie. Wyprzedzalem po prostu, a predkosc o 30, 40 km/h to kazdy przekracza. Jak kiedys znajdziesz sie w podobnej sytuacji to nie bedziesz taki madrala. Tak sie sklada, ze jezdze bardzo bardzo duzo i tez mam za soba naprawde duzo kilometrow. Policjanci to frajerzy i tyle. A jesli bys jechal za mna jeszcze 10 km wiecej to jestes kompletnym bezmyslnym czlowiekiem. Rusz glowa. Gdybym przez ten czas Twojej decyzji zeby jechac za mna jeszcze 10 km w tym momencie bym kogos zabil ??? NBie gryzlo by Cie poczucie winy, ze mogles temu zapobiec. Szkoda, ze wlasnie tacy jak Ty jezdza po drogach.
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Pytalem czy bede :) Ale nie bylo filmowcy :)
-
Czyż to nie hipokryzja ?
Witam. Chchialem sie z wami podzielić moimi przemyśleniami. Otóż tydzień temu dostalem 500 zl mandatu i 11 punktów karnych. Panowie policjanci nagrywali mnie na videoradar. Przekroczylem predkosc o 40 km/h, kilka razy nie uzylem migacza przy wyprzedzaniu i raz najechalem na konczaca sie podwójną linię ciągłą. Policjanci w nowym Passacie jechali za mna od samych Pobiedzisk w Wielkoplsce do samej Kobylnicy. Chce tylko zaznaczyc, ze te miejscowosci sa oddalone od siebie o jakies 12 km. Panowie powiedzieli mi, ze jada za mna własnie od Pobiedzisk a zatrzymali mnie w Kobylnicy. Twierdzili, ze sprawiam takie wielkie niebezpieczeństwo jadąc tak szybko i nie przestrzegając przepisów. Po tym jak mi to powiedzieli od razu nasuneło mi sie pytanie: Dlaczego jechali za mna przez tak dlugi odcinek, skoro twierdza, ze stwarzalem tak wielkie zagrozenie ?! To co Oni robili jadąc za mna taka samą predkością i filmując mnie fotoradarem (czyż to niebezpieczeństwo nie bylo 2x wieksze?) ? Dlaczego nie zatrzymali mnie od razu po tym jak zobaczyli, ze jade za szybko ? Odpowiedzialem sobie sam na to pytanie. Chodzilo o to, zebym nazbieral jak najwiecej punktów i jak najwiekszy mandat. tylko gdzie tu jest sens ??? A gdybym kawalek dalej po tym jak zrobilem pierwsze wykroczenie kogos zabil na drodze ? Kto by za to odpowiadal ? Napewno nie policjanci, ktorzy tylko czekali na to, az pozbieram sobie odpowiednia ilosc punktow i calkiem wysoki mandacik. Zaloze sie, ze tylko w Polsce cos takiego sie dzieje, ze tajniackie auto, przez 12 km drogi pozwala mi na lamanie przepisów. Wg mnie powinni zatrzymac mnie zaraz po przekroczeniu predkosci, niezwlocznie, zebym nie stwarzal niebezpieczenstwa. A jakie jest wasze zdanie na ten temat i kto mial podobna sytuacje ?
-
Fotoradary od stazy miejskiej lub gminnej - nielegalne !!!
Ja dwa dni temu dostalem 500 zl i 11 punktow. Gonili mnie nowym passatem z kamera. Troche kijowo. Tak naprawde nie lamalem przepisow, tylko czsami nie wlaczylem migacza przy wyprzedzaniu i raz przekroczylem predkosc o 35 km/h i raz zaczalem wyprzedzanie na podwojnej ciaglej, ale ta linia juz sie konczyla, wiec sam proces wyprzedzania odbywal sie na przerywanej (wlasnie passata Panow Policjantow :). 500 zl juz tak bardzo mnie nie przeraza jak 11 punktow.
-
Czy to nie szokująca cena?
Bym mial kase na takie cos i jesli jest tak jak koles pisze to bym to kupil, zeby stalo w garazu nastepne 15 lat.