"Cudowne" Panoramic Vision nie pokaże co prawda praktycznej, dużej, czytelnej mapy, ale w jej miejsce pojawi się minigra, w której za jazdę dynamiczną, ekonomiczną, itp. itd. jak w jakimś RPG'u będziemy zdobywać punkty doświadczenia i awansować na kolejne poziomy. WOOOOW!!! Czad!!! I jeszcze jak się tym chwalą (w reklamie na kanale Otomoto temu "gadżetowi" też jest poświęcony niewielki fragment z oficjalnych materiałów promocyjnych). To, co jeszcze rzuciło mi się w oczy na tym filmie to to, jak ogromna różnica jakościowa w Neue Klasse będzie między serią 3 i 5. W takim X5 jest m.in. poduszka powietrzna obszyta skórą, przeszycia na boczkach drzwiowych, metalowe/aluminiowe dekory w wielu miejscach, filc na łądowarce indukcyjnej. Już tak niewiele wystarczyło by wizualnie wnętrze zyskało bardzo mocno i nie wyglądało tak surowo i biednie jak w serii 3. O bardziej mięsistych fotelach nie wspominam, bo te w serii 5 zawsze były wyraźnie lepsze, czepiam się jedynie ww. dodatków które łącznie nie kosztowały pewnie nawet 1k zł, a których za sprawą księgowych brak w nowym G50. Ty piszesz o fotelach, a ja jeszcze raz wrócę do tunelu środkowego, zwłaszcza tego jak wygląda po bokach. W każdej z tych chińskich marek masz jakieś dekory, obicia z ekoskóry (w A5 też są), w G50 są tylko 1-2 ogromne panele z twardego plastiku rodem z Dacii. Jak dodasz do tego centralny podłokietnik bez przeszyć to całość wygląda jak gładki bok jakiejś wanny, a nie wnętrze samochodu marki premium. Przecież ten plastik w BMW z Twojego zdjęcia aż się świeci. Co najlepsze, BMW się tych foteli nie wstydzi. Pomijając już nawet brak wentylacji, wysuwanego siedziska, niską jakość tej ceraty, użycie kilku dużych paneli zamiast większej liczby mniejszych, brak przeszyć czy po prostu zły ogólny wizualny obiór tych siedzisk, w którejś z reklam-"testów" na YT było wspomniane, że zdaniem BMW te marszczenia w nowych sztukach są celowym zabiegiem 😆 It's not a bug, it's a feature 😆 Dlaczego więc wnętrze A5 (zdjęcia wrzucałem kilka stron wcześniej) potrafi wyglądać szlachetniej? Potrafią byc dekory, przeszycia, tkaniny na bokach? O C klasie nie wspominam bo jest wyraźnie droższa, o takiej Skodzie, Kii czy Peugeocie też nie, bo zaraz ktoś powie że mimo lepszego wykonania to nie jest konkurencja dla G50 bo nie ma premium znaczka na masce. To dlatego wywalili z G50 wszystkie diesle i 250-konną benzynę, zostawiając jedynie B58 na które nie każdego stać i elektryki/pluginy których nie każdy potrzebuje? Dlatego wcześniej Ci pisałem, że zaleta G50 związana z pojemnością baterii jest mocno przesadzona (coś na zasadzie "tonący brzytwy się chwyta", chwalą się tym bo niczym innym, np. wysoką jakością wykonania, niestety nie mogą). Na trasę byle benzyna/diesel będzie o niebo lepszy, na miasto starczy 40 kWh w jakimś "Rumunie". Nie masz wolnego rynku. Masz cła, ustawione przetargi, pakiety pomocowe finansowane z budżetu "utrzymujące" miejsca pracy, itp. itd. Ja "Chińczykom" kibicuję, bo im większa konkurencja tym lepiej, niech "Niemiec" się głowi jak tu teraz konkurować. Kilka stron temu miałeś tabelę z wynikami koncernów w i po pandemii. Konsument słyszał o braku półprzewodników, przerwanych łańcuchach dostaw, dostawał niekorzystne aneksy podnoszące cenę do podpisania (bo jak nie to na jego miejsce czeka już kilku innych kupujących), a koncerny liczyły krociowe zyski. O Dieselgate mam Ci przypomnieć? W USA VAG płacił ogromne odszkodowania, słyszałeś o czymś podobnym w Europie? Angela/Ursula/itp. nie pozwoli, by na jej podwórku jej dziecku włos z głowy spadł... Ja kieruję się jakością produktu, a nie sentymentem, którego koncern w stosunku do europejskiego klienta nie ma (co widać choćby po stylistyce wypuszczanych aut, europejskie marki robią teraz wszystko pod Chińczyków, od dodatkowych ekranów po wcześniej skopiowane elektryczne klamki). G20 zamówiłem tylko dlatego, że w tym segmencie (sedan ok. 250 koni) nie było konkurencji. Gdybym chciał np. SUVa, do salonu BMW bym w ogóle nie zawitał, nawet z czystej ciekawości. Stałem przed takim wyborem i z bólem wybrałem G20, mimo że w "chinolu" czułem się jak Pan Prezes. W Omodzie za podobną cenę (BMW było kilka tysięcy droższe) miałem lepsze materiały, bogatsze wyposażenie, więcej przestrzeni, silnik dużo szybciej reagował na gaz, nie przeszkadzała mi pozycja ani mniej prezycyjne prowadzenie, no ale koniec końców nie mogłem się przekonać - SUV to jeszcze nie teraz, może za 10-15 lat. Z chińskich sedanów masz tylko jakieś wynalazki typu Hongczi albo coś od BYD, które mocowo/wyposażeniowo konkuruje bardziej ze Skodą Octavią. Może to jest ten deal Europy z Chinami, że Chiny mają bana na segment D/E/F, tu niemiecka trójca nadal może trzepać kasę, i dlatego dostajemy tylko SUVy czy minivany.