Wrażenia są dziwne. Miałem F02 LCI na dużym wypasie i jakoś inaczej pamiętałem to auto. Miałem wrażenie że F02 była dużo lepiej wyciszona (tak, miałem podwójne szyby, teraz w G11 mam pojedyńcze).
W G11 mam skrętną tylną oś i mam wrażenie że przy 20 jest dość nerwowy układ kierowniczy, ale tutaj powodem może być to że na zmianę jeżdze z G30 gdzie tego nie mam.
Trochę meczy mnie dźwięk diesla, gdzie w ostatnim czasie jeździłem benzynami czy hybrydami. Jednak takie 530e jest o 3db cichsze niż 730d (przy 70 i przy 110). Na postoju jeszcze więcej. Ale przy 200 - 7 jest już wyrażnie cichsza. Dźwięk w kabinie to jedno, ale słychać że do środka dostają się inne dźwięki. Takie G11 740i - było by w porządku, a 750i - idealne 🙂 no ale to już nie ta 'ekonomia'.
Kabina duża, przestronna. Nieco pontoniaste auto, 5 jest bardziej skrojona na miarę - różnica podobna jak między G20 a G30.
G11 - no cóż - jest już przestarzałe. Przed liftem to coś jak F30 po liftingu -> NBT EVO, starsze BDC, początkowo chyba nawet manetki były że odbijały a grzanie kierownicy z przycisku obok kierownicy a nie w kierownicy. Ja mam 2019 rok i 80 tys przebiegu, więc wszystko jest jak nowe i to cieszy.
Natomiast ciężko pisać tak ogólnie, wolałbym konkretnie pytania, bo tak leje wodę.
7 dobrze się jeździ po autostradzie czy ekspresówką.
530e jeździ mi się znakomicie na codzień. Gdybym miał 80km zasięgu na prądzie - nic więcej nie byłoby mi trzeba. 7 po przesiadce z 530e jednak trochę męczy - i dźwiękiem i ogólnie pracą. Kabina jest wyrażnie większa, ale przecież fotele przednie to te same co G30 - jest róźnica w tylnej kanapie.
Zawieszenie G11 no jest bardziej komfortowe. W G11 czuć jakby mase i wielkość samochodu, mimo że to 530e jest dużo cieższe. Podobnie hamulce - 530e brzytwa - ale to też dzięki odzyskowi energii.
Wszystko zależy z czego się przesiadasz, ale 530e to najlepsze BMW którym dotychczas jeździłem, ale mam sentyment do: E60 LCI, E90, F02 LCI i F11. G30 pierwsze i kolejne też dobrze wspominam, ale jazda 530e jest po prostu inna. Natychmiastowa reakcja na gaz, cisza, hamulce. No i jazda za prawie darmo 🙂
G11 zrobiłem na razie tylko 4 tys km, było więcej aut do wyboru,ale się posprzedawały i teraz jeźdze 7 i czasem 530e.