Witam! Czy temat wciąż aktualny? Mój brat miał podobny problem z oplem. Padł niby kluczyk. To on otwiera drzwi i odpala auto, oczywiście wyłącza też immobilaizer. Otóż po wymianie baterii w kluczyku, rozkodował się i nie mógł odpalić silnika. Okazało się(a trwało to parę dni nim się dowiedział), że wystarczyło przyłożyć kluczyk do czujnika immobilaizera ( oczko przy lampce nad głową) i nacisnąć przycisk dodatkowy w kluczyku na jakieś 5 sekund. Kluczyk się zakodował i wszystko grała. Tak było w przypadku Opla omegi 2000 poj. :roll2: