Witam. Dziś rano odwiozłem moją żoneczkę do pracy. Wróciłem do domku, zamknąłem drzwi z kluczyka. Po dwóch godzinach do samochodu i .... nie da się go otworzyć. Kluczyk luźno obraca się o 90 stopni w lewo i w prawo, ale reakcji na odryglowanie nie ma żadnych. Od razu napiszę, że opcja otwarcia z pilota nie wchodzi w rachubę a i akumulator jest nowiutki. Proszą o pomoc: 1) jak dostać się awaryjnie do samochodu (mam tam klucze do pracy) 2)co mogło się stać z wkładką? Dzięki za ewentualną pomoc